marjory_m 30.06.04, 15:14 czyli jakie gadżety z krową posiadacie??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
blq Re: krowiowe krówieństwa 30.06.04, 21:14 ja mam kartonik po mleku. a inne gadżety, niestety nie moje podałem na wątku "Kup se krowe": forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20791&w=13846422 Odpowiedz Link Zgłoś
marjory_m Re: krowiowe krówieństwa 30.06.04, 23:20 aaa to skjuzmi. bo ja to sie tylko chciałam pożalić ze nikt mnie nie rozumie i nie chcą mi kupić takiej pidżamy w łaty to to ma 4 wymiona rozowe z przodu, takie pluszowe wystająco-dyndające :/ i jestem bardzo nieszczęsliwa! m. Odpowiedz Link Zgłoś
samotny_marco krówka 01.07.04, 23:10 jest metalowa i ma łatki czarno biale na dziwnym rozowawym tle i rusza sie jej leb.jest przypieta do nocnej lampki , poprawia nastroj :)) Odpowiedz Link Zgłoś
aard Nie wiesz? 02.07.04, 09:23 Oczywiście pod takim, że będę aktywnie obecny przy jej premierze (a najlepiej później też!) :-) Odpowiedz Link Zgłoś
aard I jak tam przemaślenia? 13.07.04, 14:38 Bo ja zęby (mleczne) zjadam czekając... Odpowiedz Link Zgłoś
marjory_m Re: I jak tam przemaślenia? 13.07.04, 20:35 daj znać jak dojdziesz do trzonowych ;p Odpowiedz Link Zgłoś
aard A zatem... 14.07.04, 09:28 marjory_m napisała: > daj znać jak dojdziesz do trzonowych ;p Dochodzę :p Odpowiedz Link Zgłoś
neochuan z gadżetocyklu wypasionego: POKROWIEC 02.07.04, 18:04 POKROWIEC - bardzo przydatna narzuta. stosuje się ją bynajmniej Krowie, co się zowie (jak jedna ulica w Łodzi, ale nie szkodzi): Obywatelska. przydatna zwłaszcza, gdy tęże Krowę, Naszą, wsadzimy na Platformę, celem wywiezienia jej do Europy, albo nazad. ponieważka Krowa, Nasza, może BYĆ nie jedna, a wiele, wówczas, poprzez swoje mucie tworzą oprawę JAK żywo, wiec, tybetański, oj coś pomerdałem. Ogon. Odpowiedz Link Zgłoś
neochuan z cyklu: przysłowia, a Krowa 07.07.04, 13:51 "O w mordę". to bardzo łatwe w interpretacji. chodzi oczywiście O mitycznego potwora Ourobourousa, któren to latający i (kto wie, czy nie świeżo, JakO miał mleko podniosę) opierzony (lecz nieopieprzony) stwór mityczny, dzikiemi harcoma na błękitnem nieboskłonie wyczyniając, chciał dogonić swój własny O-gon, wynajdując w ten O to sposób ideał figury geometrycznej, Jak ą jest bez wątpienia wielościan O nieskończonej ilości kątów. jednak przedobrzył i trafił w jeden z nich, a tam Krowa. a co ma, pardon keskese Owa na przedzie? ano, Mordę. i tak już zostało, a utajeni czciciele powyższego wężyka nie dość, że w święta chadzają zazwyczaj wężykiem (i to zwykle nieswojemi, bo publicznemi drogoma), to jeszcze w absurdalny zupełnie sposób świętują to w gruncie rzeczy żałosne wydarzenie 9miał być O-gon, wyszedł Zgon...) Co Jedną Krowę, wkładając Jej to wizerunek figury geometrycznej, czyli kółko. I tak w kółko od tych zamierzchłych leciech... Odpowiedz Link Zgłoś
aard Re: z cyklu: przysłowia, a Krowia 08.02.05, 15:32 W zdrowym Ciele zdrowy Muk. Przysłowie wykrowiło się na przełomie wielkuuu w postaci. Do dziś dnia dotrwało. Odwracalne (krowe ogonem). Odpowiedz Link Zgłoś
marjory_m mam! mam! mam! 15.07.04, 12:18 w telefonie na tapecie kroweeeeeee co to kwiatka w mordzie ma i sie do mnie uśmiecha. cudo! Odpowiedz Link Zgłoś
michal.ch Re: krowiowe krówieństwa 17.07.04, 20:46 marjory_m napisała: > czyli jakie gadżety z krową posiadacie??? > Krowie gadżety swojego czasu lubiły mi się przyczepiać do butów. Odpowiedz Link Zgłoś
marjory_m Re: krowiowe krówieństwa 20.09.04, 21:44 > Krowie gadżety swojego czasu lubiły mi się przyczepiać do butów. W taki krowi gadżet to ja wczoraj, niczego nie świadoma, z całym impetem wjechałam na rowerze. Tylko co to za krowa była która za przeproszeniem sra na środku leśnej drogi i to jeszcze pod górkę? Odpowiedz Link Zgłoś
ellenai Re: krowiowe krówieństwa 01.10.04, 03:46 marjory_m napisała: > . > Tylko co to za krowa była która za przeproszeniem sra na środku leśnej drogi i > to jeszcze pod górkę? ----------------------------------------------------------------------------- cmok hehe wlasnie krowy tak maja,sraja i sikaja jak wlaza pod gorke,chyba po to zeby odciazyc balast,w koncu wchodzenie na gorke latwe nie jest dla krowy! cmok > Odpowiedz Link Zgłoś
neochuan zostałaś więc zroweryzowaną panią sołtys 01.10.04, 10:36 i to w pierwszym Turze!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ellenai Re: zostałaś więc zroweryzowaną panią sołtys 01.10.04, 16:10 no to milo mi jak byk! Odpowiedz Link Zgłoś
neochuan Re: zostałaś więc zroweryzowaną panią sołtys 01.10.04, 18:45 hehe, to jasne jak mleko, że Ci miło, bo to nie Ty Wjechałaś :))) Odpowiedz Link Zgłoś
marjory_m zostałaś więc zroweryzowaną panią sołtys 02.10.04, 13:46 czyli że ja taki przydomek dostałam? ps. ja wam powiem że wjechać to mały pikuś w porównaniu z późniejszą gimnastyką przy czyszczeniu... Odpowiedz Link Zgłoś
neochuan Re: zostałaś więc zroweryzowaną panią sołtys 02.10.04, 13:53 marjory_m napisała: > czyli że ja taki przydomek dostałam? raczej: przyoborek! oczywiście, jeśli się tylko nie oczyścisz... :) Odpowiedz Link Zgłoś
marjory_m Re: zostałaś więc zroweryzowaną panią sołtys 03.10.04, 13:36 > raczej: przyoborek! oczywiście, jeśli się tylko nie oczyścisz... :) Za późno. Może gdybym wiedziała wcześniej zaryzykowałabym nie czyszczenie gumna z kół a teraz już po klockach (właściwie po placku) ;] Odpowiedz Link Zgłoś
neochuan Re: zostałaś więc zroweryzowaną panią sołtys 03.10.04, 14:28 nie muuurtw się zadem: sołtysem jest się nie dożywotnio, a kadencję... czyli dopóki ktoś znów nie Wjedzie i nas tu na tem Krovuum nie omieszka poinformuuwać :) Odpowiedz Link Zgłoś
damian.sabanty Re: krowiowe krówieństwa 07.02.07, 23:26 ...bo to europejska krowa:) Odpowiedz Link Zgłoś
aard Heh, to nieprawda :-) 03.09.04, 10:40 Już poradziłąs, bo się odezwałąs. Teraz wystarczy odpowiedziecć: tak czy nie :-D (tak! tak!!) Odpowiedz Link Zgłoś
marjory_m Re: Heh, to nieprawda :-) 03.09.04, 15:52 ale chwila moment bo ja już się zakręciłam i zagmatwałam. Rozchodzi się nadal o piżamkę w ciapki czy co? Bo jeśli o piżamkę to muszę z przykrością zawiadomić ze na 18 dostałam kaftan bezpieczeństwa z jednym łaciatym rękawem i łaty te mnie w pełni satysfakcjonują :] Odpowiedz Link Zgłoś
aard Do wiadomości przyjmuję z pokrową... 06.09.04, 09:54 I nic więcej już nie muuuuwię :-x Odpowiedz Link Zgłoś
latajacy_rosomak jeśli już 03.09.04, 23:17 tak pragniesz piżam z krowami to mama_latajacego_rosomaka ma koszulę nocną z krowami:> ROTFL! Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: krowiowe krówieństwa 03.09.04, 23:54 bestia Lewiatan-skóra przed kominkiem zdegenerowane cielątko holenderskiej rasy powidok polatach wpolakach Odpowiedz Link Zgłoś
neochuan z cyklu: przysłowia, a krowia 08.09.04, 13:34 "Siedzi Jak Trusia" etymologia: żył pewien tybetańczyk, pokorny Jak-Cielę. a zwał miał z tybetańska: "Truś". i dobrze muu się bodło, jednakowoż w każdej czarce mleka jaczego, muusi Być (i nikt nie wie dlaczego). tu akurat był nim niesforny jegoJak. któregoś dnia Truś wychynął z jurty i pojechał do "Lhasa" spylić Jakieś jogurty, a tu muu Jak chasa i pobódł muu na nieszczęście urzędnika- chińczyka i poszedł Jak w odstawkę do najbliższego kicia i nie była to śnieżna pantera i Jak do tej pory Siedzi Jak Trusia, o yety.... Odpowiedz Link Zgłoś
aard No niestety! 08.09.04, 14:17 Poobijałem się o rogi podłogi spadłszy z krzesła! Odpowiedz Link Zgłoś
neochuan z cyklu: przysłówek, a krówek (chyba 3?) 07.10.04, 00:24 "co dwie krowy tonie jedna". entomologia: jest to zwiazane ściśle z przysłowiem: "gdzie dwóch się bodzie, tam trzeci w wodzie". Odpowiedz Link Zgłoś
neochuan z cyklu: powiedzenia, a trawa do jedzenia: 11.10.04, 22:54 LEJE JAK Z CEBRA entomologia: w dawnych czasach, jeszcze przed nastaniem potopu, w ustroni górskiej, ale tybetańskiej żył bab i dziada, bardzo starzy oldboye. i mieli Jaka. i ten Jak im chciał nalać do cebra z kopyści. ale muu nie dali salvador. ale im uciekł. ale go złapali i nalali za to go. Jak to tak - się obrzuszył, ale wziął odwet i ich nalał tak z tego cebra, że ja dziękuję i przepraszam i proszę. koniec. Odpowiedz Link Zgłoś
tempe powiedzenia histo rycne 15.10.04, 09:30 poczinajcie wymię rożek zawołanie bojowe sielskiego narodu polaków Odpowiedz Link Zgłoś
zresetowany_berbec Re: krowiowe krówieństwa 15.10.04, 10:24 ja mam właściwie wszystko niemal...przez 10 lat się tego trochę nazbierało Odpowiedz Link Zgłoś
aard z cyklu: powidzonka a krowinka 19.10.04, 15:26 dzisiaj powwiedzonko (p)szczele aż do (b)ólu: uli się nie krasuli. Odpowiedz Link Zgłoś
neochuan z cyklu: przisłowia som krowo narodów (cz. 4,5) 21.10.04, 17:25 MASŁO MA ŚLANE entomologia: zyła kiejtam za górecką hoza dziwcyno i z warkoczem. Ślana jej było miono, a przinajmniej tak na niom wołoli bace, co opodal łowiecki wypasali. dziwcyno krówska hodowała, kasę z mlicka i masłecka pieknie trziypała i dobrzy jeji sie dzioło na owom wirszku. raz kijdys krowo jedna jej sie jakby bez prziczyny znarowiła i w krzoki polozła. a ze dziwcyna hoża, tedy polozła zaniom. patrzi, a tu z mion owich krowich wydzielo si cosik łokrutnie niecodziennego. żiwe to było jakby, ale bezksztołtne, wryncz łamorficne. po minutce przibrało jednak postać dorodnej kostki łosełkowatego za śtyry pińdziesiąt skrziżowonej jakby z janosikiem i... załatakowało!! o, pojmoło dziwcyna, że ją pojmoło! i posiodło krzicomc: "za nadmyierno trzepanie kaski z masełecka!!!" i łodtąd nikto z baców i juhasów łoraz gaździn i gazdów Ślany nie widzioł i ludziska gadojo, ze dotąd Masło Ma Ślane... Odpowiedz Link Zgłoś
neochuan tak. blog. 24.11.04, 12:29 autorcow: socoow data: środa, 24 listopada 2004 temat: |||[ krowa... gdzie: kanal discovery... przed chwila... "obecnie mozna sklonowac krowe pobierajac komorki z poltuszy wolowej" czyli... jesli smakuje nam kotlet ktory jemy mozemy wyslac go do labolatorium i jesli duzo zaplacimy po jakims czasie dostaniemy cala krowe, ktora smakuje tak samo... mozemy tez miec cale stado takich krow i jesc tylko takie mieso... "daje to duze mozliwosci, szczegolnie w przypadku eksportu do japonii gdzie ludziom smakuje cos innego niz nam"... dodajac do tego mozliwosc modyfikowania genetycznego mozemy stworzyc krowe, ktora nie tylko bedzie w odpowiednim smaku ale tez np. moze miec tego miesa kilka razy wiecej niz zwykla... Odpowiedz Link Zgłoś
neochuan z cyklu: Bo Wszystkie Krowy To Jedna Krowina 27.11.04, 13:55 pojedzenie: 'NIE MA JAK U MAMY' entomologia: żył sobie pewien Tybytański Jak. miał same walety i tylko jedną Zadę: palił papierogi. muuwiła: 'muuu' mama: 'Nepal, Tybyciu!', ale niJak mamy nie muugł słuchać, bo bardzo był już znarogowany, a od dech porzuł kły. więc mama Jaka się do niego Zraziła i Zawinęła muuu kiedyś fajki. i przyszedł Jak do mamy, a ta go wybodła matka. i nie ma Jak u mamy... -- kruuwsko fascynuujące! Odpowiedz Link Zgłoś
neochuan Re: z cyklu: errata 27.11.04, 16:40 neochuan napisał: i nie ma Jak u mamy... neochuan miał zamiar napisać: i nie ma Jaku mamy... -- to był Byk!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
szprota a ja mam krrrrrrrowi szprotokólarz 27.11.04, 17:38 krrrrrr(o)wi tam, zakwiczał prosiaczek Odpowiedz Link Zgłoś
neochuan z ssyklu: niepocielne przykrowia neokróana: 01.02.05, 14:45 'Potrujne ciele dwie matki ssie' entomologia: łącznie: czarnobydl, straszne zawirowania w trawie genealogicznym i mama mleczna. Odpowiedz Link Zgłoś
dziad_prosiebny Re: 01.02.05, 14:48 to wszystko efekt Krowieniowania i choróg pokrowiennych! Odpowiedz Link Zgłoś