jahipek
16.01.05, 10:00
Jak wspomnialem bede mial 47 lat w lutym.I zastanawiam sie czy to tylko ja tak
sie boje starosci?
W tygodniu jak tylko mam troche czasu jade na treningi;piatek,sobota
,niedziela musowo.Kazda chwile jak moge wybieram spacer zamiast auta.Nie pale
papieorsow,ale palilem 20 lat! doszlo do tego ze 40 sztuk dziennie.
8 lat temu skonczylem palic ....dzieki hipnozie.Co dziwne jak przestalem palic
odeszla mi ochota na mocne alkohole.
Dzis majac prawie 47 lat z wygladu ,to opinia ludzi calkiem postronnych nie
wygladam na wiecej niz 32.
Ty wynikl inny problem ,podrywaja mnie panie w przedziale wiekowym
25-30,policzcie roznice wieku.
No ja sie nie bronie,ale pozniej wylazi straszna roznica w mentalnosci,w
innosci problemow.... Jak to ostatnia narzeczona lat 30 do mnie powiedziala
zrywajac po raz n-ty,"wiesz hipek my jestesmy w innych punktach zycia,na czym
innym nam zalezy".
Jak domyslacie sie 30 letnia kobieta to chce szalec na parkiecie,robic
kariere(ona byla mgr ekonomii),no i uczestniczyc w bardzo szeroko pojetym
zyciu kulturalno-rozrywkowym.Ja lubie jakas zabawe ale w umiarkowanej wersji i
moze nie tak czesto.To rodzi problemy.
Zapyta ktos po co to pisze?Bo nigdy sie nie spotkalem zeby ktos napisal ze cos
go boli ze wzgledu na wiek,ze choruje,ze walczy z tym,ze stara sie zyc godnie
mimo roznych przeciwnosci losu.
Jak czlowiek ma 20 lat mowia mu jestes za mlody,jak ma 30 mowia moze bys sie
juz ustatkowal,po 40 mowia nie pasujesz za stary jestes... .
A jak patrze na takiego Micka Jaggera ,czy Davida Bowie to mysle im nikt tego
nie powiedzial ile maja lat.
Oni sa tak bogaci ze maja wszystko gdzies.
To co ma zrobic czlowiek ktory nie ma takiego szmalu?Bo zyc z fantazja to
kosztuje.Bezbarwne zycie z odcieniami siniakow moze zafundowac co drugi polski
facet.
Zycie to gra,tak duzo gramy ze stajemy sie hazardzistami.
Zimni z twarzami pokerzystow,chcemy wygrac za wszelka cene.Znamy smak
przegranej,tym bardziej cieszy wygrana.
Wokol nas inni aktorzy... .