paprotka-gd Re: Pensjonat Pod Rożą . 03.03.05, 21:31 łezki wzruszenia mnie zalały po obejrzeniu dzisjeszego odcinka i post poszedł za szybko , musiałam klawę osuszać z moich łez , fikcyny ślub obudził prawdziwą miłość jakie to piękne Odpowiedz Link Zgłoś
eugenia2 Re: Pensjonat ...kap....kap..... 03.03.05, 21:51 ale jak on nią patrzył... Dawno nikt tak na mnie nie patrzył, niestety. Fajny był ten andriej, a aktor to Polak chyba, bo specjalnie czekałam na listę płac. Romantyczna historia, nie ma co. A jak rzucił tego jej byłego i postraszył ruska mafią, ojej. odcinek naprawdę niczego sobie. W naszym prozaicznnym życiu jednak trochę trzeba takiego naiwnego romantyzmu, żywcem wziętego a harleqiuna. Też się troszke wzruszyłam Odpowiedz Link Zgłoś
rasta.baby Re: Pensjonat ...kap....kap..... 03.03.05, 21:59 Moja mama stwierdziła, że ten Andriej cały to był gorszy od tego gadającego penisa w reklamie Domestosa ... Ale historia sama w sobie ruszyła duszę moję Odpowiedz Link Zgłoś
eugenia2 Re: Pensjonat ...kap....kap..... 03.03.05, 22:05 a co to za reklama? Bo chyba żadnej reklamy Domestosa z gadającym penisem nie widziałam jeszcze? Bez urazy, z czystej ciekawości pytam. Odpowiedz Link Zgłoś
rasta.baby Re: Pensjonat ...kap....kap..... 03.03.05, 22:15 eugenia2 napisała: > Bez urazy, z czystej ciekawości pytam Nie czuję sie urażona, chodzi mi o reklame w której główną postacią jest bakteria kształtem i posturą przypominająca penisa, że niby ona (on?) siedzi w jakiejś rurze, czy innym ścieku i narzeka, że kiedyś było lepiej, zarazki mogły żyć spokojnie i równie spokojnie się mnożyć... Troche to zagmatwane, ale ta reklama była akurat w przerwie "Pensjonatu..." Odpowiedz Link Zgłoś
eugenia2 Re: Pensjonat ...kap....kap..... 03.03.05, 22:19 juz wiem, taka okropna bakteria. faktycznie bleeee. andriej moim skromnym zdaniem nie był az tak bleee. A reklam nie ogladałam bo przxerzucałam na zakonnicę w przebraniu II, gdzie grała Jennifer Love Hewitt 10 lat wczesniej. Młodziunia nie była tak zrobiona, taka bardziej zwyczajna dziewczynka. pozdro dla wszystkich fanek p jak pensjonat Odpowiedz Link Zgłoś
paprotka-gd Re: Pensjonat ...kap....kap..... 03.03.05, 22:33 Andrej miał coś w sobie , hmmmm może to jego spojrzenie tak działało , a może ogolnie emanująca męskość w przeciwieństwie do tego cwaniaczkującego chłoptasia , Tej dziewczynie Iwonie był potrzebny prawdziwy facet , taki opiekuńczy i zaradny , mądry i odważny Odpowiedz Link Zgłoś
rasta.baby Re: Pensjonat ...kap....kap..... 03.03.05, 22:39 W sumie gdyby go tak ogolić i włosy umyć ... to kto wie :) Odpowiedz Link Zgłoś
wiewior1 Re: Pensjonat ...kap....kap..... 04.03.05, 08:14 Czy ktoś może mi opisać koniec filmu? Skończyłam jak Andriej rzucił byłego na maskę samochodu. Co tam dalej - jaka miłość? Odpowiedz Link Zgłoś
zmiana2 Kiedy powtóka powiedzcie !? 04.03.05, 08:15 Kurcze usnęłam wczoraj i przegapiłam :( Odpowiedz Link Zgłoś
lezka_z_posen Re: Pensjonat ...kap....kap..... 04.03.05, 08:36 a ta laska,Sonja chyba,którą razem z Kaliną szef wywalił ze zmywaka,to w realu laska Rydża,nie??? i bardzo mi sie podobała główna bohterka-grała tak naturalnie i z wdziękiem. Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: Pensjonat ...kap....kap..... 04.03.05, 08:38 nie lubie tej "nowej Kumorek" ... ma taki jakis dziwny grymas buzki.... ale Andriej byl suuuuper..... Odpowiedz Link Zgłoś
lezka_z_posen Re: Pensjonat ...kap....kap..... 04.03.05, 08:39 jakiej Kumorek???to ta pnna gra w "Samo życie"??-bo nie oglądam tej produkcji. Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: Pensjonat ...kap....kap..... 04.03.05, 08:43 dokladnie Lezka, ona zastepuje stara poczciwa prawdziwa Kumorek.... Odpowiedz Link Zgłoś
lezka_z_posen Re: Pensjonat ...kap....kap..... 04.03.05, 08:44 w roli nowej Kumorkowej jej nie widzialam,ale w Pensjonacie mi się podobała. Odpowiedz Link Zgłoś
dzidzia_bojowa Re: Pensjonat ...kap....kap..... 04.03.05, 09:38 fajny ten pensjonat, pozbierali tam aktorów ze wszystkich polsatowskich seriali do kupy, w sumie dało to dobry efekt, bo ten serial jest jednym z lepszych w tv, klimacik, napięcie, intryga, no jest dobry! Odpowiedz Link Zgłoś
lezka_z_posen Re: Pensjonat ...kap....kap..... 04.03.05, 09:41 byle tylko mi tam sadowskiego nie wtrynili,bo działa mi na nerwy;) Odpowiedz Link Zgłoś
suka1 Re: Pensjonat ...kap....kap..... 04.03.05, 09:44 e tam taki sobie polsatowski shit Odpowiedz Link Zgłoś
dzidzia_bojowa Re: Pensjonat ...kap....kap..... 04.03.05, 09:46 z polsatowskich shitów najlepszy! Odpowiedz Link Zgłoś
feber Re: Pensjonat ...kap....kap..... 04.03.05, 09:44 no wlasnie o tym kiedys pisalam, tylko przypomniec sobie nie moglam w jakim serialu ja widzialam, a tu w pensjonacie! Odpowiedz Link Zgłoś
naheli Re: Pensjonat ...kap....kap..... 04.03.05, 10:15 Przegapiłam wczoraj... :( Czy znajdzie się jakaś dobra dusza i mi opowie? Plisssssss... :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
dzidzia_bojowa Re: Pensjonat ...kap....kap..... 04.03.05, 10:37 Dobra, słuchaj. W poprzednim odcinku miał być fikcyjny ślub z Białorusinem. Formalności załatwione, pierwsza rata wpłacona. Iwona- bohaterka epizodu- dostrzega swojego chłopaka,dla ktorego miała być kasa, w samochodzie jak obściskuje się z inną. Iwona wkurza się, leci do Andrieja żeby odwołać ślub i oddać kasę. Andriej robi smutną minę i mówi,że nie może wracać bo ma przesrane. Iwona lituje się i zgadza się na ślub. Świadkami zostają Iwa i Ksawery.Narzeczeni zamieszkują w pensjonacie w jednym pokoju( chyba do niczego nie dochodzi w temacie seksu, a szkoda). Następnie przed UC czeka na nich były Iwony(jak on miał na imię????) czeka na kasę. Andriej straszy go ruską mafią więc gościu daje nogę. Zaślubiny odbywają się bez zakłóceń, Iwona chlipie, świadkowie wpatrują się w siebie z nieodgadnionym wyrazem twarzy. Potem Andriej odwiedza świeżo poślubioną w domu, zakochują się w sobie i żyją długo i szczęśliwie. W tak zwanym międzyczasie odbywają się koncerty pieśni rosyjskiej, biegną swoim rytmem stałe wątki serialu, ale nie dzieje się nic wstrząsającego. Odpowiedz Link Zgłoś
olusimama Re: Pensjonat ...kap....kap..... 04.03.05, 10:51 dzidzia_bojowa napisała: > biegną swoim rytmem stałe wątki serialu, ale nie dzieje się nic wstrząsającego. Poza wywaleniem na bruk bez płacenia tygodniówki nieszczęsnej Kaliny i jej kumpelki - niedoszłej córki niedoszłego barmana z pensjonatu (jak on ma na imię?) Po drodze jakas tam drobna awanturka z Dziurmanem o jego synalka, ale srednio śledzę te wątki. No i wydało się, że warunek w testamencie (że Ksawery musi się ożenić, żeby odziedziczyć pensjonat) jest prawnie nieważny. Więc Iwa i rzeczony są jedynie słusznymi właścicielami. Odpowiedz Link Zgłoś
naheli Re: Pensjonat ...kap....kap..... 04.03.05, 10:54 Dzięki, dziewczyny :))) Czyli ten z grzywką dostał w papę i bardzo dobrze :) Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: Pensjonat ...kap....kap..... 04.03.05, 11:39 Dzidzia, zapomnialas o bardzo waznej rzeczy: do seksu w pokoju hotelowym nie doszlo z BARDZO waznego powodu, otoz Andriej cala noc przepieknie spiewal rosyjskie romany, zaczal od Okudzawy a skonczyl na Wysockim.... ale teraz bez kpin: podobalo mi sie jak spiewal..... Odpowiedz Link Zgłoś
emzeta77 Re: Pensjonat ...kap....kap..... 05.03.05, 15:13 Pozwoliłam sobie przekopiować z innego wątku, który założyła naheli. Bo się dubluje, a chciałam spełnić Twoją prośbę i dzielnie opisywałam Ci ostatnie ekscesy w Pensjonacie. Teraz będziesz miała- dzięki i innym opowiadaczom prawie całość, bo zawsze się jeszcze jakieś wątki pominie. Pozdr. MZ Re: Opowiedzcie wczorajszy Pensjonat, prrroszę :) emzeta77 04.03.2005 12:13 + odpowiedz naheli, nie robię tego zwykle, ale na tym forum spełniają się wszelkie marzenia, więc: prosisz - masz! Jeśli bedą nieścisłości ( bo akurat trochę sprzątałam i mogłam cosik przegapić - proszę o dopiski!) 1.wątek pensjonatowy:Poldek i Balbina w pełni formy, komentują zerwanie ślubu przez Ksawerego, wcale nie żalując Alicji. Niestety zjawia się ona jakoby po swoje torby z rzeczami - a tu siurpriza ( młodszym tłumaczę: z ros.niespodzianka) Ksawery lekko pantoflowaty do tej pory nagle jest stanowczy i zdecydowany, tzn. torby wynosi i podaje, ale o wspólnej przyszłości oraz o innych przyczynach niebycia razem z Alicze rozmawiać nie chce ( piękna scena!) 2.wątek młodych dziewczynek czyli Kariny i jej przyjaciółki z knajpy, a nawet ściślej zmywaka: szef tradycyjnie okazuje się gnoj..em i zamiast zapłacić za tydzień ciężkiej harówy wywala Karinę, a potem ( jako że śmiala się odezwać i wstawić za koleżanką) również drugą małolatkę na bruk. Scena bardzo reality, zwłaszcza w naszych warunkach wolnorynkowo-usługowo-knajpiarskich, ale jest wydźwięk dydaktyczny: dziewczyny lądują w domu Kariny, na obiadku i pałający świętym oburzeniem ojciec Kariny zyskuje w oczach mlodych, bo chce iśc i walczyć o sprawiedliwość. 3. watek najważniejszy w tym odcinku, a raczej jego finalizacja: dochodzi do ślubu/układu piewcy niezawisimoj prawdy Andreja z nową Kumorek.Świadkami są...Ksawery- i tu pokazał znmowu swój lwi pazur, bo namówił wspólniczkę do bycia drugim świadkiem, mimo iż Iwa chwilę wcześniej odmówiła Kumorkowej - nowej, bo chyba źle jej się kojarzyła ta instytucja (USC) bo przecież sama też została bez ślubnego - porwanego Adamczyka. No właśnie maleńki epizodzi: podobno się odnalazł z jakąś angielką, tzn. mają być porwani, ale przez kogo i9 za ile to nie wiadomo. Przez chwilę myślalam, że nasi scenarzyści, wzorem holliłódzkich, będą chcieli upiększyć wątek ślubu za pieniądze (czyt. z powodów politycznych) oddaniem przez Iwę i ksawerego swoich ślubnych, a aktualnie niepotrzebnych kreacji - była mowa o braku z obu stron stosownej garderoby, ale skończyło się na przyniesieniu bukieciska przez Ksawerego, żeby panna młoda miała jakowyś ślubny rekwizyt. Teraz najważniejsze: z tej sytuacji czyli przymusowego ślubu rodzi się prawdziwa lajw, potęgowana zabójczym spojrzeniem Andreja i jego "prawieWysockimi" balladami 5. Inne wątki i wąteczki: A)Jasiu Jankowski - barman w pensjonatowym barku jest indagowany przez jakiegoś jegomościa, ale to się dopiero rozwinie. B)mama Kariny jest z kolei indagowana przez przystojnego instruktora nauki jazdy - wątek znany i wciąż podtrzymywany7, na razie w letnich klimatach. C)pewnie jeszcze było sporo, ale jak wspominałam musiałam dzielić swą uwagę na tak prozaiczne czynności jak sprzątanie. Dlatego proszę o dopisy tych wątków, które mi umknęły. • Re: Opowiedzcie wczorajszy Pensjonat, prrroszę :) olusimama 04.03.2005 16:07 + odpowiedz emzeta77 napisała: > została bez ślubnego - porwanego Adamczyka. No właśnie maleńki epizodzi: podobno się odnalazł z jakąś angielką, Wyczuwam tu przyszły powód ostatecznego zerwania. Jak ich odnajdą, to on bedzie akurat z tą Angielka coś uprawiał, zobaczycie. I Iwa się rozeźli. Odpowiedz Link Zgłoś
tola79 Re: Pensjonat ...kap....kap..... 07.03.05, 08:24 Stokrotne dzięki, chyba najbardziej mi szkoda, że nie widziałam, jak Ksawery dostał kręgosłupa. Dzięki raz jeszcze :))) Odpowiedz Link Zgłoś
tola79 Re: Pensjonat ...kap....kap..... 07.03.05, 09:14 Oooo... emzeta77 jesteś WIELKA! Nie spodziewałam się takiego odzewu na moją prośbę. Acha i sory za to dublowanie - tamten drugi wątek to dlatego, że chciałam, by moja prośba była bardziej widoczna, ale okazało się, że niepotrzebnie się martwiłam, znalazłaś mnie i tak :)) Poza tym też stawiam na to, że Adamczyk z Angieleczką ma duuuuużo wspólnego.. ;- ) Odpowiedz Link Zgłoś
tola79 Re: Pensjonat ...kap....kap..... 07.03.05, 09:43 Acha, bo zamieszałam: tola to ja, naheli, przynajmniej chwilowo, bo coś nie teges z wejściem na naheli... Ups... sory za dwuznaczność ;)) I z tego wszystkiego dwax podziękowałam, ale za taki szczegółowym opis należało się :) Odpowiedz Link Zgłoś
emzeta77 Re: Pensjonat ...kap....kap.....do Toli 07.03.05, 10:28 Hej Tolu na Heli. Miło że mogłaś liczyć na naszą drużynę. Mam nadzieję, że wczorajszy odcinek juz widzialaś. żawsze do usług MZ. p.s. Miłośnicy Wolnych i Ottkiem Nieskrępowanych Postów - co Wy dzisiaj śpicie, co to taki marazm na forum. Szykujecie się na Manifę czy stoikie w kiosku po goździka? W tym roku my, prawdziwe kobiety bierzemy tylko tulipany. Tzn. bierzemy i tulimy. Pa. Odpowiedz Link Zgłoś
franca3 Re: Pensjonat ...kap....kap..... 04.03.05, 23:43 O ile dobrze pamietam Sadowski juz kiedys byl w pensjonacie,wyprawial tam wieczor kawalerski Odpowiedz Link Zgłoś
czesia-z-butiku Re: Pensjonat ...kap....kap..... 05.03.05, 14:27 to ja może wyskoczę jak Filip z konopii,ale mnie się ten Bialorusin podobal to znaczy mial cos w sobie z prawdziwgo faceta,samca a nie takich teraz pizdusiow za przeproszeniem lansują jak tan wlasnie z grzywą ,albo ktos w typie Jakimowicza czy nie daj Boze Milowicza a to ,co nazywacie penisem z reklamy Domestosa,to ja bym się na miejscu chlopakow poobrazala :-))) Odpowiedz Link Zgłoś