Dodaj do ulubionych

zajęcia dodatkowe

08.10.04, 08:47
Na jakie zajęcia dodatkowe (pomijam basen) chodzą wasze maluchy? no i czy w
ogóle.
ja mam straszną chęć zapisać Edytkę na zajęcia muzyczno-ruchowe. ale jeszcze
myślę, czy już czy dopiero za rok.
Obserwuj wątek
    • mamaszyma Re: zajęcia dodatkowe 08.10.04, 10:20
      My wybieramy się na "małe nutki" albo szkołe muzyczna Yamaha, ale to dopiero od
      lutego, bo to sa zajęcia dla półtoraroczniaków, za to za tydzień idziemy na
      angielski, na razie na próbe, ale zobaczymy jak to będzie...
      • olab1 Re: zajęcia dodatkowe 08.10.04, 18:43
        Wiecie dziewczyny, ja tak sobie myslę, że nasze maluchy mają całe życie przed
        sobą - i obowiązki, i przedszkole, potem szkoła, kursy, baseny etc. Dajmy im
        czas wolny przynajmniej we wczesnym dzieciństwie. Nie ma sensu stwarzać
        obowiązków na siłę - są małymi dziećmi i niech cieszą się mama, tatą, dziadkami.
        NIe twórzymy na siłę wyścigu szczurów już rocznakom. Moge nie mieć racji, ale ja
        nigdzie mojej Gosi w najbliższym czasie nie poślę.
        • aolka Re: zajęcia dodatkowe 08.10.04, 21:17
          wlasnie sie usmialam.......
          ale nic nie napisze, bo nie chce nikogo obrazic.
          pozdrawiam z usmiechem od ucha do ucha
          ola
          • monika_lwo Re: zajęcia dodatkowe 09.10.04, 09:23
            Ja też uważam, ze to jednak za wcześnie. Jeszcze mają dużo czasu....
          • speni Re: zajęcia dodatkowe 11.10.04, 19:41
            rzeczywiście śmiechu warte, dajcie dzieciom pożyć please.......
    • daaisy1 ufffff 09.10.04, 13:41
      o rany...a ja już zaczełam sie zastanawiać, co ze mnie za podła mamuśka..nawet
      przez chwilkę nie pomyslałam o zajęciach dodatkowych dla mojego synka..i tak
      sobie pomyslałam...: to już?
      ale gdy ochłonełam...stwierdziałam podonie jak moje przedmówczynie....jest
      jeszcze na to baaardzo dużo czasu...i też nie mam zamiaru w najbliższym czasie
      wysyłaś Olusia na zajęcia dodatkowe...
      mam nadzieję..że nikogo nie uraziłam...pozdrawiam
      Edyta
      • olab1 do Aolki 10.10.04, 16:43
        Nie wiem tylko z kogosię uśmiałaś - ze mnie- przeciwniczki zajęć doatkowych z
        właśnie z zajęć dodatkowych?
        • aolka Re: do Aolki 10.10.04, 21:05
          och nie!! nie z Ciebie moja imienniczko(?) :)
          ale dzis juz mi przeszedl zlosliwy humor i sie wypowiem, bo mnie to nurtuje.
          plywanie i spotkania z rowiesnikami, na ktorych dzieci sie bawia bez ingerencji
          rodzicow, uwazam za sluszne, potrzebne i wystarczajace.
          nasze dzieci maja dopiero ok. 14 miesiecy!!!! dziewczyny!! ja iwem, ze czasami
          wydaja sie strasznie duze, madre i az zbyt inteligentne, sama sie lapie natym,
          ze wymagam od paszczurka rzeczy niemozliwych dla niego, ale tak naprawde to sa
          jeszcze male szkrabki.
          nauka jezyka obcego nie przyniesie w tym wieku wiekszych efektow, chyba ze
          bedziecie rowniez w domu go uzywac i to jest dowiedzione naukowo. poczekajcie z
          tym az pojda do przedszkola.
          a zbyt napiety plan zajec moze dzieciom tylko zaszkodzic. a przeciez nie o to
          nam chodzi, prawda.
          wyscig szczurow zaczyna sie i tak coraz predzej, wiec dajcie im szanse
          przynjamniej teraz.
          wiecie jak jest w niemczech? jesli chcesz aby dziecko chodzilo do dobrego, nie
          panstwowego przedszkola, to musisz je zapisac przed jego narodzinam!! przeciez
          to absurd!!
          mam nadzieje, ze nikogo nie urazilam moim bezczelnym smiechem :) bo przeciez
          wszystkie chcemy tego samego:szczescia naszych dzieci. tylko nie dajmy sie przy
          tym zwariowac
          pozdrawiam
          • yezyk Re: do Aolki 11.10.04, 08:30
            alez mi chodziło o coś w stylu "małych nutek". tu dzieci się spotykają i
            tańczą, rysują, są razem z innymi dziećmi. bawią sie razem, słuchają muzyki
            itp, itd.
            chodziło mi o coś przyjemnego dla dziecka i dla mnie, gdyż na takie zajęcia
            dzieci chodzą z rodzicami.
            Edytka chodzi na basen, bo to lubi, naprawdę. i nie męczymy jej dodatkowo. gdy
            nei chce zakładać rękawaków to jej nie zakładamy to ma być dla niej
            przyjemność. nie chodzi nam o kreowanie jakiejś sportsmenki.
            a chciałam się właśnie dowiedzieć czy są jakieś jeszcze ciekawe zajęcia łączące
            zabawę z nauką.
    • olab1 Re: zajęcia dodatkowe 11.10.04, 09:58
      Co to są zajęcia dodatkowe dla roczniaka? Same przyznacie, brzmi dość zabawnie.
      Basen basenem, bo z mamą czy tatą, ale wesołe nutki? Taniec przy muzyczce z
      innymi brzdącami - po co? Ja mam wesołe nutki w domu, włączam tv i skaczę z
      Gosią - ma to samo a może i lepiej, bo z ukochaną mamą, której za dnia nie ma.
      Tak sibie myślę, że dla takich dzicie jest najważniejsza bliskość rodziców,
      osób, które kocha najbardziej, nie jest waże czy to zabawa w parku, w piasku
      czy na sali, ale po co czegoś tam szukać, skoro można w domu w przyjaznym i
      znajomym otoczeniu. Na intergację i wyrabianie kontaktów nasze maluchy mają
      jeszcze duuuużo czasu:) Poza tym czymże innym jak właśnie wyrabianiem kontaktów
      jest zabawa w parku czy "zaczepianie" innych dzieci np. na spacerze?
      Dziewiczyny, trochę luzu i nic na siłę:)
      Pozdrawiam Was serdecznie.
      Ola z Gosią
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16233954&a=16233954
      • renik.w Re: zajęcia dodatkowe 11.10.04, 10:35
        Ja też myślałam o takim "klubie" małe nutki , ale zrezygnowałam - Igorkowi
        wystarczy zabawa w domku , a na kontakt z rówieśnikami będzie gotowy dopiero ok
        2,3 lat - dlatego zgadzam się z aolką i olab1 - jeszcze duużo czasu na
        dodoatkowe zajęcia :))
        buziaki renik
        • iwona-mama-majki Re: zajęcia dodatkowe 12.10.04, 13:38
          hi hi ja juz "zapisałam" Majkę na dodatkowe zajęcia - wyciągnęłam swój
          zakurzony keybord i urządzamy sobie koncerty. I tak ja przypominam sobie chwile
          spędzone na studiach a Majka ma ubaw po pachy.
          • zyna Re: zajęcia dodatkowe 12.10.04, 14:03
            To dokładnie jak my ;))) Też wyciągneliśmy stary keyboard i chłopaki szaleją
            ile wlezie. Naśmieszniej jest jak Wojtuś usiłuje śpiewać do mikrofonu :) We
            wszystkim naśladuje Michałka i mamy z tego niezły ubaw.
            • aolka Re: zajęcia dodatkowe 13.10.04, 10:00
              yezyk bardzo cie przepraszam jesli urazilam albo nie zrozumialam. ale zajecia
              dodatkowe brzmia bardzo powaznie :)
              ja tez oddaje paszczura raz w tygodniu na 1,5 godz. do takiej grupy i sie
              zmywam ;) przyzwyczajamy sie do rozlaki, bo zamierzam go poslac do przedszkola
              od kwietnia. a on jest bardzo szczesliwy bo rzadzi i rozstawia po katach, a w
              domu tego nie ma :)
              pozdrawiam
              • yezyk Re: zajęcia dodatkowe 14.10.04, 12:40
                chodziło mi właśnie o tego typu zajęcia. Edytka b. lubi dzieci, więc wydaje mi
                się, że nic nie stoi na przeszkodzie aby chodziła na jakieś zajecia muzyczne,
                szczególnie, że ze względu na zakarzenia dróg moczowych nie będzie mogła
                chodzić na basen :(. no i jeszcze jedno ja nie umiem śpiewać ani grać. i są
                poważne przeszkody natury zasadniczej, które nie pozwalają mi na naukę tego
                typu rzeczy - brak słuchu muzycznego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka