Dodaj do ulubionych

Miłe Panie..

IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 27.01.05, 19:16
Uwazam, ze mezczyni, ktorzy nigdy nie zdradzili, nigdy tak naprawde, nie zyli.
Moze jest to bulwersujace nieco, ale tak wlasnie sadze.

Czekam na ciekawe spojrzenie na ta sprawe i ciekawe komentarze..
Obserwuj wątek
    • inna-bajka Re: Miłe Panie.. 27.01.05, 19:18
      Giń !!!!!!!!!!!!!
      • Gość: piotr Re: Miłe Panie.. IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 27.01.05, 19:23
        Hmm.. bulwersuję, bo chcę doprowadzic do ciekawej konwersacji! To raz.
        A dwa, chcę pozyc troszke jeszcze.. ;)
        • inna-bajka Re: Miłe Panie.. 27.01.05, 19:26
          Jakiej dyskusji. Pomyśl jak Ty byś sie czuł, gdybyś był na jej miejscu.
          Kiedy ja się dowiedziałam, że mój kochany, mnie zdradził ... serce mi pękło,
          bolało i boli.
          To jest najgorsze uczucie na świecie.
          • Gość: piotr Re: Miłe Panie.. IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 27.01.05, 19:33
            Hmm.. no tak, z osoba skrzywdzona ciezko bedzie luzno na ten temat porozmawiac.
            Moze nie powinno sie tak szybko angazowac?
            Mnie by cos takiego nie zabolalo, tylko dlatego, ze jeszcze nigdy nie kochalem
            miloscia wielka. Pojecia milosc nie rozumiem.
            Natomiast wrecz wyczuwam, ze niektorym paniom tylko o lozko chodzi..
            Caly sek w tym, zeby zdrada sie nie wydala..

            • inna-bajka Re: Miłe Panie.. 27.01.05, 19:39
              > Moze nie powinno sie tak szybko angazowac?
              No to kurde, jestem jakaś walnięta, że po 4 latach, mieszkania, utrzymywania go
              i prania skarpetek, sie zakochałam.
              Nie wyda, nie wyda. Co to ma być ?! Wydaje Ci się, że jak założysz na głowę
              koc, to Ci e nie ma. Bzdura.
              • Gość: piotr Re: Miłe Panie.. IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 27.01.05, 19:46
                Hmm.. moze ten Pan wychodzil z tego samego zalozenia co i ja..
                Musze przyznac, ze ustawil sie calkiem niezle. Skarpetki....

                A powaznie. Gdybym byl kobieta i wiedzial tyle o mezczyznach, co wiem w tej
                chwili, bylbym bardzo nieufny. I tego Ci zycze!

                Ile na swiecie jest naiwnych kobiet <lapie sie za glowe>.
                • inna-bajka Re: Miłe Panie.. 27.01.05, 19:51
                  Naiwnych ... mam nadzieję, że jesteś marnym wyjątkiem.
                  Poprostu go kochałam, czy to taka straszna zbrodnia.
                  A potem pojawiają sie tu wątki typu "wszystkie jesteście takie same, lecicie na
                  kasę"
                  • Gość: piotr Re: Miłe Panie.. IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 27.01.05, 19:57
                    Marnym, niemarnym.. ale na pewno nie wyjatkiem.
                    Moze nieetyczne, to co pisze.
                    Ale robie to dla dobra, was, kobiet.
                    Przy zalozeniu, ze zagladaja tu i to czytaja.

                    A co do naiwnosci, nie zaprzeczaj..
                    Czy zdajesz sobie sprawe, jak latwo zdobyc kobiete?!
                    • inna-bajka Re: Miłe Panie.. 27.01.05, 19:59
                      Co Ty nie powiesz ?
                      Uwierzę jak zobaczę ;)))
                      • Gość: piotr Re: Miłe Panie.. IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 27.01.05, 20:01
                        Hmm... wierze, ze nie watpisz w to, co pisze.

                        Mam pytanie: jak sie skonczyla sprawa z tamtym facetem?
                        • inna-bajka Re: Miłe Panie.. 27.01.05, 20:03
                          Ze mną jest krótka piłka. Nie lubię przeciągać sprawy. Nie interesuje mnie to.
                          Może by cos było może nie, ale niesmak jest zawsze.
                          • Gość: piotr Re: Miłe Panie.. IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 27.01.05, 20:05
                            Musze pochwalic!
                            Bo wiesz.. niektore wybaczaja i to jest dopiero numer.
                            Wiem, jak to jest.. Jak sie raz zdradzi, to.. ;)
                            • inna-bajka Re: Miłe Panie.. 27.01.05, 20:18
                              Ja nie wybaczam, nigdy. Nie zbieram ogrysków.
                              Potem chca wracac płaczą błagają, piszą, albo nasyłają kumpli.
                              Nie wzrusza mnie to, ból jest zbyt silny.
                              I nigdy nie płaczę, niech sobie nie myślą.
                              • Gość: piotr Re: Miłe Panie.. IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 27.01.05, 20:21
                                Ja jestem facet niezalezny. Dumny. Jak juz cos dojdzie, gdzie dojsc nie
                                powinno, a wybaczone nie bedzie, to nie wracam, nie placze, to ponizej poziomu.
                                Trzeba sie liczyc z konsekwencjami..
                                Tak, tak!
                                • inna-bajka Re: Miłe Panie.. 27.01.05, 20:23
                                  Denerwujesz mnie, dobrze że Cie tu nie ma bo już byś nie żył.
                                  Ta rozmowa przyprawia mnie o ból głowy.
                                  • Gość: piotr Re: Miłe Panie.. IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 27.01.05, 20:25
                                    Wypada mi zatem schylic glowe i przeprosic..
                                    Nie chce doprowadzac Cie do bolu glowy..
                                    • inna-bajka Re: Miłe Panie.. 27.01.05, 20:35
                                      Nie bądź taki milutki i tak Ci nie wierzę.
                                      Strasznie kombinujesz i jak na faceta jesteś taki .... sama nie wiem.
                                      • Gość: piotr Re: Miłe Panie.. IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 27.01.05, 20:37
                                        Powiedz, jaki.. Prosze.
                                        Jestesmy w wirtualnym swiecie.
                                        Nie patrzac w oczy mozesz komus dowalic!
                                        • inna-bajka Re: Miłe Panie.. 27.01.05, 20:41
                                          Nie chcę Ci dowalać, lubie facetów, niezależnie od nich samych.
                                          Nie znam Cię, moze jesteś inny, nie wiem. Może tu udajesz.
                                          • Gość: piotr Re: Miłe Panie.. IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 27.01.05, 20:48
                                            Nie badz naiwna, mila bajko!

