kanuk 13.05.04, 03:31 wiemy,ze jest trzeci. wiec jest i pierwszy i drugi. to trzy. mowi sie tez , niekategorycznie, o tamtym swiecie. rowniez obiegowo krazy opinia o "innym " swiecie. 5. a Nowy Swiat? to juz 6. przepraszam, mam cos w bagazniku. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
czarnajagoda Re: ile jest swiatow 13.05.04, 08:49 a ja tylko słyszałam że są dwa światy i jedno słońce, które u nas słabiej coś grzeje ty masz pewnie duże pieniądze, ja nadzieję... Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: ile jest swiatow 13.05.04, 11:27 Babcia mówiła , że z nami, wnukami, to jest siedem światów... Kto da więcej? Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: ile jest swiatow 13.05.04, 12:10 moja mama mówiła że z nami (znaczy moją siostrą i mną) to ma 7 światów i pół Ameryki ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: ile jest swiatow 13.05.04, 13:11 za Chiny Ludowe nie wiem, ile ich jest... Odpowiedz Link Zgłoś
netofil Re: ile jest swiatow 13.05.04, 13:10 a jeżeli jeden świat składa się z dwóch półświatków to na jakim świecie my żyjemy? Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: ile jest swiatow 13.05.04, 13:55 na jedynie słusznym, doczesnym, najlepszym z możliwych... Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: ile jest swiatow 13.05.04, 14:04 ćwierćinteligencja z półświatka? to ja poproszę o inny przydział, hehehe między innym takie możliwości mi się jawią trzeci świat - odpada, tam biją naszych... z pierwszych dwóch nie mam danych... pierwszym, który wart byłby zbadanie, wydaje się czwarty, ale gdzie on jest? mapu dajtie mnie, tawariszczi Odpowiedz Link Zgłoś
h.lecter Re: ile jest swiatow 13.05.04, 14:25 Może czwarty świat, to ten sam, którzy ludzie zwą tamtym światem? Jeśli tak, to chyba wolę, któryś z dwóch pierwszych. Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: ile jest swiatow 14.05.04, 14:26 ciemność widzę.... "Świat wokół Nas" i inne czasopisma.... ... a może rośliny? Odpowiedz Link Zgłoś
kanuk Re: ile jest swiatow 14.05.04, 22:47 zapomnialbym o Mondo Cane....najciemniej pod latarnia... Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: ile jest swiatow 14.05.04, 22:52 Jako mianowany Lemofanem, przypomnę doktrynę Trzech Wszechswiatów. Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: ile jest swiatow 14.05.04, 22:54 Jeszcze ciekawsze ile jest zaswiatow. W koncu tam ponoc bedziemy wiecznosc a na swiecie chwile. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: ile jest swiatow 14.05.04, 22:57 No i jak tam z oświata w zaświatach. O służbie zdrowia nie wspomnę. Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: ile jest swiatow 14.05.04, 23:05 Sluzba zdrowia zbedna mi sie zdaje, oswiata zreszta tez. Najwazniejsze aby net byl. I wino. I czekolada. I czeresnie. Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: ile jest swiatow 15.05.04, 08:50 o winie zapomnij... hurysy będą dla męczenników w świętej wojnie... strach się bać Na wszelki wypadek trzeba te maszyne Trurla, co to rzeczy na literę robi, mieć w pogotowiu ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
cs137 Wszechświatów w każdym razie jest nieskończenie 15.05.04, 09:28 ...wiele, tak twierdzi jedna z interpretacji fizyki kwantowej, alternatywna w stosunku do tzw. "szkoły kopenhaskiej". Nigdy mi się nie podobała, ale to jest mój jedyny w zasadzie argument przeciw niej: nie lubię, i już! Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Wszechświatów w każdym razie jest nieskończen 16.05.04, 20:19 Jezeli jest przeciwna do kopenhaskiej, to ja jej na pewno nie bede popieral ze wzgledu na nieodwzajmeniona miłość do Danii.. A ktora to, cezik? Ktory tym za tym stal? Pewnie Pauli, co? Wielosc wszechswiatow, hy hy. Juz w czasach nieboszczki PRl jej prasa oskarzala np. emigracje o "skrajny pluralizm". "Astrofizykom wydawalo sie ze Wszechswiatem rzadza prawa fizyczne, a nie jurydyczne. Oni naprawde sa jak malutkie dzieci, panie Tichy". Toż to byłoby adminsitracyjnie nie do pomyslenia. Wszechświat jest jeden, z centrum na skrzyżowaniu Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej, bez konieczności podawania miasta, o! I jest to wszechswiat Państwowy, który nie będzie prywatyzowany, bo powinien zostac w "polskich rekach", o!. Odpowiedz Link Zgłoś
aniela Re: Wszechświatów w każdym razie jest nieskończen 16.05.04, 20:38 polska od morza do morza nam juz nie starcza znaczy? Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Wszechświatów w każdym razie jest nieskończen 16.05.04, 20:55 A o doktrznie skety Antrovis ty slyszala? Co wiare w UFO z antysemityzmem łaczy i Polaków czyni narodem wybranym w skali kosmicznej? Czesc, Anielcia. ------- -Ukaram , was. Nagram was "Anielką"! -Szefie, błagamy, nie. To juz może lepiej "Sladami poety"? -Powiedziałem "Anielka" i koniec! Odpowiedz Link Zgłoś
aniela Re: Wszechświatów w każdym razie jest nieskończen 16.05.04, 21:08 narodem wybranym romantycy nas uczynili i mi to bardzo odpowiada, oraz ze nauki swiat dolaczyl w osobie doktora nie jest mi wstretne. czesc Brezly i czesc pracy. a. grzeszna ps. dni swietych nie swiecisz? Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Wszechświatów w każdym razie jest nieskończen 16.05.04, 21:16 A nie święce, bo własnie znad morza weekendowego wróciłem i rozpoczynam przedostatni wieczór słomianowdowcowski przed monitorkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
aniela Re: Wszechświatów w każdym razie jest nieskończen 16.05.04, 21:23 znaczy szirazniej [(c) K ]jest Ci od razu?:) zbierales bursztyny moze? Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Wszechświatów w każdym razie jest nieskończen 16.05.04, 21:36 Nie, bursztynow nie zbierałem, bo glony wyrzuciło. Poza tym toczyłem z NO bezcelowe wojny o czy jest istotne na dlugości ilu centymetrów bieżacych Pierowrodna ma mokre spodnie. I czy jeżeli jest 30 cm to czy przy 35 cm zasadniczo zmieni sie sytuacja jakościowo. W dyskusji padały stereotypy etniczne, odwoływanie się do "Hołdu pruskiego" Jana Matejki i smutnego losu Królewca_Kalinigradu, mimo całej pruskich cnót, a także Olszynki Grochowskiej. Na bursztyn w tych glonach (przepraszam, algach - słyszał kto o kremach z wciagiem z glonów morskich) nie było czasu, a potem wleźlismy nic nie wiedząc na plaże FKK i tematyka się zmieniła na graficzna z odwoływaniem do Fidiasza i Benny Hilla. Sziraz akurat jest. Kanuka nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
aniela Re: Wszechświatów w każdym razie jest nieskończen 16.05.04, 22:04 aha to sie nazywa czynny wypoczynek pelen pzrygod (ps. czy dobrze domyslam sie ze masz wakacje przerywane dniem powszednim? ) a ja staram sie odkryc urode jakas w widoczku industrialnym, taki dzwig na tle zachodzacego slonca (jeden z szesciu) tez moze wrazen estetycznych dostarczyc, przekonuje sie. aha jak jest Sziraz a nie ma Kanuka, to znaczy ze jest wiecej Sziraza (na glowe). dane z kalkulatora, jeszcze cieple. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Wszechświatów w każdym razie jest nieskończen 16.05.04, 22:21 Znacyz, dziewczyny siedza nad morzem, 50 metrów od plazy, do wody osiem punktów sprzedaży lodów. A ja musze w przerwach miedzy weekendami pracować i jeszce kwiaty podlewąc w domu i temu podobne. A dzis żęśmy zobaczyli że idealem coponiekótrzch to ejst móc wjecha samochodem do morza na jakie 15 cm, zeby można było moczyc nogi nie wychodząc z samochodu. Ale prawodawstwo bywa nieludzkie. A co do tych twoich widoków to taki wiersz o Żeraniu, gdzie dziewczyna ręce od cegieł czerwone wyciąga po socalizm, mi się przypomniał. A Kanku gdzies wiosłuje, jak Szymborska wiosną (no co?) Odpowiedz Link Zgłoś
aniela Re: Wszechświatów w każdym razie jest nieskończen 16.05.04, 22:35 yhyh podoba mi sie ta metoda z nogami, normalnie bym se wziela i sprobowala, ale daleko mam. ograniczam sie do zwiedzania parkow narodowych na drugim biegu zatem :) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Wszechświatów w każdym razie jest nieskończen 16.05.04, 22:42 No własnie, a z górami trudniej. Nie chcą, zapażdzailcy zbudowąc porzadnej asfaltówki na Rysy, ani kolejki jakiejś, takiego linowego promu samochodowego. Chocby na Gubałowkę. Ale tak żeby od raz koło stanowiska z grillem furę ustawiał. Odpowiedz Link Zgłoś
aniela Re: Wszechświatów w każdym razie jest nieskończen 16.05.04, 23:05 hyyhyh i zeby grala goralska muzyka a takze zeby zadaszenie zapewnic na gorze, na wypadek opadow Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Wszechświatów w każdym razie jest nieskończen 16.05.04, 23:09 O, rany Aniela! Wychodzi nam że to w raju sie grilluje. Czy to nie pachnie herezją takie obracanie do góry nogami teologii? Odpowiedz Link Zgłoś
aniela Re: Wszechświatów w każdym razie jest nieskończen 16.05.04, 23:11 znaczy czym by sie raj od piekla roznil wtedy? chyba przekombinowaismy :) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Wszechświatów w każdym razie jest nieskończen 16.05.04, 23:27 W piekle by tak głosno muzyki nie puszczali? Blukafe, np.? Odpowiedz Link Zgłoś
aniela Re: Wszechświatów w każdym razie jest nieskończen 16.05.04, 23:39 aha miales objawienie? i wizję (euro) taką? Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Wszechświat nie jest nieskończenie cichy 16.05.04, 23:48 Znaczy, z moich doswiadczen w pl. wynika że trudno jest znależc lokal gdzie możnAby z kims porozmawiac nie przekrzykując muzyki z głosników. Znaczy, raz jak jadłem pierogi we Wrocku, to dotarłem do knajpy gdzies nic nie grało i bylo prawie całkiem pusto, za to w sroku sali siedział z jakims gościem, facet co cały czas gadał na cała salę, gęsto krasząc elokwencje, tymi no, tego "q...i". Po drugiej porcji pierogów wiedziałem juz kto mu w Ratuszu bruździ, a kogo juz posmarował, kto mu ile wisi, etc. Był to (na podstawie jego gadki) właściciel tego lokalu. Nodobranoc BY Odpowiedz Link Zgłoś
aniela Re: Wszechświat nie jest nieskończenie cichy 16.05.04, 23:53 to mogl byc ktos z wielu nieznanych mi nickow. dobranoc :) Odpowiedz Link Zgłoś
edzioszka Re: Wszechświatów w każdym razie jest nieskończen 16.05.04, 23:07 hyhy, w czasach wczesnozamierzchłych na przedmiocie o dźwięcznej nazwie "propedeutyka turystyki" uwzglądniliśmy ulubioną formę tubylczej rekreacji, uprawianą w czasie wolnym średnim <czyli w ramach weekendu>, o funkcjach zdecydowanie prorodzinnych - sklasyfikowaną jako "kultura grilowa" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Wszechświatów w każdym razie jest nieskończen 16.05.04, 23:26 Edzioszka napisała: > hyhy, w czasach wczesnozamierzchłych na przedmiocie o dźwięcznej > nazwie "propedeutyka turystyki" Hy? Uczyliscie sie tam zawiazywania butów i pakowania plecaka? BreslY zaciekawiony. Odpowiedz Link Zgłoś
edzioszka Re: Wszechświatów w każdym razie jest nieskończen 16.05.04, 23:44 tak, również o skutkach nadużywania napojów wyskokowych, higienie osobistej, jak zachować się w przypadku plagi owadów, niespodziewanego spotkania z niedźwiedziem, ciemnościofobii, postępowania z upierdliwym współwędrowcem, itd. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Wszechświatów w każdym razie jest nieskończen 17.05.04, 09:00 Eda i to na studiach przerabialas? Bo ja w harcerstwie. Odpowiedz Link Zgłoś
slovianecka Re: Wszechświatów w każdym razie jest nieskończen 17.05.04, 09:22 Milciu, od kiedy wierzysz we wszystko, co piszę? ze zmagań harcerskich pamiętam do dziś, iż nie udało mi się zdobyć sprawności "trzy pióra".. zniosłam dzionek cały bez jedzenia, kolejny bez picia.. ale jak go przetrzymać bez słowa? a oczywiście pozostali mogą się znęcać emocjonalnie i prowokować ;) Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: Wszechświatów w każdym razie jest nieskończen 17.05.04, 10:44 to niesprawności nie przyznali Ci ? Każda łatka na mundurze wygląda poważnie. A taka wyjątkowa niesprawność...ech, pomarzyć ;)) OLDNIEZUCH Odpowiedz Link Zgłoś
cs137 Kopenhaska szkola, teoria wielu wszechswiatow. 17.05.04, 19:46 To wszystko juz jest pogranicze fizyki i filozofii (nauk nierozdzielnych, zreszta). Szkola Kopenhaska powstala wokol Nielsa Bohra. On uwazany jest za jej "ojca", choc w rzeczywistosci wielu ludzi przyczynilo sie do jej powstania. Bohr byl jednak wybijajaca sie postacia i koordynatorem tych wszystkich wysilkow. Teoria wielu wszechswiatow zaproponowal w 1957 roku niejaki H. Everett, wowczas doktorant. Jako alternatywe w stosunku do kopenhaskiej interpretacji mechaniki kwantowej. Tu jest jeden z setek linkow na temat tej teorii: reluctant-messenger.com/many_worlds.htm Ja tam nie lubie tych ludzi od interpretacji mechaniki kwantowej, bo zameczaja zwierzeta (kot Schroedingera, na przyklad). Ja jestem psiarz, wiec koty mnie troche mniej obchodza, ale jednak zal serce sciska z powodu tej bidnej kociny Schroedingera. W sumie przeciez koty sa sympatycznymi zwierzakami. Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Kopenhaska szkola, teoria wielu wszechswiatow 17.05.04, 20:44 Co ci dranie robia kotom? Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Kopenhaska szkola, teoria wielu wszechswiatow 17.05.04, 20:53 Zastanawiaja sie nad kotem w pokoju wg interpretacji swojej tego sie zwie QM (mechanika kwantowa, w odroznieniu od pojazdowej). Stara dobra interepretacja wujka Nielsa nie meczyla kotow, najwzej czasem kot ulegal chwilowemu rozmyciu jak kot z Cheshire ("usmiech bez kota"). Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Kopenhaska szkola, teoria wielu wszechswiatow 17.05.04, 20:59 Ale konkretnie co im robia? Odpowiedz Link Zgłoś
aniela Re: Kopenhaska szkola, teoria wielu wszechswiatow 17.05.04, 21:02 znikaja ich? Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Kopenhaska szkola, teoria wielu wszechswiatow 17.05.04, 21:07 czy chwilowo rozmywaja? Odpowiedz Link Zgłoś
aniela Re: Kopenhaska szkola, teoria wielu wszechswiatow 17.05.04, 21:09 aha na skutek spozycia wzrok sie rozmydlal a kot rozmywal a znim reszta swiata. stad teoria wieloswiatu sie wziela Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Kopenhaska szkola, teoria wielu wszechswiatow 17.05.04, 21:17 Popatrz, to tak jak ze mna. Tez po spozyciu mam teorie. Odpowiedz Link Zgłoś
kanuk Re: Kopenhaska szkola, teoria wielu wszechswiatow 18.05.04, 05:21 a mnie interesuje ta "nieodwzajemniona dunska milosc" Brezly'ego. nieznane epizody z ogrodow Tivoli. bene. gardlowa wymowa.przed i po spozyciu:) Odpowiedz Link Zgłoś
sqh Re: Kopenhaska szkola, teoria wielu wszechswiatow 18.05.04, 11:35 Kot Schroedingera jest naraz żywy i nieżywy, bo elektron naraz uruchomił i nie uruchomił mechanizmu zabijającego (w klasycznym ujęciu to był chyba trujący gaz). Modelem tym męczyli mnie na pierwszym roku, ale tylko na wykładach - zapewniam, że nie mieliśmy ćwiczeń z zabijania kota :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Kopenhaska szkola, teoria wielu wszechswiatow 18.05.04, 12:07 Nie mogli cwiczyc tego zycia czy niezycia na karaluchach na przyklad? Odpowiedz Link Zgłoś
sqh Re: Kopenhaska szkola, teoria wielu wszechswiatow 18.05.04, 12:27 Ja, szczerze mówiąc, nie wiem, dlaczego Schroedinger użył kota. Może miał uraz z dzieciństwa? Swoją drogą, martwy karaluch nie wywołałby takiego oddźwięku jak martwy kot, przez co korpuskularno-falowa dwoistość natury elektronu mogłaby ulec zapomnieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Kopenhaska szkola, teoria wielu wszechswiatow 18.05.04, 12:37 Jeszcze wiekszy oddzwiek wywolalby martwy Schroedinger (czego sie nie robi dla nauki, nieprawdaz?) jesli oddzwiek byl w tym eksperymencie najwazniejszy. Odpowiedz Link Zgłoś
sqh Re: Kopenhaska szkola, teoria wielu wszechswiatow 18.05.04, 12:49 To znaczy, może niekoniecznie sam Schroedinger, ale na przykład jego teściowa? "Niech no mamusia wejdzie do tej skrzynki, a ja zaraz wyemituję elektron..." :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Kopenhaska szkola, teoria wielu wszechswiatow 18.05.04, 12:57 No dobra, Skucha. Zrobili krzywde temu kotu czy nie, bo dalej nie wiem? Odpowiedz Link Zgłoś
sqh Re: Kopenhaska szkola, teoria wielu wszechswiatow 18.05.04, 13:17 No nie :-))) Przecież pisałem, że to tylko model. Teoretyczny. Naprawdę nie było ani pudełka, ani elektronu, ani kota, ani Schroedingera. Pardon, znaczy, Schroedinger był i to wszystko wymyślił. *** Ale muszę Cię zmartwić - na biotechnologii moi znajomi musieli naprawdę truć gupiki fenolem, żeby wyznaczyć doświadczalnie ich LD50 (lethal dose 50% = dawka śmiertelna dla 50% populacji). Odpowiedz Link Zgłoś
sqh Co stało się z kotem Schroedingera :-) 20.05.04, 09:17 www.odkrywca-online.pl/picsforum4/p5180013.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: Kopenhaska szkola, teoria wielu wszechswiatow 18.05.04, 13:00 cały problem chyba w tym, że teraz jest, albo go nie ma.... to chyba tak, jakby pochodna z funkcji w punkcie... niby ma wartość, ale tak dokładnie to trudno ją wyznaczyc doświadczalnie.... piłem i będe miał kaca - pochodna - teraz jest fajnie ;)) ale może sie myle , hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Kopenhaska szkola, teoria wielu wszechswiatow 18.05.04, 13:22 Oldpierniku, z Twojej wypowiedzi znana mi jest jedynie prawda, ze jak sie pije to ma sie ma kaca. A z ta pochodna funkcji, faktycznie cos bylo ale dawno. Odpowiedz Link Zgłoś
sqh Re: Kopenhaska szkola, teoria wielu wszechswiatow 18.05.04, 13:47 Ja coś pamiętam (ale nie wiem, czy dobrze), że w punkcie przegięcia pochodna funkcji była równa zero. Odpowiedz Link Zgłoś
netofil Re: Kopenhaska szkola, teoria wielu wszechswiatow 18.05.04, 18:50 dobrze pamiętasz - jak przeginasz to masz zero, a ja pamietam że różniczka to wyniczek odejmowanka :) Odpowiedz Link Zgłoś
cs137 Re: Kopenhaska szkola, teoria wielu wszechswiatow 19.05.04, 00:48 sqh napisał: > Ja coś pamiętam (ale nie wiem, czy dobrze), że w punkcie przegięcia pochodna > funkcji była równa zero. > Zgadza sie Odpowiedz Link Zgłoś
sqh Re: Kopenhaska szkola, teoria wielu wszechswiatow 19.05.04, 08:45 A do czego służyła pierwsza (o ile wyższa matematyka w ogóle do czegoś moze służyć)? Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: Kopenhaska szkola, teoria wielu wszechswiatow 20.05.04, 09:47 ech no... pierwsza pochodna... coś o styczności... naprawdę nię pamiętacie? nieee, to podpucha ... punkt pomiędzyy spożywaniem a kacem.... szczęśliwa chwila, którą podobno można wyznaczyć, ale przeważnie się nie pamięta, gdzie została wyznaczona... co do punktów przegięcia... czasem też zerują pamięć... Odpowiedz Link Zgłoś
cs137 Pochodne glownie sluza do pomnazania osobistego... 20.05.04, 22:25 ...majatku. Wpadkl na to m. in. Soros, fizyk (chyba?), zaczal stosowac podejscia uzywane w fizyce do analizy tryndow (trynd = sklonnosc) gieldowych. Mowiac po prostu, facet zastosowal rowiniwecie w szereg Taylora i wzial nie tylko wyraz z pierwsza pochodna (do czego sprowadzala sie konwencjonalna sztuka przewidywania uzywana przez gieldowych graczy), tylko pare tam nastepnych qwyrazow, czyli z druga, trzecia, itd. pochodnymi. No i ze to pracuje, kazden widzi, bo Soros kupe szmalu na tych pochodnych zarobil. Wiec juz wiecie teraz, do czego te pochodne sluza. 10 lat temu co drugi doktorant w dziedzinie fizyki w USA po obronie ladowal nie w laboratorium czy na uczelni, a na Wall Street. Takie bylo na nich zapotrzebowanie. Potem pekla ta cala banka z dotcomami, rozdmuchana m. in. przez te pochodne, troch sie entuzjazm zmniejszyl. Odpowiedz Link Zgłoś
cs137 MILTONIO! Ty tez jestes kociara? Jam psiarz. Ale. 19.05.04, 00:52 ...ten przystojniak Mcattery tez jest kociarz. Wiec do siebie coraz lepiej pasujecie! Ale, o ile pamietam, Ty masz meza? To moze byc mala komplikacja... Odpowiedz Link Zgłoś
edzioszka Re: MILTONIO! Ty tez jestes kociara? Jam psiarz. 19.05.04, 00:55 o! a ja jestem psiara, pogromczyni 3-osobnikowego stadka - właściwie trojaczków bo to rodzeństwo :) Odpowiedz Link Zgłoś
slovianecka Re: MILTONIO! Ty tez jestes kociara? Jam psiarz. 19.05.04, 01:15 są bardzo podobne do obfotografowanego zwierzyńca.. i tak w kolejności prezentują się: Cyrano, Chimera i Ines - identyczna, tyle, że czarnulka ;) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: MILTONIO! Ty tez jestes kociara? Jam psiarz. 19.05.04, 15:46 urocze pieski... no, ja niestety mam tylko siostrę... ale tyż uroczą, i w dodatku na spacer nie trzeba wyprowadzać... Odpowiedz Link Zgłoś
edzioszka Re: MILTONIO! Ty tez jestes kociara? Jam psiarz. 19.05.04, 16:02 mój brat sam się prowadza albo z dziewczętami.. i nie zachowuje się jak pies ogrodnika ;) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: MILTONIO! Ty tez jestes kociara? Jam psiarz. 19.05.04, 16:10 znaczy nie pilnuje tych dziewcząt z którymi się prowadza, choć z nich korzysta??? Odpowiedz Link Zgłoś
edzioszka Re: MILTONIO! Ty tez jestes kociara? Jam psiarz. 19.05.04, 16:18 towarzysząc im - nie tylko ich nie wykorzystuje ale również dba o to, by nie zadały się z jakim łotrzykiem czy oszustem matrymonialnym ;) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: MILTONIO! Ty tez jestes kociara? Jam psiarz. 19.05.04, 16:23 to jak sie nie zachowuje, jak się zachowuje jak pies ogrodnika... Odpowiedz Link Zgłoś
edzioszka Re: MILTONIO! Ty tez jestes kociara? Jam psiarz. 19.05.04, 16:54 jeśli czynią dlań coś z własnej i nieprzymuszonej woli - gdzież tu wykorzystywanie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: MILTONIO! Ty tez jestes kociara? Jam psiarz. 19.05.04, 17:01 ejno, ja wcześniej mówiłam o korzystaniu, a nie o wykorzystywaniu... Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: MILTONIO! Ty tez jestes kociara? Jam psiarz. 19.05.04, 15:51 cs137 napisał: > ...ten przystojniak Mcattery tez jest kociarz. Wiec do siebie coraz lepiej > pasujecie! Generalnie psiaczki tez kocham, chociaz koty nade wszystko. Wszyscy interesujacy panowie jakich znalam lubili zwierzeta a szczegolnie koty. Sama stalam sie posiadaczka pierwszego kota za sprawa znajomego, ktory mnie pare lat urabial i w koncu wprowadzil mi pierwszego futrzaka. On sam mial ich zazwyczaj kilka i uwielbial je. Jesli Mcattery jest kociarzem a do tego fizykiem (chociaz sie wypieral, wiec nie wiem) to juz zrobil na mnie duze wrazenie;) > Ale, o ile pamietam, Ty masz meza? To moze byc mala komplikacja... A tam zaraz meza, a tam zaraz komplikacja... Odpowiedz Link Zgłoś
kanuk Re: ile jest swiatow 19.05.04, 18:19 swiata Aniela nie widzi poza stowkami ? :) a w Turcji chleb za trzy miliony jest. wiecej o walutach jak dostane kompa z kliniki chorob zakaznych. Odpowiedz Link Zgłoś
aniela Re: ile jest swiatow 19.05.04, 18:31 z kliniki chorob zakaznych to ja myslalam ze scieki sa. wplywaja one do wisly w jednym miejscu. to dobre miejsce na randki jest :) aha niecierpliwie sie na te stowke :) ps. a i wlosi milionerami byli, poki im euro nie wprowadzono :) Odpowiedz Link Zgłoś
kanuk Re: ile jest swiatow 19.05.04, 19:48 dla mnie jest jEden swiat. innego swiata nie widze :) Odpowiedz Link Zgłoś
edzioszka ten świat - jak śpiewała Anna Jantar: 19.05.04, 20:19 zwariowany starszy pan, z kwiatkiem w klapie, któren lubi wspomnieć niemodny czas i śpieszno mu, pilno do gwiazd.. Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: ile jest swiatow 19.05.04, 21:05 kanuk napisał: > dla mnie jest jEden swiat. innego swiata nie widze :) To u mnie na odwyrtke. Inne swiaty widze tylko tego jEdenu jakos nie. Odpowiedz Link Zgłoś
aniela Re: ile jest swiatow 19.05.04, 22:57 to dlatego ze jestemy na niewlasciwej polkuli (i chodzimy do gory nogami) Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: ile jest swiatow 20.05.04, 09:48 a pieskie życie to tylko w psim świecie jest? ... no co? tak tylko spytałem... Odpowiedz Link Zgłoś
sqh Re: ile jest swiatow 20.05.04, 10:39 Nie wiem, gdzie jest, ale wiem, gdzie się kończy - tam, gdzie pies pogrzebany. Odpowiedz Link Zgłoś
cs137 Miltonio! Tu jest Kot Mcattery'ego 20.05.04, 22:41 O, prosze: groszek.741.com/Miltonia/Kotek.jpg Nazywa sie Pippi i to podobno jej ulubione zajecie. Mcattery nie jest fizyk. Co jest?!!! Bo zaczne byc zazdosny. Masz lubic mnie a nie innych fizykow! Serdecznosci, Cees Odpowiedz Link Zgłoś
cs137 Re: Miltonio! jeszcze raz 20.05.04, 23:00 Wszystko mi sie placze. Czy Ty mowilas, ze masz bejbi, czy to jakas inna pani mi mowila? Jak masz, to koniecznie tez musi przyjsc na spotkanie, bo ja juz mam silne instynkty dziadowskie (tzn. czuje silna potrzebe bycia dziadkie), ale moje corki prawdopodobnie jeszcze dlugo mi nie zrobia takiego prezentu. A jesli pomylilo mi sie, to, jak to mowia Francuzi, "disregard, please". Z dziecmi same klopoty sie ma. Ja teraz musze robic za instruktora od nauki jazdy z Jula, mlodsza. Tutaj mlodych ludzi ucza jezdzic mnie na kursie, tylko rodzice naogol ucza. Jula, kurcze, bez przerwy przekracza dozwolona predkosc o 15-20 km/h. Juz od mowienia "Jula, zwolnij!" struny glosowe sobie zdarlem. Male dzieci- male klopoty, wieksze dzieci - wieksze klopoty. Oj, tak. Odpowiedz Link Zgłoś
aniela Re: Miltonio! jeszcze raz 21.05.04, 00:14 dzieci sa milsze od doroslych zwierzeta sa milsze od dzieci mowisz ze rozumujac w ten sposob musze dojsc do wniosku ze najmilszy jest pierotniak pantofelek i tak dalej (hyyh znaczy zorientowanym tlumacze, ze to niezamierzone pierwsze skojarzenie, niezorientowanym klaniam sie grzecznie, dobranoc) Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Miltonio! jeszcze raz 21.05.04, 08:21 no to co milszy mi jest pantofelek od ciebie ty skurwysynie. Zorientowani wiedza, niezorientowani niech sie nie obrazaja, bo to nie do nich (w kazdym razie na tym forum, bo na innych jak najbardziej). Ps. Cesie, okropnie Ci sie kobiety myla, hmmm... Odpowiedz Link Zgłoś
edzioszka a tutaj tekst w całości 21.05.04, 08:36 załączam dla niezorientowanych.. Odpowiedz Link Zgłoś
aniela Re: a tutaj tekst w całości 21.05.04, 08:56 aha, zastrzegam jednak na wypadek wszelki, ze szlo mi tylko o porownania dzieci i zwierzat. slowo! :)) Odpowiedz Link Zgłoś
cs137 Re: Miltonio! jeszcze raz 21.05.04, 10:02 miltonia napisała: > no to co > > milszy mi jest pantofelek > od ciebie ty skurwysynie. > O,psianoga! Co ja znowu przeskrobałem?! Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: Miltonio! jeszcze raz 21.05.04, 11:40 Ziemniaków naskorb, będzie wszysko O`K ;) Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Miltonio! jeszcze raz 21.05.04, 11:50 No tak, Cesiek znowu nie ten co trzeba fragment wzial do siebie ;) Wiec co przweskrobales? Odpowiedz Link Zgłoś
aniela Re: Miltonio! jeszcze raz 21.05.04, 19:01 aha uderzylam w jakis stol niechcaco moze? bo jesli tak to po raz czwarty (liczenie odreczne, nie zbadane przez przebieglego rewidenta) wyjasniam, ze skonczylam gdzie skonczylam i to nie byl przypadek. urazonych 77 razy przeprosic jestem gotowa. Odpowiedz Link Zgłoś
cs137 Re: Miltonio! jeszcze raz 21.05.04, 19:09 miltonia napisała: > No tak, Cesiek znowu nie ten co trzeba fragment wzial do siebie ;) > Wiec co przweskrobales? Stan poczucioa winy za przeskrobanie czegoś jest u mnie permanentny. Jak również stan bycia oskarżonym o przeskrobanie czegoś. Czyli nie masz bejbi, rozumiem, pochrzaniło mi się całkiem. A może przestałem po prostu odrózniac teraźniejszosć od przyszłości? Uściski, Cees Odpowiedz Link Zgłoś
slovianecka Re: Miltonio! jeszcze raz 21.05.04, 19:37 ja mam troje dzieciątek - w tym jedno czarne, a to dlatego, iż urodziło się na Śląsku ;) Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: ile jest swiatow 22.05.04, 08:42 w tym wątku to światów jest multum nieogarnione jak zwykle, pogubiłem się OLDZAŚWIATOWYPRAWIE Odpowiedz Link Zgłoś
edzioszka 100! 22.05.04, 08:45 :) Old, jako, że się domegojejzdobycia przyczyniłeś - może po kielonku? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
slovianecka apropos setkowania 22.05.04, 09:01 przypomniała mi się pewna piosenka zasłyszana na koncercie, słowa doń pisał Adam Ziemianin wypiłem wódkę wypiłem wódkę może nawet dwie i świat się śmieje i świat się śmieje nie jest tak źle wypiłem wódkę wypiłem wódkę może nawet dwie zaczepiam księżyc zaczepiam księżyc może nie zje mnie lekko na sercu lekko w kieszeni idziemy z wódką zauroczeni i niebo tańczy ziemia się rusza a nawet ratusz też czuje bluesa wypiłem wódkę wypiłem wódkę może nawet trzy w kieszeni księżyc w kieszeni księżyc cicho sobie śpi wypiłem wódkę wypiłem wódkę może nawet trzy nogi mnie niosą na koniec świata wkrótce przyjdzie świt lekko na sercu... wypiłem wódkę wypiłem wódkę razem było siedem czy blues uderzył mi do głowy czy wódka nie wiem wypiłem wódkę wypiłem wódkę razem było siedem dom mi się kłania na wszystkie strony dziś mieszkam w siódmym niebie lekko na sercu lekko w kieszeni idziemy z wódką zauroczeni i niebo tańczy ziemia się rusza jutro nie będzie już wcale bluesa lala lalala... aby odnieść odpowiedni efekt przy jej wykonywaniu - należy ryknąć gromkim basem, sugerującym błogi stan upojenia alkoholowego śpiewaka ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kanuk Re: 100 23.05.04, 18:18 znaczy podwojna satysfakcja ? --------------- koktajl na lato. w zwiazku z tym,ze sok pomaranczowy jest bardzo passe, stosujemy mandarynkowy. do pomocnika barmana, wypelnionego lodem ,wlewamy porcje wodki i porcje Campari oraz trzy porcje soku manadrynkowego. potrzasamy zawartoscia do znudzenia(chwile niewielka) i wlewamy do kieliszka martini. calosc dekorujemy piecioma malinami. znanymi sobie sposobami. po jednej, z usmieszkiem lub wszystkie naraz z grymaskiem. na zdrowie. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Uomatko!!! 23.05.04, 19:01 Chryste Jezu, wytrzasac pomocnika barmana wpelninoego lodem i wodka az do znudzenia, a potem wylewac zawartosc do kieliszka. Ina to maliny? To jest jakas hollywoodzka perwersja , Kanuk. Fuuuj. Mysle ze ci pomocnicy to jacys zle oplacani Filipinczcy, co? Zdecydowanie wole piwo. Milosnicy drinkow, psiakrew. Tego by Pasolini nie wymyslil ani radziecka propaganda. Powiem szwagrom. Drink Schroedingera? Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Uomatko!!! 23.05.04, 19:33 Podoba mi sie ten kanukowy drink wytrzasniety z pomocnika barmana. Brezly, doprawdy nie wiem co Ty widzisz w piwie. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Uomatko!!! 23.05.04, 19:40 W tym kontekscie to należałoby sie raczej zapytac czego ja w nim nie widze? :-) Poza wszystkimmmierzi mnie wypełnainei kogoś lodem. Tacy jadą potem szerzyc demokracje i z braku lodu na pustyni maja dzikie pomysły. "Fallen, fallen is Babilon, Babilon is fallen." Pamietasz Brygade Kryzys, Miltonia? Odpowiedz Link Zgłoś
pejsaty to nie wiecie ze swiat to pilka? 23.05.04, 19:56 info.onet.pl/924271,16,1,0,120,686,item.html ciekawe ile minut zostalo nam do ostatniego gwizdku sedziego... ps brezly, najlepsze zyczenia pourodzinowe. Odpowiedz Link Zgłoś
edzioszka Re: Uomatko!!! 23.05.04, 19:57 hyhy, ja pamiętam - robili u nas remont, majstrował niejaki Demolka, głównym wykonawcą był Partacz.. procenta wyrobionej normy uznam za dyskusyjne ;) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Uomatko!!! 23.05.04, 20:02 Aha, no ty Eda mówisz o Grupach Uderzeniowych. Pejs, dzieki, myslalem ze wystapilae jako Mis z klapnietym uszkiem tamze. Aha, E+P moze by juz zamknac ten bufet na glucho? Juz tam niko nie ma, nawet butelki zebrali. Jeszcze raz dzieki. Zancie dowcip nowojorski o lekarzu dzwoniacym do hydraulika? Odpowiedz Link Zgłoś
edzioszka Re: Uomatko!!! 23.05.04, 20:07 Brezly - to Twoje forum, sam nawet możesz zamknąć właz, podałam Ci hasło ;) podpisano Truteń Gutek Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Uomatko!!! 23.05.04, 20:11 To jak Dyzma, na pytanie kogos z gospodarzy, we dworze gdzie mieszkał: Może sie pan prześpi troche? A, wie pan że ja to zrobię? Jak nie będe wiedział jak to cię scignę. Odpowiedz Link Zgłoś
edzioszka Re: Uomatko!!! 23.05.04, 20:34 hyhy, Brezly, posłuchaj piosenki wynalezionej w necie przez kolegę Netofila ;) Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Uomatko!!! 23.05.04, 21:30 Ale to zdecydowanie nie Brygada Kryzys, Eda;) Odpowiedz Link Zgłoś