Dodaj do ulubionych

nie chce zupek łyżeczką

04.06.04, 14:17
Marysia zawsze chętnie jadła łyżeczką zupki, kaszkę, deserki, tylko mleczko
było z flachy. Od kiedy przeszła trzydniówkę, a teraz wyzynaja jej się dolne
jedynki, za żadne skarby świata nie chce jeść ani kaszki ani zupek łyżeczką.
Ale jak to samo podam jej z butelki, czyli po uprzedniem rozrzedzeniu tudzież
zmiksowaniu, zje nawet 200ml. Tylko chlebek, wędlinka, chrupki kukurydziane
podane do łapki, albo bezpośrednio do buzi, wchodza w grę, albo łyżeczką
przechodzi tylko deserek owocowy. poradźcie, bo to raczej nie jest kwestia
smaku, próbowaliśmy już wszystkiego.
Obserwuj wątek
    • ewa2233 Re: nie chce zupek łyżeczką 04.06.04, 14:25
      I tak jesteś szczęśliwcem!!
      Mój Maluch W OGÓLE nie chce nic poza mlekiem!!!
      • speni Re: nie chce zupek łyżeczką 04.06.04, 21:16
        o mamma mia, no to rzeczywiście mam szczęście, ale tak naprawdę, czy też
        uważacie, że maluchy w "naszym" wieku nie powinny absolutnie jeść z butelki,
        oprócz mleka ? Tak wyczytałam w "Twoim dziecku" - tylko łyżeczka.
        • cz.wrona Re: nie chce zupek łyżeczką 06.06.04, 13:52
          Aa chyba zrobiłam błąd. Po uprzednim jedzeniu wszystkiego z łyżeczki, dałam
          Sławkowi kaszę z butli. Tyle mam tych butelek w domu, że leżały i leżały...no
          to matka zrobiła mna przekór i dała kaszy przez smoczka ;-( Mąż zaczął
          krzyczeć , że przyzwyczję dziecko do smoka i będzie tak się 'bujało' do 4 r.
          ż. ;-)

          A co do Twojego problemu Speni: może to tylko chwilowe? Może nie lubi by coś
          ciepłego sttykał się z bolącymi dziąsełkami???
          • ewa2233 Re: nie chce zupek łyżeczką 07.06.04, 08:31
            Nastawiłam się, że w ten weekend "popracuję" nad jedzeniem łyżeczką.
            Zmieniłam żółtą plastikową, na srebrną (zwykłą).
            Próbowałam metody "na telewizję" (choć nie oglądamy przy Małym),
            "na zajęcie rączek zabawką" i NIC !!!
            Jacuś, gdy tylko widział łyżeczkę, robił takie wykręty, że nie sposób było
            włożyć Mu do buzi ani trochę jedzenia (próbowałam gruszki Williamsa,
            bo akurat na to nie ma uczulenia - hurrraaa!)
            Jedynie "na chlebek ryżowy" (bezsolny) troszkę zjadł, ale to był podstęp.
            Dałam Mu do ręki kromeczkę i gdy chciał ją włozyć do buzi,
            przemycałam na łyżeczce trochę gruszki.
            Ale w sumie niewiele zjadł, bo i tak robił "uniki" (czyt. skręty tułowia:)
            Nie wiem co to będzie dalej. (Nie)cierpliwie czekam na cud przemiany :)) !
    • speni już chce !!! 09.06.04, 19:22
      Tylko trzeba duuużo cierpliwości. Chyba jednak to była kwestia tych
      wychodzących jedynek. Wczoraj i dzisiaj, Marysia zjadła na raz po 200ml zupki
      rosołek z kury z ryżem i risotto z marchewką i indykiem, baaardzo smakowało.
      • cz.wrona Re: już chce !!! 10.06.04, 09:41
        No proszę jak ładnie! Gratulujemy !!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka