transoptor
28.06.04, 19:43
Kiedy znudzony z gazetą w ręku,już prawie zasypiałem, nagłe wezwanie do
zbiórki tę nadzieję, (na dobrze zaczęty tydzień)we mnie obudziło.Szampan,
muzyka etc, etc...
Ale znów okrutny scenarzysta naszych szarych egzystencji nie pozwoli nam być
wszystkim na scenie naszego teatrzyku, w jednym czasie...
...pieprzona proza życia :(((