szarlotka_ja 20.05.15, 19:23 :> Taki dzień. Ulewa za ulewą, burza za burzą... U Was też? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
witamina_b12 Re: Burza za burzą... 20.05.15, 20:01 U mnie to raczej ogorek malosolny za ogorkiem ;) taki dzien ;) Odpowiedz Link Zgłoś
tdf-888 Re: Burza za burzą... 20.05.15, 20:32 kielich za kielichem, piję czystą nie likier ;) Odpowiedz Link Zgłoś
szarlotka_ja Re: Burza za burzą... 20.05.15, 22:40 Ojej, jakie słodkie :) Tylko, że... ja nie chcę się przeprowadzać do Portugalii :D Odpowiedz Link Zgłoś
szarlotka_ja Re: Burza za burzą... 21.05.15, 18:51 Wiem, wiem, w Polsce też można, ale póki co nie mam finansów niestety :( Ale ceny tych wyrobów z alpakowej wełny mnie zaskoczyły - ponad trzy stówy za skarpety :P Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.onyks Re: Burza za burzą... 21.05.15, 19:02 ...zawsze można wejść w spółkę.....z kimś, kto lubi spokój, ciszę, zwierzaki, szczególnie ptaki ;) Odpowiedz Link Zgłoś
szarlotka_ja Re: Burza za burzą... 21.05.15, 19:12 Żeby wejść z kimś w spółkę, to trzeba mieć jakiś wkład własny. A ja? No cóż... bida z nędzą :P Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.onyks Re: Burza za burzą... 21.05.15, 19:14 rodzaj ...wkładu ...można negocjować...:P Odpowiedz Link Zgłoś
szarlotka_ja Re: Burza za burzą... 21.05.15, 19:33 No więc właśnie, jakiś wkład musiał by być :P Chcesz poprowadzić negocjacje? :> A tak skacząc z tematu na temat to czy mogłabyś zdjęcie z głównej na jakieś ciekawsze przemienić? Bo mi się już trochę znudziło :P Odpowiedz Link Zgłoś
maruda2 Re: Burza za burzą... 21.05.15, 21:23 a to żeście zmieniły obrazek :-> na zasmarkanego miśka .... Odpowiedz Link Zgłoś
silencjariusz Re: Burza za burzą... 21.05.15, 21:30 Pewnie Onyks znowu chora... To i misiek okolicznościowy.;) Odpowiedz Link Zgłoś
maruda2 Re: Burza za burzą... 21.05.15, 21:40 pewnie za długo się na tym hamaczku wylegiwała, a teraz są skutki ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
silencjariusz Re: Burza za burzą... 21.05.15, 21:44 Z gołą pupą w takie zimno na hamaku... No ale co kto lubi.;) Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.onyks Re: Burza za burzą... 21.05.15, 21:46 proszę...kto chce zmiany obrazka niech wrzuca propozycje... a ja się zastanowię;) Odpowiedz Link Zgłoś
maruda2 Re: Burza za burzą... 21.05.15, 22:15 :-D boskie są, i te śmieszne mordki mają urocze :-) Odpowiedz Link Zgłoś
silencjariusz Re: Burza za burzą... 21.05.15, 21:46 No tak mi jakoś utkwiło we łbie żeś chorowita. Głowa Cię miesiącami bolała, a i przeziębienia jedno po drugim łapałaś... Odpowiedz Link Zgłoś
silencjariusz Re: Burza za burzą... 22.05.15, 16:20 Zdrowia życzę.:) Boś jednak chora. Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.onyks Re: Burza za burzą... 22.05.15, 16:46 przeziębiona tylko..ale katar, bolące gardło i kaszel dają się we znaki.. no i jest okazja do poleżenia w łóżku:D....rozebranym :D Odpowiedz Link Zgłoś
kama265 Re: Burza za burzą... 22.05.15, 16:55 calutki dzień ... boga w sercu nie masz :-/ byś zasłała i ewentualnie pod kocem przycupnęła :> Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.onyks Re: Burza za burzą... 22.05.15, 16:57 no nie cały dzień...robie sobie przerwy :P :D Odpowiedz Link Zgłoś
maruda2 Re: Burza za burzą... 22.05.15, 16:57 a ja to bym się jeszcze bardziej chora od tego leżenia w rozpapranym wyrku zrobiła :-> Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.onyks Re: Burza za burzą... 22.05.15, 17:02 dobrze, że my wszyscy tacy różnorodni tutaj...:D :D ja już bardziej chora to nie mogę być:D ...to co mi zależy:D Odpowiedz Link Zgłoś
kama265 Re: Burza za burzą... 22.05.15, 17:02 żartujesz? chyba nigdy pawdziwie chora nie byłaś :D Odpowiedz Link Zgłoś
maruda2 Re: Burza za burzą... 22.05.15, 17:05 Że ja ? Faktycznie rzadko choruję, ale spędziłam 2 razy po ok. 2 tyg. w szpitalu. Myślałam wtedy, że wyjdę z siebie :-> Odpowiedz Link Zgłoś
kama265 Re: Burza za burzą... 22.05.15, 17:06 ja leżałam w szpitalu prawie 3 m-ce. Uwierz mi kochana, nie wiesz co mówisz :D Odpowiedz Link Zgłoś
maruda2 Re: Burza za burzą... 22.05.15, 17:10 Nie będę się licytować. Po prostu kiedy tylko mogę, to nawet chora ubieram się chociażby w dres i leżę pod kocem. Byle nie w betach i piżamie. Bo na mnie naprawdę działa to dołująco :-) Odpowiedz Link Zgłoś
silencjariusz Re: Burza za burzą... 22.05.15, 17:13 Ja się nie wypowiadam w temacie bo zaraz zaczną się uszczypliwości. Ale wiedz, że duchowo Cię wspieram.;) Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.onyks Re: Burza za burzą... 22.05.15, 17:23 ciekawe kto to tak niedobry...:> Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.onyks Re: Burza za burzą... 22.05.15, 17:18 jak mi się poprawia to też tak robię..ale dziś nie mam siły... każdy niech robi jak lubi.... Odpowiedz Link Zgłoś
silencjariusz Re: Burza za burzą... 22.05.15, 16:56 Chwali Ci się. Że to Ty jesteś rozebrana cały dzień, a nie łóżko.;) Odpowiedz Link Zgłoś
silencjariusz Re: Burza za burzą... 20.05.15, 22:43 O takim życiu marzę. Kawałek własnej ziemi i jakaś drobna produkcja rolna czy szkółkarska. Tak żeby spokojnie na chleb z masłem wystarczało. Odpowiedz Link Zgłoś
tdf-888 Re: Burza za burzą... 20.05.15, 22:48 wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma. to tylko w reportażach tak słodko wygląda. i tak myślisz, że sam byś sobie to prowadził bez niczyjej pomocy? pierwsza lekka choroba by cię złamała. Odpowiedz Link Zgłoś
silencjariusz Re: Burza za burzą... 20.05.15, 22:53 Rolnictwo, hodowla to nie taka prosta sprawa. I ja to wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
arogancka_agrafka Re: Burza za burzą... 21.05.15, 08:53 Była też i przywlokła dziadówa ochłodzenie :P Odpowiedz Link Zgłoś
szarlotka_ja Pora deszczowa 21.05.15, 18:52 nastała! :P Burze były i poszły, teraz deszcz, deszcz, deszcz... :/ Odpowiedz Link Zgłoś