oldpiernik 25.04.05, 14:08 prowizorkę wkrótce zastąpią wnętrza przytulne i piwnice zasobne tymczasem polecam drinki róznej maści. OLD :0) --- ...ale kogo to obchodzi... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
oldpiernik Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 25.04.05, 14:10 i skromny, póki co, loszek Odpowiedz Link Zgłoś
gatta13 Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 25.04.05, 21:31 A wino? Gdzie wino porzeczkowe? gatta_rozpita Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 25.04.05, 21:48 A to my wypili, jakoś po wigilii... :0) Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 26.04.05, 11:34 dziś w karcie espresso coretto składniki: lavazza qualita d`oro woda grappa uśmiech szefa :) Odpowiedz Link Zgłoś
quarantina Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 26.04.05, 11:35 Dawaj wodę, tylko to rozumiem. Mógłbyś zsymplifikować swoją werbalizację? quar. Szef to Ty? Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 27.04.05, 07:29 quarantina napisała: -wywalą mnie stąd, w końcu mnie wywalą- ..wywalają z barku?:) Odpowiedz Link Zgłoś
halina501 Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 27.04.05, 07:33 Jak nie barki,to piwniczki, albo loszki... ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
yoanna Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 27.04.05, 07:38 Tak cichaj Halinko... bo nie poleją...;) Odpowiedz Link Zgłoś
halina501 Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 27.04.05, 07:39 Oj trudno będzie..;) Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 27.04.05, 07:46 z cichaniem..czy polewaniem?:) Odpowiedz Link Zgłoś
yoanna Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 27.04.05, 07:49 ok. cichanie się wytnie:))) a polewanie ma zielone światło... uff.. Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 27.04.05, 07:52 ..uff.. ..co tak ciężko..taszczysz coś nowego do barku?:) Odpowiedz Link Zgłoś
yoanna Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 27.04.05, 07:54 Uli...no nie podglądaj...:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 27.04.05, 08:00 no..jednym okiem tylko zerknęłam:) Odpowiedz Link Zgłoś
yoanna Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 27.04.05, 08:02 taaa ...jednym... akurat...:)))) Do quar. Prowadzenie ...również się zapobiega nadużywaniu. Racja wypraktykowana ;) Odpowiedz Link Zgłoś
halina501 Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 27.04.05, 08:11 yoanna napisała: > taaa ...jednym... > akurat...:)))) > > Do quar. > Prowadzenie ...również się > zapobiega nadużywaniu. > Racja wypraktykowana ;) Joasiu,jak się "cichaj" wytnie , to się film urwie... Racja wypraktykowana także :)) Odpowiedz Link Zgłoś
yoanna Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 27.04.05, 08:17 halina501 napisała: > Joasiu,jak się "cichaj" wytnie , > to się film urwie... > Racja wypraktykowana także :)) Halinko...więc szykuje się nam wielka impreza :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
quarantina Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 27.04.05, 07:58 Ja dzisiaj nie mogę pić. Prowadzę. Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 27.04.05, 08:01 ..kogo?:) a może coś?:) Odpowiedz Link Zgłoś
quarantina Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 27.04.05, 08:13 Dzisiaj się prowadzę porządnie:) Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 28.04.05, 09:01 do listy dostępnych napojów dodano: "ustroniankę" - jest to woda mineralna, gazowana, pochodzenia rodzimego** likier wiśniowy - bez komentarza :) kawę rozpuszczalną - póki co , wyłącznie Nescafe Classic zapraszam :) (** jak nazwa wskazuje są to okolice Ustronia, a tam jest i dzielnica Nierodzim, więc nie wiem, cy powinno być rodzimego, czy może nierodzimego, eeech, zgryzoto) OLD :) Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 28.04.05, 09:08 Upijcie się ze mną głupotkami, złe myśli pójdą innymi szlakami.. po deszczu słonko wychodzi.. pogodę dobrą przywodzi....:) Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 28.04.05, 09:09 Mój rozumie, "zsymplifikować werbalizację"! SŁOWNIKAA!!! lavazza qualita d`oro - kawa o recepturze włoskiej, wyborna po zaparzeniu w ekspresie ciśnieniowym (im bardziej ciśnieniowy ;) tym lepiej) szef - ktoś za barem, kto ma do dyspozycji uśmiech :) grappa - klasyczny napój alkoholowy, również włoski, produkowany w różnych odmianach, wyglądem i smakiem przybliżony do... koniaku?, choć nie każdy rodzaj grappy :) jeśli ktoś ma więcej danych n powyższy temat, proszę o ich udostępnienie :) OLDBAROWY :) Odpowiedz Link Zgłoś
quarantina Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 28.04.05, 09:14 Wielkie dzięki. Poproszę zatem ten miszung.:) Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 28.04.05, 11:43 cukier, według uznania klienta dostępny przy barze preferuję niesłodzoną kawę :) Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 28.04.05, 09:17 ..kawa wypita..ciśnienie rośnie?:))) Odpowiedz Link Zgłoś
quarantina Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 28.04.05, 09:48 Urszulka, po kawie śpi mi się jeszcze lepiej niż przed. Moja kawa to nałog. Jak nie mam kawy wtedy wzrasta mi ciśnienie. Jakoś tak mam:) Dziń dobry bardzo i wszystkim:) Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 28.04.05, 11:42 doniesienia z ostatniej chwili wiśniak na rumie oraz herbata Lipton Earl Grey - w saszetkach ;0) + wrzątek, rzecz jasna Odpowiedz Link Zgłoś
quarantina Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 29.04.05, 09:15 Wiśniak na rumie??? To działa??? Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 29.04.05, 09:06 herbatę, jak w karcie, poproszę aaaa, no tak, coś jeszcze scotch dotarł dpisuję do karty Wiliam Grant`s Finest Scotch Whisky ze względu na brak lodu prosze spojrzeć na to chłodnym okiem może się uda "on the rocks" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
quarantina Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 29.04.05, 09:16 Wytłumacz mi jak dziecku. Po co Ci ta herbata?? Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 29.04.05, 09:29 lubię ją ;) a co z lodem? OLDHEH :) Odpowiedz Link Zgłoś
quarantina Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 29.04.05, 09:32 Lód najpierw należy przełamać. Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 29.04.05, 13:57 próbka dostarczona do degustacji Club Cafe, rozpuszczalna, marki POSTI jeśli o mnie idzie nie w tym barze... OLDSKRZYWIONY ;) Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 07.05.05, 09:49 w zestawie weekendowym żołądkowa gorzka nescafe classic - rozpuszczalna sencha earl gray nałęczowianka - niegazowana zapraszam:) Odpowiedz Link Zgłoś
arnick_a Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 07.05.05, 11:12 Nałęczowianki pewnie nie zabraknie? Arni Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 07.05.05, 15:08 wszak do Ustronia mam blisko gdyby nawet nałęczowianka nie dotrwała\ OLDLOKALNYPATRIOTA ;0) Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 07.05.05, 16:53 co tu wybrać...hmm żołądkowej nie lubię.. kawy rozpuszczalnej...też nie herbata może nie istnieć.. ale użytkownik baru ze mnie co?:) robi się cieplej:))) o!..Nałęczowianki może braknąć:) Odpowiedz Link Zgłoś
quarantina Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 07.05.05, 15:50 Ten zestaw się miesza??? Na raz??? A jest coś do jedzenia?? Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 09.05.05, 12:46 Do jedzenia to może by i było, jednak tu mam tylko barek. Proponuję założyć kącik z przekąskami... a może i restauację? Mnie trochę brak.. tego i owego, by prowadzić taki lokal. ;0) OLDZBECZUŁKĄ tyskie, gronie dla wszystkich chętnych Odpowiedz Link Zgłoś
arnick_a Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 09.05.05, 13:01 Z mojej strony możesz liczyć na perfekcyjny rzut talerzem z pominięciem celu. Arni Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 09.05.05, 13:33 Mówisz, że mogę Ci zaufać? Knajpa pod latającym talerzem? Ciekawy pomysł... Może zmienię nazwę forum, to brzmi naprawdę intrygująco. OLDWROZTERCE ;0) Odpowiedz Link Zgłoś
arnick_a Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 09.05.05, 14:01 oldpiernik napisał: > Mówisz, że mogę Ci zaufać? Jasne. Za mną wiele lat lotów ćwiczebnych. > Knajpa pod latającym talerzem? > Ciekawy pomysł... Już widzę ten wystrój.. Arni Odpowiedz Link Zgłoś
cover_wielki Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 09.05.05, 23:30 Aha... nie Knajpa tylko Karczma... w Kanjpach kufle latają :) w Karczmach to i zjeść i zabawić się można. Odpowiedz Link Zgłoś
arnick_a Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 10.05.05, 21:37 Nawet lepiej brzmi! Arni Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 10.05.05, 09:38 Kawa "Dobrzynka" z mlekiem. Czyli inaczej - kawa po wiejsku. Smakosze się skrzywią. Mimo to, zapraszam. Tym razem nie smak się liczy, lecz atmosfera. :0) Mleko świeże, pachnie już wiosenną trawą. Pierwsze tej wiosny takie mleko. OLDZWĄSEM ;0) Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 10.05.05, 10:36 kawa zbożowa.. hmm.. zapomniałam..że takowa istnieje:) .."ten wąsik...ten pląsik".. tak.. ten wąsik..kuszący:))) Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 11.05.05, 11:46 Dziś w karcie. Frater jasne pełne jak twierdzxi producent według przepisu cystersów UWAGA: Z tyłu altany (znaczy zaraz za barkiem), ktoś coś pichci. Pachnie grzybami i oliwą... OLDPOLECIAŁ... :) Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 11.05.05, 13:38 poleciał pichcić..czy się objadać?:) Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 12.05.05, 21:17 No dobrze już, dobrze. Na specjalne okazje przygotowane lekkie napoje: MARTINI ROSSO oraz wspomniane już gdzie indziej Tour de Mandelotte Bordeaux moelleux (białe półsłodkie) rocznik 2003 (niestety rocznik 2001 wyczerpano) OLDISKRZYNKI ;0) Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 12.05.05, 22:06 podglądałeś..na Zielonej?:) tylko się tymi skrzynkami..nietentego:) Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 13.05.05, 13:59 pepsi light nie wszystko co niezdrowe, musi być ciężkie ;0) OLD :) Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 16.05.05, 07:04 CHATEAU DU PIN czerwone, wytrawne rocznik 1998 łagodne, niemal gładkie ze wzgledu na nikły zapas, poszukiwany stały dostawca ;0) OLDZABAREM :0) Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 19.05.05, 07:24 Na specjalne życzenie, do karty dodano łatwoosiągalny, zatem nienadzwyczajny: grzaniec galicyjski w sam raz na chłodno-zmienne, majowo-deszczowe, zziębnięte popołudnia przewidziano także grzańce według kompozycji gości :0) OLDNACIEPŁO --- ...ale kogo to obchodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik toast imieninowy ;0) 24.05.05, 10:49 GINESTET BORDEAUX moelleux półwytrawne, czerwone rocznik 2001 STO LAT! YOANNO! OLD :0) Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 30.05.05, 10:51 Brandy Carignac (produkowana i butelkowana w Polsce) Na początek tygodnia. OLDZABAREM :0) Odpowiedz Link Zgłoś
arnick_a Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 30.05.05, 13:42 Słyszałeś kiedy o koktajlu z kota? Arni Odpowiedz Link Zgłoś
to.ya Dla ochłody 30.05.05, 14:31 Podobno pomaga: www.e-drinks.com.pl/drinki/wino_musujace/SZPRYCER.htm hmmmm... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 15.06.05, 13:36 Z tego z łyżką? Nie. :0) Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 15.06.05, 13:40 koktajl wiosenny kwaśne mleko z truskawkami lekko zmiksowane a jeśli to nie wystarczy służę tradycyjnie: kawą taką i owaką z dodatkami, wedle woli tudzież wodą mineralną nieco OLD :0) Odpowiedz Link Zgłoś
cover_wielki W barku oczko ;) 15.06.05, 21:12 21 mokrości zasakających pragnienie ;) 1. espresso coretto składniki: lavazza qualita d`oro woda grappa uśmiech szefa :) 2."ustroniankę" - jest to woda mineralna, gazowana, pochodzenia rodzimego** 3.likier wiśniowy - bez komentarza :) 4. kawę rozpuszczalną - póki co , wyłącznie Nescafe Classic (** jak nazwa wskazuje są to okolice Ustronia, a tam jest i dzielnica Nierodzim, więc nie wiem, cy powinno być rodzimego, czy może nierodzimego, eeech, zgryzoto) 5.lavazza qualita d`oro - kawa o recepturze włoskiej, wyborna po zaparzeniu w ekspresie ciśnieniowym (im bardziej ciśnieniowy ;) tym lepiej) 6. grappa - klasyczny napój alkoholowy, również włoski, produkowany w różnych odmianach, wyglądem i smakiem przybliżony do... koniaku?, choć nie każdy rodzaj grappy :) 7.wiśniak na rumie oraz herbata Lipton Earl Grey - w saszetkach ;0) + wrzątek, rzecz jasna 8. Wiliam Grant`s Finest Scotch Whisky 9. w zestawie weekendowym żołądkowa gorzka nescafe classic - rozpuszczalna sencha earl gray nałęczowianka - niegazowana 10. tyskie, gronie 11. Kawa "Dobrzynka" z mlekiem. Czyli inaczej - kawa po wiejsku. 12.Frater jasne pełne jak twierdzxi producent według przepisu cystersów 13.MARTINI ROSSO 14.Tour de Mandelotte Bordeaux moelleux (białe półsłodkie) rocznik 2003 (niestety rocznik 2001 wyczerpano) 15.pepsi light nie wszystko co niezdrowe, musi być ciężkie ;0) 16.CHATEAU DU PIN czerwone, wytrawne rocznik 1998 łagodne, niemal gładkie 17. grzaniec galicyjski 18.GINESTET BORDEAUX moelleux półwytrawne, czerwone rocznik 2001 19.Brandy 20. Carignac (produkowana i butelkowana w Polsce) 21.koktajl wiosenny kwaśne mleko z truskawkami lekko zmiksowane Do wszystkich mokrości uśmiech barmana dodawany gratis. I jak tu trzeźwość zachować. Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: W barku oczko ;) 16.06.05, 08:06 Rozbolał mnie żołądek. Mam do wyboru: niemiecką "Bonekampf" czeską (chyba) "Beherovkę" i spacer.... ;0) Odpowiedz Link Zgłoś
yoanna Re: W barku oczko ;) 16.06.05, 22:27 Mam trochę gorzkiej żołądkowej...chcesz? Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 29.06.05, 09:51 Na "minięte" dopiero co obchody wszelakie. Scotch Whisky OLD HOUSE ONE z lodem (dla wrażliwszych podniebień może być jeszcze woda) a dla ochłody Schweeps z lodówki OLD :0) Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 11.07.05, 20:00 dorzucam jeszcze Ballantines Finest SCOTCH WHISKY zdobyczna ;0) Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 11.07.05, 20:03 coś lżejszego? ależ proszę zakąseczka rolada z łososia z lekkim białym winem S.Orsola moelleux-bianco smacznego ;0) OLDBAR`K Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 12.07.05, 09:11 rano nie zakąszam:) ...kawę czarną proszę:) Odpowiedz Link Zgłoś
yoanna Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 12.07.05, 09:15 Old prowokator...,a ja... kierownica przed podróżą:) Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 12.07.05, 09:21 przed podróżą..?..no to usiądzmy na chwilkę..w ciszy:) Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 12.07.05, 19:31 a po podróży... maleńka profanacja OLD HOUSE ONE (schotch whisky) z sokiem grejfrutowym ?! OLDRINK :0) Odpowiedz Link Zgłoś
halina501 Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 13.07.05, 12:09 Taaaa, idealny na upały...;) Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 14.07.05, 09:39 wodę z cytryną i lodem... poproszę:) Odpowiedz Link Zgłoś
halina501 Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 15.07.05, 09:16 Wodę z bąbelkami? :)) Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 15.07.05, 10:01 cytrynową lemoniadę..:) www.kulinaria.pl/foto/pot-061.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 19.07.05, 19:26 na upały (gdzie te upały - kolejny dzień leje) skrzyneczka carlsberga dobrze wychłodzonego mniam ;0) Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 19.07.05, 21:22 jaki kolejny? dopiero trochę popadało.. ale ciśnienie poleciałooooo.... więc jedną kawę mocną, czarną, wypiję sobie z małą wkładką:) Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 05.09.05, 09:22 cafe frape cukier, mleko, według życzeń dorzucę jeszce "buchty drożdżowej" kawałek, z rodzynkami OLDIUŚMIECH (rzecz jasna) Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 05.09.05, 13:02 ani już kawałeczka.. ani rodzyneczki.. urszulka_pęka_objedzona_tortem_weselnym Odpowiedz Link Zgłoś
cover_wielki Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 05.09.05, 21:15 No to łyk coli może by tak z czymś nawet. Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 06.09.05, 15:32 u nas tydzień tortów..w pracy:) wczoraj poweselny, dziś urodzinowy.. jutro, mam nadzieję, że już nic nie wymyślą słodkiego.. bo urszulka skończy tydzień jako beczka:) Odpowiedz Link Zgłoś
cover_wielki Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 07.09.05, 20:53 Rower, albo "pod górkę", albo inny sport... i po torcikach :) Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 07.09.05, 22:47 inny sport.. hmm.. może..rzucanie do celu torcikami?:) Odpowiedz Link Zgłoś
cover_wielki Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 19.09.05, 22:22 To nie sport o to hooliganerka. Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 20.09.05, 08:08 jaka tam hooliganerka? toż to tortowa żonglerka! trafić tortem w otwartego dzioba, nie każdy potrafi tak żonglować!!!:) Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 26.09.05, 18:39 pustawy nieoczekiwanie kran i mikrofalówka z nastroju wziął się za bary solo zaplątany beznadziejnie wątek OLDDDDD?! Odpowiedz Link Zgłoś
yoanna Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 26.09.05, 20:04 Old_zaplątany po wielokroć w Nieobecność ???? Odpowiedz Link Zgłoś
yoanna Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 27.09.05, 14:20 Barek pusty...chyba zacznę pić do lustra..;) Odpowiedz Link Zgłoś
cover_wielki Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 28.09.05, 11:11 Do lustra niezdrowo. Nie lepiej do kogoś ? Odpowiedz Link Zgłoś
yoanna Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 28.09.05, 23:54 No dobrze ..piję do Was:) Odpowiedz Link Zgłoś
yoanna Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 29.09.05, 00:05 Za choruszków szczególnie:) Zdrowie:) Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 29.09.05, 23:11 ..no to jeszcze parę kropelek syropu:) Odpowiedz Link Zgłoś
yoanna Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 30.09.05, 00:15 Fuj...ten jest niedobry:( Odpowiedz Link Zgłoś
yoanna Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 30.09.05, 00:16 Polejesz mi z tamtej butelki? ;))))) Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 06.10.05, 18:53 klasycznie? wracamy zatem do grappy wczoraj przyjechała prosto z Rzymu dobry kolega przywiózł julia... o lekko żółtawym odcieniu pełna aromatu (niektózy twierdzą, że śmierdzi jak bimber) mocna, choć nie nazbyt ostra sprawdza się również, jako dodatek do kawy cieplej? OLDHMMMM.... Odpowiedz Link Zgłoś
yoanna Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 08.10.05, 01:55 Na szybko gin z lodem ,pls ;) Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 08.10.05, 07:40 a, dokąd to, dokąd, tak szybko się gna?;) Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 10.10.05, 21:13 do kaca? kaca nova kaca nostra kacarava oolala grzaniec się ostanie Odpowiedz Link Zgłoś
yoanna Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 11.10.05, 08:20 raaany, rozgrzałeś bardzo temat;) Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 11.10.05, 08:47 nowinka Sir PITTERSON finest scotch whisky czy taka fajnest, to nie wiem ale grzeje nieźle :0) próbowałem bez lodu hheh OLDŁYSKACZ ;0) Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 31.01.06, 08:06 "Bar wzięty!" Dokopawszy się do drzwi, oznajmiam uroczyście - restytucja baru dokonana. Dziś w karcie na honorowym miejscu czerwone wino. CARLO ROSSI wytrawne, niedrogie wino jak głosi etykieta, kalifornijskie w sam raz na odwilż dzbanek wystarczy? Odpowiedz Link Zgłoś
halina501 Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 31.01.06, 10:27 ...i jeszcze raz na ludowo;))) Biesiadne Pij bracie pij Alkohol to zguba ludzkości Takiego już zdania jest świat Jest źródłem nieszczęścia przykrości Co gnębi wciąż ludzkość od lat. Przyznaję lecz ma też plus wielki Bo wśród znojów i szarych dni Nie jeden gość na dno butelki Zagląda by koić ból łzy. Pij pij pij bracie pij Pij luby póki jest czas. Pij żyj i z życia drwij Trza z życia brać rozkosz raz. Smutki i troski to furda to bluff Pij póki w żyłach drga krew. I Mojżesz swej sekcie czy kaście Gdy poprzez pustynię ich wiódł Przykazań im dał jedenaście A każde z nich jest wzorem cnót. Lecz jedno zginęło albowiem Niejedna tragedia w tem tkwi. Zaś wam o ludzkości ja powiem Jak przykazanie to dziś brzmi: Pij pij pij bracie pij ...itd Inna wersja refrenu Pij pij pij bracie mój Pij rano wieczór i w noc. Pij pij trunkiem się truj A głowa ciężka jak kloc. Smutki troski odpędzi precz Marzeń rozsnuje się nić. Być albo nie być Hamleta to rzecz Naszą dewizą jest pić! albo Pij pij pij bracie pij Na starość torba i kij. Wczoraj grałeś w "sześćdziesiąt sześć A dzisiaj nie masz co jeść." Smutki troski itd Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Taki bar... ;0) 20.12.06, 09:48 Szkło czyste czeka na gości. Szeregi butelek ukryte po szynkwasem. W podłodze nowa klapa nad schodami do obszernej piwnicy. Na kominku naprzeciw polano pęka z hukiem. Miejsce i czas tkwią nieruchomo w oczkiewaniu gości. W otwartej karcie biała plama w towarzystwie usłużnego długopisu, niecierpliwie wygląda wpisu. Barman znikł. Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 05.07.06, 16:24 Pod warstwą kurzu odnalazłem butelkę gruszkówki. Spróbowałem... Nigdy więcej! Odgruzowując składzik za barem, znalazłem nieco zacniejszych trunków. Kiedy to jakoś uporządkuję, zajmiemy się smakowaniem. Dawni bywalcy mile widziani... :0) Dla nowicjuszy, niespodzianki :0) OLDRESTAURATOR (znaczy odrestaurowywacz) Odpowiedz Link Zgłoś
halina501 Re: barek - prosta droga do trumny 05.07.06, 19:40 Wybacz Old, ale myślę,że takie propagowanie picia alkoholu jest conajmniej smutne... Będę zwalczała każdy przejaw picia i namawiania do tego.Widzę,że nie zdajesz sobie sprawy ,(i obyś nie zdał) jak wielką tragedię wyrządza alkohol w życiu pijącego i jego rodziny . Picie wódki to nie jest zabawa. Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: barek - prosta droga do trumny 06.07.06, 15:29 Droga Halino. Z całym szacunkiem dla troski okazywanej uzależnionym, pozwolę sobie nie usłuchać. Preferuję smakowanie życia. Również w jego lżejszych przejawach. Do takich zaliczam delektowanie się trunkami, z umiarem właściwym gościom tego forum. Barek obfituje również w płyny pozbawione zdradliwego C2H5-OH, o czym bywalcy już wiedzą... Pozdrawiam trzeźwo :0) OLDZAKONTUAREM Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma zamówienia:) 10.07.06, 22:48 ja poproszę coś zimnego i... dużo lodu:) Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik dziś w karcie 14.08.06, 16:01 winogrona luzem świeże bez ograniczeń OLDWRACA :0) Odpowiedz Link Zgłoś
hrunio Re: dziś w karcie 14.08.06, 18:40 dorzucam jeżyny prosto z krzaka ilość ograniczona więc kto pierwszy... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma same pyszności..:) 14.08.06, 23:24 podkradnę jedno winogronko i czarną jeżynkę:) Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik drink "roboczy" 16.08.06, 07:14 1 część soku z limonek 1 część toniku (preferuję "szwepsa") 1 część wódki (może być droga, hehe) wstrząsnąć i wlać do szklaneczki wypełnionej lodem sączyć powoli do wyczerpania interpretacja wyczerpania dowolna ;0) OLDPRACO... itd. Odpowiedz Link Zgłoś
to.ya jesienne wino 17.08.06, 20:55 Usiądź razem ze mną, spróbuj mego wina Z czereśni, wiśni, resztek lata Choć jesień się zaczyna. Tyle tej jesieni jeszcze jest przed nami. Zdążysz wrócić do domu Nim noc zawita nad drogami, hej. Odpowiedz Link Zgłoś
hrunio pogoda na... 18.08.06, 08:38 caipirinhę :) 1 limonkę pokroić na ósemki, ugnieść w szklance z 1 łyż. cukru pudru, dosypać do pełna kruszonego lodu, zalać cachacą wymieszać usiąść wygodnie w miejscu dobrze nasłonecznionym (ew. pod parasolem) pić powoli nic innego nie robić (ważne!) ;) ps W celu wydobycia z napoju wszystkich nutek smakowych zaleca się spożywanie na plaży Copacabana lub Ipanema. Miłego weekendu :) Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma tęczowa pogoda na... 18.08.06, 21:49 ..win dojrzewanie:) img416.imageshack.us/my.php?image=winoqu4.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: tęczowa pogoda na... 19.08.06, 08:28 hheh... póki co, ograniczę się do picia w miejscach, z których można wrócić lądem... :0) macie pomysł na "long drinka" na "short weekend"? OLDIMINERALKA :0) Odpowiedz Link Zgłoś
to.ya Re: tęczowa pogoda na... 19.08.06, 08:50 pomysł na drink :) może szprycer? (: Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik a może coś na ciepło? 02.09.06, 15:00 z racji schłodzonej koniunktury na lato dziś w ofercie grzaniec! receptura poufna ;0) Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik na schyłek lata 20.09.06, 13:36 irish cofee słone paluszki bez ograniczeń Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: na schyłek lata 28.09.06, 08:19 przyjmę dobry przepis na "jesienną zadumę" w oczekiwaniu serwuję: -jogurt naturalny -wodę wysoko zmineralizowaną -sok wieloowocowy plus niewielkie dodatki wg życzeń OLDZLODÓWKĄ :0) Odpowiedz Link Zgłoś
el_morfeusz Re: na schyłek lata 28.09.06, 10:12 Witam. Miejsce uznałem za stosowne więc może parę słów o sobie. Jestem wieku stosownego, postawy słusznej a w życiu najważniejsza dla mnie rodzina i sumienie. Opuściłem dekadę temu ukochany Kraków dla zamieszkania na wschodniej rubieży... Tu zwyczaj taki, że obcy z miejscowymi samogon pije przez szacunek i tradycję z dziada pradziada przekazywaną a ochoczo przez młodych podtrzymywaną i kultywowaną. Stawiając butelkę na dębowym stole, z korkiem w zębach, o jakości życia mówić chciałem. Czy możliwa jakość bez ilości? Gdzie granica dobrego smaku? Czy jakość obroni się sama? Zaduma mnie taka ogarnęła, bom prosto z pola - Forum o Czacie wszedł i nie wiem co dalej robić mam.... Odpowiedz Link Zgłoś
el_morfeusz Re: na schyłek lata 30.09.06, 07:04 Ściemnia się... Przypomniał mi się Władysław Hasior, jego prace i to co robił. W Zakopanym powiedział mi kiedyś „Wiesz, młody człowieku, oni tu nie lubią mnie, zarzucają świętokradztwo i obrazę ale patrz, sami „robią Hasiora”... i pokazał mi fotografie kapliczek umajonych plastikowymi kwiatami, w kolorach tęczy i świecidełkach. „A wiesz, jak robiłem instalacje z ognia (toczące się, płonące koła po hali) miejscowi mówili „gupi”, miastowi „artysta” a ja wzniecałem wspomnienia z dzieciństwa i fascynacje ogniem i jeszcze to , że mi matka mówiła: nie gap się w ogień bo się w nocy zlejesz...” Wtedy był dla mnie prowokatorem i sztukmistrzem, dziś myślę o Nim inaczej... - No, to zdrowie gospodarza i tych, co wzrok czuję na plecach... Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: na schyłek lata 30.09.06, 07:24 el_m, witaj w naszym, zapomnianym przez ludzi (i inne zjawiska) barze :0) jak dotąd, każdy z gości wnosił tu, co chciał, więc i samogon nie zawadzi... o ile wiem, są kraje, gdzie szlachetne, eksportowe trunki do tylko "dobrze wydany" samogon xD przepraszam za chwilowy niedostatek wody do studni spory kawałek... :0) OLDPORANNY :0) Odpowiedz Link Zgłoś
el_morfeusz Re: na schyłek lata 30.09.06, 18:58 To miłe, że nie wzgardziłeś trunkiem tak pospolitym, choć przyznam szczerze że przyniosłem go z pewną premedytacją. Sam za nim nie przepadam i jest raczej dla mnie symbolem tego co mnie osobiście otacza i dylematów które czasami rozważam. W pewnym sensie tolerancja, którą okazałeś jest dla mnie formą odpowiedzi na pytanie o granice dobrego smaku ;) Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: na schyłek lata 01.10.06, 01:14 oldpiernik napisał: > el_m, witaj w naszym, zapomnianym przez ludzi (i inne zjawiska) barze :0) > > jak dotąd, każdy z gości wnosił tu, co chciał, więc i samogon nie zawadzi... > o ile wiem, są kraje, gdzie szlachetne, eksportowe trunki do tylko "dobrze > wydany" samogon xD > mamy nowych gości..? miło..:) "szlachetne trunki" przypomniały mi jedną zdegustowaną twarz nigdy nie zapomnę mimiki jednej smakoszki dobrego koniaku, która poczęstowała mnie jednym z najlepszych gatunków tego trunku a ja zwyczajne, tak jak lubię, wlałam sobie zawartość owego niby super kieliszka do kawy.. mina wskazywała na oburzenie pt. "no wiecie co!!! ja ją tu częstuję napoleonem z dużą ilością gwiazdek a ona co!? wlała go sobie do kawy???.. Profanacja trunku!!! Według niej.. chyba przekroczyłam właśnie taką granicę dobrego smaku.. ale właściwie co ją wyznacza?.. tę granicę i co oznacza dobry smak? Już późno, właśnie wracałam nocą a noce już takie chłodne.. więc poproszę kilka kropelek, tego mocnego - rozgrzewacza, tym razem do herbaty:) Odpowiedz Link Zgłoś
el_morfeusz Re: na schyłek lata 01.10.06, 10:42 :) Balansując na granicy smaków... (dolewam stosowną miarkę) Miło tu u Was, odpocząłem... Wasze zdrowie. Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma .."a Ty usiądź wygodnie".. 01.10.06, 14:36 na schyłek lata.. cisza ze słowami się tu przeplata.. można odpocząć... tak:) c(~_)?..to stosowna miarka?:) i Twoje!:) Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: .."a Ty usiądź wygodnie".. 02.10.06, 07:18 hmmm... czy wyczuwasz pewną równowagę pomiędzy "jedzeniem chleba z niejednego pieca" a, dajmy na to "brataniem się z klientelą niejednego baru" ??? na dobry początek tygodnia zapraszam na mocną kawę (lub herbatę dla kawofobów) ;0) z kawałkiem ciasta od serca OLDSŁODKI ;0) Odpowiedz Link Zgłoś
el_morfeusz Re: .."a Ty usiądź wygodnie".. 02.10.06, 08:18 oldpiernik napisał: "czy wyczuwasz pewną równowagę ..." Old, (równowaga w tym przypadku:) - wyczuwam znaczącą różnicę ale kiedy ją przekraczam, to przynajmniej na początku jestem tego świadomy;) Przypomniałeś mi moje początki, tutaj gdzie teraz wiodę żywot. To było i jest trudne ale nie z każdym się napiję. Dziś darzymy się wzajemnym szacunkiem: ja wobec ich doświadczeń, wieku, wyborów nawet zabobonów a oni wobec mnie. Nigdy jednak nie będę jednym z nich – to takie proste, kiedy się wie kim się jest i nie boi się różnic. Też zaczynam dzień od kawy:) Zapowiada się pracowity tydzień... Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: .."a Ty usiądź wygodnie".. 02.10.06, 16:20 :) oraz deszcz z niskim ciśnieniem i morze wypitych kaw:) urszulka_kawopijak:) ps. Old a te od serca to serca piernikowe?:) Odpowiedz Link Zgłoś
el_morfeusz Re: .."a Ty usiądź wygodnie".. 02.10.06, 20:44 urszulka_ma napisała: "c(~_)?..to stosowna miarka?:)" Miarka od serca bo chłodno na polu;) Czy stosowna hmm...., to zależy od głowy przyjmującego lub zaufania do podającego:) A propos wlewania alkoholu do herbaty: kiedyś próbowałem pić rum bez herbaty... Cóż nauka kosztuje;) Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: .."a Ty usiądź wygodnie".. 02.10.06, 21:48 :) chłodno i mokro.. czas na spacery kolorowych parasoli?:) Odpowiedz Link Zgłoś
she_5 pshepis 29.09.06, 17:37 oldpiernik napisał: > przyjmę dobry przepis na "jesienną zadumę" Nic nie masz - i zdmuchnie Cię ta jesień całkiem. Nawet nie wiesz, jak tam sprawy za lasem. Rano wstajesz, poemat chwalisz, Bierzesz się za słowo jak za chleb. Rzeczywiście tak jak księżyc, Ludzie znają Cię tylko z jednej, Jesiennej strony.(2 razy) Nic nie masz, Tylko z daszkiem nieba zamyślony kaszkiet. Nie zważasz Na mody byle jakie. Piszesz wyłącznie, piszesz wyłącznie Uczuć starym drapakiem. Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: pshepis 30.09.06, 07:30 she - doprawdy, nie wiem, jak tam sprawy za lasem dawno nie było wpisów sygnowanych przez sarnę... ładna adaptacja, chyba nieco przerasta wrażliwość barmana ;0) może herbaty? mam zieloną GUNPOWDER jakiś :0) kolejka dla wszystkich? OLD-WRZĄTEK-I-GUNPOWDER :0) Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: pogoda na... 03.10.06, 07:56 pomny uwag Haliny zaproponuję coś lekkiego dziś taki dzień barman bez humoru lodówka bez prądu drink bez mocy ;0) aby "wyczucia równowagi" nie poniechać szklaneczka soku pomarańczowego chętnym dolewam łódkę, z umiarem na chłodno oczywiście na podorędziu kawa, herbata, według potrzeb irish cream takoż OLDKLAPNIĘTYZLEKKA Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma pogoda na klapnięcie? 04.10.06, 10:21 .."Zły humor? Chandra? Jesienna szaruga? Mamy na to wszystko sposób! Przepisy na wspaniałe desery pulsujące kolorami, owocami i smakami z wysp południowych. Do pełni szczęścia brakuje tylko połykaczy ognia i tancerek z naszyjnikami z kwiatów. Ale to, mili państwo, już we własnym zakresie."... kuchnia.gazeta.pl/kuchnia/1,54047,2983942.html Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik bar o metr 04.10.06, 12:04 poszrzało, polało, chłodem zawiało szczęśliwie, wydarzyło się też coś innego kompania piwowarska dostarczyła spory wybór swoich produktów jesiennym zwyczajem, grzańca podajem i sok malinowy, gdzie trza trzeźwej głowy OLDITŁUCZONESZKŁO ;0) Odpowiedz Link Zgłoś
cover_wielki Re: bar o metr 04.10.06, 20:09 grzane winko grzane bez kaca nad ranem bez chrypki po lodzie bez zgagi po wodzie... Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: bar o metr 05.10.06, 20:07 poproszę, zatem o grzany jeden kufelek może mi się rozgrzeje, zmarznięty kartofelek :0) Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: bar o metr 05.10.06, 23:03 jest grzane a z pomocą goździków i odrobiny innych cynamonów będzie grzaniec dla kurażu na dotrwanie do ciepłego weekendu pojutrze będę się raczył góralską herbatą tedy barek zostawiam Waszej opiece OLDNAWALIZKACH ;0) Odpowiedz Link Zgłoś
usmieszek_bez_noska Re: bar o metr 05.10.06, 23:38 pojechał? nie widzi? bar bez barmana został? to... jednego grzańca podkradnę!:) Odpowiedz Link Zgłoś
yoanna Re: bar o metr 06.10.06, 07:34 Nocne grzańce były ale jeszcze jest w czym wybierać;) Zrobię sobie malutkiego drinka. Odpowiedz Link Zgłoś
cover_wielki Re: bar o metr 06.10.06, 09:25 Drink o siódmej rano ! No proszę jaka kreatywnośc ;) Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: bar o metr 10.10.06, 11:29 herbata góralska wersja "lajtowa" czyli... ... bez łyzeczki Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Kawana... 11.10.06, 07:20 po dokonaniu arcyryzykownych prób wykazaniu się ogromnym samozaparciem po zadaniu gwałtu własnemu podniebieniu uroczyście przyrzekam: żadnemu z Gości nie podam "kawy z kogutkiem" co powiedziawszy, zapraszam na mały, poranny koktajl owocowy OLDTESTER :0) Odpowiedz Link Zgłoś
cover_wielki Re: Kawana... 12.10.06, 10:10 teraz to chyba jakis portugalski trunek trzeba wyjąć Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: Kawana... 13.10.06, 08:05 do porannej kawy kołaczyki drożdżowe do wyboru z serem, jabłkami, śliwkami, makiem lub jagodami (a po mojemu z borówkami) kawa? lavazza oczywiście, dla chętnych maleńkie "coretto" tak, tak, z rańca porto od covera zostawiam na popołudnie ;0) Odpowiedz Link Zgłoś
cover_wielki Re: Kawana... 13.10.06, 09:50 ale sniadanko, no teraz to juz sie nie skupie ... Odpowiedz Link Zgłoś
yoanna Re: Kawana... 13.10.06, 10:09 stan skupienia ...,a wrazliwość podniebienia;) Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: Kawana... 13.10.06, 11:06 oldpiernik napisał: > do porannej kawy > kołaczyki drożdżowe > do wyboru > z serem, jabłkami, śliwkami, makiem lub jagodami (a po mojemu z borówkami) > kawa? lavazza oczywiście, dla chętnych maleńkie "coretto" > tak, tak, z rańca > > porto od covera zostawiam na popołudnie ;0) do tak zastawionego stołu brakuje tylko wrzosów w wazonie..:) już ja postaram się o nie:) Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma i... 13.10.06, 15:32 jest znalazłam go dziś na drodze swej jeszcze tylko kawa i do stołu można siadać:) Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: i... 14.10.06, 07:47 w tej scenerii polecam cabernet-sauvignon chilijskie bardzo, bardzo jesienne w smaku ;0) Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: i... 14.10.06, 11:08 .."Usiądź razem ze mną, spróbuj mego wina Z czereśni, wiśni, resztek lata Choć jesień się zaczyna Tyle tej jesieni jeszcze jest przed nami Zdążysz wrócić do domu Nim noc zawita nad drogami".. :) Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik chłodnym (BA)Rankiem 03.11.06, 07:42 serwujemy herbatę z aronii z niewielkim, słodkim załącznikiem do wyboru drożdżówki: z serem z borówkami ze śliwkami OLDNIEDŹWIEDŹCONIEŚPI ;0) Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: chłodnym (BA)Rankiem 03.11.06, 08:09 w piątek i z serem?...proszę:) mam ochotę na głupkowate uśmieszki:) Odpowiedz Link Zgłoś
halina501 Re: pogoda na... 03.11.06, 13:00 oldpiernik napisał: > pomny uwag Haliny > zaproponuję coś lekkiego > dziś taki dzień > barman bez humoru > lodówka bez prądu > drink bez mocy ;0) > aby "wyczucia równowagi" nie poniechać > szklaneczka soku pomarańczowego > chętnym dolewam łódkę, z umiarem > na chłodno > oczywiście na podorędziu > kawa, herbata, według potrzeb > irish cream takoż > > OLDKLAPNIĘTYZLEKKA Pomna (pochopnego,być może,wpisu,powodowana bardzo bolesnymi emocjami w danym czasie , wychodząca jednakowóż powoli z tego ,spowodowanego konkretnym , bardzo osobistym przypadkiem, stanu), dopuszczam umiarkowane spożywanie wszelkiego rodzaju trunków mając jednak nadzieję,że dobry humor niekoniecznie musi być adekwatny do ilości ich spozycia:)) Pozdrawiam serdecznie i pogody ducha zyczę:) Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma pogoda na... 03.11.06, 14:24 na duchy?:) Halinko, wiesz co? bardzo Cię lubię:))) Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: pogoda na... 18.11.06, 10:18 herbatę z ru... ...mem czy ...miankiem? wybierzcie sami herbatę ceylon black tea rozpakowaną ledwo co, zaparzę lada moment na popołudnie zaś proponuję musujące wino (szampan wyszedł nagle :) ) tymbareckie soki (swieżutko z hurtowni) i rakiję z dodatkami będzie też kilka kawałków tortu orzechowo-migdałowo-niespodziankowego proszę się obsłużyć, wedle uznania OLDPRZEDIMPREZOWY Odpowiedz Link Zgłoś
cover_wielki coś do barku 18.11.06, 17:55 takie cudo naposiadłem za 12 miejsce, przpisuje prosto z etykiety Gammel Dansk, Bitter Dram 38%, żołta etykieta jest tu cos jeszcze ale po obcemu oraz link który zapodaje www.gammeldansk.dk/composite-58.htm Odpowiedz Link Zgłoś
el_morfeusz Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 19.11.06, 10:07 Potrzebuję pokrzepienia, jakiegoś antidotum... Dlaczego dźwięki są takie świdrujące, te zapachy... susza... głowica ścierająca w mózgu. Czym się to leczy? Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 19.11.06, 21:33 el_morfeusz napisał: > Klin;)? Odpada:( nie trzyma się?..może źle go wpiłeś:) Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: barek - ku pokrzepieniu... ;0) 20.11.06, 07:22 CHATEU DU PIN czerwone, wytrawne, a jakże rocznik 1995 delikatne, ale wyraziste niestety, nie rozpoznaję szczepu, musiałbym poszukać info, tylko mi się nie chce ;0) dołączam do spisu: "warto mieć" WASZE ZDROWIE Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Na 10.000 wpis - zapraszam :0) 11.12.06, 12:06 przegląd moich ulubionych napitków w kolejności przypadkowej: GINESTET BORDEAUX czerwone wytrawne rocznik 2003 QUALITA d`ORO espresso bez dodatków USTRONIANKA niegazowana CZARNA PORZECZKA (sok by HORTEX) KUBUŚ dowolna kombinacja smakowa z wykluczeniem banana LIMONKA (sok by TYMBARK) kompot jabłkowy (by OLD) FULL LIGHT ŻYWIEC (z kija) dla gości gustujących w innych napojach, w miarę możliwości, dostarczone będą poczęstunki, wedle życzenia... OLDJUBILEUSZOWY :0) Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: Na 10.000 wpis - zapraszam :0) 11.12.06, 15:11 ja, poproszę.. uszatka może być z klapniętym uszkiem i brzoskwinki:) Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: Na 10.000 wpis - zapraszam :0) 13.12.06, 10:39 ciach dodajemy ciacho biszkopcik na cieście plasterki kiwi to wszystko przykryte utartą masą maślano-cukrową na niej kawałki marynowanej brzoskwini zalane galaretką - czerwoną, a nie pamiętam, jakiego smaku muszę spróbować kawa według życzenia ;0) Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik dla "pijących inaczej" 15.12.06, 09:11 kefir z zaprzyjaźnionej spółdzielni mleczarskiej bardzo kulturalny napój "zawiera żywe kultury bakterii" Odpowiedz Link Zgłoś
she_5 Re: dla "pijących inaczej" 15.12.06, 09:21 kefiru nie pije sie inaczej - pije sie go po Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik popijąjąc... 16.12.06, 09:33 kefir, zamiast śniadania, zastanawiam się, czy "po" jest adekwatne... ;0) a z innej beczki wiśnióweczka dojrzała, bardzo dojrzała to jeszcze z ubiegłorocznych wiśni klarowna, umiarkowanie słodka w miarę mocna z wyczuwalną nutką pestkowej goryczy ma tylko jedną wadę jedna butelka przy tym niewielka Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: popijąjąc... 15.01.07, 09:14 ustanowiwszy śniadaniowo-kefirową tradycję nie zapominam wszak o innych napojach pokonując wewnętrzny, niczym nieuzasadniony opór przystępuję do testowania win liryjskich nie przepadam za hiszpańskimi trunkami mimo to, wyniki wkrótce :0) Odpowiedz Link Zgłoś
halina501 Re: popijąjąc... 15.01.07, 12:17 Aby napewno niczym nie uzasadniony? Porą?Miejscem ? Uwierz swojej intuicji.;))) Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik hmm... :0) 15.01.07, 13:20 opór wobec pochodzenia napoju droga Halino wina, w ogólności, zwyczajnie lubię :0) Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik zdobyczny trunek - na wieczór zapraszam 23.01.07, 08:28 JOHNNIE WALKER BLACK LABEL Old Scotch Whisky 12-letnia około 9-ej wieczorem będzie w barku ja chyba też gdzieś tu będę :0) Odpowiedz Link Zgłoś
to.ya Re: zdobyczny trunek - na wieczór zapraszam 23.01.07, 09:33 Czy z tego zestawu sam lód mogę prosić? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: zdobyczny trunek - na wieczór zapraszam 23.01.07, 10:21 z sokiem z limonek, oczywiście :0) Odpowiedz Link Zgłoś
witekjs zdobyczny trunek-na wieczór zapraszamBLACK LABEL! 23.01.07, 20:55 Trudno się oprzeć tak miłemu zaproszeniu. Jeszcze 6 min do 21.00 ale ja już jestem. :)) Pozdrawiam. Witek Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma zdobyczny trunek-na wieczór zapraszamBLACK LA 24.01.07, 00:36 zostało trochę?:) Dziś pamiętna data:) pijmy więc! Niech Gospodarz nam długo żyje!:) Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: zdobyczny trunek-na wieczór zapraszamBLACK LA 24.01.07, 07:36 wczoraj na czecie wisiałem wieczorem porządni goscie odwiedziwszy barek, posprzątali za soba zatem dziś, nie pozostaje nic innego, jak przygotować okazjonalny poczęstunek w karcie znajdziecie ciekawy wynalazek CARIGNAC NAPOLEON produkowany... a jakże, w Polsce oczywiscie, zdobyczny :0) schłodzone soki wiadomych producentów wybór ograniczony, ze względu na pojemność chłodziarki cytrusowy pomarańczowy porzeczkowy jabłkowy i oczywiście sok z limonek lód bez ograniczeń :0) bateria ustronianki na podorędziu a na poranne ogrzanie, skoro śniegł padł na nas wreszcie herbata dla chętnych wersja "góralska" lub wiśnióweczka, rocznik 2005, spreparowana domowym sposobem w miarę potrzeb odrestaurowany loszek kryje więcej pokus :0) Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: zdobyczny trunek-na wieczór zapraszamBLACK LA 24.01.07, 12:56 taka okazja nieczęsto się przydarza.. to ja do kawy, poproszę kilka kropli tego no..zdobycznego! i dla gości zostawię, jego małych krewniaków:) www.wrzuta.pl/obraz/zoih9ylw1Z/ Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: zdobyczny trunek-na wieczór zapraszamBLACK LA 24.01.07, 22:18 dostawa wieczorna TALAMANCA merlot, chilijski, półwytrawny, łagodny, lekki Odpowiedz Link Zgłoś