Dodaj do ulubionych

dawka niecodzienna...

04.06.04, 10:10
mała reforma w nałogu
minimalna dzienna dawka jakoś się nie sprawdza
zmieniam system
poszukuje testerów na ochotnika ;)
Obserwuj wątek
    • cover_wielki Re: dawka niecodzienna... 04.06.04, 12:04
      Moge poeksperymentować, a co mi tam.
      • oldpiernik Re: dawka niecodzienna... 04.06.04, 16:02
        To teraz pytanie, testujemy wg harmonogramu, czy na żywioł?
        • debi_bebi Re: dawka niecodzienna... 04.06.04, 19:11
          jak na żywioł, to wg hormonogramu.
          • edzioszka Re: dawka niecodzienna... 04.06.04, 19:13
            żywioł, ży-wioł, żywiołowi ludzie - kaj tak pędzicie? ;)
    • kocibrzuch Re: dawka niecodzienna... 04.06.04, 20:43
      1) włączyć kompa, nie szumi
      2) zasiąść przed nim
      3) zasłonić monitor czarnym kirem
      4) starać się nie gryźć paznokci
      • oldpiernik Re: dawka niecodzienna... 05.06.04, 09:54
        coverze, podejmujesz się?
        test wg harmonogramu kocibrzucha na żywioł?
        mnie się nie udało... za długie paznokcie miałem
        • cover_wielki Re: dawka niecodzienna... 05.06.04, 14:25
          jasne że sie podejmuje...
          włączyć... szumi ... uffffff, ale co to ?... jakoweś windingsy na czarnym
          tle... (tu wstrzymał mi się oddech na chilkę)... na szczęście odpalił i gra...

          oldpiernik napisał:

          > coverze, podejmujesz się?
          > test wg harmonogramu kocibrzucha na żywioł?
          > mnie się nie udało... za długie paznokcie miałem
          >
      • kocibrzuch Re: dawka niecodzienna... 05.06.04, 11:39
        kocibrzuch napisał:

        > 1) włączyć kompa, nie szumi

        miało być "niech szumi", może to dlatego Ci nie wyszło Oldpierniku, a nie zpowodu paznokci?
        • debi_bebi Re: dawka niecodzienna... 05.06.04, 11:56
          Oldowi nie wyszło dlatego, że w ogóle wziął pod uwagę punkt pierwszy ;))
          Ale kogo to obchodzi ... :P
          • oldpiernik Re: dawka niecodzienna... 07.06.04, 10:55
            Cover nie pisze, jak mu idzie, ale skoro nie pisze, to pewnie mu idzie...
            Cholerny świat, mówiłem, że te komputery, to się nie przyjmie (szkoda, że to
            nie moje hasło).

            Debi, mam nowy program.
            300% skuteczności odwykowej.
            Jeśli się uda, od drugiej połowy czerwca wcale mnie tu nie będzie :P
            • debi_bebi Re: dawka niecodzienna... 07.06.04, 20:58
              Nowy program? Odciągnie Cię od Forum, wessie w siebie i dlatego znikniesz?
              • oldpiernik Re: dawka niecodzienna... 08.06.04, 10:31
                Program się nazywa "wakacje rodzinne", jest piekielnie drogi, ale byc może
                jeszcze skuteczniejszy, niż pisałem poprzednio ;)
                • debi_bebi Re: dawka niecodzienna... 09.06.04, 06:18
                  Drogi czy nie drogi, byle tylko sprzyjał wypoczynkowi, bo to nie zawsze w parze
                  idzie :)
                  • cover_wielki Re: dawka niecodzienna... 09.06.04, 10:59
                    Wypoczynek ! własnie wypoczynek... oj jak sie zamkne w pokoju i włacze se neta
                    i jak se odpoczne to az ufffff... normalnie, aż do bólu ....
                    • debi_bebi Re: dawka niecodzienna... 09.06.04, 18:19
                      Będziesz też stękał?
                      • cover_wielki Re: dawka niecodzienna... 09.06.04, 19:33
                        debi nie stękał tylko jęczał i nie ja tylko ... i nie tylko ja ... a może wcale
                        nie.
                        • debi_bebi Re: dawka niecodzienna... 09.06.04, 19:36
                          Aaa, to masz wytrzymałe palce, albo klawiature, albo jedno i drugie.
    • kocibrzuch Re: dawka niecodzienna... 08.06.04, 18:48
      Mam silne postanowienie ograniczać się, ograniczają "ulubione".
      Zaczynam stąd...
      No to pa!

      Dam znać, jeśli nic z tego nie wyjdzie ;-)
      • kocibrzuch Re: dawka niecodzienna... 08.06.04, 20:28
        pragnę powiadomić o pierwszym sukcesie: w ulubionych pozostały mi 3 słownie TRZY adresy, ha!

        tutaj trafiłem dookoła i właściwie przypadkiem, ale już mnie nie ma, howgh!
        • netofil Re: dawka niecodzienna... 09.06.04, 11:03
          KAN, OSDS i...?
          :)

          • oldkompleks Re: dawka niecodzienna... 09.06.04, 12:52
            itd....
          • kocibrzuch Re: dawka niecodzienna... 09.06.04, 17:51
            Wcale mnie tu, jak uprzedzałem, nie ma, ale korzystając z okazji wyjaśnię, że chodzi o Słonie i Żyrafy
            oraz dwa fora tak tajne i ukryte, że aż boję się wymienić ich nazwy.
            • netofil Re: dawka niecodzienna... 09.06.04, 19:51
              wierzę,
              fora których nazwy strach wymienić
              MUSZĄ być strasznie fajne
              :)
              • miltonia Re: dawka niecodzienna... 10.06.04, 12:03
                Ich straszna fajnosc polegac powinna na znikomej frekwencji. Wystarczy zajrzec
                raz na tydzien i dopisac sie do tego jednego postu, ktory sie pojawi albo i nie.
      • kocibrzuch Re: dawka niecodzienna... 10.06.04, 14:15
        Skończyli mnie się paznogcie...
        • sirilla Inni też walczą... 10.06.04, 20:38
          Zobaczcie jak radzą sobie bracia i siostry z tym tak trudnym problemem:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=13141773
          Ja też dzisiaj nie korzystałam z internetu, tylko...
    • oldpiernik Re: dawka niecodzienna... 11.06.04, 07:35
      Sirillo, wiszę na twojej lince i nie mogę się odciąć....
      Poza tym wcale nie....
    • cover_wielki Re: dawka niecodzienna... 11.06.04, 17:10
      no mam palce i klawiature wytrzymałą , klawiatura chyba bardziej. fajny ten
      link, ale nie moge się tam dopisać bo muszę pisać tyu a atrament sie kończy...
      • oldpiernik Re: dawka niecodzienna... 12.06.04, 07:25
        a mnie się wydaje, że jak się tu nie dopiszę, to już będzie kompletne
        zwycięstwo nad nałogiem
        Zwycięstwo za zwycięstwem.
        Zwycięstw dawka niecodzienna.
        "Człowiek, to brzmi dumnie." (no i co, że nie pamiętam)
        Czlowiek jest wielki. (słonie są większe)
        • debi_bebi Re: dawka niecodzienna... 13.06.04, 22:16
          Rzeczywiście, niektórych w ogóle mało co obchodzi
          • oldpiernik Re: dawka niecodzienna... 14.06.04, 08:47
            Przemyślałem sprawę.
            Takiej dawki zwycięstw chyba nie przeżyłbym.
            No i się dopisałem, hehehe...

            Czy pozostali testerzy jeszcez żyją?
            • cover_wielki Re: dawka niecodzienna... 15.06.04, 20:15
              jako królik doświadczalny oświadczam, że mam sie dobrze...
              • debi_bebi Re: dawka niecodzienna... 15.06.04, 21:31
                Ciekawe, jak długo jeszcze? Doświadczanie jest tak wyczerpujące.
                • cover_wielki Re: dawka niecodzienna... 17.06.04, 12:44
                  Spoko, poradze sobie. jestem nie do zdarcia hahaha
                  • debi_bebi Re: dawka niecodzienna... 17.06.04, 21:00
                    Rzeczywiście, próbowałam Cie zetrzeć myszką z ekranu i nic ;)
                    • cover_wielki Re: dawka niecodzienna... 19.06.04, 00:08
                      Nieładnie debi, nieładnie...chciałaś się mnie pozbyć.. hmmm ???
                      • debi_bebi Re: dawka niecodzienna... 19.06.04, 00:12
                        Chciałam tylko doświadczyć Twojej odporności. Bardzo odporny jesteś.
                        • cover_wielki Re: dawka niecodzienna... 19.06.04, 12:29
                          Dzięki za uznanie ;)
                          Inne zalety też mam !
                          • debi_bebi Re: dawka niecodzienna... 19.06.04, 19:45
                            Spodziewam się! Tylko obiecałam sobie nie być natrętna i nie wypytywać ;)
                            • cover_wielki Re: dawka niecodzienna... 19.06.04, 20:15
                              Bardzo dobra obietnica, he he he ciekawe ile wytrzymasz ?
                              • debi_bebi Re: dawka niecodzienna... 19.06.04, 20:28
                                A wytrzymam! Ale czy Ty wytrzymasz? Na pewno aż Cie skręca, żeby się pochwalić
                                innymi zaletami ;P
                                • cover_wielki Re: dawka niecodzienna... 19.06.04, 23:11
                                  hehehehe aaaaaa buahahahahahha no niestety ja do chwalipęt nie należe, powiem
                                  więcej trzeba czasu i cierpliwości żeby odemnie coś wycisnąc.
                                  • debi_bebi Re: dawka niecodzienna... 20.06.04, 08:23
                                    Tego to nie rozumiem zupełnie. Chcesz czekać nie wiadomo ile (może i do końca
                                    świata) na to, żeby ukazać swoje zalety i wreszcie uszczęśliwić nimi kogoś? A
                                    jak nie znajdzie się nikt na tyle cierpliwy, żeby je w końcu z Ciebie wydusić,
                                    to co? Znikniesz niedoceniony i niespełniony, o!
                                    Ja bym to na Twoim miejscu przemyślała ;P
                                    • cover_wielki Re: dawka niecodzienna... 20.06.04, 12:43
                                      hehehe z tym uszczęśliwianiem to bym nie przesadzał... i tak szybko nie znikne,
                                      ale raklamował się nie będe, nie wciagniesz mnie w te gierki. ;))))))))
                                      • debi_bebi Re: dawka niecodzienna... 20.06.04, 18:52
                                        Wcale nie zamierzam, chcę tylko, żebyś był świadom, czym pachnie Twoja decyzja,
                                        zanim się do niej przyspawasz na amen :)
                                        • cover_wielki Re: dawka niecodzienna... 20.06.04, 20:16
                                          a tam, mam to gdzieś... najwyżej będe przyspawany...
                                          • debi_bebi Re: dawka niecodzienna... 20.06.04, 20:20
                                            Uparciuch! I to ma być zaleta?? ;))
                                            • cover_wielki Re: dawka niecodzienna... 20.06.04, 23:16
                                              eeeee nie, ja uparciuch hehe... to nie to ;)
                                              a chcesz coś wiedzieć o zaletach ?
                                              • edzioszka Re: dawka niecodzienna... 20.06.04, 23:22
                                                Cover, obawiasz się stanięcia w prawdzie? toż pierwszy krok ku ozdrawianiu z
                                                nałogu ;)


                                                • debi_bebi Re: dawka niecodzienna... 21.06.04, 08:10
                                                  To Cover jest strachliwy? No, no, ale asortyment się szykuje ;))
                                                  • cover_wielki Re: dawka niecodzienna... 21.06.04, 12:05
                                                    debi_bebi napisała:

                                                    > To Cover jest strachliwy? No, no, ale asortyment się szykuje ;))


                                                    debi a z czego ty wnioskujesz że Cover jest strachliwy ? hmmmm ... ?
                                                  • debi_bebi Re: dawka niecodzienna... 21.06.04, 21:07
                                                    Sama to wydumałam w mojej głowie. Jak sobie czasem siedzę i dumam ssąc
                                                    landrynkę, to mi się różne ciekawe rzeczy wydumują.
                                                  • cover_wielki Re: dawka niecodzienna... 21.06.04, 22:52
                                                    debi ale co sobie wydumałaś ?
                                                    a wogóle to widział kto edke... .wieczór jest a fotek ni ma ! wołać ją tu
                                                    zaraz...
                                                    P.S debi nie ssij już tych landrynek, to psuje zęby....
                                                  • edzioszka Re: dawka niecodzienna... 21.06.04, 23:14
                                                    jestem - problem w tym, iż tymczasowo bytem niematerialnym, trudnouchwytnym w
                                                    obiektywie ;)
                                                  • cover_wielki Re: dawka niecodzienna... 21.06.04, 23:42
                                                    nie wymiękaj, co znaczy to kręcenie ?
                                                  • debi_bebi Re: dawka niecodzienna... 22.06.04, 06:41
                                                    No właśnie, gryzienie orzechów też jest niebezpieczne dla zębów, a Ty mi
                                                    wyglądasz na ciężki orzech do zgryzienia, więc sobie kalkuluję, czy mam łamać
                                                    zęby na Tobie, czy nie, bo potem na fotce to może nieciekawie wyglądać.

                                                    cover_wielki napisał:

                                                    > debi ale co sobie wydumałaś ?
                                                    > a wogóle to widział kto edke... .wieczór jest a fotek ni ma ! wołać ją tu
                                                    > zaraz...
                                                    > P.S debi nie ssij już tych landrynek, to psuje zęby....
                                                  • cover_wielki Re: dawka niecodzienna... 22.06.04, 09:13
                                                    hehehe dobre, dobre... no cóz ja moge, zaryzykuj...
                                                    jak to mówia "ryzyko jest duszą gry, kto nie ryzykuje ten nie wygrywa" ;)

                                                    P.S czy mam juz szukac na randkach debi_bebi ?
                                                  • debi_bebi Re: dawka niecodzienna... 22.06.04, 21:01
                                                    Mówiłam o fotografii nagrobnej, bo skoro taki skryty jesteś, to pewnie życia mi
                                                    nie starczy, żeby z Ciebie coś wydłubać, choć ogromną cierpliwościa się ponoć
                                                    odznaczam.
                                                    Na randkach mnie nie znajdziesz, bo męża nie szukam, zresztą mam 2 zaklepanych
                                                    na boku, w razie jakby co ;)
                                                  • cover_wielki Re: dawka niecodzienna... 22.06.04, 22:52
                                                    hehehe a to tam sie mężów szuka ? cholerka to ja niedoinformowany jestem...
                                                    no jak chcesz coś wydłubać to musisz się starać !
                                                    Dwóch meżów na boku, ciekawe, ciekawe czy to nie jest czasem poligamia ? a oni
                                                    o sobie wiedzą ? ... no i w razie jakby co ???
                                                  • debi_bebi Re: dawka niecodzienna... 22.06.04, 23:22
                                                    Mężów, albo niby mężów, czy ja wiem? Ci moi na boku chyba o sobie nie wiedzą,
                                                    jak tak głębiej pomyślę. Ale zresztą po co mieliby wiedzieć, przecież za dwóch
                                                    na raz nie wyjdę, jakby co. Poza tym umówieni są dopiero na starość.

                                                    Byś mógł trochę nadpęknąć? To bym się tak nie męczyła do śmierci z
                                                    przymiotnikiem ;)
                                                  • cover_wielki Re: dawka niecodzienna... 22.06.04, 23:55
                                                    Umówieni są na starość a na dzisiaj co ?
                                                    A dwóch męzów to chyba nei mozna mieć ale dwie żony... hmmm..
                                                    No mógłbym.... tylko co potem ? taki nadpeknięty będe ?
                                                  • debi_bebi Re: dawka niecodzienna... 23.06.04, 06:48
                                                    Dzisiaj nie mam czasu na męża, bo jak wiadomo mąż potrzebuje go dużo, a
                                                    tymczasem niekiedy dla mnie samej ledwo go starcza. Mąż by sie tylko męczył w
                                                    takich warunkach i był zmuszony bez przerwy czekać na mnie jak ta Penelopa na
                                                    Odysa, więc co, mam mu zgotować takie piekło? Lepiej niech sobie chodzi wolny i
                                                    beztroski.
                                                    A Ty nie pękaj i pęknij trochę, to sobie zajrzę przez szczelinę, co tam masz :)
                                                  • cover_wielki Re: dawka niecodzienna... 23.06.04, 08:50
                                                    Takie zagladanie przez szczeline to niemoralne jest, to jakoweś podgladactwo.
                                                    A z tym mezem to ciekawa teoria, niech sobie chodzi tylko patrz żeby czegos nie
                                                    wychodził .... beztrosko.
                                                  • debi_bebi Re: dawka niecodzienna... 23.06.04, 22:48
                                                    Jak wychodzi, to będzie jego zmartwienie, a nie moje, to po pierwsze, a po
                                                    drugie do starości zawsze jeszcze ma czas na zmądrzenie ;)

                                                    Ja Cię nie podglądam, tylko namawiam do dobrowolnego uchylenia drzwi, bo do
                                                    dziurki od klucza jakoś nigdy mi się nie chciało schylać :)
                                                  • cover_wielki Re: dawka niecodzienna... 23.06.04, 23:09
                                                    ależ drzwi sa otwarte ;).... no i co widzisz ?
                                                  • debi_bebi Re: dawka niecodzienna... 23.06.04, 23:17
                                                    Widze, jak łypiesz okiem w stronę drzwi ;)
                                                  • cover_wielki Re: dawka niecodzienna... 23.06.04, 23:27
                                                    pewna jesteś że to łypanie a nie zez ?
                                                  • debi_bebi Re: dawka niecodzienna... 23.06.04, 23:30
                                                    No, jak zbieżny, to prawie jestem pewna.
                                                  • cover_wielki Re: dawka niecodzienna... 23.06.04, 23:40
                                                    hehehe, no dobra... łypie łypie i co ?
                                                  • debi_bebi Re: dawka niecodzienna... 23.06.04, 23:42
                                                    Nie wiem, bo przeciąg drzwi zatrzasnął. A może i wcześniej je uchylił?
                                                  • cover_wielki Re: dawka niecodzienna... 23.06.04, 23:51
                                                    znaczy się stoisz z drugiej strony i się zastanawiasz wejść czy nie ? no ja nie
                                                    pomoge, musisz sama zdecydować, w końcu kiedys trzeba samemu o czyms
                                                    zadecydować ;)
                                                    ..... wejśc, nie wejśc... cała noc na przemyślenia. Ide spać.
                                                  • debi_bebi Re: dawka niecodzienna... 24.06.04, 06:44
                                                    W sumie... raz kozie smierć. Puk, puk.... dzień dobryyy, czy zastałam Covera?
                                                    ;)
                                                  • cover_wielki Re: dawka niecodzienna... 24.06.04, 09:35
                                                    Dzień dobry.... a Pani była umówiona ?
                                                  • debi_bebi Re: dawka niecodzienna... 24.06.04, 20:44
                                                    A to ma być wizyta lekarska u specjalisty ?
                                                  • cover_wielki Re: dawka niecodzienna... 25.06.04, 00:01
                                                    Nie ma sprawy jak potrzebny jest lekarz to będzie lekarz. (P.S oj, dawno się w
                                                    to nie bawiłem ;))
                                                  • debi_bebi Re: dawka niecodzienna... 25.06.04, 08:13
                                                    Oooo, ale kiedyś się bawiłeś? No, to pocieszające jest. Zobaczmy, czy jeszcze
                                                    coś pamiętasz.
                                                  • cover_wielki Re: dawka niecodzienna... 25.06.04, 11:10
                                                    Pewnie cos pamiętam, tego sie podobno nie zapomina. ;)
                                                  • debi_bebi Re: dawka niecodzienna... 25.06.04, 16:42
                                                    Jak tak, to na pewno przypominasz sobie, od czego należy zacząć. Nooooo? ;)
                                                  • cover_wielki Re: dawka niecodzienna... 25.06.04, 22:43
                                                    Będe strzelał... chyba od ... "proszę się rozebrać" ;)
                                                  • debi_bebi Re: dawka niecodzienna... 26.06.04, 00:55
                                                    Ale jesteś szybki! A gdzie wywiad z pacjentką?
                                                  • cover_wielki Re: dawka niecodzienna... 26.06.04, 00:57
                                                    wywiad będe przeprowadzał w trakcie :) a wogóle to podstawowe dane są w karcie
                                                    chorobowej pacjentki....
                                                  • debi_bebi Re: dawka niecodzienna... 26.06.04, 01:02
                                                    A pan doktor ma teraz nocny dyżur, tak?
                                                  • cover_wielki Re: dawka niecodzienna... 26.06.04, 01:03
                                                    No niestety musiał zostać ale jest już zmęczony i zaraz pójdzie spać :)
                                                  • debi_bebi Re: dawka niecodzienna... 26.06.04, 01:05
                                                    To i dobrze, bo w półśnie jeszcze byś mnie zbadał nie tam, gdzie potrzeba ;)
                                                  • cover_wielki Re: dawka niecodzienna... 26.06.04, 01:07
                                                    aaaaaaaaa, nie. Pełen profesjonalizm. Tu nie ma obawy. Zawsze badam gdzie
                                                    potrzeba ;)))))
                                                  • debi_bebi Re: dawka niecodzienna... 26.06.04, 01:09
                                                    A mogę coś powiedzieć najpierw?
                                                  • cover_wielki Re: dawka niecodzienna... 26.06.04, 01:11
                                                    Aha, proszę bardzo.
                                                  • debi_bebi Re: dawka niecodzienna... 26.06.04, 01:12
                                                    Gdzie masz stetoskop?
                                                  • cover_wielki Re: dawka niecodzienna... 26.06.04, 01:16
