oldpiernik 04.08.04, 15:32 nałóg ma swoje przyjemne strony OLDZNÓWWSZPONACH Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
cover_wielki Re: wracam do minimalnej dawki dziennej 04.08.04, 21:40 do południa poczytać głównie, po południu popisać głównie... Odpowiedz Link Zgłoś
netoholik Re: wracam do minimalnej dawki dziennej 04.08.04, 23:17 Ty nie badz taki dzienny minimalista. No a dzie dawka nocna? Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: wracam do minimalnej dawki dziennej 05.08.04, 09:25 w nocy oddaję się nałogom, o których nie napiszę ze względów regulaminowych :P OLDNAHAJU?! Odpowiedz Link Zgłoś
oldkompleks Re: Asceza i samoudręczenie ? n/t 06.08.04, 09:43 asceza bez widowni? samoudręczenie to perwersja, tego nie deklarowałem ;) OLDDZIENNY Odpowiedz Link Zgłoś
cover_wielki Re: wracam do minimalnej dawki dziennej 05.08.04, 13:27 noce pozostawiam na sen zasłużóny... no chyba że te weekendowe a to inaczej Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: wracam do minimalnej dawki dziennej 05.08.04, 15:05 Tylko weekendowe inaczej? Jakas moda na dozowanie i samoograniczanie sie, czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: wracam do minimalnej dawki dziennej 18.08.04, 13:50 opuść "samo", proszę... dozowanie jest O`K ograniczony czuję się przez naturę 100kg i ani trochę więcej :( OLDOGRANICZONY Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: wracam do minimalnej dawki dziennej 18.08.04, 17:23 Aby napewno to natura? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: wracam do minimalnej dawki dziennej 19.08.04, 13:06 myślisz, że się jeszcze rozciągnie? hmmm, a rozstępów nie będzie aby? OLDSZCZUPLUTKI Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: wracam do minimalnej dawki dziennej 19.08.04, 15:59 Lepiej nie sprawdzac. Odpowiedz Link Zgłoś
jolajola1 Re: wracam do minimalnej dawki dziennej 19.08.04, 17:42 trzeci dzisiaj Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: wracam do minimalnej dawki dziennej 20.08.04, 09:11 nie liczyłem... ;) OLDLEŃ Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: wracam do minimalnej dawki dziennej 21.08.04, 13:25 dzis piję kawę tu interferencja nałogów OLDNAŁ Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: wracam do minimalnej dawki dziennej 24.08.04, 16:39 i niekoherentne wydzielenia wydzielam się i wydzielam i nikogo kulna chętnego do współdalcia OLDDYSPERSYJNY Odpowiedz Link Zgłoś
oldkompleks Re: rozdarty wewnętrznie dawką niepełną 26.08.04, 13:03 przedawkuję nie mówcie nikomu Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik czyżby pora nadeszła? 27.08.04, 14:46 na kolejny odwyk... plączę się po forach jak... nie przymierzając ;))) OLDBZ Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: wracam do minimalnej dawki dziennej 30.08.04, 16:49 pstryk i po dawce :) OLD Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: wracam do minimalnej dawki dziennej 02.09.04, 14:56 cusik zaniedbana kuracja na głodzie jakś tak dziwnie... OLDNAÓG Odpowiedz Link Zgłoś
debi_bebi Re: wracam do minimalnej dawki dziennej 04.09.04, 09:15 Wszyscy ostatnio wzdychają i wzdychają. Co to się dzieję z tymi ludźmi? Odpowiedz Link Zgłoś
cover_wielki Re: wracam do minimalnej dawki dziennej 04.09.04, 18:29 oooochhhhhh..... Odpowiedz Link Zgłoś
debi_bebi Re: wracam do minimalnej dawki dziennej 04.09.04, 19:12 No proszę, następny to samo. Dlaczego wzdychasz? Odpowiedz Link Zgłoś
cover_wielki Re: wracam do minimalnej dawki dziennej 05.09.04, 12:41 a to juz wzdychnąć sobie nie wolno ? Odpowiedz Link Zgłoś
debi_bebi Re: wracam do minimalnej dawki dziennej 05.09.04, 18:38 Nie wiem, jakie sa przewidziane w UE normy na wzdychanie, więc rzeczowo nie odpowiem. A co to westchnięcie miało oznaczać? Odpowiedz Link Zgłoś
cover_wielki Wzdychać czy nie wzdychać. 07.09.04, 09:20 A Unie to ja mam gdzieś... a westchniecie było takie ogólne... Takie eeeeeech, że oooooch no i wogóle... uuuuch. Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Wzdychać czy nie wzdychać. 07.09.04, 14:35 Czy to bylo westchniecie ukierunkowane czy takie sobie a muzom? Odpowiedz Link Zgłoś
cover_wielki Re: Wzdychać czy nie wzdychać. 08.09.04, 13:36 milcia moge je ukierunkować... chcesz ? Odpowiedz Link Zgłoś
debi_bebi Re: Wzdychać czy nie wzdychać. 13.09.04, 20:32 Cover, westchnij raz a dobrze, może się w końcu zorientuje? Odpowiedz Link Zgłoś
cover_wielki RAZ A DOBRZE ? 13.09.04, 20:42 EEECHCHCH... OOOCHCHCH.... ACHACHACH... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
debi_bebi Re: RAZ A DOBRZE ? 13.09.04, 22:02 No, teraz to chyba tylko jakaś głupia by się nie poznała :) Odpowiedz Link Zgłoś
cover_wielki Re: RAZ A DOBRZE ? 13.09.04, 23:00 eeeeeeech... eeeeech.... echhhhhhh..... Odpowiedz Link Zgłoś
debi_bebi Re: RAZ A DOBRZE ? 14.09.04, 07:52 Ja cię kręcę! Ale ostro wzdychasz. Nawet sopel lodu by się od tego rozpuścił, tylko co z tego, kiedy to by był ten "niewłaściwy"? Odpowiedz Link Zgłoś
cover_wielki zero stopnień 14.09.04, 13:14 Nic sie w koło nie rozpuszcza.... same kamienie. Odpowiedz Link Zgłoś
debi_bebi Re: zero stopnień 14.09.04, 17:59 Na kamienie żadnej rady nie znam, chyba, żeby je powrzucać do cudzego ogródka. Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: wracam do minimalnej dawki dziennej 08.09.04, 13:30 muzom też eeech... UE zajmuje się wszystkim daleko bardziej, niż niektóre służby nieboszczki... biurokracja zagospodaruje każdą liczbę ludzi - ot taki europejski sposób na bezrobocie, piękny i skuteczny trzeba jeszcze tylko przy...cisnąć podatkiem, żeby kasy nie zwiało i heeeej z całym szacunkiem dla urzędników OLDEEECH Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: wracam do minimalnej dawki dziennej 09.09.04, 15:06 dawka nieukierunkowanych westchnień eeeech aaaaach ooooooooch eee... jednak eeeech OLDECH Odpowiedz Link Zgłoś
debi_bebi Re: wracam do minimalnej dawki dziennej 10.09.04, 06:32 To się nazywa, że para nie idzie w tłok. Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: wracam do minimalnej dawki dziennej 10.09.04, 09:23 para, to towrzystwo troje, to już tłok OLDSOLO Odpowiedz Link Zgłoś
debi_bebi Re: wracam do minimalnej dawki dziennej 13.09.04, 20:31 A co powiesz o rodzinach wielodzietnych? Odpowiedz Link Zgłoś
debi_bebi Re: wracam do minimalnej dawki dziennej 14.09.04, 18:23 Eeeech ........ Odpowiedz Link Zgłoś
cover_wielki Re: wracam do minimalnej dawki dziennej 17.09.04, 23:18 Eh, oh.. Eh, oh ... hej ho ! Eh, oh.. Eh, oh ... hej ho ! Odpowiedz Link Zgłoś
debi_bebi Re: wracam do minimalnej dawki dziennej 18.09.04, 16:34 Sama juz nie wiem, czy to jest sadyzm, czy masochozm, to Twoje wzdychanie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
cover_wielki wzdychający 18.09.04, 18:49 ani jedno ani drugie... chyba :) a co powzdychac sobie nie można... jak sie wzdycha to jest lżej. Odpowiedz Link Zgłoś
debi_bebi Re: wzdychający 19.09.04, 09:17 Też teraz wzdycham, i wcale nie jest mi lżej. Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: wzdychający 19.09.04, 10:14 cover_wielki napisał: > milcia moge je ukierunkować... chcesz ? Jasne! Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: wracam do minimalnej dawki dziennej 22.09.04, 09:09 o rodzinach wielodzietnych powiem, że jak i inne rodziny, są różne czytałem i pisałem o tym na forum... chyba w "Salonie" wspólnota rodzinna to zupełnie inny rodzaj towarzystwa, niż "dwoje"... a troje, to nie tylko tłok, to kłopot... hehehe OLDBEZTOWARZYSTWA Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: wracam do minimalnej dawki dziennej 22.09.04, 17:13 Eee tam. Trojkaciki sa calkiem mile jesli odpowiednio skonfigurowane. Odpowiedz Link Zgłoś
cover_wielki Trójkąciki 22.09.04, 22:59 Masz doświadczenie w trójkątach ? No to jak ten Twój jest skonfigurowany ? Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: Trójkąciki 23.09.04, 12:48 trójkąty owszem, jako ostrzegawcze ;) konfuguracje zostawiam specjalistom OLDAMATOR Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Trójkąciki 24.09.04, 21:34 cover_wielki napisał: > Masz doświadczenie w trójkątach ? No to jak ten Twój jest skonfigurowany ? Cover, zauwazylam, ze generalnie ciekawski jestes ;) Ten moj jest wlasnie odpowiednio skonfigurowany, o szcegolach nie moge tutaj pisac, bo Eda wytnie. Odpowiedz Link Zgłoś
cover_wielki Re: Trójkąciki 24.09.04, 21:47 no cóż taki zawód ;) generalnie to ciekawośc świata napędza postęp ;) Eda nie wytnie, ona tu nie zagląda, pisz spokojnie... się domyślam, że oksykort... a dalej Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Trójkąciki 24.09.04, 22:07 Jak Eda nie wytnie, to Hepik sie zgorszy. Odpowiedz Link Zgłoś
cover_wielki Re: Trójkąciki 24.09.04, 22:18 A co on się gorszyć ma ?! Co to gołej baby nie widział czy jak ?! Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Trójkąciki 25.09.04, 13:37 Hepik golej baby (zaraz, a niby czemu golej?) dawno nie widzial, bo od Bronka i jego tworczosci oczu oderwac nie moze. Odpowiedz Link Zgłoś
cover_wielki Re: Trójkąciki 25.09.04, 16:05 no to milta bierz sie do roboty trzeba chłopakowi pomóc. Zdejmuj te fatałaszki, pomachaj mu czym trzeba, niech się oderwie Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Trójkąciki 26.09.04, 11:15 Eno Cover, sam mu machaj i zdejmuj, ja sie poswiecac nie bede, bo zimno. Odpowiedz Link Zgłoś
cover_wielki Re: Trójkąciki 26.09.04, 19:45 Ale on pewnikiem woli kobitki. Jak ci zimno to może powinnaś sie ogrzać Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Trójkąciki 26.09.04, 20:50 Co mnie obchodzi co woli Hepik. Wazne, co ja wole. Odpowiedz Link Zgłoś
sqh Re: wracam do minimalnej dawki dziennej 20.10.04, 12:30 Od parunastu minut mam stałe w domu. Czuję, jak powoli obejmują mnie szpony nałogu... Odpowiedz Link Zgłoś
edzioszka Re: wracam do minimalnej dawki dziennej 20.10.04, 12:32 o! Szkuszek, wszelki duch! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
sqh Re: wracam do minimalnej dawki dziennej 20.10.04, 13:07 Ha! Powracam! I to w jakiej formie! :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
edzioszka Re: wracam do minimalnej dawki dziennej 20.10.04, 13:10 stałołącznolaptopiej? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
sqh Re: wracam do minimalnej dawki dziennej 20.10.04, 13:21 Tak jeeest! :-))) P.S. Może któregoś pięknego dnia bym Ci tak oddał książki i kasety...? Odpowiedz Link Zgłoś
edzioszka Re: wracam do minimalnej dawki dziennej 20.10.04, 14:07 ja Tobie też (tylko jakbyś mi jeszcze przypomniał jakie to były) ;) Odpowiedz Link Zgłoś
arnick_a Re: wracam do minimalnej dawki dziennej 08.02.05, 21:08 Twój nick podoba mi się od zawsze. Pozdrawiam Arni Odpowiedz Link Zgłoś
kanuk Re: wracam do minimalnej dawki dziennej 01.04.05, 15:04 minimahlna dhawke khto ustahla ? Odpowiedz Link Zgłoś
max39 Re: wracam do minimalnej dawki dziennej 03.04.05, 10:06 Moja dawka dzienna to 2 , 3 godziny . Odpowiedz Link Zgłoś
kocibrzuch Re: wracam do minimalnej dawki dziennej 04.04.05, 21:41 Ja przeszedłem na 5-10 minut co drugi dzień. Sukces! Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: wracam do minimalnej dawki dziennej 05.04.05, 08:32 mnie się zdarza "tylko zerknąć" jednak później trudno oderwać wzrok OLDPRZYKUTY ;0) Odpowiedz Link Zgłoś
cover_wielki Teraz sobie wzdechne ukierunkowanie 05.04.05, 18:00 eeeeeeccccccchhhhhhh... lekko nie jest, zobaczymy jak bedzie. Odpowiedz Link Zgłoś