gatta13
26.07.04, 21:25
Właśnie skończyłam czytać książkę pod takim tytułem. Wizja świata z
internetem wszczepionym do mózgu. Czatowanie zamiast rozmowy. Sterowanie
pojazdem za pomocą mózgu/internetu. Reklamy wciskające się ciągle do uszu.
Ciągły szum. Zamiast narkotyków odlot polegający na umyślnie spowodowanej
awarii wszczepu. Hakerzy dotykiem (czemu dotykiem akurat?) powodujący
uszkodzenia.
Dziwaczna książka. Ale może warto czasem pomyśleć dokąd zmierzamy. Netoholicy
kochani. ;))