dzyt 22.03.02, 07:44 "...może sen przyjdzie..." "...czemu Cie nie ma na odległość ręki..." :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
anka1 Re: 22.03.02, 08:15 bo < portret dziadzia rankiem wyszedl z ram i na spacer poszedl sobie sam> i obawa ze nie wroci ze wzgledu na zaawansowana skleroze, kaze go gonic:)))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara juz osma dwadziescia dwa 22.03.02, 08:21 dzien dobry ide po kawe, bo nie wiem czy zyję ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: juz osma dwadziescia dwa 22.03.02, 08:25 jest czwarta nad ranem juz konczy sie grudzien list pisze do Ciebie czy dobrze sie czujesz w New Yorku jest zimno pozatym w porzadku muzyka na Clinton Street gra na okraglo A Jane do dzis kosmyk wlosow ma twych wiem ze gdy dawales go jej myslajes juz o tym jak zwiac lecz nielatwo jest zwiac... Takie male skojarzenia :o)) Odpowiedz Link Zgłoś
jeniffer Re: 22.03.02, 08:26 "...czjnik z gwizdkiem świruje na gazie..." - czas na kawusie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
dzyt Re: 22.03.02, 08:29 jakby nie być w pracy, to "...ruszj się Bruno, idziemy na piwo..." :)) Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: 22.03.02, 08:30 Dzien dobry!!!!!:o)) Tutaj sie tez spotykamy??????? Mam dla Was nastepny malutki tekscik :o))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara juz osma trzydziesci piec 22.03.02, 08:35 a ja po kawie, zaczynam przytomniec;) Odpowiedz Link Zgłoś
anka1 Re: juz osma trzydziesci piec 22.03.02, 08:41 taaak < wstancie ludzie, otworzcie oczy na niebie slonce wysoko> hmmm cos mi dzis Skaldowie po glowie tupia:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
jeniffer Re: juz osma trzydziesci piec 22.03.02, 08:43 ...wiecie , że wiosna cieplejszy wieje wiatr, wiosna w koło i kwitną bzy ... ...bzy, bzy robaczku ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: niedlugo dziewiata 22.03.02, 08:47 nie moze byc: na jabola?????????????????? :o)))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: niedlugo dziewiata 22.03.02, 08:51 na wyprobowanie na Tobie moich mozliwosci jako poczatkujacego szermierza;) moge poczynic pewne spustoszenia w Twoim organizmie. Odpowiedz Link Zgłoś
mathildae Re: 5.o5 22.03.02, 08:56 Godzina słynna: piąta pięć Naciska budzik, dźwiga się Do kuchni drogę zna na pamięć Prowadzą go tam nogi same Pod kran pakuje śpiący łeb Przez chwilę jeszcze śpi jak w łóżku Dopóki nie posłyszy plusku I wtedy wreszcie budzi się Odpowiedz Link Zgłoś
laelia Re: 5.o5 22.03.02, 09:00 I do południa budzikom śmierć, A po półnicy niech dzwoni kto chce Rano trzeba wstać, rano to jest Tak gdzieś po pierwszej, bo później już nie. Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara juz dziewiata pietnascie na zegarze 22.03.02, 09:12 wstawac mili gospodarze. aha, budzikom smierc caly czas, uwielbiam spac. Odpowiedz Link Zgłoś