Dodaj do ulubionych

o co tak naprawde jemu chodzi???

IP: *.infonet.bial.pl / 195.177.196.* 30.04.04, 00:25
od ponad pol roku spotykam sie z pewnym mezczyzna, tylko nasze spotkania sa
caly czas takie same, on do mnie przychodzi i siedzimy zawsze w domu, tylko
ja bym chciala rowniez razem z nim gdzies wyjsc, pobawic sie, itp. juz pare
razy probowalam wyjsc z nim np do kina, najpierw sie zgadzal ale pozniej i
tak nic z tego nie wychodzilo:( a gdy tak tylko spotykamy sie w mieszkaniu to
mam wrazenie ze on chce tylko sie zabawic i jestem tylko taka kolezanka na
wieczor, bardzo chcialabym urozmaicic jakos nasze spotkania, tylko nie mam
pojecia w jaki sposob, prosze o pomoc
Obserwuj wątek
    • Gość: gazomierz Re: o co tak naprawde jemu chodzi??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.04, 07:49
      czy przypadkiem on nie jest listonoszem i ma serdecznie dość chodzenia i
      pragnie tylko posiedzieć w domu ?? :))
      • Gość: only Re: o co tak naprawde jemu chodzi??? IP: *.kabel.telenet.be 30.04.04, 08:07
        a moze jest bileterem w kinie i nie lubi rozmawiac w domu o pracy?????
        • Gość: pitek a moze elunia ma wyglad.............. IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 30.04.04, 08:09
          malo wyjsciowy,
          tez sie zdarza:(
          • mawyr Re: a moze elunia ma wyglad.............. 30.04.04, 08:24
            albo jego dzieciaki się plączą po ulicy wieczorami ;((
    • poo3 Re: o co tak naprawde jemu chodzi??? 30.04.04, 08:47
      Gość portalu: elunia napisał(a):

      > od ponad pol roku spotykam sie z pewnym mezczyzna, tylko nasze spotkania sa
      > caly czas takie same, on do mnie przychodzi i siedzimy zawsze w domu, tylko
      > ja bym chciala rowniez razem z nim gdzies wyjsc, pobawic sie, itp. juz pare
      > razy probowalam wyjsc z nim np do kina, najpierw sie zgadzal ale pozniej i
      > tak nic z tego nie wychodzilo:( a gdy tak tylko spotykamy sie w mieszkaniu to
      > mam wrazenie ze on chce tylko sie zabawic i jestem tylko taka kolezanka na
      > wieczor, bardzo chcialabym urozmaicic jakos nasze spotkania, tylko nie mam
      > pojecia w jaki sposob, prosze o pomoc

      ..czas zmienic faceta,zanudzi Cie na śmierc!;)
      • Gość: only Re: o co tak naprawde jemu chodzi??? IP: *.kabel.telenet.be 30.04.04, 08:53
        wlasnie!
        to jest szczal w dziesiatke!
        • libressa Re: o co tak naprawde jemu chodzi??? 30.04.04, 09:03
          ...wyrzuc pilota od telewizora...
          :)
          Libressa
          ---
          Nadmiar zalet to duza wada.
          • Gość: only Re: o co tak naprawde jemu chodzi??? IP: *.kabel.telenet.be 30.04.04, 09:06
            ot, i tym sie konczy brak znajomosci anatomi telewizora....
            • mawyr Re: o co tak naprawde jemu chodzi??? 30.04.04, 09:07
              bo chyba jemu nie brakuje znajomości anatomi eluni ;))
              • libressa Re: o co tak naprawde jemu chodzi??? 30.04.04, 09:11
                ...to albo zaczna chodzic do kina, albo czas zgłebiac anatomie innego króliczka.
                :)
                LIbressa
                ---
                Nadmiar zalet to duza wada.
                • Gość: only Re: o co tak naprawde jemu chodzi??? IP: *.kabel.telenet.be 30.04.04, 09:17
                  niech elunia sobie kupi kino domowe, beda obydwoje zadowoleni...:)
                • mawyr Re: o co tak naprawde jemu chodzi??? 30.04.04, 09:18
                  no właśnie, o co jemu tak naprawdę chodzi ?? ;)) może to jaks kutwa ?? ;))
                  • libressa Re: o co tak naprawde jemu chodzi??? 30.04.04, 09:26
                    oj, Mawyr od razu kutwa, oszczedny...:)DDDDD
                    :)
                    Libressa
                    ---
                    Nadmiar zalet to duza wada.
    • Gość: elunia Re: o co tak naprawde jemu chodzi??? IP: *.infonet.bial.pl / 195.177.196.* 30.04.04, 09:55
      o to chodzi ze nie jest ani listonoszem, ani bileterem w kinie, jego dzieci tez
      na pewno po podworku nie biegaja, a co do mnie i mojego wygladu to napewno nie
      jeden mialby ochote ze mna isc do kina, a ja wlasnie zastanawiam sie czy moze
      zajac sie innym kroliczkiem, tylko najpierw chcialabym rozgryzc tego
      • libressa Re: o co tak naprawde jemu chodzi??? 30.04.04, 09:57
        ...nie trac czasu dziewczyno On widac nie strawny...
        idź w miedzy czasie drugim torem, znajdź rozwiazanie alternatywne.
        :)
        Libressa
        ---
        Nadmiar zalet to duza wada.
    • andulka7 Re: o co tak naprawde jemu chodzi??? 30.04.04, 09:59
      Widocznie mój już były przyjaciel przeniósł sie teraz do Ciebie :-DDDDD

      To są niereformowalne egzemplarze, a wyrzucanie pilota nie zdaje egzaminu -
      wzmaga nerwowość do tego stopnia, że on się nawet do sexu nie nadaje. Po prostu
      bez włączonego telewizora mu nie staje. Pstrykasz pilotem - i facet już gotów.
      Nie masz ochoty na sex - znowu pstrykasz :)))))))))))
      • libressa Re: o co tak naprawde jemu chodzi??? 30.04.04, 10:06
        ...Andulka, zapomniałas jeszcze o browcu!
        :)
        Libressa
        ---
        Nadmiar zalet to duza wada.
        • andulka7 Re: o co tak naprawde jemu chodzi??? 30.04.04, 10:12
          Ten był bez browca. Nie nazywał sie Ferdynand Kiepski, ale blisko ;)))
          • libressa Re: o co tak naprawde jemu chodzi??? 30.04.04, 10:15
            ...o to ciekawy przypadek, miałas zatem wiecej miejsca w lodowce na
            jedzonko:DDDD
            :)
            Libressa
            ---
            Nadmiar zalet to duza wada.
            • andulka7 Re: o co tak naprawde jemu chodzi??? 30.04.04, 10:16
              Choć to porównanie jest chyba dla Kiepskiego obraźliwe, wszak Kiepski ma więcej
              wyobraźni i fantazji...
              • libressa Re: o co tak naprawde jemu chodzi??? 30.04.04, 10:19
                ...nie znałam rzeczonego,ale jak tak mowisz widac tak było,
                Ferdek ma charakter...
                :)
                Libressa
                ---
                Nadmiar zalet to duza wada.
      • 38sama Re: o co tak naprawde jemu chodzi??? 08.05.04, 12:34
        Moze to ten sam?! Ten nawet jak zakladal prezerwatywe to komentowal to co w TV
        lecialo
    • Gość: elunia Re: o co tak naprawde jemu chodzi??? IP: *.infonet.bial.pl / 195.177.196.* 30.04.04, 10:20
      ale my praktycznie wogole nie ogladamy tv, my naprawde duzo ze soba rozmawiamy
      i przychodzi rowniez do mnie nie tylko dla sexu
      • libressa Re: o co tak naprawde jemu chodzi??? 30.04.04, 10:22
        ...w takim razie jeszcze gorzej, zapowiada to w perspektywie nudziarza.
        :)
        Libressa
        ---
        Nadmiar zalet to duza wada.
        • Gość: elunia Re: o co tak naprawde jemu chodzi??? IP: *.infonet.bial.pl / 195.177.196.* 30.04.04, 10:24
          nie jest nudziarzem, jest naprawde bardzo zabawny i bardzo lubie spedzac z nim
          czas, tylko mam dosyc tego siedzenia w domu
          • libressa Re: o co tak naprawde jemu chodzi??? 30.04.04, 10:25
            ...ale On widac szykuje sobie grunt na zaś.
            :)
            Libressa
            ---
            Nadmiar zalet to duza wada.
          • andulka7 Re: o co tak naprawde jemu chodzi??? 30.04.04, 10:28
            Gość portalu: elunia napisał(a):

            > nie jest nudziarzem, jest naprawde bardzo zabawny

            Wcale nie jest zabawny. Jest cwany. Narzuca Ci swój gówniany pożal sie
            boże "sposób na życie".
            Kiedyś przestanie mieć ci o czym opowiadać. Co zaoferuje w zamian ??
            • Gość: elunia Re: o co tak naprawde jemu chodzi??? IP: *.infonet.bial.pl / 195.177.196.* 30.04.04, 10:36
              tylko mi naprawde na nim zalezy i jesli mu chodzi nie tylko o noce ze mna to
              nie chcialabym go stracic, tylko moze wiecie jak mam dowiedziec sie o co mu
              chodzi?
              • andulka7 Re: o co tak naprawde jemu chodzi??? 30.04.04, 10:42
                Elunia. teraz serio. Najpierw to TY spróbuj rozgryźć, jakie sa powody dla
                których uroczy, elokwentny zdało by się facet nie chce wyjść na zewnątrz do
                ludzi. W przypadku mojego byłego, w tle byly różne fobie, które fatalnie
                rokowały na przyszłość . Oczarowanie szarmem i elokwencją to jedno, a zdrowy
                rozsądek - drugie. W porę podziękowałam za współpracę. A też mi zależało.
                Pomyśl o sobie, ale nie tylko jednostronnie - chcę mieć faceta. Pomyśl o sobie
                jak się z nim będziesz męczyć.
              • Gość: gazomierz Re: o co tak naprawde jemu chodzi??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.04, 11:00
                powiedz mu, żeś zaszła w domu wtedy kiedy chciałaś iść do kina ;))
    • 1grzech Re: o co tak naprawde jemu chodzi??? 30.04.04, 11:39
      boi się pokazać w twoim towarzystwie i tle (ma tajemnice albo kompleksy)
      odpuśc mu, zycie jest warte wyjścia z domu!
      • andulka7 Re: o co tak naprawde jemu chodzi??? 30.04.04, 11:49
        Otóż to. Albo fobie. Albo w gruncie rzeczy paskudny charakter a "zabawność " to
        zasłona dynma. W każdym razie rzecz cała daje do myślenia, więc przetrzyj oczka
        i przyjrzyj się baczniej, chłodnym okiem jako i ja uczyniłam :)
        • Gość: elunia Re: o co tak naprawde jemu chodzi??? IP: *.infonet.bial.pl / 195.177.196.* 30.04.04, 11:52
          tylko zeby to jeszcze bylo takie proste....
          • andulka7 Re: o co tak naprawde jemu chodzi??? 30.04.04, 12:04
            To po co pytasz ?
    • malinka48 Re: o co tak naprawde jemu chodzi??? 08.05.04, 13:24
      bo pewno ma żonę i dzieciaczki hehehehe i cyka się ,że ktoś go zobaczy.Kopnij
      go aż mu portki zafurkoczą
    • kobieta_po_przejsciach Re: o co tak naprawde jemu chodzi??? 08.05.04, 13:35
      moze boi sie, ze spotkacie jego zone? ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka