Kotka a sprawa dymania

IP: *.arcor-ip.net 09.01.05, 00:51
Moja kotka jak miała chcicę,była chuda,energiczna i chyba w oczach innych
kotów całkiem niezła laska.Bo kawalerów się kręciło pod oknem multum.Nie
nadążałem glanować.Kotka łaziła i wyła z niezaspokojonej rozkoszy na
okrągło.Teraz jej się urwało.Poddana została zabiegowi sterylizacji.Chłopaki
przestali do niej przychodzić,kotka nie wyje,tylko żre nieco więcej,ale jest
rozkosznie spokojna.
Utyła i zaczyna przypominać odkurzacz marki Zelmer.
Koty ma gdzieś,zajmuje się kocią filozofią i ogrzewaniem kolan.
Może to sposób na zakończenie wojen na świecie?A klonować się ponoć już
można...
    • didi83 Re: Kotka a sprawa dymania 09.01.05, 00:53
      Moje 2 kocice tez wysterylizowane, a i tak sie puszczaja ;/
    • diabel.tasmanski Zacznij od siebie 09.01.05, 00:54
      Poddaj się sterylizacji.
      • didi83 Re: Zacznij od siebie 09.01.05, 00:57
        EJ! Czasami trzeba... Ja mam juz stare kocice.. weterynarz powiedzial, ze moga
        nie przezyc porodu... cos za cos... :[ zawsze byla radosc jak 6-8 malych
        kociakow biegalo po domu :D wscibskie male pluszaki :D
        i nigdy nie mielismy problemu z nadmiarem :D ..zamowienia byly.. :D a zwykle
        dachowca /no jedna kocica to jakas persowata jest/ ale obie znalezione :D
        cudenka :D
        • Gość: leziox Re: Zacznij od siebie IP: *.arcor-ip.net 09.01.05, 00:59
          No i niech się puszczają.Radocha bez konsekwencji i nawet adidasa koty nie
          łapią,to chyba cholera mają nawet lepiej niż ludzie...
        • diabel.tasmanski Re: Zacznij od siebie 09.01.05, 00:59
          A co mnie obchodza Twoje koty ? Nie w tym rzecz i temat wątku . Jak chcesz to
          możesz im jaja nawet odgryzać :)
          • Gość: leziox Re: Zacznij od siebie IP: *.arcor-ip.net 09.01.05, 01:06
            A czy ja gadam z tobą w tej chwili?Możesz się tasmański naturalnie tu wpisywać
            ze swoimi wypocinami,bo tego ci zabronić nie mogę,ale co do odgryzania jaj to
            spróbuj najpierw ze swoimi zbuczkami,a potem dopiero czepiaj się kotów,że mają
            je większe,niestety...
            • diabel.tasmanski Re: Zacznij od siebie 09.01.05, 01:08
              a czy ja odpowiedziałem tobie czy didi. ustaw wyswietlanie na drezwko a jak
              niedowidzisz to do okulisty .
              • Gość: leziox Re: Zacznij od siebie IP: *.arcor-ip.net 09.01.05, 01:11
                Czasem ciężko się z twoich wypowiedzi zorientować czy mówisz do ogółu,czy do
                konkretnej osoby.A co do okulisty,to chodzę regularnie.Okulistka to jest i ma
                taaaki biust.Chcesz adres?
                • diabel.tasmanski Re: Zacznij od siebie 09.01.05, 01:13
                  To idz jeszcze raz do okulisty jak nie widzisz komu odpowiadam i porzy okazji
                  sprawdź czy psychiatra także ma wielkie cycye
                  • Gość: leziox Re: Zacznij od siebie IP: *.arcor-ip.net 09.01.05, 01:17
                    Akurat to ostatnie ty powinieneć wiedzieć,w końcu ktoś musi ci te kolorowe
                    ładne tabletki wypisywać.No i jakie ma...?
                    • diabel.tasmanski Re: Zacznij od siebie 09.01.05, 01:20
                      ja nie wiem. Zastanawia mnie jak ktoś kto słabo widzi moze zauważyć jakie cyce
                      ma jego okulistka. Moze to nie ona tylko on, a to duże to nie cyce tylko ... ?
                      • Gość: ff Re: Zacznij od siebie IP: *.man.bydgoszcz.pl 09.01.05, 03:58
                        HA HA HA HA !!!!!!!!!!!! doprawdy mozna sie usmiac@!!! JESLI PANOWIE CHCIELI
                        BYC ZAUWAZENI-OWSZEM-ALE NIC POZA TYM-A MOZE NIE O TO CHODZI-ZWYCZAJNA
                        ZGRYZLIWOSXC?? TO SORRY:)))


                        PS.mam psa edwarda,ktory leci na jedna z IIp. nie daje mi spac:))
                        pozdrawiam!!!!!!!!!!
    • malley Re: Kotka a sprawa dymania 09.01.05, 01:17
      mam 3 koty, 2 kastratow i jedna sterylna:) sterylna jest, hm grubasna...ale
      jakies odchylki seksualne posiada...nalala mi na koldre np. :]
      • Gość: leziox Re: Kotka a sprawa dymania IP: *.arcor-ip.net 09.01.05, 01:22
        A ty tasmański jak zwykle wszystko mieszasz:Czy ja tu kiedykolwiek powiedziałem
        że chodzę do okulisty ze względu na wzrok?Widzisz,są ludzie którzy pojmują
        pewne sprawy w lot.Są też tacy,którym wszystko trzeba tłumaczyć.Ale teraz to
        już chyba zrozumiałeś,tak?No to popij tabletki wodą...
        • diabel.tasmanski Re: Kotka a sprawa dymania 09.01.05, 01:26
          No to poproś psa o pomoc w obsłudze forum. Moze on ci wytłumaczy jak ono jest
          zorganizowane i jak sie odpowiada na posty
    • Gość: haha Re: Kotka a sprawa dymania IP: *.mad.east.verizon.net 09.01.05, 01:30
      Ty Leziaczku nie zaslaniaj swojej grafomanii kocimi jajami.
      • Gość: leziox Re: Kotka a sprawa dymania IP: *.arcor-ip.net 09.01.05, 01:33
        A ty swojej ciemnymi tyłkami.You know...
        • leziox2 Re: Kotka a sprawa dymania 09.01.05, 01:34
          no to jestesmy w komplecie;)
          • Gość: leziox Re: Kotka a sprawa dymania IP: *.arcor-ip.net 09.01.05, 01:36
            Jak ładnie.Jakaś black celebration czy co?Wszystkie klony,hamerykany i
            diabelskie pomioty.Interesujące.
        • Gość: haha Re: Kotka a sprawa dymania IP: *.mad.east.verizon.net 09.01.05, 01:37
          A u Ciebie wszystko wokol dupy sie kreci. Taki jestes specjalista od fekalii.
    • didi83 Re: Kotka a sprawa dymania 09.01.05, 01:37
      mozecie sie nie klocic?? to jest bez sensu
      • Gość: leziox Re: Kotka a sprawa dymania IP: *.arcor-ip.net 09.01.05, 01:40
        Idioci zjawiają się i znikają,ot taki los co niektórych stąd.Muszą też mieć
        swoją chwilę,by wykrzyczeć tu swoje frustracje.Uderz w stół,a nożyce się
        odezwą,hahaha.
        • Gość: haha Re: Kotka a sprawa dymania IP: *.mad.east.verizon.net 09.01.05, 01:47
          Ty juz, po raz kolejny, dales dowody swojej glupoty w watku "Protest-do rąk
          redaktorów gazety-żaden żart". Prostaku jestes dowodem na to, ze demokracja i
          wolnosc slowa jest dla ludzi madrych czyli nie dla Ciebie.
          • Gość: leziox Re: Kotka a sprawa dymania IP: *.ipt.aol.com 09.01.05, 01:54
            Spójrz na siebie i swoje wypociny,ile też w tym wszystkim co piszesz,mądrości
            życiowej tkwi.Nie lubimy się,to jedna rzecz,druga rzecz-niejesteś dla mnie
            autorytetem lecz prawdziwym śmieciem,a trzecia:kładź się spać,bo niedługo
            wstawać trzeba,do pracy-wiesz,te rzeczy do obsłużenia.I wszystkie
            czarne.Brrrrr....
            • Gość: haha Re: Kotka a sprawa dymania IP: *.mad.east.verizon.net 09.01.05, 02:01
              Robaczku, ja też potrafię obrzucić Cię inwektywami ale w stosunku do takich
              gnojków jak Ty nie muszę tego używać.
              • Gość: haha Re: Kotka a sprawa dymania IP: *.mad.east.verizon.net 09.01.05, 02:04
                Za mały jesteś dla mnie.
              • Gość: leziox [...] IP: *.arcor-ip.net 09.01.05, 02:08
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • Gość: haha Re: Kotka a sprawa dymania IP: *.mad.east.verizon.net 09.01.05, 02:11
                  I to jest cały frustrat Leziox. Ileż to rzeczy Ci w życiu nie wyszło? Ty to
                  musisz mieć problemy! Chcesz mnie sprowokować? ZA MAŁY JESTEŚ!!!
                  • Gość: leziox Re: Kotka a sprawa dymania IP: *.arcor-ip.net 09.01.05, 02:13
                    Buahahahahahaha!!
                    • Gość: haha Re: Kotka a sprawa dymania IP: *.mad.east.verizon.net 09.01.05, 02:13
                      Śmiej się durniu. Z siebie się śmiej.
                      • Gość: leziox Re: Kotka a sprawa dymania IP: *.arcor-ip.net 09.01.05, 02:16
                        Smieję się z ciebie bałwanie.To buahahahaha było twoją standartową odpowiedzią
                        na posty od mądrzejszych od ciebie ludzi,na które nie mogłeś znaleźć
                        odpowiedzi.Ale z wysuszonym mózgiem ciężko na ziemi,prawda?Nawet w
                        ameryce,kraju ludzi strasznie rozwiniętych.
                        • Gość: haha Re: Kotka a sprawa dymania IP: *.mad.east.verizon.net 09.01.05, 02:19
                          To niby Ty masz być tym mądrzejszym ode mnie. Możesz tak myśleć jako wolny
                          człowiek nawet jeżeli nie jest to prawdą.
                          • Gość: haha Re: Kotka a sprawa dymania IP: *.mad.east.verizon.net 09.01.05, 02:31
                            Powiedz jak to jest kiedy się do Ciebie zwracają per "... Schwein"?
                            • Gość: leziox Re: Kotka a sprawa dymania IP: *.arcor-ip.net 09.01.05, 22:24
                              W przeciwieństwie do twojej miernej osoby,gdy mówią do ciebie na twojej
                              dzielnicy:Hey,you ash....do mnie mówią na pan.
                              • Gość: leziox Re: Kotka a sprawa dymania IP: *.arcor-ip.net 09.01.05, 22:28
                                Pomijając miernoty,to chyba trochę odbiegliśmy od tematu dotyczącego kotek oraz
                                pewnych porównań.Czyli kobiety "pulchne"należałoby uznać za bardziej zdrowe
                                psychicznie,czy jak?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja