Dodaj do ulubionych

miłość można jednak kupić

31.03.05, 09:52
Mam kolegę, który strasznie się napalił na pewną dziewczynę.Nie była przez
dłuższy czas w jego zasięgu, ale wyczekał moment, kiedy rozstała się z
facetem i przypuścił atak.Otoczył ją opieką, czułością itp.,wiem jednak, że
zrobił to z wyrachowaniem i bez cienia uczucia.Wygląda na to, że się
zakochała.Czy jest to forma zapłacenia za miłość? Zawsze myślałem,że musi być
chemia, feromony itp.
Obserwuj wątek
    • tonya4 Re: miłość można jednak kupić 31.03.05, 10:03
      ona sie zakochala, nie on.Nie dla pieniedzy, tylko w fajnym facecie, bo tak sie zachowuje.Jak odkryje prawdziwe oblicze , to mu zadna kasa nie pomoze...
    • bibi.mal Re: miłość można jednak kupić 31.03.05, 10:36
      zawsze uwżałam "kupowanie miłości" za trochę inną technikę, no ale... Tw,ój
      kolega chyba poprostu wykorzystał moment, a najlepszym lekarstwem na stara
      miłość, jest ponoć miłość nowa... Oczywiści, jeśli tym razem okaże się
      nieprawdą powiedzenie, że stara miłość nie rdzewieje...
      Ech, te mądre przysłowia, w których tkwi mądrość narodu - zawsze znajdzie się
      coś, co akurat pasuje do sytuacji ;)
      • janq43 Re: miłość można jednak kupić 31.03.05, 10:48
        Strach zwalcza sie strachem
        Strach przed smiercia strachem przed spodleniem.
        na utracona miłośc najlepsza jest nowa miłość,bo tak naprawde kochac potrafią Ci
        którzy już kochali,wiedza co stracili.
    • janq43 osaczył ją 31.03.05, 10:45
      ...upolował znaczy sie:(
      • bibi.mal Re: osaczył ją 31.03.05, 11:09
        ...nie wiem, czy to może Cię "pocieszyć", ale wierzę w to, że prawdziwą miłość
        można przeżyć tylko raz - jak sie ten raz przeoczy, zaniedba, lub straci - już
        nigdy więtej tak nie będzie, zawsze każda następna bedzie tylko żałosną
        namikastką tej prawdziwej...
        • strega Re: osaczył ją 31.03.05, 11:15
          Ej,nie strasz :(
          • janq43 Re: osaczył ją 31.03.05, 11:21
            Ja nie strasze:)
            • strega Re: osaczył ją 31.03.05, 11:34
              Nie Ty,tylko bibi.mal,ze tylko jedna milosc jest prawdziwa,resztka to
              namiastki... Nie podoba mi sie to :(
              • bibi.mal Re: osaczył ją 31.03.05, 11:51
                mnie też to się nie podoba i mam nadzieję, że to okaże się być totalną bzdurą...
                • strega Re: osaczył ją 31.03.05, 11:58
                  Oby !!! Ale czasem trudno w to uwierzyc..
    • najswietsza.panienka Re: miłość można jednak kupić 02.04.05, 18:13
      chemia chemia a waluta walutą Facet bez forsy jest zawsze gorszy :)
      • agent33 Re: miłość można jednak kupić 02.04.05, 19:03
        może nie gorszy , ale zdecydowanie bardziej musi sie starać.
        • najswietsza.panienka Re: miłość można jednak kupić 02.04.05, 19:10
          staranie na nic i tak wyżej nerek nie podskoczy
    • misscraft Re: niezupełnie 02.04.05, 19:32
      Dla mnie by nie wystarczyło, że facet się stara, to nie ma znaczenia jeśli nic
      nie iskrzy, musiał się jej podobać skoro się zakochała (w końcu do tego okazał
      jej wsparcie po zerwaniu), a może to podświadomy odruch wdzięczności z jej
      strony. Faceci się cieszą, że ich akcja powiodła się i zdobyli dziewczyne, ale
      prawda jest taka, że nic by nie zdziałali jeśli by dziewczyna nie była juz
      przychylnie do niej nastawiona i nie chciała zotać poderwana. Ale sobie myśli:
      a niech się cieszy, że mu się udało.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka