humprey_bogart
25.04.05, 14:24
udało mi się do Was dobić. Po ciężkich zmaganiach z losem, przydługim i
wielce nudnym wykładzie w ramach aplikacji (total hibernacja i z nikąd
ratunku Pani prof. jest wzrokowcem) udało mi się odpalić kompa. Stwierdzam,
że sztormu nie było tu przez łeckend ale też nie było kompletnej ciszy. No
any way cieszę się, że widzę innych, placówkę poznańską, Agatę i Muzę i
Agenta i Invictę i....tchu mi zabrakło. Aaaa i jeszcze Czesiunię!