oxycort 03.05.05, 00:54 …zażaleń ~~ oxpo(dłuższej)chwilinamysłu Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
oxycort Re: Ksiązka... 04.05.05, 11:18 Książeczka zdrowia dziecka. Stara i pożółkła. Z misiem na okładce. Biały kruk. ~~ ox Odpowiedz Link Zgłoś
aniela Re: Ksiązka... 04.05.05, 12:46 Ksiazeczka autostopowa. z kuponami za okazje. "Społeczny Komitet Autostop zdaje sobie doskonale sprawę z tego, że oczekiwanie w rowie na samochód powinno przebiegać w atmosferze pełnej zaangażowania, zaś samochody należy zatrzymywać z postępowych pozycji i w myśl słusznych zasad" Odpowiedz Link Zgłoś
quarantina Re: Ksiązka... 04.05.05, 12:58 Anielu, zawsze należy podać źródło, z którego się zżyna, nawet jeśli nie jest to książka. Odpowiedz Link Zgłoś
aniela Re: Ksiązka... 04.05.05, 13:02 napisal to "publicysta "Walki Młodych". nazwiska nie podano. o czym informuje ( o tym braku nazwiska wlasnie). bo to wazna informacja jest. www.nastopa.pl/index.php?page=autostop Odpowiedz Link Zgłoś
j_karolak Re: Ksiązka... 05.05.05, 10:33 A propos autostopu, to jaki seks preferujecie. 2m+3k czy może 4k+2m? Odpowiedz Link Zgłoś
quarantina Re: Ksiązka... 05.05.05, 14:19 Choroba lokomocyjna wydarza się przeważnie jedynie w czasie jazdy, z wyjątkiem konnej chyba. Odpowiedz Link Zgłoś
j_karolak Re: Ksiązka... 05.05.05, 16:34 Im większy koń, tym niebezpieczniej, ale podobno jak spadać to tylko z dużego. Odpowiedz Link Zgłoś
fdj Re: Ksiązka... 05.05.05, 17:32 Koń jaki jest każdy widzi. Za dużo sexu zrobi z Ciebie krótkowidza. Odpowiedz Link Zgłoś
quarantina Re: Ksiązka... 05.05.05, 21:37 Choroba lokomocyjna polega na rzyganiu, nie na spadaniu. Myślę, że jak koń jedzie tyłem do kierunku jazdy, to wtedy można się porzygać. Odpowiedz Link Zgłoś
facet.taki Re: Ksiązka... 06.05.05, 00:13 Nie mam zdania. Dzisiaj jestem napity. nawet nieźle. Wyba=cz kochana qua Odpowiedz Link Zgłoś
oxycort Re: Ksiązka... 06.05.05, 11:03 Czytałem (sic!), że na chorobe lokomocyjno łyka się awjomarin. Przyjmując lek, trzeba się wszakże powstrzymać od rzygania, albowiem wydatnie zmniejsza ono (rzyganie) ryzyko wchłonięcia, co z kolei może niekorzystnie zaburzyć ewentualne dobroczynne skutki przebiegu całej terapii leczniczej. Z kolei podróż koleją (żelazny koń), może pomóc złagodzić skutki onej dolegliwości, o ile nie śmierdzi w przedziale. Niestety. I dlatego właśnie jestem za jak najszybszą prywatyzacją PKP. ~~ ox Odpowiedz Link Zgłoś
quarantina Re: Ksiązka... 06.05.05, 13:36 Może awiomarin należy w inny, niż doustny, sposób wchłaniać. Żeby uniknąć ryzyka, jakiegokolwiek. Odpowiedz Link Zgłoś
jam33 Re: Ksiązka... 08.05.05, 01:02 a propos rzygania nie mylić z rzganiem - najlepiej najpierw to zrobić dogłębnie, a potem jechać. Albo najpierw jechać, w trakcie się ops wyrzygać i przekraczać ewidentnie wszelkie zakazy albo inne i liczyć na to, że żadna władza w niebieskim mundurku, a nawet antyterrorist nie jest szkolony w razie zatrzymania pojazdu zarzyganego. Słyszałam również że można przez uchylone okienko robić to w trakcie. Uwaga! nie jechać ZA! Odpowiedz Link Zgłoś
quarantina Re: Ksiązka... 08.05.05, 12:34 Przeczytafszy twój tekst kilkakrotnie i obwąchawszy cię tym samym stwierdzam z całym przekonaniem, że znasz się na rzyganiu. W szczególności lokomocyjnym. Odpowiedz Link Zgłoś