18.05.04, 22:37
Fiki-Miki, Koziołek Matołek, Dzieci z Bulerbyn
Obserwuj wątek
    • narysuj.mi.baranka Re: książki 23.05.04, 01:02
      Pinokio:) Dzieci z Bullerbyn:) Cala seria Edith Nesbit 'Piecioro dzieci i...'.
      Nigdy nie przeczytalam Muminkow.
    • asiek25 Re: książki 20.08.04, 00:37
      O rany, cała masa!

      "Karolcia" i "Witaj Karolciu".
      "Babcia na jabłoni"
      "Chłopak na opak"
      "Brzechwa dzieciom"
      "Małpeczki z naszej półeczki"
      "Ten obcy"
      "O psie, który jeździł koleją"
      "Bromba i inni"
      "Ucho, dynia, sto dwadzieścia pięć"
      cała seria o Ani z Zielonego Wzgórza
      "Księga urwisów"
      "Sposób na Alcybiadesa"
      "Tajemnica zielonej pieczęci"
      "Głowa na tranzystorach"

      Muszę sobie jeszcze poprzypominać :-)))
    • anutkas Re: książki 13.10.04, 11:46
      " Koziolek Matolek"," Malpka Fiki Miki" " Tytus, Romek i Atomek"
      „Basnie” Andersena, „ O wrozkach i czarodziejach”
      „Brzechwa dzieciom", „ Pinokio” „ Ferdynand wspanialy”,
      „Dzieci z Bullerbyn”, „Muminki”, „ Pippi Långstrump”,
      „Mary Poppins otwiera drzwi” i dalsze czesci,
      „ Historia amuletu” , „ Piecioro dzieci i cos”- cala seria
      "Karolcia" i "Witaj Karolciu".
      "Chłopak na opak"
      "Ten obcy"
      "O psie, który jeździł koleją"
      cała seria o Ani z Zielonego Wzgórza
      "Księga urwisów"
      "Sposób na Alcybiadesa"
      "Tajemnica zielonej pieczęci"
      "Głowa na tranzystorach"
      „ Zapalka na zakrecie”
      seria „ Tomkow” Szklarskiego ,
      „ Robinson Cruzoe”, „ Skarb w srebrnym jeziorze”, seria „ Winetou”
      i wiele, wiele innych ksiazek Ozogowskiej, Siesickiej, Nienackiego,
      Verne´a, Londona, Curwooda...

    • crazy.berserker Re: książki 18.10.04, 10:49
      Klechdy polskie zebrane przez Annę Kostyrko-uff jakie niektóre z nich były
      straszne, oczywiście Dzieci z Bulerbyn, Puc,Bursztyn i goście, Filonek
      Bezogonek, muminki, Tytus Romek i Atomek(do dziś uwielbiam przygody wesołej
      trójki),książeczki z cyklu "poczytaj mi mamo", W 80 dni dookoła świata i księga
      dżungli(byłam wtedy trochę większa)...aż łezka się w oku kręci na wspomnienie
      tych starych dobrych lat. Niestety to se ne wrati..
      • vitalia Re: książki 20.10.04, 20:38
        Ja namiętnie czytałam Londona i płakałam jak bóbr.Lektur typu--Janko muzykant,,
        Rozalka.. Nasza szkapa nie lubiłam.
    • czekolada72 Re: książki 21.11.04, 22:26
      jest ich tyle, ze mozna wymieniac i wymieniac, zamiast tego :
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=4353171
    • mmadziula1 Re: książki 27.02.05, 00:27
      Cała seria Koziołków Matołków i Fiki Miki (Na nic płacze, na nic krzyki, koniec
      przygód Fiki Miki) :)
      Dzieci z Bullerbyn, Karolcia
      Piotruś Zuch
      Oto jest Kasia
      • chuda_w-w Re: książki 01.03.05, 19:32
        "Plastusiowy pamiętnik"
        "Karolcia"
        "Rogaś z Doliny Roztoki"
        "Dzieci z Bullerbyn"
    • luccio1 Re: książki 29.06.05, 20:53
      Ruwim Frajerman: Zajmujące sztuczki, zadania, doświadczenia.
      Oczywiście autorem był uczony radziecki, a rzecz tłumaczona z rosyjskiego
      (tytuł oryginału: "Zanimatielnyje zadaczi, szutki, opyty").
      Sprawy tego rodzaju: jeśli szybko przetniesz palcem płomień świecy, nie
      poczujesz bólu - nerwy nie zdążą zareagować; można zagotować wodę w kubku z
      papieru, jeśli ten papier rozepnie się na obłąku z drutu aluminiowego -
      aluminium ściągnie całe ciepło; różne sposoby puszczania baniek mydlanych etc.
      • romanska.3463 Re: książki 29.06.05, 20:59
        wiele książek wymienianych w tym wątku posiadam. Dziś czytają je moje dzieci i
        są nimi tak zachwycone jak ja przed laty. Absolutnym hitem (zresztą odkrytym
        parę dni temu) jest dla moich synów seria książek o Tomku Wilmowskim.
      • luccio1 Re: książki 29.06.05, 21:03
        Albo książeczka na podstawie chińskiego filmu animowanego: "Pięciu braci Lu".
        (Owych pięciu braci byli to bliźniacy-pięcioraczki, których nawet matka nie
        mogła z dala dobrze rozróżnić - nosili na lewym ramieniu opaski w podstawowych
        kolorach, każdy w innym: białą, czarną, czerwoną, zieloną, niebieską). "Nasza
        Księgarnia" wydawała także takie coś. Albo wydanie z r. 1956: "Baśnie
        Kaukaskie" czyli baśnie żyjących tamże narodów ZSRR po odpowiedniej "obróbce"
        ideologicznej.
        Albo wiersz Tuwima - wydanie z r. 1953:
        [...]
        w ZSRR sto ludów żyło
        przez wiele lat w bezprawiu, nędzy.
        Sto uciśnionych ludów śniło,
        by jarzmo zrzucić jak najprędzej.
        Aż przyszedł Lenin i milionom
        szczęścia i prawdy wskazał drogę,
        a Stalin ludy wyzwolone
        w braterstwo spoił niewzruszone.
        I żaden wróg, co judzi, kłamie,
        braterstwa tego już nie złamie!
        Albo Safonow "Kwitnąca ziemia" (eksperymenty Miczurina i Łysenki).
    • glista_ludzka Re: książki 21.07.05, 17:31
      A moją ukochaną książką była ta: "Witia Malejew w szkole i w domu" autorstwa
      Nikołaja Nosowa. Opowiadała o pionierze, który m.in. miał psa, którego uczyłam
      różnych sztuczek, hodował białe myszki oraz pomógł klasowemu głąbowi Kostii
      Szyszkinowi podciągnąć się w nauce tak, że miał same piątki na koniec.
      Czytałam tę książkę mnóstwo razy, aż się zaczęła rozpadać, zaczytałam ją na
      smierć. Miałam wówczas zwyczaj czytania w wannie i "Witia" wpadł mi do niej
      nieskończoną ilość razy, co się przyczyniło do jego rozpadu... niestety już nie
      mam tej książki i nigdzie nie mogę jej zdobyć... jak ktoś z Was ją przypadkiem
      ma... ODKUPIĘ!!!!!!!
      • the_dzidka Re: książki 31.05.06, 14:14
        Znam kogos, kto ma te książke, zapytam, czy nie sprzeda :)

        PS. Fajowe forum :)
      • narewa Re: książki 30.06.06, 20:05
        widziałam na Allegro,też zastanawiałam się nad kupnem..
    • luccio1 Re: książki 21.07.05, 21:26
      > Fiki-Miki, Koziołek Matołek, Dzieci z Bulerbyn
      Te książki pamiętam, jak mi Mama czytała głośno. Sam ćwiczyłem czytanie
      na "Pinokiu" (przypominam sobie, wydanie ok. 1950, z ilustracjami Szancera).
      Już będąc studentem podczytywałem książki Siostry - Wernice: "Colorado", "Przez
      góry Montany", "Człowiek z Montany"...
      A kto pamięta taką pozycję: Stanisława Platówna: "Chłopiec na polnej drodze"?
    • ewall Re: książki 28.08.05, 19:01
      Dzis siegnelam po jakas ksiazke i ... w moje rece wpadla "Karolcia" czytam ja z
      niesamowita przyjemnoscia. Wraca wiele wspomnien z lat dzieciecych.

      --forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20182
      • dorota751 O psie który jeździł koleją... 11.10.05, 15:41
        ... tak, pamiętam tę książkę. Niedawno wpadła mi przypadkiem do ręki i
        zerknęłam tylko na ostatnią stronę - wystarczyło. Łzy zaczęły mi ciurkiem
        lecieć. Dlaczego dla dzieci piszą książki z tak smutnym zakończeniem. Ja,
        znając koniec, nie byłabym w stanie przeczytać jej jeszcze raz.
        Dorota
        • luccio1 Re: O psie który jeździł koleją... 11.10.05, 22:58
          O ile pamietam, książkę tę drukowano także w odcinkach w "Płomyczku" - i tam ją
          czytałem.
          Pies Lampo czyli "Błyskawica" jeździł pociągami tam i z powrotem między dwiema
          stacjami: Marittima i Piombino - pociągi były prowadzone elektrowozami - a w
          czasie, kiedy to czytałem, na większości szlaków PKP sapały jeszcze poczciwe
          parowozy, a wagony to były "kowbojki" z wejściem z odkrytego pomostu na
          końcu... - a niebiesko-żółte jednostki kursujące na liniach podmiejskich to był
          oddech wielkiego świata.
          Tylko: co za sens miała by książka, w której piesek żyłby wiecznie, nie
          chorując? W końcu każde dziecko wyczułoby tu fałsz!
          • dorota751 Zbój 12.10.05, 10:36
            Tak, wiem że to byłoby trochę fałszywe, ale jako dziecko (i teraz jako dorosła
            osoba) płaczę przy takiej lekturze. Podobnie było podczas czytania takiej małej
            książeczki pt: "Zbój", też zakończona baaaardzo smutno. Buuu.... ktoś może
            czytał?
    • pompompom Re: książki 13.10.05, 19:43
      O jakie milutkie forum. To i ja wtrącę moje 5 groszy:
      Dzieci z Bullerbyn (chyba z 5X)
      Bajki pana Peraullta (O oślej skórce, kocie w butach i takie różne)
      zbiór baśni i bajek lub legend (dokładnego tytułu nie pamiętam,ale bawiłam się
      przy nich setnie)
      Przygody Tomka
      Winetou (ryczałam jak bóbr kiedy zginął sławny Apacz)
      Muminki
      Ferdynad Wspaniały
      Anie (dość późno, ale lepiej późno niż wcale:)
      Wielka, większa i największa
      Chłopak na opak
      Ucho od śledzia
      W III klasie podstawówki poszłam na Akcję pod Arsenałem (pierszwy raz chyba ze
      szkołą albo z matką nie pamietam. Potem sama - była od 12l, ale jakoś udało mi
      się wejść) i zaraz potem kupiłam książkę pod tym samym tytułem. A w domu
      znalazłam Kamienie na Szaniec i Zośkę i Parasol. W V klasie odnalazłam w
      domowej biblioteczce Przemarsz przez Piekło. Mam je wszystkie do dzis i co
      jakiś czas do nich wracam.
      Pod wpływem filmu przeczytałam też Ptaki Ptakom (pamięta ktoś jeszcze film o
      tragedii harcerzy broniacych wieży spadochronowej?).
      A Świat Młodych pamiętacie? i przygody Kajko i Kokosza?
      Tytusy, Klosa, Kapitana Żbika
      I oczywiście czytane po kryjomu Skąd się biora dzieci (tytuł chyba nie ten, ale
      tematyka jak najbardziej ta. Pamiętam, że tatuś tam miał kranik :)Ekscytująca
      lektura dla 9 latki :)
      Zapałka na Zakręcie i o ile pamiętam była cała seria z imionami w tytule. I
      jeszcze przygody Tomka i Tosi-pary bliźniaków, które w wakacje zamieniają się
      miejscami i Tomek udaje Tosię a Tosia Tomka.


      • mmadziula1 Re: książki 14.10.05, 19:31
        czyli Dziewczyna i chlopak czyli heca na 14 fajerek.
        Jeszcze Glowa na tranzystorach i Za minute pierwsza milosc
        • pompompom Re: książki 17.10.05, 19:18
          O! Dokładnie tak :)
    • luccio1 Re: książki 13.10.05, 22:58
      "Jęczmionek król hanacki" - zbiór legend z pn.wsch. Moraw. M.in. historia
      niejakiego Hajička, który prosił o to, aby nigdy nie umierał; zaczął zmieniać
      powoli zdanie po tym, jak pochował syna, a potem nie mógł się nijak zgodzić z
      wnukiem, przekonany, że jeśli ten orze pługiem żelaznym, ziemia nic nie urodzi,
      w końcu, skoro uświadomiono mu, że sam Najjaśniejszy Pan zarządził
      przeprowadzenie drogi żelaznej w sam raz przez jego podwórko - zaczął sam
      szukać Króla Jęczmionka, po to tylko, żeby mu powiedzieć, że ma już dość i chce
      odejść z tego świata. (Zdaje się, w oryginalnej wersji legendy Hajiček prosił o
      nieśmiertelność Pana Jezusa - co w komunistycznej Czechosłowacji absolutnie nie
      mogło ukazać się drukiem; motyw powtarza się w różnych kulturach).
    • livja Re: książki 18.05.06, 15:38
      "Cudaczek - wyśmiewaczek" ! Mama mi czytała. Aż mi się łezka w oku kręci jak
      sobie przypomnę. Jeszcze ze 4 lata i pozna go moja córcia, nie mogę się
      doczekać :)))
      Miło wspominam też "Kocią mamę".
    • letruska Re: książki 18.05.06, 21:17
      No i cala seria przygod Pana Samochodzika...!!!
    • crazy.berserker Re: książki 31.05.06, 10:44
      Ostatnio wydano reedycję Elementarza Falskiego, w ksiegarniach mignęła mi tez
      ksiażeczka "Pyza na Polskich dróżkach"

      Marzy mi się reedycja przygód Mary Poppins i Muminków -ale nie w plastikowych,
      paskudnych wydaniach które mozna dzisiaj dostać - a ze starymi rysunkami i
      układem graficznym okładek...
    • haritka Pan samochodzik cala seria czytana wielokrotnie 31.05.06, 11:11
      • lulu20 Re: Pan samochodzik cala seria czytana wielokro 31.05.06, 12:55
        a moim hitem bylo o"o kocie, który chadzał własnymi drogami" Kiplinga.
        Lubilam tez Musierowicz, i wiele z wyzej wymienionych tytułów :)
    • kajka04 Re: książki 28.06.06, 10:50
      Koziołek Matołek, Wielka Większa Największa, Dzieci z Bullerbyn, zielony
      Elementarz, Szaleństwa Panny Ewy, Robin Hood,
      seria:poczytaj mi mamo
      inne(nie pamiętam tytułów): o małpce i chłopczyku, o Krysi, o Mądralce,
      nie przeczytałam ani jednej części "Ani" (z zielonego wzgórza itp. tytuły)
    • chiara76 Re: książki 30.06.06, 21:40
      strasznie dużo ich było, bo najpierw czytanie przez rodziców a potem od 4 roku
      życia sama, bo zachłanna na książki byłam, co mi się do dziś dnia nie zmieniło.
      Nie pamiętam wszystkich, pamiętam natomiast te, które ukochałam najbardziej,
      jak "Kubuś Puchatek", "Muminki", "Malutka Czarownica" (uwielbiałam tę
      książkę!), "Dzieci z Bullerbyn", oczywiście Makuszyński, ale i Bahdaj, seria o
      Panu Samochodziku, potem już jako starsza uwielbiałam "Małgosia kontra
      Małgosia" i "Godzina pąsowej róży"...wiele, wiele innych.
      • disarono Re: książki 30.06.06, 23:58
        jak byłam mała to strasznie lubiłam książeczki z serii "Poczytaj mi mamo"
        i "Baśnie z 1001 nocy", później moją ulubioną książką był "Rogaś z Doliny
        Roztoki" i książki Małgorzaty Musierowicz "Ida sierpniowa", "Kwiat
        kalafiora", "Opium w rosole", a także wiele innych z tych wymienionych już
        powyżej;)
        • kasiakaz1 Re: książki 11.07.06, 21:56
          A ja dorzucę jeszcze radziecką książeczkę "Timur i jego drużyna" Jak ja się nią
          zachwycałam! Wprawdzie nie do końca rozumiałam dlaczego rysują w niej na
          płotach czerwone gwiazdy, ale kto by się wdawał w szczegóły :-)
          A wiersz z czytanki do pierwszej (chyba) klasy?
          "Dzień zwycięśtwa, maj zielony, białe kwitną bzy
          dziadek usiadł zamyślony, wspomniał wojny dni.
          Jak z Radziecką Armią słąwną w bój na wroga szedł,
          działo się to tak niedawno, a zda się że wiek..."
          No i tak dalej :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka