Dodaj do ulubionych

I co teraz, Catalina? :-)

28.06.04, 11:08
Burza przeszła, ale dalej pada i to tak "na stałe". Jak ja mam wyjść?
:-P
Obserwuj wątek
    • catalina1 Re: I co teraz, Catalina? :-) 28.06.04, 11:14
      the_dzidka napisała:

      > Burza przeszła, ale dalej pada i to tak "na stałe". Jak ja mam wyjść?
      > :-P

      Poczekaj jeszcze z 10 minut ;-)
      Hmmm... a nie umiesz lewitować??? :-)
      • the_dzidka Re: I co teraz, Catalina? :-) 28.06.04, 11:17
        > Poczekaj jeszcze z 10 minut ;-)

        No dobrze. Na Twoja odpowiedzialnośc :-)
        • catalina1 Re: I co teraz, Catalina? :-) 28.06.04, 11:19
          the_dzidka napisała:

          > No dobrze. Na Twoja odpowiedzialnośc :-)
          >
          Czy według Twoich zwyczajów kobiety w ciązy mają okres ochronny?? ;-)
          • the_dzidka Re: I co teraz, Catalina? :-) 28.06.04, 11:27
            > Czy według Twoich zwyczajów kobiety w ciązy mają okres ochronny?? ;-)

            No i mnie zażyłaś :-) Mają :)
            Czytałas "Mikołajka"? Tam nie można było bic Ananiasza, wstętnego pieszczoszka
            pani, bo on miał okulary :) To jak się kiedyś Alcest zdenerwował, kazał mu je
            zdjąć :-P
            • konradbryw Re: I co teraz, Catalina? :-) 28.06.04, 11:41
              the_dzidka napisała:

              > Czytałas "Mikołajka"? Tam nie można było bic Ananiasza, wstętnego
              > pieszczoszka
              > pani, bo on miał okulary :) To jak się kiedyś Alcest zdenerwował, kazał mu je
              > zdjąć :-P

              Cat! Zdejmij brzuch!
              /tak to będzie?/
              • the_dzidka Re: I co teraz, Catalina? :-) 28.06.04, 11:49
                > Cat! Zdejmij brzuch!
                > /tak to będzie?/

                Nie będzie, nie będzie, bo wyszło słońce :) Cat, masz u mnie lizaka :-)
                • catalina1 Re: I co teraz, Catalina? :-) 28.06.04, 12:09
                  the_dzidka napisała:

                  > Nie będzie, nie będzie, bo wyszło słońce :) Cat, masz u mnie lizaka :-)
                  >
                  Pomarańczowego poproszę?? ;-)
                  • the_dzidka Re: I co teraz, Catalina? :-) 28.06.04, 14:50
                    > Pomarańczowego poproszę?? ;-)

                    Dobrze... ale tylko jednego, bo druga burza złapała mnie tam, dokąd szłam, i
                    dla odmiany wrócic nie mogłam :-DD Ale podwiózł mnie uczynny znajomy, więc suma
                    sumarum nic nie straciłam ;-))))
                    • catalina1 Re: I co teraz, Catalina? :-) 28.06.04, 15:11
                      the_dzidka napisała:

                      > Dobrze... ale tylko jednego, bo druga burza złapała mnie tam, dokąd szłam, i
                      > dla odmiany wrócic nie mogłam :-DD Ale podwiózł mnie uczynny znajomy, więc
                      suma
                      >
                      > sumarum nic nie straciłam ;-))))
                      >
                      Moze być jeden ;-)
                      A co do burzy to teraz doszła do nas, a ja za 20 minut powinnam wyjść i teraz
                      to chyba ja będę czekąć. Szkoda mi mojej nowiutkiej parasolki na tą wichurę :-)
                      • the_dzidka Re: I co teraz, Catalina? :-) 28.06.04, 15:16
                        > A co do burzy to teraz doszła do nas, a ja za 20 minut powinnam wyjść i teraz
                        > to chyba ja będę czekąć. Szkoda mi mojej nowiutkiej parasolki na tą wichurę :-
                        )

                        Zetka własnie alarmuje o fali burz. Rychło w czas...
                        Ty Cat lepiej się zdecyduj, bo do nas własnie dochodzi trzecia z kolei (burza).
                        • catalina1 Re: I co teraz, Catalina? :-) 28.06.04, 15:19
                          the_dzidka napisała:

                          > Ty Cat lepiej się zdecyduj, bo do nas własnie dochodzi trzecia z kolei
                          (burza).
                          >
                          Jak ta przejdzie to idę ;-) W domu założe kurtke i może sobie padać, teraz to
                          mi szkoda parasolki, a musimy dziś jesio pojechac wózki pooglądać.
                          • konradbryw Re: I co teraz, Catalina? :-) 28.06.04, 15:29
                            catalina1 napisała:

                            > a musimy dziś jesio pojechac wózki pooglądać.

                            Widzę, że na podobnym etapie jesteśmy. My jedziemy w weekend do Piły. Fajne
                            używane za nieduże pieniądze tam widzieliśmy.
                            • catalina1 Re: I co teraz, Catalina? :-) 28.06.04, 15:30
                              konradbryw napisał:

                              > Widzę, że na podobnym etapie jesteśmy. My jedziemy w weekend do Piły. Fajne
                              > używane za nieduże pieniądze tam widzieliśmy.

                              No cóż, czas najwyższy. Nie zostawię wszystkiego na głowie Jakubkowi. Ale my
                              pewnie kupimy tylko spacerówkę, a głęboki weźmiemy po moim siostrzeńcu.
                              • konradbryw Re: I co teraz, Catalina? :-) 28.06.04, 15:33
                                catalina1 napisała:

                                > Ale my pewnie kupimy tylko spacerówkę

                                Na spacerówkę to macie jeszcze czas...

                                > a głęboki weźmiemy po moim siostrzeńcu.

                                My w miarę możliwości chcemy kupić dwu lub trzyfunkcyjny.
                                • catalina1 Re: I co teraz, Catalina? :-) 28.06.04, 21:18
                                  konradbryw napisał:

                                  > Na spacerówkę to macie jeszcze czas...

                                  No tak, ale to wyszło przy przeglądach wózkowych ;-))

                                  > My w miarę możliwości chcemy kupić dwu lub trzyfunkcyjny.

                                  Są dobre, ale w 90% cięższe od zwykłej spacerówki a cenowo wcale sie nie
                                  oszczędza dużo, jeśli wogóle.
                                  • konradbryw Re: I co teraz, Catalina? :-) 28.06.04, 21:32
                                    catalina1 napisała:

                                    > Są dobre, ale w 90% cięższe od zwykłej spacerówki a cenowo wcale sie nie
                                    > oszczędza dużo, jeśli wogóle.

                                    Zależy, ile się płaci. Jak nam się uda znaleźć coś takiego, jak ostatnio widzieliśmy, to za 3% ceny 2-funkcyjnego średniej klasy w Wwie (nowego), mamy niezniszczony używany 2- lub 3-funkcyjny.
                                    • catalina1 Re: I co teraz, Catalina? :-) 28.06.04, 21:37
                                      konradbryw napisał:

                                      > Zależy, ile się płaci. Jak nam się uda znaleźć coś takiego, jak ostatnio
                                      widzie
                                      > liśmy, to za 3% ceny 2-funkcyjnego średniej klasy w Wwie (nowego), mamy
                                      nieznis
                                      > zczony używany 2- lub 3-funkcyjny.

                                      Za ile??? Aż tak tanio jest w Pile?? Tzn za ile można znaleźć??
                                      • konradbryw Re: I co teraz, Catalina? :-) 28.06.04, 21:49
                                        catalina1 napisała:

                                        > Za ile???

                                        Miało być 30%. wrr

                                        > Tzn za ile można znaleźć??

                                        Po ok. 400 zł.
            • catalina1 Re: I co teraz, Catalina? :-) 28.06.04, 12:08
              the_dzidka napisała:

              > No i mnie zażyłaś :-) Mają :)

              A przestało padać??? ;-)

              > Czytałas "Mikołajka"? Tam nie można było bic Ananiasza, wstętnego
              pieszczoszka
              > pani, bo on miał okulary :) To jak się kiedyś Alcest zdenerwował, kazał mu je
              > zdjąć :-P

              Nie czytałam ;-) Kiedyś Konrad obiecał pożyczyć mi go i na tym się skończyło ;-)
              • the_dzidka Re: I co teraz, Catalina? :-) 28.06.04, 14:52
                > Nie czytałam ;-) Kiedyś Konrad obiecał pożyczyć mi go i na tym się skończyło

                Koniecznie musisz. Z tym że Mikołajka, a nie żadne jego nędzne podróbki (jakis
                Jeremiaszek czy Ewelinka, cziort znajet), bo sa beznadziejne. Oryginalny
                Mikołajek rulezz:

                "- Dzień dobry dzieci, nazywam sie Fourchemiere. A wy?
                - A my nie".
              • konradbryw Re: I co teraz, Catalina? :-) 28.06.04, 15:24
                catalina1 napisała:

                > Nie czytałam ;-) Kiedyś Konrad obiecał pożyczyć mi go i na tym się
                > skończyło ;-)

                Było się przypomnieć. :P
                Jeśli bedziemy iść w środę, to mi SMSnij za wczasu. ;)
                • catalina1 Re: I co teraz, Catalina? :-) 28.06.04, 15:29
                  konradbryw napisał:

                  > Było się przypomnieć. :P

                  Właśnie to zrobiłam ;-))

                  > Jeśli bedziemy iść w środę, to mi SMSnij za wczasu. ;)

                  A kiedy będziecie wiedzieć czy idziecie?? Bo to istotne dla stolika. Jakubek
                  miał zapytać czy Sosen i spółka się wybierają.
                  • konradbryw Re: I co teraz, Catalina? :-) 28.06.04, 15:32
                    catalina1 napisała:

                    > A kiedy będziecie wiedzieć czy idziecie??

                    hmm... Muszę wytłumaczyć Alicji, że aż tak oszczędzać nie musimy. Dam Ci
                    znać. ;)
                    • the_kami Re: I co teraz, Catalina? :-) 28.06.04, 15:41
                      konradbryw napisał:

                      [...]
                      > A Kamisia z Arturem idą?

                      Nie wiem. Ale się dowiedzą i powiedzą ;-)
                      • the_dzidka Re: I co teraz, Catalina? :-) 28.06.04, 16:07
                        > > A Kamisia z Arturem idą?
                        >
                        > Nie wiem. Ale się dowiedzą i powiedzą ;-)

                        Mają fajnie. A o mnie to zapomnieli. Nikt nawet słowem nie pocieszy, że nie
                        mogę iść.
                        • catalina1 Re: I co teraz, Catalina? :-) 28.06.04, 21:21
                          the_dzidka napisała:

                          > Mają fajnie. A o mnie to zapomnieli. Nikt nawet słowem nie pocieszy, że nie
                          > mogę iść.
                          >
                          jak to nie możesz - wsiadasz w swoją nową Toyotkę (?) i jedziesz :-)
                          Zapytamy się za to kiedy będzie płytka nowa ;-) I możemy zadzwonić przy okazji
                          cobyś posłuchała :-)
                          • the_dzidka Re: I co teraz, Catalina? :-) 28.06.04, 21:38
                            > jak to nie możesz - wsiadasz w swoją nową Toyotkę (?) i jedziesz :-)
                            > Zapytamy się za to kiedy będzie płytka nowa ;-) I możemy zadzwonić przy
                            okazji
                            > cobyś posłuchała :-)

                            Będę 6 lipca...
                            • catalina1 Re: I co teraz, Catalina? :-) 28.06.04, 21:43
                              the_dzidka napisała:

                              > Będę 6 lipca...
                              >
                              A 7 lipca??? bo szósty to wtorek i Romek chyba ma wolne :-)
                              • the_dzidka Re: I co teraz, Catalina? :-) 28.06.04, 22:06
                                > A 7 lipca??? bo szósty to wtorek i Romek chyba ma wolne :-)

                                I co w związku z tym? Bo 6 to jestem prawie na pewno... I mogłabym
                                pokombinować...
                                • catalina1 Re: I co teraz, Catalina? :-) 29.06.04, 07:44
                                  the_dzidka napisała:

                                  > I co w związku z tym? Bo 6 to jestem prawie na pewno... I mogłabym
                                  > pokombinować...

                                  W środę Romek gra na 100% ;-) I moglibyśmy pójść posłuchać go a z wtorkiem może
                                  być w tej kwesti problem ;-)
                      • catalina1 Re: I co teraz, Catalina? :-) 28.06.04, 21:19
                        the_kami napisała:

                        > Nie wiem. Ale się dowiedzą i powiedzą ;-)
                        >
                        Ostatnia wersja była chyba, że tak ;-)) Ta z 17:30 ;-)
                  • konradbryw Re: I co teraz, Catalina? :-) 28.06.04, 18:00
                    catalina1 napisała:

                    > A kiedy będziecie wiedzieć czy idziecie??

                    Dobra, idziemy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka