nickita13 10.12.04, 13:14 piatek.....pachnie weekendem, milutkim weekendem ...a tu niby jakas praca, coś chcą ciągle, a myśli rozbiegane, nieuczasane, generalnie włochate....i jak tu się skupiś nad czymkolwiek....:-D Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
szefu13 Re: mysli nieuczesane...:-))))) 10.12.04, 14:11 taaaaaaaaaak, weekend tuż-tuż! To fakt! Myśli włochate .... hm ..... pewnie siedzisz za jakimś biurkiem i gapisz się bezwiednie rozmarzonym wzrokiem w najjaśniejszy punkt w pomieszczeniu (czyli w okno) i uśmiechasz się od ucha do ucha w sposób powodujących u innych zwątpienie w Twoje IQ :))))))))))))))). Odpowiedz Link Zgłoś
nickita13 Re: mysli nieuczesane...:-))))) 10.12.04, 14:15 mhhhhhmmmmm....widzę znasz ten stan z autopsji...;-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
szefu13 Re: mysli nieuczesane...:-))))) 10.12.04, 14:29 Dokładnie tak! :)))))))))))))))))))))))))))))))))) Wszystkie koleżanki u mnie w pracy tak mają :)))))))))))))))))))))))))))))))). Odpowiedz Link Zgłoś
madziapoznan Re: mysli nieuczesane...:-))))) 10.12.04, 14:50 a ja sie usmeicham bo mi dobrze :))))))))))))))) a weekend to wcale nie wolne... niestety ale co tam :) to tez powod do radosci :))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
nickita13 Re: mysli nieuczesane...:-))))) 10.12.04, 14:58 jak to niewolisz?????? przecież w końcu spokój...można się wyspać, wylenić, zapomnieć na chwilę o bozym śiwiecie...zapomnieć sie...:-)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
madziapoznan Re: mysli nieuczesane...:-))))) 10.12.04, 16:23 ja albo pracuje w weekendy albo mam szkole. pierwsze wolne dopiero na swieta... doczekac sie juz nie moge :) z 2 strony, juz nie umiem sie lenic i nic nie robic, mam wyrzuty sumienia.. Odpowiedz Link Zgłoś