                                                    Na razie nei jest potrzebny, bo Pani nie chce sie rozebrać. (Chyba zapisze
                                                    zastrzyki, jak będzie taka uparta.)
                                                  • debi_bebi Re: dawka niecodzienna... 26.06.04, 01:17
                                                    Już zdejmuję co trzeba, tylko... A w co te zastrzyki?
                                                  • cover_wielki Re: dawka niecodzienna... 26.06.04, 01:20
                                                    jak to w co ? normalnie, w 4 litery ! a wogóle to co Pani dolega ?
                                                  • debi_bebi Re: dawka niecodzienna... 26.06.04, 01:22
                                                    W uchu mnie kłuje! :PP
                                                  • cover_wielki Re: dawka niecodzienna... 26.06.04, 01:27
                                                    aaaaaa z uchem to trzeba do uchologa ! a najlepiej nie podsłuchiwać to nie
                                                    będzie kłuło...
                                                  • debi_bebi Re: dawka niecodzienna... 26.06.04, 01:30
                                                    Jednak najpierw chcę usłyszeć, czy pan doktor mnie położy, czy będzie leczył
                                                    eksternistycznie?
                                                  • cover_wielki Re: dawka niecodzienna... 26.06.04, 01:35
                                                    No dobrze jak sie domagasz to Cię położe i przedmucham to ucho !
                                                  • debi_bebi Re: dawka niecodzienna... 26.06.04, 08:22
                                                    Czy to poważny zabieg? Czy to będzie bolało?
                                                  • cover_wielki Re: dawka niecodzienna... 26.06.04, 12:39
                                                    Zabieg jak zabieg ;) Da się przeżyć. Zastosujemy znieczulenie.
                                                  • debi_bebi Re: dawka niecodzienna... 26.06.04, 19:31
                                                    Narkozę taką? Młotkiem w łeb?
                                                  • cover_wielki Re: dawka niecodzienna... 27.06.04, 12:23
                                                    Nie narkozę tylko znieczulenie. Jakaś nalewka na spirytusie może...
                                                  • debi_bebi Re: dawka niecodzienna... 27.06.04, 21:20
                                                    Po nalewce naprawdę musiałbyś mnie ratować, i co wtedy?
                                                  • cover_wielki Re: dawka niecodzienna... 27.06.04, 22:26
                                                    Nic sie nie martw, dam sobie rade. Nalewka jest na znieczulenie, nie na ochlaj.
                                                  • debi_bebi Re: dawka niecodzienna... 28.06.04, 06:47
                                                    To proszę już zacząć znieczulać, bo bardzo się denerwuję.
                                                  • cover_wielki Re: dawka niecodzienna... 28.06.04, 08:14
                                                    nie ma czego, proszę dawka znieczulająca pierwsza....
                                                  • debi_bebi Re: dawka niecodzienna... 28.06.04, 22:41
                                                    Oooo, gdzie ja jestem? Już po wszystkiem?
                                                  • cover_wielki Re: dawka niecodzienna... 29.06.04, 09:18
                                                    :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                  • debi_bebi Re: dawka niecodzienna... 29.06.04, 17:50
                                                    Zdaje mi się, że widzę nade mną bardzo uradowanego pana doktora :) Czy to
                                                    znaczy, że dmuchanie przebiegło bez powikłań?
                                                  • edzioszka Re: dawka niecodzienna... 29.06.04, 18:51
                                                    psychoterapeutka, a zarazem czytaczka z gwiazd Edka, zgłasza się na
                                                    popołudniowej zmianie.. może szklankę wody? :)
                                                  • debi_bebi Re: dawka niecodzienna... 29.06.04, 20:37
                                                    Ooo, nie siostra i nie przełożona? Może i lepiej. Proszę mi w takim razie
                                                    wyczytać z gwiazd, kiedy będzie potrzebne kolejne dmuchanie?
                                                    ;)
                                                  • cover_wielki Re: dawka niecodzienna... 29.06.04, 21:00
                                                    Debi ja mogę Cie dmuchać co dziennie bez uszcerbku na zdrowiu. A Edi to wie
                                                    kiedy przyjść i gdzie, chocioaż gdzie indziej wzywana nei pokazuje się wcale. ;)
                                                  • debi_bebi Re: dawka niecodzienna... 29.06.04, 21:11
                                                    Może Edę też w uchu kłuje? Zobaczyła, jak perfekcyjne się mną zająłeś i również
                                                    przyszła jej ochota? ;)
                                                  • cover_wielki Re: dawka niecodzienna... 29.06.04, 21:30
                                                    Tak myślisz ? hmmm... moge rozważyć propozycje ;)
                                                  • debi_bebi Re: dawka niecodzienna... 29.06.04, 21:35
                                                    Najpierw poczekaj, aż Ci ja złoży ;)
                                                  • cover_wielki Re: dawka niecodzienna... 29.06.04, 21:43
                                                    debi_bebi napisała:

                                                    > Najpierw poczekaj, aż Ci ja złoży ;)


                                                    Jak poczytasz to się doczytasz. Fotki Edy na randkach nie ma ale chyba pracuje
                                                    nad tym. ;) I ja nie mówie o ogólenikach tylko konkretach.
                                                  • debi_bebi Re: dawka niecodzienna... 29.06.04, 21:51
                                                    Ech, nie śledzę życia randkowego, ale ... tak sobie myślę, że Ty chyba byłbyś
                                                    propozycją Edy zainteresowany, tylko udajesz twardziela :)
                                                  • cover_wielki Re: dawka niecodzienna... 29.06.04, 22:13
                                                    A czy ja powiedziałęm że nie jestem zainetresowany ... tak wogóle ?...
                                                    Twardziela ? no, no, no różnie tu o mnie było ale tak to jeszcze nie, chyba...
                                                    Debi, jeszcze jakowyś zabieg ;)
                                                  • debi_bebi Re: dawka niecodzienna... 29.06.04, 22:16
                                                    O tak! Najchętniej pranie mózgu, i żeby się skurczył do orzeszka laskowego.
                                                  • cover_wielki Re: dawka niecodzienna... 29.06.04, 22:29
                                                    Oki, ale taki zabieg to tylko w gabinecie prywarnym. tej publicznej lecznicy
                                                    nie ma odpowiednich warunków. Zgłoszenie prosze przesłać na maila. :))))))))
                                                  • debi_bebi Re: dawka niecodzienna... 29.06.04, 22:40
                                                    Jak będziesz tu do mnie takie rzeczy wypisywał, to się Edi zezłości, że ją pod
                                                    włos bierzesz, i zostanie Ci płacz i zgrzytanie zębów ;) Oraz ja na karku :P
                                                  • cover_wielki Re: dawka niecodzienna... 29.06.04, 23:06
                                                    Edi to tu ma tyle różnych "znajomości", że nawet niezauważy. Ja tam nikogo pod
                                                    włos nie biore, naprawde. Spoko, dam rade ;)
                                                  • debi_bebi Re: dawka niecodzienna... 30.06.04, 06:51
                                                    W sumie co mi tam! Chcę tylko prania mózgu ;)
                                                    Długie są kolejki oczekujących na ten zabieg?
                                                  • cover_wielki Re: dawka niecodzienna... 30.06.04, 08:31
                                                    Kolejki pewnie są długie, ale ja przyjmuje tylko nielicznych na ten zabieg.
                                                  • debi_bebi Re: dawka niecodzienna... 30.06.04, 21:40
                                                    Ci nieliczni muszą spełnić jakieś specjalne kryteria przed, czy po zabiegu?
                                                  • cover_wielki Re: dawka niecodzienna... 01.07.04, 08:33
                                                    Przed, po i w trakcie.... nigdy nie mowiłem, że jestem tani ;)
                                                  • debi_bebi Re: dawka niecodzienna... 02.07.04, 08:03
                                                    To proszę o cennik! ;)
                                                  • cover_wielki Re: dawka niecodzienna... 02.07.04, 08:44
                                                    He he a na ile Cię stać, bo nie chce odstraszać ?
                                                  • debi_bebi Re: dawka niecodzienna... 02.07.04, 17:38
                                                    A ile opuścisz, żebym się nie wystraszyła?

                                                    P.S. Tu się nie ma z czego śmiać, ani żądać co łaska, business is business,
                                                    chyba, że to jakiś ciemny interes ;)
                                                  • cover_wielki Re: dawka niecodzienna... 02.07.04, 21:50
                                                    Wiesz co, jeden zabieg dodatkowy będzie gratis-niespodzianka. A może być i
                                                    jakaś wymiana barterowa.
                                                  • debi_bebi Re: dawka niecodzienna... 02.07.04, 22:21
                                                    Barter? Ciekawa propozycja. Ale najbardziej mnie ciekawi ta niespodzianka. Co
                                                    to będzie? Kubeł zimnej wody może? To podobno ujędrnia ciało ;)

                                                  • cover_wielki Re: dawka niecodzienna... 02.07.04, 23:39
                                                    Niespodzianka to niespodzianka. Potrzebujesz się poujędrniać ?
                                                  • debi_bebi Re: dawka niecodzienna... 02.07.04, 23:41
                                                    Tego nigdy za wiele :)
                                                  • edzioszka Re: dawka niecodzienna... 29.06.04, 21:36
                                                    Cover - sugerujesz, iż wierszyk o małym Polaku napisał Tuwim? ;)
                                                  • cover_wielki Re: dawka niecodzienna... 29.06.04, 21:47
                                                    Eeee niw wiem kto ale zaraz ... Władysław Bełza. Ale to nie ten watek jest
                                                  • slovianecka Re: dawka niecodzienna... 29.06.04, 22:12
                                                    i co z tego? o poezji porozmawiajmy, nie będziesz nas tutaj demoralizować ;)
                                                • cover_wielki Re: dawka niecodzienna... 21.06.04, 11:45
                                                  edzioszka napisała:

                                                  > Cover, obawiasz się stanięcia w prawdzie? toż pierwszy krok ku ozdrawianiu z
                                                  > nałogu ;)
                                                  >

                                                  stanięcia w prawdzie sie nie obawiam (cokolwiek to znaczy), z nałogiu to jakos
                                                  nie bardzo chyba chce byc ozdrowionym...
                                                  • edzioszka Re: dawka niecodzienna... 21.06.04, 11:49
                                                    uzależnij się o ode mnie, please! to będzie nowe i ubogacające zmysła
                                                    doświadczenie ;)
                                                  • cover_wielki Re: dawka niecodzienna... 21.06.04, 12:03
                                                    a to juz jest propozycja.... a takie to tylko na priv ;)
                                                  • edzioszka Re: dawka niecodzienna... 21.06.04, 12:08
                                                    chyba żartujesz? wstydam się ;)
                                                  • cover_wielki Re: dawka niecodzienna... 21.06.04, 13:11
                                                    hehe dobra to załóż sobie konto na randkach ;)... ale z fotką...
                                                  • edzioszka Re: dawka niecodzienna... 21.06.04, 13:30
                                                    miałam - ujęcie wampiryczne, z wałkiem w dłoni.. co wrażliwsze osobniki się
                                                    powyrejestrowywały ;)
                                                  • cover_wielki Re: dawka niecodzienna... 21.06.04, 13:36
                                                    dobra jest, zaryzykuje specjalnie dla mnie możesz ... prawda...
                                                    załóz na nick edzioszka to poszukam wieczorkiem ;)
                                                  • edzioszka Re: dawka niecodzienna... 21.06.04, 13:39
                                                    nie bądź taki cawaniutki - pierwej Twoją fotę poproszę emaliowo ;)
                                                  • cover_wielki Re: dawka niecodzienna... 21.06.04, 15:48
                                                    nie ma sprawy nawet trzy, tylko wejde na randki i zobacze twoje konto z fotą to
                                                    zaraz pisze.... no chyba po to wymyślili takie randki, żeby faceci (wzrokowcy)
                                                    patrzyli sobie i pisali.... no to ja wieczorkiem siadam i patrze ... tak, że
                                                    eda spiesz się...
                                                  • edzioszka Re: dawka niecodzienna... 03.07.04, 12:59
                                                    hehe, o ile wiem, aby móc odpisać na anons w gazetowych "randkach" - trza mieć
                                                    własny ;)

                                                  • cover_wielki Re: dawka niecodzienna... 03.07.04, 18:46
                                                    i cóż z tego... jaki problem ?
                                                  • cover_wielki Re: dawka niecodzienna... 06.07.04, 19:30
                                                    a już myślałem, że mi wątek ktoś podiwanił, no ale jest :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka