Dodaj do ulubionych

Nowa kolezanka

11.05.04, 22:32
No wlasnie.
Dzisiaj dostala nam sie nowa kolezanka w pracy, szef ma naprawde swietna
intuicje, jesli chodzi o nowych pracownikow. Przez trzy godziny zdazyla mi
opowiedziec polowe swojego zycia. W pewnym momencie zapytala, czy mieszkam z
chlopakiem (nie pytajac czy wogole owego posiadam), na co ja (zgodnie z
prawda), ze mieszkam sama, ona na to: ooooooo (ze wspolczuciem), a ile masz
lat?? (i tu dowiedzialam sie, ze jest 5 lat mlodsza ode mnie)
Pozniej stwierdzila, ze ona nie przyjezdza do pracy rowerem, bo by sie
spocila i byla nieswieza przez caly dzien (zaznaczam, ze ja prawie zawsze
jezdze rowerem), po czym wsiadla w swojego fioletowego, sportowego,
dwusiedzeniowego opla i az sie zakurzylo ;-)

Abstrahujac od tematu ;-))
Pamietacie swoje poczatki w obecnej pracy? Bo ja chyba jakas taka
nieprzebojowa jestem i na poczatku dosyc trudno nawiazuje kontakt, snuje sie
i z pokora odnosze do "starych" pracownikow. Ech, ta dzisiejsza mlodziez ;-)
Czuje, ze zapowiada sie swietny czas w pracy uff ...;-)
Pozdrawiam
Pola
Obserwuj wątek
    • altu Re: Nowa kolezanka 11.05.04, 22:34
      bedziesz miala rozrywke.
      i to jeszcze jaką!
      nic, tylko pozazdroscić!
      • a.polonia Re: Nowa kolezanka 11.05.04, 22:36
        hehe, caly czas mam nadzieje, ze bedzie ok, ale coz, wiadomo czyja matka jest
        nadzieja ;-)
        • altu Re: Nowa kolezanka 11.05.04, 22:38
          zawsze możesz założyć blog i pisać co nowego sie dzieje u twojej koleżanki, jak
          sie zachowuje, co je i w czym chodzi ubrana..
          moze byc nawet ciekawym obiektem obserwacji:)
          • a.polonia Re: Nowa kolezanka 11.05.04, 22:41
            haha, tylko kto by to chcial czytac??
            A moze to jest jakis sposob na upust frustracji ;-)))))
            • altu Re: Nowa kolezanka 11.05.04, 22:44
              sposób to jest...
              sama tak robiłam...
              tylko nie blog, ale listy do przyjaciółki...
              jej sie humor od razu poprawiał, jak poczytała o różnych głupotach...

              a czytać.. hm.. ja na przykład..
              ale, w tajemnicy dodam, że po forach i po blogach łażą rózni ludzie, a
              niektórzy sami się zgłaszają z ofertą publikacji :)
    • aleffka Re: Nowa kolezanka 12.05.04, 11:07
      ona po prostu chciala sie zaprzyjaznic:)))
      • mrouh Re: Nowa kolezanka 12.05.04, 11:14
        POla chyba będziesz miała bardzo "atrakcyjną" pracę... Bedziesz miała "nową"
        cały czas "pod ręką"? Musisz się uzbroić -w cierpliwość chyba:-)
    • globulka kryterium wyboru nowej koleżanki? 13.05.04, 08:39
      Podobno każdy nowy pracownik w firmie przyjmowany jest z nieufnością.
      Podświadomie odbieramy go jako zagrożenie. Co, hehe, nie zmienia faktu, że
      jakoś go oceniamy. Wiadomo, ta ocena nie zawsze jest do końca obiektywna, ale
      sporo można powiedzieć o człeku już po jednym dniu w pracy. No i Ty faktycznie
      nie masz wielkiego szczęścia, ale to tylko praca, zdystansuj koleżankę łagodnie
      i tyle (jakaś młoda siksa).
      Ciekawi mnie też inna sprawa. Jakie kryteria przyjął Twój szef wybierając
      właśnie ją? Bo do mnie do firmy też raz przyszła dziewczyna na rozmowę. Oj,
      była przebojowa, a dla mnie jej wygląd był zbyt przebojowy i pomyślałam "o, ale
      flądra" (dodam, że sama nie jestem typem szarej myszki). No ale mój szef jak ją
      zobaczył, to oczka mu się zaświeciły. Wyszedł z niego samiec, oj tak ;). Ale
      potem na szczęście przejrzał na oczy i koleżanki flądry nie mamy.

      Pozdrawiam i powodzenia!
      • wakarpl Re: kryterium wyboru nowej koleżanki? 13.05.04, 08:43
        Jesli jest zbyt wscibska i nei chcesz z nia rozmawiac albo dzieleic sie
        prywatnym problemami, sprawami, to ja chyba obrocilbym to w zart i z powazna
        mina powiedzialbym, ze nei meiszkam z chlopakiem, bo mam inna orientacje
        sexualna;), moze by sie odczepila, choc nie wiem, czy akurat to Wam jest
        potrzebne.
      • a.polonia globulka 13.05.04, 21:26
        Dziewczyna ma miesiac na pokazanie co potrafi. Moj szef nie bedzie z Nia
        pracowal bezposrednio, wiec obawiam sie, ze decyzja i ocena Jej pracy
        pozostanie nam ...(mnie i moim kolezankom).
    • chiara76 Re: Nowa kolezanka 13.05.04, 10:54
      moja kumpela ma taką głupią dziewuchę w pracy, która nie dość, że uwielbia ze
      szczegółami swoje życie opowiadać, to jeszcze intersuję ją życie innych. Ja już
      kiedyś powiedziałam tej mojej koleżance, żeby dość ostro powiedziała jej, że
      ona nie ma czasu na ploty bo tu pracuje, ale nie wiem, czy w końcu coś to dało.
      Swoją drogą, jakie to okropne być nowym w pracy brrr.
    • malen_a Re: Nowa kolezanka 13.05.04, 12:04
      haha
      tez spotykam takie panieninki, ktore bardzo lubia o sobie opowiadac obcym
      osobom :)))
      ale moze to byl jeje sposob na niesmialosc pierwszego dnia?
      nie skreslaj jej tak od razu
      • a.polonia dzien TRZECI 13.05.04, 21:23
        Kolezanka nie jest niesmiala, maleno, a moze obawy sie potwierdzily :)

        jesli chodzi o szefa, to nie bede sie na jego temat wypowiadac, bo szkoda
        slow ;-)
        Sek w tym, ze pierwsze wrazenie (kiedy przyszla na rozmowe) zrobila na nas
        wszystkich pozytywne, ale tylko dlatego, ze dziarsko weszla do srodka i od razu
        sie przedstawila, w ten dzien byly trzy kandydatki, w tym jedna za cicha, druga
        za duzo miala kolczykow i tatuazy, no i ta - byla najlepsza, czekaja mnie
        ciezkie czasy, ech....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka