gatta13
15.05.04, 19:57
Kevin w "Cudownych latach" mówił, że przedsiębiorstwa kartograficzne
zatrudniają specjalnych ludzi do składania map w taki sposób, żeby nie dawały
się po rozłożeniu ponownie złożyć. Mam podejrzenia, że przedsiębiorstwo
komunikacyjne ma ludzi od takiego układania rozkładów jazdy, żeby nie dawały
się w żaden sposób ze sobą pogodzić, a na przesiadki trzeba było czekać
minimum 20 minut.
gatta_niedzielnie_komunikacyjno_zdegustowana