Dodaj do ulubionych

Muza, hop hop

05.05.05, 12:32
Cześć, coż tam za trauma dopadła szanowną? kochanie, przecież nas ludzi
aparatu panstwowego nie da się zdeptać łatwo. Muza skup się, myślę teraz
intensywnie o Tobie żeby Ci się lepiej zrobiło na duszy. :)))
Obserwuj wątek
    • tw_muza Re: Muza, hop hop 05.05.05, 12:37
      Jestem, pracuję intensywnie "Żeby Polska w siłę rosła a ludzie dostali
      żytniej..." czy "żyli dostatniej..."
      Mnie trauma dopadła w moim prywatnym życiu, w mojej pracy "W FIRMIE" :)))
      wszystko ok, i chociaz to pocieszające jest. Prywatnie natomiast dół i do dupy.
      • humprey_bogart Re: Muza, hop hop 05.05.05, 12:40
        nie za dobrze, pocieszenie, że chociaż w robocie spox. Mam nadzieję, że się
        ułoży, nos do góry koleżanko, uszy też.
        • tw_muza Re: Muza, hop hop 05.05.05, 12:45
          "maszeruj albo giń'....
      • lezka_z_posen Re: Muza, hop hop 05.05.05, 12:45
        jak się dołujesz przez faceta nie daj Boże,to nie warto,naprawdę.
        • tw_muza Re: Muza, hop hop 05.05.05, 13:05
          Nie da się ukryć, że przez faceta. Ale też za sprawą jego decyzji zawala się
          właśnie całe moje życie. I nie tylko moje.
          Że nie warto, to "w sferze intelektu" ja dokładnie wiem... Ale w sferze emocji -
          buuuuuuuuuuu :(
          • humprey_bogart Re: Muza, hop hop 05.05.05, 13:10
            chodź do mnie do okrąglaka, znajdziemy Ci jakiegoś kawalera
            • tw_muza Re: Muza, hop hop 05.05.05, 13:17
              Dobra:)))
              ...ale jeszcze nie teraz - bo tam u was "zmiany, zmiany, zmiany..."
              • humprey_bogart Re: Muza, hop hop 05.05.05, 13:22
                łockej, jak się zacznie nowy narybek napływać dam znać na co lepsze kąski :))
          • lezka_z_posen Re: Muza, hop hop 05.05.05, 13:15
            tw_muza napisała:

            > Nie da się ukryć, że przez faceta. Ale też za sprawą jego decyzji zawala się
            > właśnie całe moje życie. I nie tylko moje.
            > Że nie warto, to "w sferze intelektu" ja dokładnie wiem... Ale w sferze
            emocji
            > -
            > buuuuuuuuuuu :(

            "Nikt nie zasługuje na Twoje łzy,a ten kto na nie zasługuje,na pewno nie
            doprowadzi Cię do płaczu"-banlne,ale naprawdę mądre słowa.
            a zmiana na nowy model często wychodzi na dobre,tylko najpierw trzeba sobie
            pobeczeć.
            • tw_muza Re: Muza, hop hop 05.05.05, 13:22
              Wiem, etap beczenia jest nie do uniknięcia...
              • invicta1 Re: Muza, hop hop 05.05.05, 13:24
                albo klin klinem:)
                "lekarstwo na miłość" jak ja to lubię-pamiętacie Kalinę?
                • humprey_bogart Re: Muza, hop hop 05.05.05, 13:26
                  boska była, i 34 rozmiar miała max. jak Muza nasza...
                  • romy_sznajder magiczne pogotowie 05.05.05, 13:28
                    Słuchajcie,
                    to jest pewien patent, jak nie na teraz, to na kiedy indziej. co sądzicie?
                    www.taraka.pl/index.php?id=_psy.htm
                    • invicta1 Re: magiczne pogotowie 05.05.05, 13:31
                      zrobiły mi się oczy_jak_cebule i se rykłam śmiechem:)
                      • humprey_bogart Re: magiczne pogotowie 05.05.05, 13:36
                        tośmy rykły obie, qurna a ja pół życia szukałam pomysłu na własny biznes....
                      • invicta1 Re: magiczne pogotowie 05.05.05, 13:38
                        o coś z mojej dziedziny, ale na odwrót:
                        "pozytywny wynik testu ciążowego (po Działaniu Przez Psy wracał okres).":) buhaha
                        • romy_sznajder Re: magiczne pogotowie 05.05.05, 13:45
                          invicta1 napisała: [...]

                          Oj, sorry.
                          Zawsze coś palnę.
                          Ona chciała okresu, Ty chcesz braku okresu.
                          Myslenie magiczne i już. Ale wybacz, niechcący.
                • tw_muza Re: Muza, hop hop 05.05.05, 13:46
                  Pewnie że pamiętamy Kalinę..
                  Nie wiem jaki rozmiar nosiła, może 34, ale ja na pewno takim biustem nie
                  dysponuję (nawet na wdechu)
                  Ale tak poważnie, to mam takie wewnętrzne przekonanie, że aby porządek jakiś
                  był zachowany, to na tego klina jeszcze za wcześnie... Etap beczenia (w skrócie
                  buuuuuuu) trzeba uczciwie przejść i przebuczeć swoje.
                  Ale pomysł na biznes widzę że się pojawił?
                  • romy_sznajder Re: Muza, hop hop 05.05.05, 13:47
                    to miał być pomysł na rozwiązanie problemów, ale palnęłam jak kulą w płot.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka