Dodaj do ulubionych

MÓJ MĄŻ JEST ŚMIERDZĄCYM LENIEM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

09.08.04, 10:48

Od 4 lat jesteśmy małżeństwem i już po roku wyszło szydło z worka..
W domu nie robi NIC!!! Teraz jak nie pracuję (zajmuję się naszym
dzieckiem ),uważa że ja w domu nic nie robię ,nudzę się i zbijam bąki (ktoś
kto ma niemowlaka w domu wie ile jest pracy przy nim).
Wiecie jaki ma argument? "bo ja pracuję".....,dobre....
A ja "tylko" caly dzień zajmuję się dzieckiem,gotuję sprzątam itp..
Wiecie ,że nawet potrafi siedząc przed kompem zawolać mnie żebym mu kawę
zrobiła????!!!!!
Szklanki też po sobie nie umyje ,masę przykladów mogłabym podać ....
Ciągle się o to kłócimy,dzieckiem też się nie zajmie bo "jest zmęczony"!!!!!!
Nic nie pomaga:klótnie, prośby,nie wiem co mam z nim zrobić,szlak mnie
trafia!!!!!


Obserwuj wątek
    • jasmina_tdi Re: MÓJ MĄŻ JEST ŚMIERDZĄCYM LENIEM!!!!!!!!!!!!!! 09.08.04, 10:54
      Rozwiedź sie, a za nim wyjdziesz za maz po raz drugi, spytaj narzeczonego, czy
      szuka zony czy sprzątaczki.
      Jesli jednak nie chcesz sie rozwodzic, przestan prac, sprzatac oraz gotowac, a
      pensję malzonka wydaj na panią do pomocy. Tobie rowniez cos sie nalezy, wiec
      to, co zostanie powinno wyladowac u kosmetyczki lub fryzjera.
      Powodzenia!

      annuti napisała:

      >
      > Od 4 lat jesteśmy małżeństwem i już po roku wyszło szydło z worka..
      > W domu nie robi NIC!!! Teraz jak nie pracuję (zajmuję się naszym
      > dzieckiem ),uważa że ja w domu nic nie robię ,nudzę się i zbijam bąki (ktoś
      > kto ma niemowlaka w domu wie ile jest pracy przy nim).
      > Wiecie jaki ma argument? "bo ja pracuję".....,dobre....
      > A ja "tylko" caly dzień zajmuję się dzieckiem,gotuję sprzątam itp..
      > Wiecie ,że nawet potrafi siedząc przed kompem zawolać mnie żebym mu kawę
      > zrobiła????!!!!!
      > Szklanki też po sobie nie umyje ,masę przykladów mogłabym podać ....
      > Ciągle się o to kłócimy,dzieckiem też się nie zajmie bo "jest zmęczony"!!!!!!
      > Nic nie pomaga:klótnie, prośby,nie wiem co mam z nim zrobić,szlak mnie
      > trafia!!!!!
      >
      >
      • schizoo Re: MÓJ MĄŻ JEST ŚMIERDZĄCYM LENIEM!!!!!!!!!!!!!! 09.08.04, 10:59
        kup mu jakiś dezodorant i perfumy.....
        będzie pachnący.......

        p.s. jaśminko nu! nu !
        co to za rada !
        • jasmina_tdi Re: MÓJ MĄŻ JEST ŚMIERDZĄCYM LENIEM!!!!!!!!!!!!!! 09.08.04, 11:05
          w sumie masz rację :(
          Kobieto! nie zatrudniaj obcej baby! pomysl o samozatrudnieniu! za dotychczasowe
          straty moralne policz sobie cos extra. Aha! i nie zapomnij o wychodnym raz na
          tydzien, zeby pozniej nie bylo problemow.
          powodzenia!

          schizoo napisała:

          > kup mu jakiś dezodorant i perfumy.....
          > będzie pachnący.......
          >
          > p.s. jaśminko nu! nu !
          > co to za rada !
          • Gość: realista Re: QUIRKYALONE, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 11:23
            po polsku: stara panna :)))
          • schizoo Re: MÓJ MĄŻ JEST ŚMIERDZĄCYM LENIEM!!!!!!!!!!!!!! 09.08.04, 11:39
            zmierzasz jaśminko w dobrym kierunku,ale to jeszcze nie to......
            spróbuj jeszcze raz ;)
            • Gość: realista Re: MÓJ MĄŻ JEST ŚMIERDZĄCYM LENIEM!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 11:50
              bacikiem, bacikiem - to zrozumie :))
              • Gość: Jakub Re: MÓJ MĄŻ JEST ŚMIERDZĄCYM LENIEM!!!!!!!!!!!!!! IP: 10.30.133.* 09.08.04, 13:16
                Oooooo!!!!
                Niewolnica Isaura!!!!
                Jak niedobrze!!!!
                • Gość: leziox Re: MÓJ MĄŻ JEST ŚMIERDZĄCYM LENIEM!!!!!!!!!!!!!! IP: *.ipt.aol.com 09.08.04, 13:21
                  Ja też jestem śmierdzącycm leniem,na szczęście nie mam kobiety która ciągle
                  narzeka że jestem leniwy.Mam dowolny termin na wykonanie jakiejś rzeczy i robię
                  ją szybciej,niż normalnie,bo nie lubię jak coś nie załatwionego po domu się
                  wala.Gdyby mi babol jęczał na okrągło,że to albo co innego jeszcze nie zrobione
                  to specjalnie,na przekór robiłbym coś wolniej albo wcale.Lub poszedłbym,głośno
                  przeklinając na browar,wracając o północy.Kobiety-wasze gadanie to trucizna dla
                  związku.
                  • jasmina_tdi Re: MÓJ MĄŻ JEST ŚMIERDZĄCYM LENIEM!!!!!!!!!!!!!! 09.08.04, 13:26
                    Leziu! Pani ma teraz dwoje dzieci na karku, a Ty sie smiejesz! Brzydko!

                    Gość portalu: leziox napisał(a):

                    > Ja też jestem śmierdzącycm leniem,na szczęście nie mam kobiety która ciągle
                    > narzeka że jestem leniwy.Mam dowolny termin na wykonanie jakiejś rzeczy i
                    robię
                    >
                    > ją szybciej,niż normalnie,bo nie lubię jak coś nie załatwionego po domu się
                    > wala.Gdyby mi babol jęczał na okrągło,że to albo co innego jeszcze nie
                    zrobione
                    >
                    > to specjalnie,na przekór robiłbym coś wolniej albo wcale.Lub
                    poszedłbym,głośno
                    > przeklinając na browar,wracając o północy.Kobiety-wasze gadanie to trucizna
                    dla
                    >
                    > związku.
                  • Gość: realista Re: MÓJ MĄŻ JEST ŚMIERDZĄCYM LENIEM!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 13:32
                    Bingo !
                    • 1jagienka do leziox 23.09.04, 11:21
                      niestety musze przyznac ci racje!!!! to straszne. ja tez jestem z tych
                      gderajacych i widze jaki to przynosi efekt. I przyznam, ze gdy sobie odpuszcze
                      jest o wiele lepiej (no0 moze moja pedantyczna dusza cierpi , ale przynajmniej
                      w zwiazku jest b.\przyjemnie) Ale leziox (mam nadzieje ze nie przekrecam nicka)
                      zwroc uwage, ze ten facet autentycznie nic nie robi!!! ma po prostu cos z
                      mozgiem, bo normalny czlowiek dlugo by tak nie mogl!!!
                      pozdrawiam
                      Mędząca:)))
      • Gość: Uki Re: MÓJ MĄŻ JEST ŚMIERDZĄCYM LENIEM!!!!!!!!!!!!!! IP: *.proxy.aol.com 09.08.04, 13:34
        Jasmina_tdi kochana jest nas miliony takich co mamy takie same problemy ja tez
        je mialam,pewnego razu mialam dosc wzielam metryke slubu i ja ogladalam /dosc
        dlugo/po chwili "len"zainteresowal sie dlaczego ja ogladam wiec mu mowie wiesz
        moze ty mi pomozesz bo nie moge sie doczytac,gdzie jest napisane,ze ozeniles
        sie ze sluzaca?spojrzal na mnie i nie odpowiedzial nic po paru dniach po pracy
        w upalny dzien /a jest nas dwoch,corka ma juz swoja rodzine/,nie mialam ochoty
        na gotowanie siedzimy ,i pijemy kawe moj"len"sie odzywa a my dzis nie jemy?
        milcze lecz po chwil odpowiadam jemy dlaczego nie ?zaraz podam i wiesz co
        zrobilam....Wzielam ksiazke kucharska noz,widelec,sol.polozylam przed nim na
        stole i powiedzialam prosze wybiesz sobie na co masz ochote a mi nie zawracaj
        glowe ja tez pracuje i jestem zmeczona,chcesz jesc pomoz mi ,razem wspolnie
        zrobimy, zjemy i mamy czas dla siebie .Obrazil sie ale na drugi dzien wzial sie
        bez slowa do pomocy i od tamtego dnia piatek wieczor,sobota i niedziela ja
        jestem calkiem wylaczona z kuchni a reszte dni "Len" mi pomaga.Pomoglo moze i
        to zastosuj nie znam twojego meza wiec nie moge dac ci gwarancji na moim
        podzialalo i na moich kolezankach mezach rowniez.Powodzenia.
        • jasmina_tdi Re: MÓJ MĄŻ JEST ŚMIERDZĄCYM LENIEM!!!!!!!!!!!!!! 09.08.04, 13:50
          nie mam takich problemow jak autorka wątku, no ale ja mam wiecej szczescia jak
          rozumu. Mysle jednak, ze gdybym miala, to zrobilam dokladnie tak jak TY :)

          Gość portalu: Uki napisał(a):

          > Jasmina_tdi kochana jest nas miliony takich co mamy takie same problemy ja
          tez
          > je mialam,pewnego razu mialam dosc wzielam metryke slubu i ja ogladalam /dosc
          > dlugo/po chwili "len"zainteresowal sie dlaczego ja ogladam wiec mu mowie
          wiesz
          > moze ty mi pomozesz bo nie moge sie doczytac,gdzie jest napisane,ze ozeniles
          > sie ze sluzaca?spojrzal na mnie i nie odpowiedzial nic po paru dniach po
          pracy
          > w upalny dzien /a jest nas dwoch,corka ma juz swoja rodzine/,nie mialam
          ochoty
          > na gotowanie siedzimy ,i pijemy kawe moj"len"sie odzywa a my dzis nie jemy?
          > milcze lecz po chwil odpowiadam jemy dlaczego nie ?zaraz podam i wiesz co
          > zrobilam....Wzielam ksiazke kucharska noz,widelec,sol.polozylam przed nim na
          > stole i powiedzialam prosze wybiesz sobie na co masz ochote a mi nie zawracaj
          > glowe ja tez pracuje i jestem zmeczona,chcesz jesc pomoz mi ,razem wspolnie
          > zrobimy, zjemy i mamy czas dla siebie .Obrazil sie ale na drugi dzien wzial
          sie
          >
          > bez slowa do pomocy i od tamtego dnia piatek wieczor,sobota i niedziela ja
          > jestem calkiem wylaczona z kuchni a reszte dni "Len" mi pomaga.Pomoglo moze i
          > to zastosuj nie znam twojego meza wiec nie moge dac ci gwarancji na moim
          > podzialalo i na moich kolezankach mezach rowniez.Powodzenia.
          • Gość: Uki do Jasmina Re: MÓJ MĄŻ JEST ŚMIERDZĄCYM LENIEM!!!!!!!!!!!!!! IP: *.proxy.aol.com 09.08.04, 20:06
            Jasmina_tdi bardzo ciebie przepraszam za popelniona pomylke.Jeszcze raz
            przepraszam.Pozdrawiam
    • Gość: mąż A moja zona jest analfabetką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 13:46
      annuti napisała:

      >szlak mnie
      > trafia!!!!!

      A ten szlak to jest turystyczny?
      • jasmina_tdi Re: A moja zona jest analfabetką 09.08.04, 13:52
        Mężu ty lepiej uwazaj, bo jak Ci zone nie daj bog, po góralsku trafi to pod
        sufitem bedziesz latać :)

        Gość portalu: mąż napisał(a):

        > annuti napisała:
        >
        > >szlak mnie
        > > trafia!!!!!
        >
        > A ten szlak to jest turystyczny?
    • beata36 Re: MÓJ MĄŻ JEST ŚMIERDZĄCYM LENIEM!!!!!!!!!!!!!! 09.08.04, 13:52
      Proponuję metodę prababek;odseparować od stołu i łoża tłumacząc zmęczeniem(łoże)
      i brakiem czasu(stół)metoda drastyczna lecz pomocna.Proszę go zostawić na cały
      dzień z dzieckiem i listą Pani coddziennych obowiązków,przy czym to naprawdę
      musi być dobry powód choroba w rodzinie itp. żeby nie płakał,że ma ważniejsze
      zajęcia.Wydaję mi się,że po 12 godzinach sam na sam z dzieckiem i domem
      zrozumie.Wiem,że może się Pani tego obawiać-dziecka nie nakarmi,nie przewinie
      ale z drugiej stron napewno krzywdy nie zrobi.A pózniej spokojna, rzeczowa
      rozmowa awanturami i krzykiem nic nie udaje się załatwić oprócz tego uważają
      nas za histeryczki.Powodzenia
      • Gość: realista Re:ja bym wtedy wynajął nianię, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 14:30
        taką młodziutką, zgrabną itd. :)
    • oelefante Re: MÓJ MĄŻ JEST ŚMIERDZĄCYM LENIEM!!!!!!!!!!!!!! 09.08.04, 15:04
      Szlag cżłowieka rafia, jak czyta odpowiedzi. Cholerni teoretycy-forumowe pseudogwiazdy, chcące gdzie kolwiek zaistanieć.
      Rozwód to dość radykalne rozwiązanie, ale może i słuszne? Może powinnaś postawić mu ultimatum - albo się bierze do oroboty, albo się wyprowadzasz z dzieckiem? Ciężko mi cokolwiek poradzić, bo asm jestem facetem :) Z nieco innym problemem :D
      Trzym się i nie daj mu się gnoić.
      • Gość: realista Re:jesteś pewien, że jesteś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 15:26
        facetem ? Może to własnie twój, inny problem ?
        • Gość: leziox Re:jesteś pewien, że jesteś IP: *.ipt.aol.com 09.08.04, 15:48
          Oprócz tego że jestem śmierdzącym leniem,to umiem gotować,prać,szyć i robić w
          domu wszystko to co robi kobieta.Kwestia nie leży w sumie w lenistwie,tylko w
          tym,żeby się dogadać-w końcu małżeństwo to partnerstwo.Ale-jeżeli kobieta
          lepiej prasuje,no to facet w transakcji zamiennej może np.pozmywać naczynia.U
          mnie taki układ funkcjonował.
      • jasmina_tdi Re: MÓJ MĄŻ JEST ŚMIERDZĄCYM LENIEM!!!!!!!!!!!!!! 09.08.04, 15:47
        Faktycznie, prawie mnie trafił ten twoj szlag jak to przeczytalam... Przeszlo
        mi jednak, gdy zobaczylam, jakich to wspanialych rad udzieliles - takich
        nieteoretycznych, malo gwiazdorskich. Taaaa... ultimatum to jest to! Nikt z nas
        tu o tym wczesniej nie napisal. Ani ani. A koncowka to juz wogole powalila mnie
        na kolana: "Ciężko mi cokolwiek poradzić, bo asm jestem facetem :)" Ze niby co -
        zgadzasz sie z nim? To taka solidarnosc penisow?? Niby bys cos napisal, ale w
        sumie to facet ma racje?? łaaaał...

        oelefante napisał:

        > Szlag cżłowieka rafia, jak czyta odpowiedzi. Cholerni teoretycy-forumowe
        pseudo
        > gwiazdy, chcące gdzie kolwiek zaistanieć.
        > Rozwód to dość radykalne rozwiązanie, ale może i słuszne? Może powinnaś
        postawi
        > ć mu ultimatum - albo się bierze do oroboty, albo się wyprowadzasz z
        dzieckiem?
        > Ciężko mi cokolwiek poradzić, bo asm jestem facetem :) Z nieco innym
        problemem
        > :D
        > Trzym się i nie daj mu się gnoić.
        • jakub998 Ludzieeeee!!!! Po co Wy sie zenicie???? 09.08.04, 17:52
          To jakies oszołomstwo.
    • Gość: qtek a po cos, doorna babolino za maz wychodzila....... IP: *.ws146.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.04, 20:10
      popieram kolesia meza,
      tez,
      po zaobraczkowanych babolach nie sprzatam,
    • yyyha Re: MÓJ MĄŻ JEST ŚMIERDZĄCYM LENIEM!!!!!!!!!!!!!! 09.08.04, 23:01
      annuti napisała:

      >
      > Od 4 lat jesteśmy małżeństwem i już po roku wyszło szydło z worka..
      > W domu nie robi NIC!!! Teraz jak nie pracuję (zajmuję się naszym
      > dzieckiem ),uważa że ja w domu nic nie robię ,nudzę się i zbijam bąki (ktoś
      > kto ma niemowlaka w domu wie ile jest pracy przy nim).
      > Wiecie jaki ma argument? "bo ja pracuję".....,dobre....
      > A ja "tylko" caly dzień zajmuję się dzieckiem,gotuję sprzątam itp..
      > Wiecie ,że nawet potrafi siedząc przed kompem zawolać mnie żebym mu kawę
      > zrobiła????!!!!!
      > Szklanki też po sobie nie umyje ,masę przykladów mogłabym podać ....
      > Ciągle się o to kłócimy,dzieckiem też się nie zajmie bo "jest zmęczony"!!!!!!
      > Nic nie pomaga:klótnie, prośby,nie wiem co mam z nim zrobić,szlak mnie
      > trafia!!!!!
      >
      > no popatrz dosyć że jest leniem to jeszcze na dodatek śmierdzacym...nie
      dobrze to wygląda.Może zacznij robić dokładnie to samo co on-czyli nic ,moze
      wtedy kiedy zacznie sie piętrzyć góra jego nieupranych skarpetek i nie dostanie
      swijej kawki wpadnie na pomysł żeby zrobić coś samemu...a tak pozatym to
      szczerze współczuję i jezeli tak ma wyglądać życie po ślubie to uprzejmie
      dziekuję,ja mam narazie ten komfort że to ja nic nie robię bo mój facet nie
      pozwala mi sie do niczego dotknąc i to on we wszystkim na własne życzenie mnie
      wyręcza-a skoro sprawia mu to przyjemnośc nie protestuję...:)))))
    • Gość: On... Re: MÓJ MĄŻ JEST ŚMIERDZĄCYM LENIEM!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.04, 22:46
      Rozwiedz sie z nim. Wez mnie. Ja sobie sam kawe zrobie i szklanke umyje.
    • Gość: juz_wolny Mialem podobna zone IP: *.wroclaw.mm.pl 12.08.04, 13:20
      Nic nie robila w domu-wszystko musialem robic sam.Nawet jej kapac sie nie
      chcialo.Myla sie raz na tydzien.Ale juz uwolnilem sie od teggo podlego babska.
      • Gość: gaga Re: Mialem podobna zone IP: *.crowley.pl 13.08.04, 08:49
        a ja mam taki przypadek: uważam że to facet powinien robić więcej rzeczy, więc
        robię wszystko poza prasowaniem (tego nienawidzę): zakupy, sprzątanie, mycie
        okien, pranie, itd. I wyobraźcie sobie taki dzień, np. sobota, po 1 godzinie
        zakupów i 2 godzinach sprzątania, co słyszę? ?????

        "Ile dzisiaj wypaliłeś papierosów?"
        Jest super.
        Pozdrawiam.
    • skrzypczakpiotr Re: MÓJ MĄŻ JEST ŚMIERDZĄCYM LENIEM!!!!!!!!!!!!!! 19.08.04, 12:28
      zmien na lepszy model
    • Gość: xxx Re: MÓJ MĄŻ JEST ŚMIERDZĄCYM LENIEM!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.04, 14:35
      witam
      podzielam twoj smutek i bezsilność
      Ja choć jeszcze nie jestem męzatką, to także mam taki problem z tym że do tego
      wszystkiego dochodzi jeszcze tesciowa.Moj narzeczony także nic nie robi
      tłumacząc się ze on jest od zarabiania pieniędzy, i choć próbuje to zmienic na
      nic moje próby gdyż (dla przykładu gdy nie zrobie mu kawy lub nie umyję po nim
      szklanki, robi to jego mama), a ja zostaje czarną "owcą" która najchętniej
      leżałaby (przepraszam za wyrażenie) do góry dupą. Dlatego pytam co zrobić w
      takim przypadku?
      • america Re: MÓJ MĄŻ JEST ŚMIERDZĄCYM LENIEM!!!!!!!!!!!!!! 21.09.04, 01:29
        Gość portalu: xxx napisał(a):

        > witam
        > podzielam twoj smutek i bezsilność
        > Ja choć jeszcze nie jestem męzatką, to także mam taki problem z tym że do tego
        > wszystkiego dochodzi jeszcze tesciowa.Moj narzeczony także nic nie robi
        > tłumacząc się ze on jest od zarabiania pieniędzy, i choć próbuje to zmienic na
        > nic moje próby gdyż (dla przykładu gdy nie zrobie mu kawy lub nie umyję po nim
        > szklanki, robi to jego mama), a ja zostaje czarną "owcą" która najchętniej
        > leżałaby (przepraszam za wyrażenie) do góry dupą. Dlatego pytam co zrobić w
        > takim przypadku?


        Znajdz sobie innego. Tylko ze moze byc tak samo. Niektorzy 4 razy sie rozwodza i
        nic...
        Moze lepiej wez pod uwage ze kazdy ma cos nie tak, zapewne ty tez.
    • Gość: kubiś Re: MÓJ MĄŻ JEST ŚMIERDZĄCYM LENIEM!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.04, 22:57
      A śmierdzi też ???
    • Gość: truteń Re: MÓJ MĄŻ JEST ŚMIERDZĄCYM LENIEM!!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.04, 01:06
      a ja pomagałem,w nocy wstawałem,łózeczko nawet było z mojej strony łóżka i tak
      miałem mówieone ze nic nie robie,wiec lepiej chyba jakbym nic nie robił,wredy
      bylaby to prawda,ale nie zamierzam sie licytowac ,nieuznawalem tego jako prace
      tylko jako przywilej opiekowania sie własnym dzieckiem,niektorzy bardzo by
      chcieli miec dziecko i niemoga ,dlatego dziekuje Bogu ze ja mogłem sie zajmowac
      miom bąblem:)
    • Gość: bea Re: MÓJ MĄŻ JEST ŚMIERDZĄCYM LENIEM!!!!!!!!!!!!!! IP: *.ssnet.pl 20.08.04, 07:36
      musisz być stanowcza pokaż mu kto rządzi
    • Gość: :) Re: MÓJ MĄŻ JEST ŚMIERDZĄCYM LENIEM!!!!!!!!!!!!!! IP: 195.127.59.* 16.09.04, 16:09
      bardzo Ci wspólczuje
      • adonis1 jaka baba wrzeszczy to trzeba ja zmienic :) hihi 16.09.04, 16:25
        jest tyle kobiet wiec po co sie meczyc zniezadowolona
        zmiany dobrze wplywaja na samopoczucie
    • artur_pm Do autorki wątku 16.09.04, 17:03
      Ok, zostaw go w domu z dzieciakiem i wszystkimi pracami domowymi na głowie.
      Tylko najpierw znajdź pracę, tylko nie taką za 1200, a co najmniej za 4500
      zł/miesięcznie. Zobaczymy, jaka będziesz wtedy mądra. I - radzę Ci - zacznij
      doceniać męża i mu to okazywać, bo inaczej za jakiś czas dziwnym trafem będzie
      miał coraz więcej "nadgodzin", piątkowe "kolacje biznesowe" będą przeciągać się
      do późnych godzin wieczornych, a także coraz więcej będzie miał kilkudniowych
      wyjazdów na "szkolenia" itp. itd. A chyba tego nie chcesz...
      • a444 Re: Do autorki wątku 17.09.04, 09:36
        Gdyby kobiety miały pieniadze,wszyscy faceci chodziliby z walizkami po ulicach.
        • m.oral Re: Do autorki wątku 17.09.04, 11:34
          ha ha!
          gdyby babcia miala wasy, to bylaby dziadkiem.

          siedziec mi tu cicho i nie marudzic.
          albo znajdz sobie prace za 4000 (i wiecej)
          to wtedy Ty bedziesz mogla stawiac warunki.
        • Gość: kkk Re: Do autorki wątku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.04, 12:39
          Do A444 marzyciel/marzycielka? rozbawiło mnie Twoje stwierdzenie ,pozdrawiam
    • Gość: mm Re: MÓJ MĄŻ JEST ŚMIERDZĄCYM LENIEM!!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.04, 14:16
      Współczuję ci bo nie zapowiada się dobrze,trafiłaś na najgorszy typ faceta i
      albo sie bedziesz męczyła albo pochylisz głowe i....zrobisz te kawę albo.....
      • ja_czyli_wika Re: MÓJ MĄŻ JEST ŚMIERDZĄCYM LENIEM!!!!!!!!!!!!!! 21.09.04, 15:03
        On uwaza ze ciagle sie nudzisz i nic nierobisz ! Jest slepy ! Niedocenia pracy kobiety to on jest leniem i nic nierobi ! Prze caly czas sprzatasz gotojesz opiekujesz sie dzieckiem gdy powiedzial zrob mi kawe robilas a on nadal mowi ze nic nierobisz ! Wiec zacznij nic nierobic oczywiscie niezaniedbuj dzecka ! Opiekuj sie dzieckiem bo to toj obowiazek ale niegotuj obiadu i niesprzataj oraz niewykonuj jego polecen poprostu go oloewaj ! Gotuj tylko dla dziecka i dla siebie oraz sprzataj tylko tak gdzie chcesz jed;li woule chcesz ! Moze wkoncu zauwazy ze ty robilas a on byl glupi ! pozdrawiam
    • Gość: Iza Re: MÓJ MĄŻ JEST ŚMIERDZĄCYM LENIEM!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 14:22
      Chyba nie jesteś moją siostrą? Wypisz, wymaluj mój szwagier! Nie martw się nie
      jesteś sama! (wiem,że to marne pocieszenie)
      Pozdrawiam.
    • Gość: marcin Re: MÓJ MĄŻ JEST ŚMIERDZĄCYM LENIEM!!!!!!!!!!!!!! IP: *.siec.sandomierz.gdc.pl / *.siec.sandomierz.gdc.pl 19.09.04, 10:24
      twój mąż to śmieć i jego miejsce jest w koszu
    • Gość: salma Re: MÓJ MĄŻ JEST ŚMIERDZĄCYM LENIEM!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.04, 10:33
      Otrząśnji się z tego wrzoda puki czas. Ja też takiego miałam pasożyta
      i ....ufffffffff Podpisywałaś jakiś cyrograf czy co?
    • Gość: Alicja Re: MÓJ MĄŻ JEST ŚMIERDZĄCYM LENIEM!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.04, 12:31
      4 lata jesteście małżeństwem? Po roku on odsłonił swoją prawdziwą naturę? A Ty
      mając tego świadomość zdecydowałaś się na dziecko? Gratuluję! Tylko pretensje
      możesz mieć tylki do siebie samej. Tżeba było pożegnać się z nim wcześniej.
      Chyba, że taki układ Ci odpowiada.
    • Gość: ja Re: MÓJ MĄŻ JEST ŚMIERDZĄCYM LENIEM!!!!!!!!!!!!!! IP: *.localnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.04, 23:08
      pojebane baby igeje pantoflarze,siedz i nie narzekaj a co ty swojemu mezowi w
      pracy pomagasz??!!!!!!!!
    • Gość: Fred facet w robocie zapierd... jak wol.... IP: *.dialsprint.net 20.09.04, 05:22
      a tej jeszcze malo. Co jeszcze ma przyjsc z roboty i obiad ugotowac buahahah a
      ty bedziesz bawic sie z dzieciakiem
      • Gość: Znawca Re: facet w robocie zapierd... jak wol.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.04, 17:56
        co znaczy dużo roboty ja pracuję (teraz mam urlop + urlop macierzyński) moja
        żona pracuje i nie sądze żeby nasze maleństwo zajmowało dużo czasu może po
        prostu nie kochasz swojego dziecka a komputer powinnaś odłączyć i telewizor też
        mały przez to źle sypia odkąd wyniosłem na strych idzie spać punkt o 18 o 23
        się budzi a potem dopiero o 6 rano (z krzykiem ale to jest przesympatyczne,
        kochany bobasek) pamiętaj żeby nie świecić światła późno wieczorem i nie
        hałasować to sam ustawi swój tryb dnia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka