Dodaj do ulubionych

Auta niedopasowane do naszych potrzeb

04.04.12, 14:18
To NIE jest śmieszne. Mnóstwo nowych samochodów zaprojektowano źle i nie nadają się dla osób wysokich, zwłaszcza siedzących na miejscu pasażera. Przy wypadku można sobie rozbić głowę o twarde części wystające na zbyt niskiej wysokości, np. półki w suficie w samochodach: VW Caddy, Fiat Doblo. Toyota Rav 4 ma wnętrze mniejsze niż IQ i odsuwanie fotela maksymalnie do tyłu nie poprawia komfortu jazdy, a Suzuki Swift ma wystającą plastikowa półkę na wysokości kolan.
Obserwuj wątek
    • yaga7 Re: Auta niedopasowane do naszych potrzeb 10.04.12, 17:12
      Ja na pewno mogę polecić Suzuki Grand Vitara - na miejscu kierowcy i pasażera dwie sztuki typu 172 i 180 doskonale sobie dają radę, na miejscu dla pasażera na nogi jest mnóstwo miejsca. No ale to terenówka, więc z założenia jest wyższa. Natomiast fakt, w ravce jest mało miejsca, kiedyś jechałam i byłam bardzo zdziwiona, że jest to tak mały samochód w środku.
      • marciasek Re: Auta niedopasowane do naszych potrzeb 10.04.12, 17:46
        > Natomiast fakt, w ravce jest mało miejsca, kiedyś jechałam i byłam bardzo zdziw
        > iona, że jest to tak mały samochód w środku.

        Prawda? A tak dobrze wygląda... Yaga, powiedz ile pali to wasze Suzuki?
        • yaga7 Re: Auta niedopasowane do naszych potrzeb 10.04.12, 18:21
          No niestety, mało to nie pali ;)

          To jest vitara pierwszej generacji, wersja benzynowa, silnik 1.6, na trasie 8,5-9 przy ecodrivingu Lubego, po mieście i w korkach dochodzi do 11, może i 12. W sumie pomiary prowadzimy od niedawna, bo kiedyś jeździliśmy też na gaz i wtedy nie było jak zmierzyć.
          • marciasek Re: Auta niedopasowane do naszych potrzeb 10.04.12, 18:55
            A teraz już na gaz nie jeździcie? Dlaczego? Przecie tani. To bardzo ciekawe, bo chodzi nam po głowie auto na gaz...
            • yaga7 Re: Auta niedopasowane do naszych potrzeb 10.04.12, 19:09
              Nie jeździmy, bo musielibyśmy wymienić całą instalację.

              Kupowaliśmy auto używane, już zagazowane, przejechało na tym gazie ponad 70 tys. Doczytałam, że po takim średnio przebiegu instalacje mogą już nie wytrzymywać i powinno się robić generalny remont. No i nasza od początku nie wytrzymywała, były problemy z silnikiem, była naprawiana parę razy (co konkretnie, to nie wiem) i w końcu nam powiedzieli, że jednak trzeba by wymienić parę rzeczy. Do tego też wyczytałam, że nie wszystkie silniki lubią gaz i czasem mogą być problemy (zwłaszcza przy takim przebiegu). Po podsumowaniu za i przeciw stwierdziliśmy, że wydawanie parę tysi na nową instalację mija się z celem, wolimy bagażnik :) Mamy trzydrzwiową vitarę z mikrobagażnikiem, przy rozłożonych tylnych fotelach butla zajmuje dokładnie połowę przestrzeni bagażowej ;) Z kolei przy złożonych bagażnik jest spory, ale butla bardzo przeszkadza.
              Myślę, że opcja gaz + auto zalezy od auta i im bardziej popularny jest to samochód, tym większa szansa na to, że instalacja LPG będzie do auta dopasowana i dobrze zrobiona. Nasza niestety nie jest.
              • phial Instalacje gazowe 13.04.12, 12:26
                Problem instalacji gazowej jest złożony. To prawda, że nie każdy silnik ją lubi, ale jeszcze trzeba pamiętać, że są różne generacje instalacji gazowych (ja osobiście mam pierwszą, hehe), różni producenci instalacji, a wreszcie różniące się solidnością warsztaty montujące rzeczone instalacje.

                Anegdotka:
                2 lata temu przejeżdżałam przez Wielkopolskę, tankowałam na jakiejś przypadkowej stacji, gdzie pan z obsługi zapytał mnie o objętość zbiornika. Po krótkiej rozmowie okazało się, że w okolicy jest pełno instalacji, które "nie odbijają" przy tankowaniu, więc koleś musi wiedzieć, ile tego gazu ma zapodać. Nie bardzo wiem, czym to jest spowodowane, bo aż tak się nie znam, być może to stacja miała jakiś stary dystrybutor...

                Wracając do instalacji:
                - zadzwonić do autoryzowanego serwisu (przydałyby się jakiś zaprzyjaźniony) i zapytać, jak się dany typ pojazdu gazuje - czy by polecali, czy odradzali, czy spotykają się z problemami
                - poszukać dobrego miejsca, gdzie zamontują dobrą instalację

                Ja mam stary samochód (13 lat) i starą instalację (łomatko, nie pamiętam, 7 lat?). Problemy się zdarzają, a zwykły mechanik gazu nie tyka :) Mam swoje "procedury" obsługi, a jak coś jest nie tak, to jeżdżę na benzynie, dopóki mi się nie uda podjechać do gości od gazu. W ciągu ostatnich dwóch lat wymieniałam reduktor (450 zł). A ostatnią regulację zrobili mi w ogóle za free o_0. Aha, za przegląd do podbicia dowodu płaci się trochę więcej, jak się ma instalację.
                • yaga7 Re: Instalacje gazowe 13.04.12, 12:59
                  Niestety nie mam zaprzyjaźnionego gazownika, szukałam takiego zakładu na różnych forach poświęconych Suzuki i ogólnie LPG i niestety, nie ma. Przeszukałam opinie różnych osób i jest kiepsko, nie mamy popularnego samochodu, więc nie mam dojścia do zakładów, które gazują takie samochody.
                  Znajomi z innymi samochodami jeżdżą poza miasto, nawet pod Częstochowę - co ja uważam za lekkie przegięcie, jakbym tak miała jeździć, to już wolę odinstalować.

                  My też mamy starą instalację, z 2005 roku, dlatego wiem, że po prostu trzeba by wymienić na nową.

                  Zrobiliśmy już listę za i przeciw, no i wyszło nam, że jednak w naszej konkretnej sytuacji z naszymi konkretnymi potrzebami jest ona nieprzydatna. Oczywiście inne osoby z innymi potrzebami mogłyby dojść do innych wniosków ;)
                  • phial Re: Instalacje gazowe 13.04.12, 13:47
                    Jasna sprawa :) Gaz to dodatkowe problemy, wiem coś o tym.

                    Mieszkam w stolicy, Luby mi wyszukał po opiniach w necie zakład, gdzie się serwisuję. Chłopaki są kumate, ale też się zdarzało, że w 1 tygodniu jeździłam do nich 3 razy, bo coś nie do końca wyszło. Uroki gazu. Przyzwyczajona jestem :)
          • anna-pia OT - zużycie paliwa 13.04.12, 13:20
            Yaga, mam wrażenie, że to za dużo, chyba że jeździcie zrywami z samochodem wypakowanym ludźmi i bagażem, klima wiecznie na full itp. Po tej zimie (w zimie zawsze paliwa schodzi więcej, jeździłam tylko po mieście) mam średnie zużycie niecałe 9 l, w trasie, jak jadę sama, zejdzie mi do 7,5, z rodzinką i pełnym bagażnikiem schodzi bez problemu poniżej 8. Silnik 1,8, zafira.
            Zapytałabym mechanika na stacji kontroli.
            • yaga7 Re: OT - zużycie paliwa 13.04.12, 13:31
              Eee, to dla Vitary nie jest za dużo.

              To jest mniej więcej tyle, ile podaje producent. To jest terenówka, ma terenowe opony, napęd 4x4.

              Niestety one tyle zżerają. Na podstawie jakiegoś portalu: www.autocentrum.pl/spalanie/suzuki/grand-vitara/i/ średnie spalanie 9,9 ;)
              • anna-pia Re: OT - zużycie paliwa 13.04.12, 18:10
                Jeśli producent tyle podaje, to nie mam więcej uwag, oni zawsze piszą w hurraoptymistycznym tonie ;)
              • ciociazlarada Re: OT - zużycie paliwa 13.04.12, 18:56
                No ja się nie dziwię, że tyle pali. Standardowa jednostka 1.6 w SUVie - lekki szok przeżyłam.
                • yaga7 Re: OT - zużycie paliwa 13.04.12, 19:01
                  ;)

                  Wszystkie terenówki dużo palą - a moje wymarzone 3-litrowe LandCruisery czy Pajero to już w ogóle ;)
                  • ciociazlarada Re: OT - zużycie paliwa 17.04.12, 14:23
                    To też ja się nie dziwię, że dużo pali, ja się dziwię że jeździ:)
                    • yaga7 Re: OT - zużycie paliwa 09.05.12, 16:16
                      :P

                      No ja rozumiem, że Vitarką nie pośmigam sobie 160 na autostradzie, ale nie do tego została stworzona. Za to spokojnie sobie pośmigam w błocie, dołach i wąwozach, gdzie płaszczaki wypadają. Coś za coś po prostu.

                      Natomiast fakt faktem, dla osoby, która na co dzień jeździ normalnymi samochodami, to taka Vitarka to jeden wielki muł zwłaszcza przy prędkościach powyżej 80. Żeby wyprzedzić, trzeba się zebrać, przygotować itp. No ale tak jak mówię, coś za coś, ja na pewno nie wymieniłabym jej na żadnego płaszczaka z napędem na dwa koła :)
                • anna-pia Re: OT - zużycie paliwa 09.05.12, 14:04
                  No ja teraz przeżyłam szok, że taki w sumie niewielko-średni silnik pali aż tyle.
            • yo_anka Re: OT - zużycie paliwa 17.04.12, 00:43
              im nowsze auto tym mniej pali wynika z mojego doświadczenia, niezależnie czy benzyny czy LPG
              teraz jeżdżę już trzecim zagazowanym autem:)
              pierwszej generacji gazy paliły po 12l i więcej po mieście a na benzynie 8/10 l analogocznie
              teraz mam viale i na benzynie pali ~10l, a na gazie ~ 9,5 w cyklu prawie wyłącznie miejskim (czytaj wieczne korki) średnia przelotowa 22km/h
    • kasiadj07 Re: Auta niedopasowane do naszych potrzeb 10.04.12, 18:01
      Ja co prawda do wysokich się nie zaliczam, ale mam męża o wzroście 186cm i długonogiego syna 176, który jeździ na razie na tylnym siedzeniu. Mąż do tego jest duży po całości:) Dlatego podstawowym kryterium przy wyborze samochodu była duża przestrzeń w środku. Co bardzo nas zdziwiło, wiele dużych samochodów w środku było bardzo ciasnych. Nasz wybór padł na Kię Carens i po dwóch latach użytkowania mogę całkowicie polecić ten samochód. Nawet jeśli mąż odsunie sobie fotel maksymalnie do tyłu, syn w drugim rzędzie siedzi swobodnie. Z pewnością zmieściłyby się wyższe osoby, mąż może ruszać głową, nie zawadzając o podsufitkę:) Zagłówki są dość wysoko, jak dla mnie nawet ciut za bardzo (ale ja mam tylko 165cm). Siedzenia są na tyle komfortowe, że syn nie trzyma kolan pod brodą, jak to mu się zdarza w innych samochodach.
    • phial Re: Auta niedopasowane do naszych potrzeb 13.04.12, 13:16
      Testerzy: ja (180cm) i Luby (185 cm)

      To, co w tej chwili mi przychodzi do głowy.

      Pojazdy ok:
      -Astra Classic (sedan, 1998-2002)
      To mój samochód, czyli wiadomo, że najlepszy :) Luby, jak prowadzi, odsuwa siedzenie do końca i jest git. Ja daję troszkę bliżej. Oboje mamy sporo miejsca między głową a sufitem. Jako pasażerowie - też się spokojnie miescimy. Chociaż jedno za drugim to już nieco mniej komfortowo. Ale za niższą osobą mogę spokojnie usiąść z tyłu.

      -Passat (sedan, 2005-2008)
      Dużo. Miejsca. W. Środku. :)

      Pojazdy nie ok:
      -Nissan micra (2007-2010)
      Pojazd mamy. Przejdzie, ale na krótką metę. Ja się niby mieszczę, ale sufit mam tak blisko głowy, że czuje się klaustrofobicznie. No i widok do przodu - mam wrażenie, że jestem za wyoko i byłoby lepiej, jkabym jednak była niższa. Luby jeszcze nie uderza głową w sufit, ale też narzeka. Jak będzie miał coś do dodania, to dopiszę :)
      Co ciekawe, kolega 190 cm testował następną Micrę i twierdził, że się mieści. Czyli nowsza wersja micry do sprawdzenia.

      -Astra II (sedan, 1998-2004)
      Testowana krótko przez Lubego, który się do niej nie mieści. Twierdzi, że ma wręcz problemy z wsiadaniem i że ma absurdalnie mało miejsca jak na jego wzrost.
    • der-rauber Auta OK 06.05.12, 21:44
      No cóż, przy 195cm bardzo dobrze się czuję w VW Polo, wnętrze spore jak na auto miejskie, oczywiście auto musi być trzydrzwiowe żeby można było swobodnie włazić do środka.

      VW Touran jest bardzo OK. A już w ogóle dobrze czułem się w Mercedesie Viano.

      Inne dobre:
      Saab 9-5, VW Golf, VW Passat, Toyota Avensis, Toyota Camry, Mercedesy od C-Klasse wzwyż. W B-Klasse nie siedziałem więc nic nie powiem na ten temat.

      Wnerwia mnie:
      Opel Insignia, z przodu tak sobie, z tyłu koszmar.
      • lazy_lou Re: Auta OK 08.05.12, 12:17
        stare Volvo V70 :)

        kocham :)

        szukam nastepnego takiego, ale ze to juz zabytek nie jest latwo :(
        • der-rauber Re: Auta OK 09.05.12, 12:35
          V70 jest całkiem ciekawe, ale czy nie obawiasz się jakości? Chodzi o powiązanie marki z Fordem, myśląc o V70 mam w tyle głowy Forda Mondeo i to z czasów gdy o Fordzie mówiło się głównie źle.

          Poszukaj może na portalach holenderskich, belgijskich, niemieckich. To auto sporo pali, tamci jako praktyczni mogą chcieć się go pozbywać.


          Ja osobiście zostaję w VW Polo, jazdy ograniczyłem tylko do kontaktów z klientem i czasem większych zakupów. A na co dzień rower, w Poznaniu jestem wszędzie 3-4 razy szybciej niż samochodem, nie wydaję kasy na paliwo i jakoś brzuch mi nie wyłazi zza pasa. Nauczyłem się tego w RFN ;)
          • lazy_lou Re: Auta OK 11.05.12, 01:49
            re-rauber: nie, nie obawiam sie. napisalam STARE volvo. z czasow gdy volvo bylo volvem a raczej audi ;) (taki zdaje sie mamy silnik)

            i nie, nie pali sporo. Moje pali ok 7litrow ropy, w trasie mniej.
            Jak na takie "bydle" wydaje mi sie ze to nieduzo.

            tak, jest leciwe- w tym roku stuknie mu 12 albo 13 lat :)
            i od roku nic w nim nie robilam- poza zmiana klockow i opon.

            Za to 2 duze rowery i jeden dzieciecy plus ich wlascicieli mieszci sie bez bolu w bagazniku :)
            <combi>
            za to je kocham, tez ;)
            • der-rauber Re: Auta OK 11.05.12, 13:08
              tą pojemność bagażnika zawsze podziwiała moja żona, do czasu aż się nie nauczyła składać siedzeń w małym VW ;))

              7l/100km to niezłe spalanie, to niewiele więcej niż dzisiejsze np Avensisy (nie cierpię diesli common rail D-4D) :)
        • yo_anka Volvo V70 09.05.12, 22:14
          Jako współużytkownik V70 od 5 lat potwierdzam - wygodne dla wysokiej :)
    • anna-pia Re: Auta niedopasowane do naszych potrzeb 09.05.12, 14:08
      Ja mam w samochodach problem raczej w drugą stronę, ale męża mam wysokiego. Zafira jest na styk, fotel pasażera odsunięty na maksa, tylne siedzenia na maksa do tyłu, a miejsca do siedzenia starcza tak akurat, dla kogoś powyżej 185 cm zdecydowanie odradzałabym.
      • marciasek Re: Auta niedopasowane do naszych potrzeb 09.05.12, 17:29
        Sam fakt, że tylne siedzenia dadzą się odsunąć jest godzien odnotowania. Rzadko się to zdarza.
        • anna-pia Re: Auta niedopasowane do naszych potrzeb 10.05.12, 19:48
          Tylne siedzenia odsuwają się też w Skodzie Roomster, i to lepiej niż w Zafirze, bo każde osobno, a i pamiętam, że środkowe można było jakoś bardziej.
    • felisdomestica Re: Auta niedopasowane do naszych potrzeb 11.05.12, 14:12
      Polecam obejrzenie jak Edd China wsiada do Lotusa Esprita :-). Facet ma około 2 m wzrostu.

      www.youtube.com/watch?v=8keHLSoOuXs&feature=related

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka