Gość: Aneta
IP: *.chello.pl
16.08.04, 12:57
jak zwalacie kilogramy? Cholera mnie bierze, bo w nic sie nie mieszcze, tak
nie moge przestać żreć. Siedze w robocie i żre, w domu to samo. Mam męża,
który nie dość że pochałania sterty żarcia to jes chudy. A ja jak spaślak,
patrzeć na siebie nie mogę. 89 kilosów przy 156 daje do myślenia. cellulit,
rozstepy na cielsku, tyłek jak kalafior,żyć sie odechciewa, a stara nie
jestem. Pomocy, bo zwariuje.