                                            W tym jest wlasnie klucz do wszystkiego.
                                            Niezaleznie od tego jak jest, zawsze jestem dzentelemen.

                                            Kiedys, jadna z moich kobiet, zapytala mnie wprost, bo sama miala podejrzenia.
                                            I ja jej wprost odpowiedzialem. Nie przytulalem i nie klamalem prosto w oczy.
                                            I wiesz, to jest wlasnie cenne w tym wszystkim.

                                            Rozeszlismy sie w zgodzie.
                                            • inna-bajka Re: Miłe Panie.. 27.01.05, 20:53
                                              Jednak Cie nie lubię.
                                              I nie mów, że jestem naiwna, bo nie jestem ... byłam.
                                              • Gość: piotr Re: Miłe Panie.. IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 27.01.05, 20:58
                                                Na jakiej podstawie moglabys mnie lubiec, kobieto?!
                                                Ja tu wystepuje jako wrog kobiet, zrozum!

                                                • inna-bajka Re: Miłe Panie.. 27.01.05, 21:03
                                                  Więc mówię, że Cie nie lubię. To chyba, jak Ty to mówisz, jest zachowanie
                                                  dżentelmena. W moim przypadku damy.
                                                  • Gość: piotr Re: Miłe Panie.. IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 27.01.05, 21:13
                                                    Zatem, jestes grzeczna dziewczynka, czy niegrzeczna?! :P
                                                  • inna-bajka Re: Miłe Panie.. 27.01.05, 21:19
                                                    Zostawiam Cię w miłym towarzystwie. Ja nie lubię takich klimatów.
                                                    Coś w Tobie siedzi i chyba niechcę tego zgłębiać. Ale wydaje mi się, że
                                                    chciałbyś komuś o tym powiedzieć, tylko nie wiesz jak, bo zniknie Twój
                                                    wypielęgnowany image.
                                                  • Gość: piotr Re: Miłe Panie.. IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 27.01.05, 21:21
                                                    Moze masz racje..
                                                    Przypadek dla psychologa?!
                                        • Gość: heart-man Re: Między oczy:)))))) IP: *.visp.energis.pl 27.01.05, 21:20
                                          Ona najpierw wali między oczy a dopiero później w nie patrzy!!!
                                          :)))))))))
                                          • inna-bajka Re: Między oczy:)))))) 27.01.05, 21:25
                                            Następny !!!!!!!!!!
                                            Czemu sie nie czepiacie ?
                                            Długo Cię nie było Misiu, brakowało mi Twoich szklanek.
                                            • Gość: heart-man Re: Między oczy:)))))) IP: *.visp.energis.pl 27.01.05, 21:29
                                              Witaj droga, długa Bajko na krótkich nóżkach:)))
                                              Jak humorek? hmmm chyba głupie pytanie?
                                              • inna-bajka Re: Między oczy:)))))) 27.01.05, 21:34
                                                Wyśmienicie, jutro idę na bal i nie wie za co sie przebrać.
                                                Stanęło na pokojówce.
                                                • Gość: heart-man Re: Między oczy:)))))) IP: *.visp.energis.pl 27.01.05, 21:38
                                                  A po co się przebierać? I tak ładnie wyglądasz .
                                                  Przed wyjściem z pracy otworzyłem dosłownie kilka postów, paaaatrzę?...... a tu
                                                  znowu długie nogi Bajki!!:))))))
                                                  I to jest problem.:))))
                                                  • inna-bajka Re: Między oczy:)))))) 27.01.05, 21:42
                                                    Ok. Jak tam sobie chcecie. Już tego więcej nie będę dementować.
                                                    Totalna prowokacja.
                                                  • Gość: heart-man Re: Między oczy:)))))) IP: *.visp.energis.pl 27.01.05, 21:46
                                                    Nie moja.
                                                    Gdzie teraz bawisz?
                                                    Powiedz jak wyglądają drogi na południu Polski?
                                                  • inna-bajka Re: Między oczy:)))))) 27.01.05, 21:55
                                                    Strasznie. Wczoraj wróciłam z Łodzi, to była walka.
                                                    Jutro też jadę, ale chyba bliżej.
                                                  • Gość: heart-man Re: Między oczy:)))))) IP: *.visp.energis.pl 27.01.05, 22:00
                                                    hmm nie pocieszyłaś mnie.
                                                    To co , jednak kelnereczka? Cóż, trochę banalne ale komu innemu tak łatwo
                                                    daruje się tłuczenie szklanek?:)))
                                                  • inna-bajka Re: Między oczy:)))))) 27.01.05, 22:07
                                                    A masz jakis inny pomysł ?
                                                    Bo tu powstał cały wątek jak Ciebie nie było.
                                                    Chciałam za gangstera, ale miało być inaczej niż na codzień.
                                                  • Gość: piotr Re: Między oczy:)))))) IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 27.01.05, 22:09
                                                    To ja juz sie pozegnam, cokolwiek sie na tym forum zacznie teraz dziac.. ;)
                                                    Stoczylisma mala bitwe, bajko, prawda?! ;)
                                                    Pytanie, kto wygra wojne..

