Dodaj do ulubionych

Piwo podstawą szczęścia rodzinnego

24.06.02, 13:26
A dlaczego,wyjaśni poniższe wierszydło:

Zakupy w markecie

Tatuś po piwko,jak zwykle,sam iść musi
Nawet bez mamusi
Córka też pomóc nie chce
Mimo że sama browar chłepce

A za oknem żar pali jak w Afryce
Paść na ryj przyjdzie chyba się
Targać skrzynkę trzeba na plecach
Nie dojdzie tata,będzie heca

Tata już kurwami rzucał z rana
Bo piwo jak śmietana
Od pasożytów wyzywał i bladzi
Za lenistwo tak rodzinie kadził

Ale nie było odzewu,wiadomo,
Pieszczoty więc skończono
Flaszki puste do plecaka wrzucone
Nie są za lekkie one

Z pianą na ryju szedł tata pod górę
Przeklinając każdą dziurę
Co piffko targać przeszkadza
Trampki na nogach uszkadza

Wrzynał mu się plecak w ramiona opalone
Po cholerę ma człowiek córkę i żonę?
Tak myślał człowiek spragniony
Piwa zimnego pozbawiony

Przeklinał domowe prostytutki
Tak żądne piwa oraz wódki
Lecz dupy ruszyć nieskłonne
Po dobra we flaszce wonne

Lazł przez moczary i śmierdzące błota
Co zrobi z człowiekiem ochota
Dla piwka łyczek z butelki jasnego
Tyle cierpień dlatego

Spocony jak świnia wlazł do marketu
Ile tam stało piwnych gadżetów!
Lecz na co gadżety z pomponami
Piwo lać w gardło chciał z bąbelkami

Skrzynka mieszana z żywcem i warką
Weszła do kosza szparko
Teraz bieg do kasy odrzutowy
Wnet piwko walnie do głowy

Już zapłacono ładnie przy kasie
„-Dziś nie leć do domu złamasie”
Pomyślał nagle tata zaskoczony
Dzisiaj wypiję bez córki i żony

Schował się ze skrzynką w krzaczkach
By jaka władza nie naszła
Otworzył pierwsza flaszeczkę
Naddał się kapselek grzecznie

I rzucił się jak smok tata
Na flaszkę jak z cyrku akrobata
Wywalił w parę sekund browara
Tata przy piwku się stara

By już nie nudzić opisem
Zadowolę was szkicem
Tata pod krzaczkiem zasnął znużony
Wychlał bez córki i żony

Te zaniepokojone nieco,
Bo flaszki same nie przylecą
Znalazły tatę pod krzakiem
Nagrzanego i już z kacem

Co tata jeszcze wyzywał rodzinkę
Nie wspomnę nawet krzynkę
Lecz całe osiedle słyszało kazanie
Gdzie rodzinie piwko stanie

Tym zdarzeniem strwożona
Tak córka jak i żona
Pedzają się teraz do sklepu same
Co robi dobre wychowanie

A tata sobie jakoś radzi
Nie wyzywając już od bladzi
Poda zimne piwko żonka lub córka
I kwaszonego też ogórka

Mężczyźnie wszak mało potrzeba
By poczuć się blisko nieba
Zimne piwko,kobietka,zabawka
Już szczęśliwy mąż jest i basta

Te co nie rozumieją historii
Robią w rodzinie bitwy i wojny
A to tylko piwko w siateczce
I szczęście rodzinne jest wieczne
Obserwuj wątek
    • Gość: samanta Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 13:32
      Ocho,wrocil z zakupow i przemyslenia go dopadly;)
      • leziox Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego 24.06.02, 13:35
        Właśnie że nie wróciłem,tylko dopiero mam po te zakupy iść.Pod górkie.
        • Gość: samanta Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 13:39
          Kochanie,duchem jezdem z toba.jak siem potkniesz po drodze to mozesz byc pewien ,ze to moja
          sprawka,hahaha!!! Co innego gdybys niosl ziubera!Ooo,wtedy dobre duchy by czuwaly nad toba:)
          • Gość: anka1 Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego IP: 212.33.74.* 24.06.02, 13:44
            a ja sie nieskromnie pochwale ze kupilam swojemu Tacie na dzien Ojca duuza
            butle piwa:)
            • Gość: samanta Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 13:46
              Lepsza jestem bo kumplowi wiozlam w zeszlym roku z Pragi zlotego bazanta.Kuuuwa,ale mialam
              ciezki plecak a jak uwazac trzeba bylo!:)))))
              • Gość: randia Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego IP: 195.205.73.* 24.06.02, 13:51
                Ja o nikim nie myśląc, ze szkolenia we Kudowie, przytargałam tyle, że ledwo z
                samochodziku się ze tym wszystkim wytargałam...........ale z Tatusiem się
                podzieliłam.........:)))
                • Gość: samanta Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 13:52
                  no ale dla siebie tez wiozlas nie?:)
                  • Gość: randia Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego IP: 195.205.73.* 24.06.02, 14:21
                    PRZEDEWSZYSTKIM..............:)))
                    ....obechlałam się takim cudownościami i nawet jeszcz zostało.......:)))
                    • Gość: samanta Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 15:12
                      ja jeszcze nie nauczylam sie lubic piffo:)
                      • Gość: randia Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego IP: 195.205.73.* 24.06.02, 15:18
                        Mnie tato nauczył, jak z nim na ryby jeździłam..........:)))
                        • Gość: samanta Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 15:20
                          ja ze swoim tylko na poligon jezdzilam a tam siem nie pilo tylko strzelalo:)
                          • Gość: randia Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego IP: 195.205.73.* 24.06.02, 15:24
                            .........setkę za setką..........:)))))
    • onlyania Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego 24.06.02, 13:48
      bulo dac z rana termosik, to by kurna piwo dawno bylo....
      corka ma wakacje, moze latac, ale na kacu nie da rady i tyle!!!!
      • leziox Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego 24.06.02, 14:02
        Toż przecie mówię,że są córki i córki.Only,jak już po marychę się
        wygrzebałaś,to mogłaś też i kupić browarka,a tak muszę sam teraz zapylać 2
        kilosy.Ludzie!To prawda.Tak blisko mam do sklepu.Ale za to za skrzynkę piwa/20
        flaszek 0,5 litra/płacę 4,99 euro,więc jakieś 18.40 zł,więc i tak taniej,niż
        wy!!!HAHAHA!
        • onlyania Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego 24.06.02, 14:03
          to co ty, jakies siki swietej weroniki pijasz?????
          :))))
          • leziox Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego 24.06.02, 14:08
            Only,ty jako niepiśmienna,możesz nie wiedzieć,że poza granicami Polski alkohol
            jest tańszy,niż w Polsce,więc nie ubliżaj mi,że ja tam coś tam durnego chlam,
            browar jest gicio i nawet w butelkach pakowany.
            • onlyania Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego 24.06.02, 14:10
              a w Polsce to zamierza Minister od Finansow akcyze zmniejszyc coby i nam w
              kraju sie latwiej zylo i wiecej pilo...:))))
              • motor Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego 24.06.02, 15:13
                Chmiel na recepty!!!
                • onlyania Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego 24.06.02, 15:19
                  jako lek refundowany w 100%!!!
                  • motor Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego 24.06.02, 15:20
                    nie przesadzajmy 30%
                    • onlyania Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego 24.06.02, 15:26
                      no dobra, te 70% to moze opieka spoleczna zfinansuje...:))))
                      • Gość: leziox Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego IP: *.arcor-ip.net 24.06.02, 15:41
                        Wyobrażacie sobie te kolejki do lekarzy,jakby piwo było 100 % refundowane?Toż
                        cały kraj by stanął,sparaliżowany zapotrzebowaniem,jedyna Samanta uczyłaby
                        dzieci,bo ona piffka nie chla jeszcze,przynajmniej do chwili zebrania klubu
                        PIPA.
                        • onlyania Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego 24.06.02, 15:44
                          oo, cze ojciec...
                          pojadl juz i popil???
                          :)))))
                        • motor Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego 24.06.02, 15:45
                          Recepty winny być wydawane w każdym barze - rozruchało by to przemysł
                          piwowarski, że hej
                          • Gość: leziox Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego IP: *.arcor-ip.net 24.06.02, 15:51
                            Hehe,jak ładnie to ująłeś.A ty Only co,nie wiesz że tata o tej porze zjada
                            pierwsze śniadanie w postaci butelek dwóch browarka?
                            • onlyania Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego 24.06.02, 15:53
                              a nie nakarmilby ociec wpierw coreczki, bo jej w brzuszku burczy...:))))
                              moze byc karmienie piersia, jak kcesz...taniej wyjdzie...he he he...:))))
                            • motor Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego 24.06.02, 15:54
                              Jeszcze 10 min i zamknę pierwsze w dniu dzisiejszym
                              • Gość: samanta Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 16:03
                                Mam wystarczajaco duzo klopotu ze zdobywaniem ziubera zeby jeszcze siem od piffa uzalezniac.
                                Prezes widze zakupy zrobil ,odpil 2 flaszeczki i humor mu siem poprawil.Trochi to pozne sniadanie
                                bylo.
                                • Gość: leziox Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego IP: *.arcor-ip.net 24.06.02, 16:09
                                  Nie takie późne to śniadanie,zważywszy,że mój rytm dobowy przesunięty jest w
                                  stosunku do twojego o jakieś 6 godzin.
                                  Ps.dopiero otworzyłem drugie,a potem obiadzik i poobiednia sjesta na golasa na
                                  tapczaniku z pluskwami.
                                  • Gość: samanta Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 16:13
                                    No nie tak barzo przesuniety.Sa wakacje wiec rowniez prowadze nocny tryb zycia wiecej . Ja najpierw
                                    na zakupy, zeby obiadek przetrzachnac a pozniej sjeste zrobie...bez pluskiew.:)
                                • iwusia Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego 24.06.02, 16:10
                                  święte słowa.....u mnie w domciu zupka chmielowa to podstawa......;D
                                  • onlyania Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego 24.06.02, 16:11
                                    pozywne sniadanie to podstawa przeca...:))))
                                    • iwusia Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego 24.06.02, 16:13
                                      sniadanie...obiad..kolacja.......i jak wesoło:)))
                                      • onlyania Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego 24.06.02, 16:14
                                        i nie trzeba nawet menu ukladac specjalnie: wszystko latwe przyjemne...:))))
                                        • iwusia Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego 24.06.02, 16:16
                                          i w tym jednym przypadku zimne:)))))........tak tak.....heh od tego gadania
                                          głodna sie robie....moze mały podwieczorek?...;D
                                          • onlyania Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego 24.06.02, 16:17
                                            no, nalepiej jesc czesto...:)))))
                                        • Gość: leziox Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego IP: *.arcor-ip.net 24.06.02, 16:17
                                          Ty Only tak za bardzo na tą łatwiznę nie leć,bo czasami się w życiu trzeba
                                          postarać,żeby piffko smakowało,a nie tak hoppla.
                                          No,więc generalna podstawa-najpierw piffko,potem dymanko,potem 10 piwek,potem
                                          spanko.
                                          • onlyania Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego 24.06.02, 16:18
                                            a po spanku co, bo juz sie pogubilam.....:(((
                                            • Gość: leziox Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego IP: *.arcor-ip.net 24.06.02, 16:24
                                              No po spanku dymanko,nie uczyli cię w szkole że rano dobrze jest wstać,skoro
                                              świt?
                                              • onlyania Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego 24.06.02, 16:27
                                                mnie uczyli ze razem ze wschodem, czy tam ze wzwodem, chyba na kacu bylam,
                                                wszystko mnie sie myli...:)))
                                          • iwusia Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego 24.06.02, 16:19
                                            przed spankiem jeszcze papierosek....
                                            • onlyania Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego 24.06.02, 16:19
                                              skrecik, masz na mysli, ale to najlepiej po dymanku chyba....:)))))
                                              • iwusia Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego 24.06.02, 16:23
                                                ale przed spankiem....między piwkami...:))))))
                                                • onlyania Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego 24.06.02, 16:24
                                                  no na poprawienie smaczku pifka...:)))
                                                  • iwusia Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego 24.06.02, 16:25
                                                    i tak do rana.....a póxniej śniadanko.....obiad...kolacja.............:)))))
                                                  • onlyania Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego 24.06.02, 16:29
                                                    z przerwami na przyjemnosci, bo w koncu sniadanko, obiadzik i kolacyjka to
                                                    swiety obowiazek, wiec moze dobrze go sobie urozmaicic przyjemnosciami...:))))
                                                  • iwusia Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego 24.06.02, 16:34
                                                    tak koniecznie...w przerwach dymanko...trza jakoś spalić kalorie..żeby sie
                                                    później więcej zmieściło......i skręcik przed na poprawe apetytu...:)))
                                                  • onlyania Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego 24.06.02, 16:36
                                                    no tak, czyli jedno piwko jedno dymanko, mysle ze takie proporcje sa
                                                    najwlasciwsze....:))))
                                                  • iwusia Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego 24.06.02, 16:40
                                                    tak mi powiedział mój osobisty lekarz......pan Zdzicho z monopolowego
                                                    obok...mądry człek...he he he he.......
                                                  • Gość: leziox Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego IP: *.arcor-ip.net 24.06.02, 16:41
                                                    <Wy się babole tak nie podniecajta tymi przerwami,co wy myślicie,że mencizna to
                                                    robot z tytanowym kutasem,co tylko na zaspokajanie zachciewajek nastawiony
                                                    babolich?
                                                  • onlyania Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego 24.06.02, 16:43
                                                    a na to bozia facetowi to dala, coby byl pozytek, o wlasnie!!!!
                                                  • iwusia Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego 24.06.02, 16:50
                                                    a co nie?.....jedna przerwa moja.....druga jego.....sprawiedliwość musi
                                                    być...:)))))
                                                  • Gość: samanta Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 16:55
                                                    przede wszystkim bozia dala mu to do oddawania przerobionego piffa ,produkowania menelskich
                                                    potomkow a zas pozniej dopiero do ...zabawy;)
                                                  • onlyania Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego 24.06.02, 16:56
                                                    no wiesz co samanta, czy ty na pewno jestes na biezaco...????
                                                  • iwusia Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego 24.06.02, 16:57
                                                    eeeeeee......tos mnie zabiła.....tak?.....a mi było tak fajnie:)))))
                                                  • Gość: leziox Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego IP: *.arcor-ip.net 24.06.02, 16:58
                                                    A tak przez zupełny przypadek nie myli tu nikt pierdolenia z meczem bokserskim
                                                    albo co,bo mi się tak jakoś skojarzyło...?
                                                  • iwusia Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego 24.06.02, 17:01
                                                    a są mecze bokserskie które trwają ....dzieścia rund?.....
                                                  • Gość: samanta Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 17:03
                                                    to ja skocze prezesowi po viagre bo widze ze lekko z wami tu nie ma chlop:)
                                                  • iwusia Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego 24.06.02, 17:06
                                                    a może ......dłonie które leczą?.....;)))))
                                                  • onlyania Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego 24.06.02, 17:07
                                                    nic tak nie cementuje zwiazku jak cement, he he he :)))
                                                  • iwusia Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego 24.06.02, 17:09
                                                    ale musi być odpowiednia zaprawa:))))
                                                  • Gość: samanta Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 17:11
                                                    to juz chyba ta bioenergioterapia bedzie najmilsza leziakowi;)))
                                                  • onlyania Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego 24.06.02, 17:13
                                                    czyli ktos nawiedzony, sie znaczy????
                                                    :))))
                                                  • Gość: samanta Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 17:17
                                                    ja niestety zamiast biopradow mam 220 v w lapach wiec interes by zczernial.musicie znalezc cos
                                                    mniej nawiedzonego;)
                                                  • iwusia Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego 24.06.02, 17:21
                                                    przy odpowiednim uziemieniu to i 220 nie straszne:)))))
                                                  • iwusia Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego 24.06.02, 17:17
                                                    to teraz to sie tak nazywa?.....:))
                                                  • Gość: leziox Re: Izolować Samantę!! IP: *.arcor-ip.net 24.06.02, 17:23
                                                    Samanta,my ci założymy izolację,izolatory,transformatory i bezpieczniki,cobyś
                                                    nie sfiksowała przez tą swoją straszliwą energię witalną,cobyś ty się wreszcie
                                                    bezpieczna zrobiła,a jak i to będzie za mało,zrobimy z ciebie imprezowy lampion
                                                    i będziesz świeciła nam na molo podczas pokazowych skoków na dupę do chujowej
                                                    wody...
                                                  • Gość: samanta Re: Izolować Samantę!! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 17:25
                                                    pocaluj mnie w bezpiecznik! sam sobie swiec!:)
                                                  • onlyania Re: Izolować Samantę!! 24.06.02, 17:25
                                                    samanta bedzie spiewajacym lampionem, he he he:)))
                                                  • iwusia Re: Izolować Samantę!! 24.06.02, 17:27
                                                    onlyania napisał(a):

                                                    > samanta bedzie spiewajacym lampionem, he he he:)))

                                                    przy takim naładowaniu to raczej latarnia morska:)))
                                                  • onlyania Re: Izolować Samantę!! 24.06.02, 17:28
                                                    oooo, i juz mamy pomysl na wykorzystanie samanty....
                                                    :))))
                                                  • Gość: samanta Re: Izolować Samantę!! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 17:28
                                                    hmmmm...a moze jednak? najciemniej przeciez pod latarnia.....I kolysanki moge spiewac....tez.:)
                                                  • onlyania Re: Izolować Samantę!! 24.06.02, 17:28
                                                    raczej wyc jak syrena portowa....:)))))
                                                  • iwusia Re: Izolować Samantę!! 24.06.02, 17:31
                                                    dobry pomysł...zwabi nam jakiś zbłądzonych marynarzy he he he
                                                  • onlyania Re: Izolować Samantę!! 24.06.02, 17:31
                                                    i bedzie co rwac,nio nie????
                                                    :))))
                                                  • iwusia Re: Izolować Samantę!! 24.06.02, 17:34
                                                    i o to chodzi...i o to chodzi........;)))))
                                                  • Gość: leziox Re: Izolować Samantę!! IP: *.arcor-ip.net 24.06.02, 17:29
                                                    W bezpiecznik nie,ale chętnie pocałowałbym się w przedłużacz,gdybym mógł i
                                                    wtedy żadna litościwa pomoc za 50 zł nie byłaby mi potrzebna.
                                                  • Gość: samanta Re: Izolować Samantę!! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 17:31
                                                    hmmmm...z emocji przepalila mi sie ...wtyczka,sorrry:)))))
                                                  • onlyania Re: Izolować Samantę!! 24.06.02, 17:32
                                                    potrzebny ci elektryk????
                                                  • Gość: samanta Re: Izolować Samantę!! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 17:34
                                                    to prosta naprawa i uzytkownik sam sobie z tym poradzic moze:)
                                                  • iwusia Re: Izolować Samantę!! 24.06.02, 17:35
                                                    only dzwoń bo nici z marynarzy.....chyba że same zaczniemy wyć:)))))
                                                  • onlyania Re: Izolować Samantę!! 24.06.02, 17:36
                                                    a wlasnie ze ja kcem mary-che, he he eh..:))))
                                                  • Gość: samanta Re: Izolować Samantę!! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 17:38
                                                    Moge ostatecznie pokrecic troche glowa jak latarnia morska i cos zwabic;)))
                                                  • onlyania Re: Izolować Samantę!! 24.06.02, 17:38
                                                    oby nie stado komarow...:))))
                                                  • iwusia Re: Izolować Samantę!! 24.06.02, 17:40
                                                    tiaa..ja też nie lubie jak mi coś bzyka nad uchem.....heh...jakoś żadnego
                                                    marynarza nie widać.......;D
                                                  • onlyania Re: Izolować Samantę!! 24.06.02, 17:41
                                                    no bo najlepiej to samemu bzykac, he he he sie....:))))
                                                  • iwusia Re: Izolować Samantę!! 24.06.02, 17:45
                                                    i lepeij z większym od siebie......to tak dla bezpieczeństwa:)))
                                                  • onlyania Re: Izolować Samantę!! 24.06.02, 17:49
                                                    he he he, dla mnie to wiekszosc jest ok, bo tylko liliputy przy mnie odpadaja,
                                                    he he he ..:))))
                                                  • iwusia Re: Izolować Samantę!! 24.06.02, 17:50
                                                    no to koleżanko ja mam zę sie tak wyraze większy he he he....problem....liliput
                                                    siega mi do kolan...;D
                                                  • Gość: samanta Re: Izolować Samantę!! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 17:45
                                                    no to bzykajcie sobie dziewuszki a ja w tym czasie pojde zakupic ziubera bo mi w koncu sklepy
                                                    zamkna:)
                                                  • onlyania Re: Izolować Samantę!! 24.06.02, 17:50
                                                    na razie to sobie podzwonie, potem popije, a potem to jak trafie, to pojde do
                                                    domu...:))))
                                                  • iwusia Re: Izolować Samantę!! 24.06.02, 17:55
                                                    butelki po piwie Ci droge wskażą :)))))0
                                                  • Gość: samanta mam juz IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 18:39
                                                    ziubera,mam swoje Goldeny mentolowe .No to PRAWIE wszystko mam juz do szczescia:)
                                                  • iwusia Re: mam juz 24.06.02, 21:43
                                                    mnie tylko tego marynarza brakuje.....ząspiewasz?
                                                  • Gość: samanta mala szekla:) IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 22:08
                                                    siedze sobie tu przy maszcie od 100 lat
                                                    juz niejeden chcial mnie ruszyc dzielny chwat
                                                    probowali,ogladali ,jednak rady mi nie dali
                                                    kleli mnie na caly glos ,a sukces byl o wlos!
                                                    ref.bo ja jestem taka mala
                                                    szekla zardzewiala!
                                                    chociaz zycie mi posiwecisz
                                                    to mnie nigdy nie okrecisz
                                                    gdybys krecil razy 100
                                                    nie uda ci sie to!

                                                    Zaspiewalam! teraz wodki mi dajcie!:))))
                                                  • iwusia Re: mala szekla:) 24.06.02, 22:11
                                                    bulbulbulbul.....prosze samanto.....zdrufko.....wódzia pierwsza klasa;D
                                                  • Gość: Crimen Re: mala szekla:) IP: *.smlw.pl / 10.1.7.* 24.06.02, 22:16
                                                    Na pokładzie od rana zawsze słychać...Samantę
                                                    Jak bez przerwy cholernie się drze.
                                                    Choćbyś ręce poranił, Samcia zawsze cię zgani
                                                    I powiada zrobione jest źle:))))))))))
                                                  • Gość: samanta terozki Samy Brown! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 22:25
                                                    Samy Brown jest cud kobita
                                                    pije rum i zuje tyton.
                                                    Juz lat 7 jak znam Samy
                                                    nigdysmy nie proznowali
                                                    dalem jej zloty pierscionek
                                                    bo tak dba o moj ogonek
                                                    Chcialem z samy sie ozenic
                                                    lecz nie chciala stanu zmienic
                                                    Mowi ze sie nie oplaci
                                                    prac co wieczor brudnych gaci
                                                    Znacznie lepiej dla cie ,bratku
                                                    bys sie trzymal swego statku! :)))
                                                  • Gość: Crimen Re: terozki Samy Brown! IP: *.smlw.pl / 10.1.7.* 24.06.02, 22:29
                                                    Hej, ho! Na "Umrzyka Skrzyni"
                                                    I butelka rumu.
                                                    Hej, ho! Resztę Czort uczyni
                                                    I butelka rumu :)))
                                                  • Gość: samanta ha! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 22:37
                                                    niedlugo znow sie zobaczymy
                                                    na morze rzuce blady strach!
                                                    z kostucha razem zatanczymy
                                                    bialego walca na 3 pas
                                                    Na reje wciagne sine zagle
                                                    otule sie w zdradzieckie mgly
                                                    I sennie sztilem kolysany
                                                    po nocach bede wam sie snil!
                                                  • Gość: Crimen Re: ha! IP: *.smlw.pl / 10.1.7.* 24.06.02, 22:40
                                                    I smak waszych ust - hiszpanskie dziewczyny
                                                    W noc ciemną i złą nam będzie się śnił.
                                                    Leniwie popłyną znów rejsu godziny,
                                                    Wspomnienie ust waszych przysporzy nam sił.
                                                    Heja! :)))
                                                  • Gość: samanta Re: ha,ha,ha!!! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 22:44
                                                    choc pchasz i pchasz,a cieknie furt,
                                                    choc usrasz sie ,nie zatkasz dziur.....(oczywiscie o lajbie mowa!)
                                                  • Gość: Crimen Re: ha,ha,ha!!! IP: *.smlw.pl / 10.1.7.* 24.06.02, 22:50
                                                    Dalej w dół, stara krypo kiwaj Się,
                                                    I w górę, kupo złomu ciągnij się,
                                                    No i znowu w dół, "Złota Arko" kiwaj się,
                                                    I do domu szybko leć.
                                                  • Gość: samanta a teraz IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 23:02
                                                    mialam taki mocny tekst ze ...zrezygnowalam z niego!:))) wiec cd.szekli

                                                    raz osilek z wielkim mlotem na mnie wpadl
                                                    tlukl mnie z furia i loskotem,w koncu zbladl
                                                    Taka mi urzadzil meke ,bo mu roz...ciachalam reke
                                                    jeszcze mowe do mnie mial,brzydkie slowa znal
                                                  • Gość: Crimen Re: a teraz IP: *.smlw.pl / 10.1.7.* 24.06.02, 23:12
                                                    To dwudziesty czwarty był lutego,
                                                    Poranna zrzedła mgła.
                                                    Wyszło z niej siedem uzbrojonych kryp,
                                                    Turecki niosły znak.
                                                    Hej! :)))
                                                  • Gość: samanta a to jakos bez zwiazku chyba bylo:) IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 23:20
                                                    juz nie wroce na morze
                                                    nigdy wiecej ,o nie
                                                    Wreszcie koniec wloczegi
                                                    na pewno to wiem
                                                  • Gość: Crimen Samcia, to mów mi że związków szukasz... IP: *.smlw.pl / 10.1.7.* 24.06.02, 23:30
                                                    ...bo ja dzisiaj chlam przy kompie:)))

                                                    Dziewczyno daj usta, niech krew w żyłach gra,
                                                    Wszak jutro ruszamy na morze,
                                                    Nie znudzi mnie nigdy pieszczota twych warg,
                                                    Ni uścisk, kochana nie znuży.
                                                  • Gość: samanta jezdes wiec ...a do imentu!:) IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 23:35
                                                    i juz napisalam ze nie wracam na morze.gardlo mnie boli od tych szant,musze glos oszczedzc,o!
                                                  • Gość: samanta Re: jezdes wiec ...a do imentu!:) IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 23:37
                                                    O kurwa! Wykropkowalo mi slowo"pierdola"! Ale jajca!:)
                                                  • Gość: Crimen Re: jezdes wiec ...a do imentu!:) IP: *.smlw.pl / 10.1.7.* 24.06.02, 23:43
                                                    Pierdoła czy nie, dzisiaj ja wygrałem:)))
                                                  • Gość: samanta chyba zartujesz! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 23:53
                                                    CZEWRWONA ROZA jest
                                                    w ogrodzie ,w domu mym
                                                    w mym domu, w wiosce,gdzies w mojej Walii..
                                                  • Gość: Crimen Re: chyba zartujesz! IP: *.smlw.pl / 10.1.7.* 24.06.02, 23:58
                                                    Żegnaj Nowa Szkocjo, niech fale biją w brzeg.
                                                    Tajemnicze twe góry wznoszą szczyty swe.
                                                    Kiedy będę daleko, hen na oceanie złym,
                                                    Czy was kiedyś jeszcze ujrzę, czy zostaną me sny.
                                                  • Gość: samanta Re: chyba zartujesz! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 25.06.02, 00:42
                                                    ...w sercu zakwitla uparta mysl
                                                    by za glosem morza(?) isc
                                                    A wiec spiewam: zegnaj Carling Rofd....
                                                  • Gość: Crimen Re: chyba zartujesz! IP: *.smlw.pl / 10.1.7.* 25.06.02, 00:57
                                                    Jeszcze nie śpisz? ;)

                                                    Zabłysną nam bielą skał zęby pod Dover
                                                    I znów noc w kubryku wśród legend i bajd.
                                                    Powoli i znojnie tak płynie nam życie
                                                    Na wodach i portach South Foreland light.
                                                  • iwusia Re: mala szekla:) 24.06.02, 22:26
                                                    Gość portalu: Crimen napisał(a):

                                                    > Na pokładzie od rana zawsze słychać...Samantę
                                                    > Jak bez przerwy cholernie się drze.
                                                    > Choćbyś ręce poranił, Samcia zawsze cię zgani
                                                    > I powiada zrobione jest źle:))))))))))

                                                    Crimen Crimen nie bądź taki
                                                    zostw samcie , do roboty
                                                    są w porcie pewne poszlaki
                                                    żeś jakąś panne zaciągnął pod schody.......;D
                                                  • Gość: Crimen Re: mala szekla:) IP: *.smlw.pl / 10.1.7.* 24.06.02, 22:30
                                                    Tylko jedną? :)))
                                                  • iwusia Re: mala szekla:) 24.06.02, 22:39
                                                    Gość portalu: Crimen napisał(a):

                                                    > Tylko jedną? :)))

                                                    a było ich więcej?!...ho ho ho.....no tośmy poszaleli:)))))
                                                  • Gość: Crimen Re: mala szekla:) IP: *.smlw.pl / 10.1.7.* 24.06.02, 22:42
                                                    Gdy rozum śpi, budzą się demony:)))
                                                  • iwusia Re: mala szekla:) 24.06.02, 22:55
                                                    łaaaaaaachhhhhhhhhhhaaaaaaaaaaa..................co racja to racja......strzeż
                                                    sie!!!!!!!!
                                                  • Gość: Crimen Re: mala szekla:) IP: *.smlw.pl / 10.1.7.* 24.06.02, 22:58
                                                    Ja???To ja jestem demonem:)))
                                                  • iwusia Re: mala szekla:) 24.06.02, 23:12
                                                    no dobra to ja uciekam Ty mnie goń......już mam startować.....?;D
                                                  • Gość: Crimen Re: mala szekla:) IP: *.smlw.pl / 10.1.7.* 24.06.02, 23:32
                                                    Dobrze, tylko najpierw ustalmy gdzie mam Cię złapać? :)
                                                  • iwusia Re: mala szekla:) 24.06.02, 23:49
                                                    najlepiej w połowie drogi żebyś za bardzo się nie zmęczył:))))
                                                  • Gość: Crimen Re: mala szekla:) IP: *.smlw.pl / 10.1.7.* 24.06.02, 23:51
                                                    Fakt, że Ty też powinnaś o tym myśleć:)))
                                                  • iwusia Re: mala szekla:) 24.06.02, 23:58
                                                    ja mam czarny pas w karate więc kto tu ma się bać i kodycje dbać?;D
                                                  • Gość: Crimen Re: mala szekla:) IP: *.smlw.pl / 10.1.7.* 25.06.02, 00:05
                                                    Już Samcię przekonywałem o tym że wiem jak się was obezwładnia.Ty też mi nie
                                                    wierzysz?:)))A o karate mi nie wspominaj, bo mi się zaraz Franek Kimono
                                                    przypomina:))))))
                                                  • iwusia Re: mala szekla:) 25.06.02, 00:11
                                                    stajesz przed lustrem i
                                                    "...nie rycz mała nie rycz ja znam te babskie numery....".......a swoją drogą
                                                    jaki to sposób?
                                                  • Gość: Crimen Re: mala szekla:) IP: *.smlw.pl / 10.1.7.* 25.06.02, 00:16
                                                    Nie żartuj.W karty nie mogę oszukiwać, to jakieś atuty muszę zachować:)))
                                                  • iwusia Re: mala szekla:) 25.06.02, 00:36
                                                    Gość portalu: Crimen napisał(a):

                                                    > Nie żartuj.W karty nie mogę oszukiwać, to jakieś atuty muszę zachować:)))

                                                    a kto Ci broni tylko rób to umiejętnie tak żebym nie widziałą:)))) masz duzo
                                                    atutów więc jak mi jeden zdradzisz to nic się nie stanie:))))
                                                  • Gość: Crimen Re: mala szekla:) IP: *.smlw.pl / 10.1.7.* 25.06.02, 00:42
                                                    Bestyjko, jesteś diabelnie inteligentna, więc o jakimkolwiek oszustwie mowy być
                                                    nie może.Mam wrażenie że przewidujemy swoje kolejne ruchy;)
                                                  • iwusia Re: mala szekla:) 25.06.02, 00:46
                                                    czyżby telepatia jednak istniałA?:))))))
                                                  • Gość: Crimen Re: mala szekla:) IP: *.smlw.pl / 10.1.7.* 25.06.02, 00:53
                                                    Ty to powiedziałaś:)))
                                                  • iwusia Re: mala szekla:) 25.06.02, 01:09
                                                    to było pytanie.....oczekuje odpowiedzi.....to Tyś specjalista przecie:))))
                                                  • Gość: Crimen Re: mala szekla:) IP: *.smlw.pl / 10.1.7.* 25.06.02, 01:13
                                                    Potwierdzić nie mogę, ale myślę podobnie:)))
                                                  • Gość: samanta Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 17:24
                                                    Prosze nie zapominac ze dziwka portowa to moj zawod a nie hobby;)))
                                                  • Gość: leziox Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego IP: *.arcor-ip.net 25.06.02, 00:48
                                                    Bando plugawa!Jak nie macie zamiaru rozprawiać o browarze,tylko chcecie mi tu
                                                    wyć potępieńcze walce szczecińsko-świnoujskie,to wynocha i wypierdalać na zbity
                                                    ryj mi stąd!To kurwa kulturalny wątek,a nie jakieś schronisko dla
                                                    zdegenerowanych szanciarzy,co nie mają co innego do roboty,tylko wycie.
                                                    Zawyjcie tak u was na klatce schodowej,swołocz,to zaraz was wywiozą do
                                                    wariatkowa.
                                                  • Gość: samanta Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 25.06.02, 00:51
                                                    lubie jak tak czule przemawiasz ...
                                                  • Gość: onlyania Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.02, 09:00
                                                    Ociec, a powiedz na ciotke "ty zdziro".....
                                                    ciotka to uwielbia....:)))))
                                                    tylko nie lubi jak kitek ubliza kobietom, o!
                                                  • Gość: Crimen Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego IP: *.smlw.pl / 10.1.7.* 25.06.02, 00:52
                                                    Lezio, nie wkurwiaj się.Pokonałem Samcię i nie będzie już więcej żadnego
                                                    wycia:)))
                                                  • Gość: samanta Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 25.06.02, 00:55
                                                    Co kurwa zrobiles???? Chyba za duzo siem nasaczyles!!!
                                                  • iwusia Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego 25.06.02, 01:03
                                                    wariatkowo?.....aaaa to całkiem miłe miejsce...i takie fajne proszeczki
                                                    dają:))))
                                                  • Gość: Crimen Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego IP: *.smlw.pl / 10.1.7.* 25.06.02, 01:14
                                                    Wbrew pozorom bardzo się lubimy z Samcią:)))
                                                  • Gość: leziox Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego IP: *.arcor-ip.net 25.06.02, 16:10
                                                    Niektórzy już widzieli,niektórzy nie,ale zrobiłem fotkie zawartości mojej
                                                    lodówki z pożywieniem,którą wysyłam wszystkim zainteresowanym osobom,które
                                                    powinny wiedzieć,jak powinna lodówka w środku w lecie wyglądać,coby błędów nie
                                                    robić.
                                                  • Gość: samanta Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 25.06.02, 16:14
                                                    przerazajace.czym ty sie zywisz leziak?samym piwerem?:))))
                                                  • Gość: leziox Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego IP: *.arcor-ip.net 25.06.02, 16:28
                                                    Jakbyś dobrze się przyjrzała,to widziałabyś,że tłusty boczek leży koło piffka
                                                    na zagrychę.
                                                  • Gość: samanta Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 25.06.02, 16:32
                                                    no tak,faktycznie....przeoczylam ten tlusty ochlap;)))
                                                  • onlyania Re: Piwo podstawą szczęścia rodzinnego 26.06.02, 00:12
                                                    to nie jest tlusty ochlap tylko zarcie dla kotow!!!!
                                                    matka chce miec ladne futro, wiec zre karme dla kotow!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka