survey06
17.08.13, 14:41
W pierwsza niedziele sierpnia urzadzilem sobie przepiekna wycieczka nad Bajkal. Dzien wczesniej, zaraz po pracy (a pracujemy 6 dni w tygodniu do 19ej) pojechalem na lotnisko i o 22.30 czyli z godzinnym opoznieniem wylecialem do Irkutska. Lot trwal 3 godziny i 15 minut ale ze wzgledu na 2 godzinna roznice w czasie w Irkutsku wyladowalismy przed polnoca. Przejazd taxi z lotniska do hotelu Irkutsk nad Angara trwal nie dluzej niz 10-12 minut. Krotka wizyta w barze, nocne piwo ulubiona „Sibirskaya Korona”, krotkie kibicowanie pasjonujacej partii snookera rozgrywanej przez miejscowych profesjonalow, obejrzenie w TV 3 finalow na MS w plywaniu w Barcelonie i w kimono. Rano, po sniadaniu, wymarsz i 10 minutowy spacer na miejsce zbiorki przed teatrem Ochlonkova na ulicy Karola Marksa i o 8.40 wyjazd autobusem do Listvianki. Nastepnie promem przez poczatek Angary, ktorej zrodlo jest ... szersze od Wisly w Warszawie (1114 metrow szerokosci zmierzone elektronicznie) na drugi brzeg do Portu Bajkal. Tamze rozpoczelismy nasza przejazdzke dawna magistrala Transsibu, czyli Koleja Krugobajkalska.
Kolej Krugobajkalska zwana “Zlota klamra Bajkalu” to niepowtarzalny i nieodtwarzalny pomnik swiatowego budownictwa kolejowego z poczatku XX wieku. Obecnie jest to 84 kilometrowy odcinek po ktorym biegla trasa Kolej Transsyberyjskiej od Portu Bajkal do Sludzianki. Ta linia kolejowa zostala wybudowana doslownie w skalach i na skalach prawie pionowo schodzacych do brzegu Bajkalu. Na Krugobajkalskoj zbudowano 39 tuneli o lacznej dlugosci ponad 9 kilometrow, 18 mostow roznej klasy i typow konstrukcji, niezliczona ilosc przepustow wodnych, drenazy oraz wiele innych obiektow infrastruktury kolejowej. Co ciekawsze, na tej trasie z czasem dobudowano druga rownolegla nitke torow a colosc zelektryfikowano. Ostatnie pociagi wedlug rozkladu pojechaly po Krugobajkalskiej na poczatku lat 60 ubieglego wieku, kiedy po wybudowaniu zapory na Angarze i spietrzeniu wod, zostal zalany odcinek Transsibu od Irkutska do Portu Bajkal. Dzisiaj po Krugobajkalskiej, w zasaddzie kursuja tylko pociagi turystyczne a przejazd nimi to niesamowita atrakcja, szczegolnie dla pasjonatow kolejnictwa. Chociaz nie tylko. Na jednym z przystanku mijalismy sie z pociagiem stylizowanym na czasy przelomu XiX i XX wieku, cos jakby bajkalski Orient Express czy, jak kto woli, „poyezd” jaki znamy z filmiu Michajkowa „Cyrulik Syberyjski”, w ktorym zawiazuje sie cala akcja melodramatu. Mozliwe wiec, ze „ ktos cos kreci” na Krugobajkalskiej i wkrotce obejrzymy film historyczny powracajacy do czasow Imperialnej Rosji przemierzanej ... kolejami Imperialnej Rosji .
Jazda Krugobajkalskim Expressem to sama przyjemnosc. Miedzynarodowe towarzystwo wagonowe dosc szybko sie zintegrowalo i czas uplywal nie tylko na ogladaniu wspanialych widokow, ale rowniez na konsumpcji domowych przysmakow zabranych z domu przez wycieczkowiczow, ktorymi sie wzajemnie czestowali (nie zapominali przy tym o obcokrajowcach), grze w karty i spiewach. Byly tez odwiedziny 3go barowego wagonu aby napic sie chlodnego znakomitego piwa „Sybirskaya Korona” (a upal w niedziele byl silny, w cieniu +35 st. Celsiusa) i ogolnym brataniu sie. Jednym slowem, bylo radosnie i milo, a przy tym tez ... buzi, buzi mow mi Lolo. Spiewalismy Bradiage i probowano nas nauczyc slow pieknej piesni Slawnoye Morie Swiestchennyj Bajkal. Piekna niezapomniana niedziela. Pozostanie w pamieci na zawsze.
Chociaz podroz po Krugobajkalskoj, konczy sie na stacji Sludzianka, to jeszcze uczestnikow wycieczki czeka 3 godzinny przejazd po obecnej trasie Transsibu do Irkutska. Gdzies w odleglosci 50 km od Sludzianki nasz Krugobajkalski Ekspress zaczyna stopniowo zwalniac z predkosci gdzies 90-100 km na godzine do okolo – na wyczucie – 30-40 km/czas. Pociag pokonuje najwyzsze przewyzszenie na calym Transsibie z Moskwy do Wladywostoku. Na dlugosci prawie 29 kilometrow, pociag systematycznie wspina sie na plaskowyz polozony wyzej 417 metrow. Ten odcinek do pokonania rozpoczyna sie wyjazdem z tunelu a powolna jazda niewielkimi serpentynami konczy sie tez tunelem. Przy czym, przed wjazdem do drugiego tunelu widac jak na dloni 400 metrow ponizej w dolinie ten pierwszy tunel. Niezmiernie widokowy fragment Transsibu.
Nasz Krugobajkalski Express konczy bieg na dworcu w Irkutsku punktualnie o 22ej. Na parkingu taxi czekala ta sama taksowka, ktora mnie przywiozla z lotniska a teraz na to samo lotnisko mnie odwiozla. Tak sie umowilismy z taksowkarzem, ze po mnie przyjedzie. Do Chabarowska odlatujemy rejsowym Wladivostok Avia punktualnie o 0.45 w poniedzialek 5 sierpnia 2013. Punktualnie o 6.15 ladujemy na lotnisku Novym w Chabarowsku. Zdazylem jeszcze wpasc do domu, wykapac sie, przebrac, wrzucic szybkie sniadanie i pojechac do pracy. Nie spoznilem sie.
To byla bardzo udana wycieczka, aczkolwiek pozostaje niedosyt. Powinienem sobie zarezerwowac przynajmniej jeden dzien na zwiedzanie Irkutska. I to byl niestety blad. Ale coz. Nie zawsze moze byc kawior. Zapraszam do galerii na fotoforum gdzie wrzucilem kilkanascie fotek z wycieczki – tagi: Rosja, Bajkal (pisany po polsku), Kolej Krugobajkalska. Pozdrowienia.
PS. Mniej wiecej w tym samym czasie na wyspie Olchon na Bajkale przebywala i nurkowala Beduinka. Ale jakos nasze drogi sie nie przeciely.