                                                    Zegnam, poki co, wylewnie ;)
                                                  • Gość: heart-man Re: Między oczy:)))))) IP: *.visp.energis.pl 27.01.05, 22:13
                                                    Ubierz się w uśmiech, marzenia, trochę zadumy, odrobinkę kontrolowanej
                                                    głupoty, .. no weź ze sobą klasę.
                          • Gość: dafne Re: Miłe Panie.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.05, 20:10
                            ...hm...ja tez kochalam i pralam skarpetki...powiem tyle:zdrada cholernie boli
                            ale tylko raz...potem nastepuje znieczulica wywolana wszechobecna
                            nieufnoscia...faceci juz tacy sa,zreszta kobiety tez nie bywaja lepsze(skromny
                            ulamek osobowosci wyjatkowo wiernych istnieja,mam nadzieje)...
                            • Gość: piotr Re: Miłe Panie.. IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 27.01.05, 20:16
                              Seks, czysty seks.. To az tak boli?!

                              Uwazam, ze gosza bylaby zdrada ta "psychiczna", jesli tak to mozna nazwac.

                              Szkoda, ze tu nie dolaczaja inni panowie. Bo sam ciekawy jestem, czy zyskalbym
                              ich poparcie...
                              • Gość: dafne Re: Miłe Panie.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.05, 20:21
                                pierwszy raz zawsze boli bo zyje sie idealami...potem one zanikaja i
                                seks,czysty seks staje sie przyjemnoscia dla strony zdradzajacej i zdradzanej..
                                • Gość: piotr Re: Miłe Panie.. IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 27.01.05, 20:23
                                  A powiedzialas mu, ze o tym wiesz, dafne?
                                  • Gość: dafne Re: Miłe Panie.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.05, 20:26
                                    a niby po co?niech zyje w slodkiej nieswiadomosci jak ja...kiedys...
                                    • Gość: piotr Re: Miłe Panie.. IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 27.01.05, 20:31
                                      Czyli on jest warty Ciebie.. A Ty jego.. Calkiem niezle ;)
                                      No i wszystkim jest milo i przyjemnie ;)
                              • lootek1 Re: Miłe Panie.. 27.01.05, 20:41
                                niestety masz racje ale co wtedy jak to twoja kobieta cie zdradza???
                                • Gość: piotr Re: Miłe Panie.. IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 27.01.05, 20:45
                                  Pisalem wyzej, ze nie znam uczucia milosci.
                                  I poniekad, jest to przygnebiajace.
                                  Ale po prostu w milosc nie wierze..
                                  Zawsze sie pozniej okazuje, ze jest w tym jakis brud...

                                  • lootek1 Re: Miłe Panie.. 27.01.05, 20:47
                                    Czy mam przez to rozumiec ze jestes sam ?
                                    • Gość: piotr Re: Miłe Panie.. IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 27.01.05, 20:50
                                      W tej chwili nie.
                                      • lootek1 Re: Miłe Panie.. 27.01.05, 20:52
                                        czyli nie znasz jeszcze samotnosci w zwiazku malzenskim :(
                                        a ja niestety juz tak: ten brak zaufania do drugiej strony i ciagle
                                        zastanawianie sie czy samemu nie byloby lepiej bo moze trafilbym na kobiete
                                        ktora by docenila mnie takiego jakim jestem...
                                        • Gość: piotr Re: Miłe Panie.. IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 27.01.05, 21:02
                                          Jesli nie jestes szczesliwy, zastanw sie po prostu, jak moglbys to zmienic.
                                          Szczera rozmowa, kilka slow prawdy i albo na lewo albo na prawo!
                                          • lootek1 Re: Miłe Panie.. 27.01.05, 21:06
                                            Naprawde jestes taki luzak czy tylko grasz.
                                            Przeciez zeniac sie z ta osoba czulem to cos co kazalo mi myslec o przyszlosci
                                            w kategoriach rodziny - to nie jest jak znajomosc ktora mozna przerwac i
                                            powiedziec sobie oki kazde z nas idzie w swoja strone.
                                            Jak sie kiedys ozenisz to zobaczysz ze czlowiek podejmuje ta decyzje wierzac ze
                                            jest to milosc, a pozniej poznaje prawde....
                                            • Gość: piotr Re: Miłe Panie.. IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 27.01.05, 21:12
                                              Lootek, ja rozumie, o co CI chodzi. Tylklo do tej pory, to ja zawsze bylem po
                                              tej drugiej stronie. Nie osoby zdradzanej, a osoby zdradzajacej.

                                              Nie jestem luzak.
                                              Kpina, w moim zyciu jest duzo kpiny.
                                              Zrozum, nie dbam o zycie, o zasady, o dobre stosunki z sasiadami..

                                              Czy wszyscy musza byc fer, po uszy zakochani, zadowoleni z tego jak zyja, z
                                              tego co robia..?
                                              • lootek1 Re: Miłe Panie.. 27.01.05, 21:15
                                                no moze ci troche zazdroszcze tej swobody i tyle .
                                                chcialbym tak myslec zwlaszcza ze kiedys tak myslalem ale wydawalo mi sie ze
                                                musze sie zmienic wstepujac w zwiazek malzenski. a teraz zastanawiam sie czy to
                                                nie bylo moim najwiekszym bledem w zyciu.
                                                ale decyzja naprawde nie jest taka prosta jak sadzisz: rozmowa decyzja i baj
                                                baj.
                                              • Gość: piotr Re: Miłe Panie.. IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 27.01.05, 21:15
                                                Dlaczego wszyscy sa tacy poukladani, poprawni?
                                                • lootek1 Re: Miłe Panie.. 27.01.05, 21:17
                                                  czy ja cie nie znam? czy mowi ci cos ' PHILIASIS '??
                                                  • Gość: piotr Re: Miłe Panie.. IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 27.01.05, 21:22
                                                    ...
                                                    Nie znamy sie zatem.
                                              • diabel.tasmanski Krewniaku 27.01.05, 22:45
                                                Jak cię czytam to mam wrażenie że jesteśmy spokrewnieni :)

                                                Jedno "ale" tylko
                                                > ............................... .. Tylklo do tej pory, to ja zawsze bylem po
                                                > tej drugiej stronie. Nie osoby zdradzanej, a osoby zdradzajacej.>

                                                Jak jesteś taki dżentelmen to dlaczego musiałes uciekać się do zdrady, kłamstwa?
                                                Co innego jest zachowywać dystans a co innego kłamstwo.

                                                Wiec chyba to nie jest takie bliskie pokrewieństwo.
                                                • Gość: piotr Re: Krewniaku IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 28.01.05, 12:33
                                                  Przyznam szczerze, ze nie wiem, o jakie pokrewienstwo chodzi..
                                                  Przeciez ja tu caly czas o zdradzie pisze.
                                                  Przeciez temat tej rozmowy jest taki: Mezczyzni, ktorzy nigdy nie zdradzili,
                                                  nigdy tak naprawde nie zyli.

                                                  Pisalem juz tutaj, ze pojecia milosc, nie rozumiem. Milosc musi sie wiazac z
                                                  oddaniem. Zatem skoro nigdy nie kochalem, niegdy tez nie bylem oddany do konca.
                                                  Hmm.. zreszta, jesli juz z kims jestem to zawsze wiadomo, na czym sie stoi. Nie
                                                  zapewniam partnerek o milosci dozgonnej. Rzadko tez mowie im slowo kocham.. Bo
                                                  wiadomo, ze przeciez nie kocham..
    • libressa Re: Miłe Panie.. 27.01.05, 20:21
      Aż mnie korci, ale nic nie powiem...:)
      Za to pozdrowie wszystkich :)
      • Gość: piotr Re: Miłe Panie.. IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 27.01.05, 20:28
        Moment, moment..
        Czy dafne = libressa?! To jedna osoba, znaczy sie?!

        Bo sie zakrecilem..
        • libressa Re: Miłe Panie.. 27.01.05, 20:30
          Jestes tu przypadkiem??
          • Gość: piotr Re: Miłe Panie.. IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 27.01.05, 20:34
            To do mnie to pytanie?
            Jesli tak, to dlaczego wlasnie takie pytanie zadalas?
            Mamy inny temat..
          • Gość: piotr Re: Miłe Panie.. IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 27.01.05, 20:35
            Poza tym, nie ma przypadkow, libresso ;)
            • libressa Re: Miłe Panie.. 27.01.05, 20:38
              Jestes w stanie udowodnic ,ze nie ma przypadkow???
              Gdybys zadał sobie trud, nie zadał bys takiego pytania :)
              • Gość: piotr Re: Miłe Panie.. IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 27.01.05, 20:42
                A jakie masz zdanie na zaczety przeze mnie temat? Hmm..?
                Bo w istocie, to mnie tylko ciekawi ;)
                • libressa Re: Miłe Panie.. 27.01.05, 21:04
                  Wszystko zalezy od tego jak sie umawiają partnerzy, moim zdaniem nie ma
                  absolutu w relacji miedzy Kobieta a Meżczyzną, to znaczy nie ma miłosci
                  dozgonnej, ani nie ma zdrady...:)
                  Jak mozna przyrzec cos co kłoci sie z naturą człowieka?? Dotyczy to obu płci :)
                  • Gość: piort Re: Miłe Panie.. IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 27.01.05, 21:31
                    A najwaniejsza jest szczerosc..
                    Pomimo tego wszystkiego, co jest w moim zyciu, zawsze jestem szczery..

                    • libressa Re: Miłe Panie.. 27.01.05, 22:00
                      To jest uczciwe :)
                      • Gość: piotr Re: Miłe Panie.. IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 27.01.05, 22:08
                        To ja juz sie pozegnam, cokolwiek sie na tym forum zacznie teraz dziac.. ;)
        • Gość: dafne Re: Miłe Panie.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.05, 20:32
          ...nic podobnego...ja to ja,ona to ona...chociaz moze mamy podobne podejcie do
          zycia...tzn.facetow haha
    • Gość: dafne Re: Miłe Panie.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.05, 20:56
      wracajac do tematu...drogi piotrze,musze cie zasmucic poniewaz jesli nigdy nie
      kochales to nigdy nie bolalo...i mam nadzieje ze jesli pokochasz to nie
      bedziesz musial znosic ciezaru psychicznej jak i fizycznej zdrady bo boli..oj
      boli...ale co tam...i tak zycie jest piekne,prawda?
      • Gość: piotr Re: Miłe Panie.. IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 27.01.05, 21:00
        Piekne, bo je sobie urozmaicam..
        A na milosc czekam.
        I chocby nie wiem, jak bolec mnie mialo, z checia bym ja przezyl!

        Natomiast, to, ze jest jak jest, wcale mnie nie smuci.
        Bo jest mi dobrze ;)
        • Gość: adrianna Re: Miłe Panie.. IP: *.spray.net.pl 27.01.05, 21:14
          a jeżeli zaliczysz wpsadkę z jakąś głupią lalaunią to co jej powiesz?
          • Gość: piotr Re: Miłe Panie.. IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 27.01.05, 21:17
            Z dobrej strony atakujesz..
            To sie z nia ozenie.
            Pisalem, ze jestem konsekwentny.

            Bez milosci w malzenstwie duzo ludzi zyje..
            • Gość: piotr Re: Miłe Panie.. IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 27.01.05, 21:42
              Poza tym, zalozenie, ze zdradzam naokraglo, jest mylne.
              Po drugie, kobiety, z ktorymi sie zadaje, nie naleza do pustych..

              No chociaz troszke klasy!
              • Gość: Woman Re: Miłe Panie.. IP: *.dv.fal.de / *.dv.fal.de 28.01.05, 09:04
                to fakt, najwazniejsza jest szczerosc, a to ze nagle okazuje sie
                ze "oblubieniec" zrobil cos innego niz same sobie to "ulozylysmy w glowie" to
                mozemy chyba miec do siebie pretensje, za zly wybor albo za zbytnia
                idealizacje "materialu":))
                • Gość: piotr Re: Miłe Panie.. IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 28.01.05, 12:36
                  Jedna z przypadlosci kobiet, to jest to, co powiedziala Woman ;)
                  Zbytnio idealizujecie material, mile Panie!
                  • Gość: Woman Re: Miłe Panie.. IP: *.dv.fal.de / *.dv.fal.de 28.01.05, 14:30
                    Troche winy jest po waszej stronie Piotrze, moze zbyt dobrze gracie ..na
                    poczatku...:))
                    • Gość: piotr Re: Miłe Panie.. IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 28.01.05, 14:46
                      Nie wiem, moze niektorzy robie to wrecz zawodowo ;)

                      Natomiast, to nie jest tak, ze kazdy mezczyzna czeka, jakby tu swoja kochana
                      zrobic na boku.. Ale jak juz sie zdarzy, to trzeba poniesc wszystko, cokolwiek
                      sie z tym laczy..
                      Albo wystawia sie jej rzeczy za drzwi, albo jego zostaja wystawione.. ;)
                      • Gość: Woman Re: Miłe Panie.. IP: *.dv.fal.de / *.dv.fal.de 28.01.05, 14:58
                        mysle ze nie ma lepszego aktora niz facet ktoremu zalezy..:)) Tylko przy
                        traktowaniu niezgodnym z instrukcja..zaczyna mu zalezec ale na czyms innym..
                        :))
                        oj znajome to...bardzo:))
    • inna-bajka Piotrze ... 28.01.05, 08:32
      Już pisałam wiele razy, o tej niby walce płci i wolę się nie powtarzać.
      Powiem szczerze, że faceci Twojego pokroju zawsze mnie fascynowali, choćby ze
      względów socjologiczno - poznawczych. Poznać myśli wroga, to musi być
      fascynujące.
      Napisz coś na @, jeśli się oczywiście nie boisz ;)
      • Gość: jedna_kobieta re:Słowa do Piotra IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 28.01.05, 15:35
        Oczywiście trochę ruszyłeś towarzystwo, to o czym piszesz jest mi tak bardzo
        znajome..po analizie mojego nieudanego związku,byłam z takim facetem 7lat.Czy
        Ty nie jesteś pusty w środku, czy masz jakieś wnetrze?Cz tylko jak usuną 90%
        mózgu to zostaniesz eunuchem?
        • Gość: piotr Re:Słowa do Piotra IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 28.01.05, 15:48
          Moja Droga!

          Ruszylem towarzystwo, bo to bylo moim celem.
          Jednak nie wiem, czy zauwazylas, nie staralem sie nikogo obrazac..(chyba to
          osiagnalem, bo jakbym zaczal pisac, o Was, drogie Panie, patrzac na to wszystko
          z innej strony, to molgoby dojsc do ostrej wymiany zdan.. prawdziwej!)
          W odroznieniu od Ciebie, ale to tak w nawiasie..

          Przez 7 lat nie zoientowalas sie, co jest grane?!

          Pusty w srodku nie jestem. Ot, normalny facet. Moze troszke znudzony tym
          wszystkim.

          Pisze o swoim sposobie na zycie i oczywiscie, nie musi Ci sie on podobac..
          • Gość: Woman Re:Słowa do Piotra IP: *.dv.fal.de / *.dv.fal.de 28.01.05, 15:55
            a mi sie to podoba, ta szczerosc, oby inni tacy byli zamiast wmawiac ze sa
            wierni, zakochani i pewni ze jestesmy ta jedyna:)))

            A swoja droga to wielka sztuka utrzymac przy sobie mezczyzne:)Ile to czlowiek
            sie musi nastarac:))hmmm...oczywiscie trzeba to robic tak zeby obie strony
            mialy z tego przyjemnosc:)

            Pozdrawiam
            • Gość: piotr Re:Słowa do Piotra IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 28.01.05, 16:28
              No ale z drugiej strony..

              Zauwaz, jesli wielu mezczyzn podchodzi do sprawy tak, jak ja, to co bedzie z
              Wami, kobietami?!

              Gdzie sie skonczy ten "horror"? Kto i komu, a zwlaszcza na jakiej podstawie,
              bedzie ufac?!

              <Staram sie obejsc problem z kazdej strony..>
              • Gość: Woman Re:Słowa do Piotra IP: *.dv.fal.de / *.dv.fal.de 28.01.05, 16:34
                Moj Drogi Piotrze,
                ten "horror" budujemy sobie sami poniewaz wydaje sie nam ze juz jak ktos
                zwrocil na nas uwage i laskawie wniosl swoje rzeczy do mieszkania to zostanie w
                nim na zawsze:)) Nic bardziej mylacego. Oprocz tego ze ten stan nastapil trzeba
                go rozwijac, podniecac, i wcale nie musi sie to wiazac z praniem
                skarpetek...:)))
                Moje Drogie Panie,
                jestesmy takie same. Jak sie czyms (kims) znudzimy to szukamy rozrywki,
                odskoczni. Nawet na tym forum ilez kobiet znudzonych, bo facet gapi sie w TV.
                Wiec moze lepiej poszukac powodu w nas samych a nie w tych do ktorych oni
                odchodza...

                Pozdrawiam
    • ewiku czemu tutaj... 28.01.05, 15:56
      na tym forum...
      tu mogę tylko patrzeć...buuuuuuuu...
      ...pozdr...



      -----------------------------
      • Gość: jedna_kobieta Re: czemu tutaj... IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 28.01.05, 16:10
        Nie było moimzamiarem Cie obrażać,jesli tak odczułeś to sorry, chciałam
        natomiast Cię trochę podraznić,mam po prostu ostatnio trochę wściekłości do
        facetów, a kawał o facetach usłyszałam od córki.Jeszcze jeden:mały otwór w
        siusiaku jest po to aby ten mózg dotlenić
        A jeśli chodzi o te 7lat, ja po prostu tak naprawdę mocno kochałam, ale Ty i
        tak tego nie zrozumiesz, bo zrozumieć ,może tylko ta osoba która to sama
        odczuła.
        • Gość: piotr Re: czemu tutaj... IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 28.01.05, 16:23
          Wiesz.. i to jest wlasnie to.
          Chcialbym pokochac.. Szalenczo, bezgranicznie, na zawsze..

          Ale te napotkane przeze mnie kobiety.. No nie wiem..
          Czuje, ze duzo stracilem, trace.. Jak dlugo bede tracil?!
          • Gość: jedna_kobieta Re: czemu tutaj... IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 28.01.05, 16:34
            I tego Ci z całego serca życzę, mimo ,że moja miłość została okupiona
            cierpiniem, wierzę,że nie kazda musi się tak kończyć, mam nadzieję,że Ci się
            uda,bo w gruncie rzeczy nie jestem złą kobietą
            • Gość: piotr Re: czemu tutaj... IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 28.01.05, 16:37
              "w gruncie rzeczy nie jestem złą kobietą" ale nie, dziekuje ;))

              <czy ja to dobrze zrozumialem?> ;)
              • Gość: jedna_kobieta Re: czemu tutaj... IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 28.01.05, 16:40
                Nie wiem co zrozumiałeśgeneralnie ludziom źle nie życzę,ok jasne?
                • Gość: piotr Re: czemu tutaj... IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 28.01.05, 16:50
                  Ehh.. no to sie usmialem..

                  Teraz jasniejsze juz byc nie moze ;)
                  • Gość: jedna_kobieta Re: czemu tutaj... IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 28.01.05, 16:58
                    Jak już się usmiałeś, to jeszcze jedna sprawa, jak ty to rozumiesz:jak jest
                    związek dwojga tak jak w Twoim przypadku,beż miłości, jest szczerośc pomiedzy
                    wami czyli jasny układ to gdzie wtedy następuje ta zdrada, bo nie rozumiem?
                    • Gość: piotr Re: czemu tutaj... IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 28.01.05, 17:01
                      Odpowiem, obiecuje.
                      Zagladnij tu prosze pozniej. Bo teraz musze pare spraw zalatwic..
                    • Gość: piotr Re: czemu tutaj... IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 29.01.05, 08:56
                      Nie, to nie jest tak..
                      Zdrada = brak jasnego ukladu.

                      Jest jasny uklad, ale on w kazdej chwili moze sie przeciez skonczyc..bo nie ma
                      milosci.. Wtedy kiedy nastapi rzeczona zdrada..

                      Hmm.. bo jeszcze wyjde na mezczyzna, ktory tylko czeka na okazje.. a to byloby
                      dla mnie wysoce krzywdzace.
    • Gość: renata Re: Miłe Panie.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 16:23
      Uwazam, ze kobiety, ktore nigdy nie zdradziły, nigdy tak naprawde, nie zyly.
      Moze jest to bulwersujace nieco, ale tak wlasnie sadze.
      • Gość: piotr Re: Miłe Panie.. IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 28.01.05, 16:34
        Renato, prosze ;) Zacznij nowy watek, jesli chcesz .. ;)))
        • Gość: renata Re: Miłe Panie.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 16:56
          a nie bedę prowokować,
          ja sobie powiedziałam to na co miałam ochote ;)
          Piotrze
          • Gość: piotr Re: Miłe Panie.. IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 28.01.05, 16:59
            Nic nie powiedzialas, Renato.
            Tylko kopiuj, wklej..

            Ale ok ;)
            • Gość: renata Re: Miłe Panie.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 17:02
              tak właśnie zrobiłam, (kopiuj wklej, ale z poprawkami)
              ponieważ myślę tak samo i tyle :)
              • Gość: malma Re: Miłe Panie.. IP: *.jgora.dialog.net.pl 29.01.05, 14:40
                Piotrze czekasz na perłe, a co jej dasz sex?
                Ludzie mają oczekiwania co do innych a sami nic nie maja do zaoferowania.
    • Gość: agat Re: Miłe Panie.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 22:52
      "Naprawdę nie żyli"- cóż to własciwie znaczy ???
      a czy kobiety które nie zdradziły żyją naprawdę ?
      Wszystko jest kwestią umowy między ludźmi w związku i szacunku, jakim obie
      strony te umowę darzą. Takie zdanie z ust faceta to po prostu czyste
      usprawiedliwienie ulegania odwiecznym insynktom ... Silny facet ( w kategoriach
      partnera potrafiącego stworzyć udany związek ) to ten, który potrafi się tym
      instynktom oprzeć. I to też jest prawdziwe życie ( wbrew wszechpanującej
      propagandzie zdrady . ;)
      • Gość: jedna_kobieta Re: Miłe Panie.. IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 29.01.05, 00:03
        Ladnie powiedziane, ciekawe co nato piotr.Kazdy wie czego tak naprawdę chce,
        tam w Srodku a nie tak czasami dla szpanu.Mocne wrażenia mozna osiagnąć"skacząc
        z samolotu bez spadochronu"
      • Gość: piotr Re: Miłe Panie.. IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 29.01.05, 08:46
        Powiem tak. Trudno sie oprzec instyntktom w naszych czasach, czy nie sadzisz?!
        Na ulicach nagie kobiety, w pubach nagie kobiety, nawet w pracy, jak się
        czasami jedna z drugą ubierze.. to badz tu mezczyzna i sie nie obroc.. nie
        podgladnij.. nie przypatrz..

        Myslisz, ze tylko seks jest zdrada partnerki?!

        Mam wrazenie, moje mile Panie, ze chcecie jedna druga przescignac i sie
        same "zapedzilysie", czyt. doprowadzilyscie do takiego stanu rzeczy. Bo to
        przeciez wy jestescie powodem naszych zachowan..

        Skromnosc w tych czasach niepoplaca, tylko wyuzdanie, prawda?
        Mezczyzni juz biedni nie maja czego zdobywac.. Horror!
    • fluttergirl Re: Miłe Panie.. 29.01.05, 08:34
      hmmm...wiesz, cos w tym chyba jest...natura człowieka jest bardziej
      skomplikowana niz się nam wydaje...nie da się człowieka zamknać w ścisłych
      ramach lub zasadach...od poczatku ludzkości dowiadujemy się czegoś nowego i a
      propos meżczyzny - odpowiadam NIE WIEM !! nie wiem jak to jest...
      • Gość: piotr Re: Miłe Panie.. IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 29.01.05, 08:48
        No wlasnie.
        Dokladnie to.

        Natura czlowieka jest zbyt skomplikowana..
      • fluttergirl Re: Miłe Panie.. 29.01.05, 08:54
        niedawno odwiedziła mnie starsza pani socjolog, mieszkająca na stałę w
        niemczech i zbuzyła całą moją romantyczna wizję związku, małżeństwa, mojego
        rycerza...nie mam jej tego za złe, bo może zyłam marzeniami...z drugiej jednak
        strony każde kłamstwo zawiera cząstkę prawdy i często na odwrót...ja sama
        zdradziłam - opowiedziałam jej tę historię, opowiedziałam, że jestem sama, że
        boje się odczuć na własnej skórze co to znaczy, że nie chcę być starą panną a
        normalnych relacji jako-takich też nie chcę, że jak to jest,
        itp,itd...powiedziała - "kochana, mężczyzna jest zdobywcą, zwycięzcą,
        wojownikiem, drapieżnikiem, ale przede wszystkim samcem; pociag seksualny a
        miłość to dwie odrębne rzeczy..daj mu wolną rękę i sama też zyj chwilą; tylko
        pamietaj, żeby nie zajść w ciążę..." i co ??...co o tym mysleć...czy ta kobieta
        ma rację ?!...a może została zraniona i to jej sposób odreagowywania ?!...moze
        jej romantyczne wizje tez ktoś zburzył i teraz już nie wierzy ?!...w co mam
        wierzyć ??
        • Gość: piotr Re: Miłe Panie.. IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 29.01.05, 09:06
          Nie wiem, balbym sie cokolwiek sugerowac, tak po prostu..
          Musisz zyc w zgodzie ze soba, a nie jak choragiewka na wietrze.. raz w lewo..
          raz w prawo..

          To bedzie traumatyczne dosyc.. ale nie sadze, zeby byli jeszcze na swiecie
          rycerze, na ktorych z dumnym okrzykiem "Moj Ci on" i radoscia Danusie beda
          rzucaly chusteczki.

          Nie jestem odpowiednim czlowiekiem, by odpowiadac na to pytanie....
          • Gość: jedna_kobieta Re: Miłe Panie.. IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 29.01.05, 09:49
            Niestety nie zrozumiałeś, tego wszystkiego o czym pisałam,wybieram sie na
            narty,więc może jeszcze wrócimy do tego tematu gdybedziesz za.Natomiast, czy
            gdy w wakacje zgrabna dziewczyna idzie przez ulice,ma pępek na wierzchuz
            kolczykiem i jest poprostusuper zgrabna bo ma takie szczęscie od natury, to
            może nie miec szczęścia ,bo jakisfacet się nie mógłpowstrzymać?Jeśli chodzi o
            zdradę,uwazam,że psychiczna i fizyczna są b. mocno związane i bolesne zawsze
            dla kogoś kto kocha.A Ty będąc z partnerką, jestes w końcu dla czego dla 1,2
            razy, jesli to czysty układ to można w nim trwać dla 20 razy, ja wiem dla
            faceta ,bo jest z marsa to jest norma,ale co na to druga osoba,czy tTy liczysz
            się z jej uczuciami czy tylko udajesz że liczysz sie z tym co ona czuje, jeśli
            nie ma miłości to jest coś co jednak was do siebie ciągnie , dla Ciebie seks i
            dla niej seks, traktujecie się instrumentalnie?To nie są zarzuty to są
            pytania!!!
            • Gość: Kobieta... instrumentalnie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.05, 10:15
              jest niestety jak najbardziej możliwe...
              aż dziw bierze, że oboje sie z tym zgadzają...
              pozdr...
            • Gość: piotr Re: Miłe Panie.. IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 29.01.05, 13:24
              Ja po moja obecna partnerke wychodze czasami do pracy.
              Jak mam chwilke czasu, to wpadam do niej, pichcac cos na szybko ;)
              Daje sie zaciagnac na zakupy, czego nie znosze.. i kwitne przy
              przymierzalniach, mowiac czy mi sie podoba, czy nie ;))
              Wyciagam ja na spacer..
              Udane pozycie seksualne.

              Jej nie zdradzilem. Ale tez wiem, ze to nie jest milosc. Jednakowoz jestesmy
              razem, zatem angazuje sie i pokazuje to zaangazowanie.

              Nigdy bym nie traktowal ja instrumentlanie...

              Nie przesadzajcie, Panie. Jestem troszke uczuciowy..
          • Gość: malma Re: Miłe Panie.. IP: *.jgora.dialog.net.pl 29.01.05, 11:30
            Nic gorszego jak nie potrafic kochac.I nie byc kochanym , ludzie bez miłości
            giną.Często w rozdrabnianiu na miłostki , romanse itp.Nie zauważamy tej
            kobiety która jest warta miłości.Warto jest zaczekać i poszukac tej jedynej ,
            perły nie leżą na ulicy.Trzeba wysiłku aby je wydobyć.
            Co do poczatkowego pytania.Po co maja zbierac okruchy jak diamenty w domu.Znam
            wiele małzeństw które nie szuka wrażeń w zdradzieto bardziej cementuje ich
            miłośc
            • Gość: piotr Re: Miłe Panie.. IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 29.01.05, 13:42
              Chcialbym sie caly zabetonowac dla milosci...

              Niestety perly brak, brak, brak ...
              • Gość: Kobieta... to przestań szukać.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.05, 14:14
                wtedy sama przyjdzie...
                pozdr...
              • Gość: malma Re: Miłe Panie.. IP: *.jgora.dialog.net.pl 29.01.05, 14:18
                Piotrze nie czekaj ale działaj
                • Gość: piotr Re: Miłe Panie.. IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 29.01.05, 16:33
                  Ja po moja obecna partnerke wychodze czasami do pracy.
                  Jak mam chwilke czasu, to wpadam do niej, pichcac cos na szybko ;)
                  Daje sie zaciagnac na zakupy, czego nie znosze.. i kwitne przy
                  przymierzalniach, mowiac czy mi sie podoba, czy nie ;))
                  Wyciagam ja na spacer..
                  Udane pozycie seksualne.

                  Jej nie zdradzilem. Ale tez wiem, ze to nie jest milosc. Jednakowoz jestesmy
                  razem, zatem angazuje sie i pokazuje to zaangazowanie.

                  Nigdy bym nie traktowal ja instrumentlanie...

                  Nie przesadzajcie, Panie. Jestem troszke uczuciowy..
                  • Gość: Kobieta... to jednak nie jesteś taki najgorszy:))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.05, 16:55
                    pozdr...
                    • Gość: jedna_kobieta Re: to jednak nie jesteś taki najgorszy:))) IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 29.01.05, 19:17
                      Piotrze, nie oceniam nikogo kogo nie znam, staram się powstrzymywać od oceny
                      kogoś kogo znam a robi nie zgodnie z moimi przekonaniami, ale nadal nie
                      odpowiedziałeś, ona jest z Tobą, bo jej coś ugotujesz i jesteś dla niej miły i
                      macie udany seks?Widzisz tak jest,że nie zagłębiacie się zbytnio w
                      człowieka,czy Ty wiesz co ona czuje?Zakochaj się i ją zostaw,a ona której
                      poswięcasz tyle wspólnego czasu powie dziekuje i spokojnie w przyjaźni odejdzie
                      i będzie nie tą pierwszą twoją tylko tą drugą.A facet jak to facet bez wyrzutów
                      szybciutko zajmie się sobą.Nic nie poradzę ja tak myślę i tak to widzę, nie
                      jestem 20latką, tylko dojrzałą kobietą z ogromem doświadczeń. Natomiast b.
                      interesuje mnie Twoje podejście do sprawy, ponieważ próbuję zrozumiec. Zdaje
                      sobie sprawę,że może mi się to nie udać.Napewno takim ludziom nastawionym
                      bardziej egoistycznie do zycia jest łatwiej, nie mam tego egoizmu zbyt wiele
                      ale jeszcze się uczę go zdobywac, może właśnie tez dlatego tak Cię ciągnę za
                      język.Niestey ciągle myślę za dużo o innych, przykład gdy mój facet mnie
                      zostawił i jego była się ze mną kontaktowała i radzila czy ma zrobic awanturę w
                      jego rodzinie, ubłagałam ją żeby tego nie robiła, bo to ograniczy mu kontakty z
                      dziećmi, dlaczego to zrobiłam,sama nie wiem jakiś instynkt, odruch, przecież to
                      mi do niczego niepotrzebne,on się o tym i tak nie dowie, poza tym i tak już z
                      nim nie chcę być.Może jestem trudnym człowiekiem i dlatego nie potrafię tak po
                      prostu przejść do Twoich przekonań ze stoickim spokojem
                  • bagga Re: Miłe Panie.. 29.01.05, 19:08
                    jestem troszkę uczuciowy -straszne
                    • Gość: piotr Re: Miłe Panie.. IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 29.01.05, 19:18
                      Mile Panie!

                      Dosyc tej kytyki mojej osoby. Pastwcie sie nad kims innym ;))
                      Dobrej zabawy!

                      Zegnam wylewnie.

                      <koniec watku.. dla tych, ktore niezrozumialy..>
                      • Gość: jedna_kobieta Re: Miłe Panie.. IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 29.01.05, 19:19
                        Szkoda że nie zdążyłam
                        • Gość: piotr Re: Miłe Panie.. IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 29.01.05, 19:21
                          Dopiero zauwazylem Twoja wczesniejsza wypowiedz.. ;)
                          • Gość: Kobieta... ja sie nie pastwię... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.05, 19:55
                            przyznaję Ci rację...
                            pozdr...
                            • Gość: renata Re: ja sie nie pastwię... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 16:21
                              i ja też :)
                          • Gość: jedna_kobieta Re: no i tak już jest niezrozumiale na tym swiecie IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 30.01.05, 13:41
                            :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka