jasmina_tdi
24.05.02, 19:17
Z facetami jest zupelnie jak z butami - najtrudniej dostac takie zupelnie proste, bez zlotych klamerek i i dzyndzelkow. Jak
juz sie na takie trafi, to na ogol okazuje sie, ze nas nie stac - prostota i styl kosztuja najdrozej. Jednak, co dziwne, obuwie
takowe nie cieszy sie chyba zbytnia popularnoscia - mozna sobie nogi uchodzic, zanim sie znajdzie klasyka. I ten klasyk,
zazwyczaj, stoi jak takie przykurzone byle co posrod blyszczacych brokatow i wysokich koturnów....
Ja na ogol wiem czego chce - sposrod 100 par od razu jestem wstanie wybrac ta, która podoba mi sie najbardziej i
wyciagnac ostatnie zaskorniaki.
Mam tylko dwa powazey problemy - czasem nie odrozniam byle czego od byle jakiego czego :))) No ale to podobno
nieuleczalne. I czasem, te wymarzone i wysnione butki cholernie mnie uwieraja :)))