drugitiktak 08.12.11, 08:54 w jednej powieści ,że każdy człowiek ,nawet zły, ma w sobie pokłady dobra , trzeba tylko umieć tam dotrzeć ,. I tak się zastanawiam , gdzie miał te pokłady np. Hitler , ... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
drugi.super222 Re: Przeczytałam 08.12.11, 09:29 >I tak się zastanawiam, gdzie miał te pokłady np. Hitler, ... Np. kochał Ewę Braun ... Odpowiedz Link Zgłoś
drugitiktak Re: Przeczytałam 09.12.11, 08:56 drugi .super222 napisała ; Np. kochał Ewę Braun ------------- Odpowiedz Link Zgłoś
rena-ta49 Re: Przeczytałam 08.12.11, 14:44 A gdzie tu pokłady dobra są? www.fakt.pl/Zostanie-wykastrowany-za-poczworne-morderstwo,artykuly,139188,1.html Odpowiedz Link Zgłoś
tadeusz_ski.51 Re: Przeczytałam 09.12.11, 08:48 To skutek dewiacji psychicznej, takich przypadków nie należy uogólniać. Odpowiedz Link Zgłoś
drugitiktak Re: Przeczytałam 09.12.11, 08:58 w tym przypadku to pewnie jest jakaś cienka warstwa , w dodatku bardzo głęboko schowana. Odpowiedz Link Zgłoś
tadeusz_ski.51 Re: Przeczytałam 09.12.11, 08:55 Wiemy, że człowiek nie rodzi się dobry czy zły, pomijamy wyjątki z defektami psychicznymi. Wychowanie a następnie splot zdarzeń i okoliczności, powoduje określone wybory. Jeśli w obecnych czasach wpaja się dziecku, że najważniejszy jest pieniądz, że trzeba go mieć dużo bo daje wszelkie możliwości, to młody człowiek stając przed wyborem pieniądz czy uczciwość, wybiera ... Odpowiedz Link Zgłoś
mala200333 Re: Przeczytałam 17.09.12, 19:24 Kochał swoje psy. To chyba jedyne jakie miał. Za mało by go można było zmienić. Odpowiedz Link Zgłoś