Dodaj do ulubionych

Kalosze....

20.03.02, 10:36
przypomniala mi sie historia sprzed tygodnia....
u mnie pod domem remontuja pewien budynek....
nie dzialal mi telefon w mieszkaniu a musialam zadzwonic do tpsa....
pod domem jest budka telefoniczna...
wyszlam sobie na chwile na balkon i patrze, ktos gada przez telefon bo
widzialam wystajace kalosze...
mowie poczekam troche...
wygladam po 10 minutach - wciaz ktos gada....
po pol godzinie - kurde ciagle gada....
po godzinie wkurzylam sie deko i mowie ide na poczte.....
wyszlam pod dom i poszlam w kierunku budki telefonicznej, a tam zamiast
czlowieka stoja kalosze, same kalosze, jakis robotnik zostawil pod telefonem w
sposob, ze z mojego balkonu wygladalo to jakby ktos stal, he he he :))))

no coz, skoro nikt nie gada to poszlam zadzwonic z tej budki.....he he he
oczywiscie kalosze kopnelam troche dalej coby nie zawadzaly i probuje sie
dodzwonic do tpsa, gdzie oczywiscie jedyne co mozna uslyszec to ostry glos
sekretarki: prosze czekac...prosze czekac....prosze czekac...
wiec czekam i patrze na przechodniow ktorzy przechodzili i tak dziwnie na mnie
patrzyli, bo spod budki wystawaly kalosze rozmiar na pewno nie moj, a budce
stalam ja, he he he :))))
Obserwuj wątek
    • leopard Re: Kalosze.... 20.03.02, 10:39
      Może to stojący pod budką dostał kopniaka i wyrwany z kaloszy po prostu jeszcze
      nie spadł.
      • onlyania Re: Kalosze.... 20.03.02, 10:41
        oj, nie przyjelam tej opcji....
        zastanawialam sie jednak nad opcja zostania wciagnietym w rozmowe.....
        :)))
        • leopard Re: Kalosze.... 20.03.02, 10:47
          Czy rozmowa z Tobą też mogłaby tak wciągnąć?!
          • Gość: onlyania Re: Kalosze.... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.03.02, 10:51
            to zalezy pewnie od stopnia glupawki w jakim sie znajduje.....:)))
            • leopard Re: Kalosze.... 20.03.02, 11:37
              Nooo, nie chciałbym żeby zostały po mnie tylko same kalosze!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka