Gość: lanvin
IP: *.aster.pl / *.aster.pl
25.10.04, 21:36
jestem w nowej szkole, tak więc nowi nauczyciele, szkoła a przede wszytskim
znajomi. zostałam zaproszona na impreze, nie poszłam bo rodzice nie
pozwololi, na druga też nie poszłam, powód był ten sam. tym razem znowu nie
ide, tak wiec to bedzie trzecia imreza na której mnie nie bedzie ;(. rodzice
nie rozumieja i nie chca mnie puszczać na imprezy, nie rozumieja, że chce sie
wyszaleć, ze aby znajomi mnie akceptowli musze sie pojawiać na imprzach, moć
bawić sie z nimi. jelśli tak dalej pojdzie to przestane byc gdziekowliek
zapraszana a oni odwróca sie ode mnie bo ta to nigdy nic nie moze. MAM TEGO
DOSYC!!! JESTESM NA NICH TAK WŚCIEKŁA, ŻE JUZ NIEWYRABIAM. Mam ochote do nich
isc i wygranać co mysel na ten temat i jak ich nieznosze za to że mnie tak
ograniczaja. Boja się, że stace dziewictwo. Gdybym chciała to dawno bym juz
to zrobiła z pijanym koelga ;/. Chyba nie zdaja sobie sprawy z tego ze seks
nie trzeba uparwiac w nocy, ale mozna wszedzie i o kazdej porze;/.