Dodaj do ulubionych

Smażę sobie kalmary :-)

25.06.11, 17:47
Już na tyle wydobrzałam w kwestii zatrucia, że sobie postanowiłam usmażyć kalmarki w sosie pomidorowym (mrożone tuby, nabyte w TESCO) i do tego umilić sobie życie duszonymi patatami (też tam nabyte) i pomidorkami w śmietanie. Mniamusie - właśnie wszystko mi pachnie bazylią i świeżymi przyprawami i dochodzi do ładu i składu.
Obserwuj wątek
    • state.of.independence Re: Smażę sobie kalmary :-) 25.06.11, 17:54
      Przekornie wpierniczam jogurt i popijam kawą z mlekiem :-)
    • ingeborga.dapkunaite I właśnie szukałam rozrywki z pełnym brzuszkie :-) 25.06.11, 19:04
      piekielni.pl/
      • ingeborga.dapkunaite Kalmarki :-) 25.06.11, 23:18
        Wyszły wyśmienite, a robi się je prościutko.
        Przepis: Płuczesz tuby, kroisz w krążki (można miałko ale nie lubię ciapci). Przedtem zeszklić na oliwie cebulkę w krążkach z koncentratem pomidorowym i pomidorkami z dodatkiem przypraw (listek laurowy, ziarenka bobkowe, sól, pieprz). Dodaje się ząbek czosnku (rozciapciany), przyprawy typu zioła prowansalskie, bazylia. Wkłada się kalmary, dolewa się pół szklanki przegotowanej wody (oryginalnie wina stołowego) i się dusi do miękkości. Ja jestem zwolenniczką rozpoznawalnych kawałków, więc u mnie są krążki wszystkiego, nie kostka. Jak ktoś lubi inaczej - wyjdzie podobnie tylko w postaci gęstej pasty, którą można użyć do makaronów. Co ala spagetti. Ja swoje zjadam ze smażonymi ziemniaczkami lub duszonymi patatami. :-)
        • egraczyk Re: Kalmarki :-) 02.02.12, 09:32
          Kalmary są rewelacyjne, bardzo je lubię. Znalazłam ostatnio nowy przepis na te morskie pyszności: owocemorza.blogspot.com/2012/01/saatka-z-kalmarami.html. Wygląda obiecująco :)
          • state.of.independence Re: Kalmarki :-) 02.02.12, 14:01
            Za pamiętnych kartkowych czasów trafiały się niedrogo w pobliskim sklepie rybnym (zazwyczaj całe tuszki). Po obgotowaniu moja mama kroiła je na wąskie kółeczka, wrzucała do rosołu... i przyrządzała ja flaczki. Całkiem dobre było.
            • maccard.3 Re: Kalmarki :-) 03.02.12, 15:19
              Można też było je zagalaretkować i podawać jak nóżki. Do dziś pamiętam jak w restauracji Turystyczna w Pomiechówku taki tymbalik był nazwany "galaretka z karmanów".
              • state.of.independence Re: Kalmarki :-) 03.02.12, 17:33
                Zagalaretkować to jeszcze nie próbowałam, ale to jest dobra myśl. Jak gdzieś namierzę tanio to kupię.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka