Dodaj do ulubionych

Pada deszcz, trawa rośnie

14.05.05, 15:08
jak tak dalej pojdzie to będe musiał krowe w kropki bordo kupić, żeby owa
krowa w kropki bordo zrzarła trawe kręcąc mordą.
Obserwuj wątek
    • albercik7 Re: Pada deszcz, trawa rośnie 14.05.05, 15:44
      haha ja mam moja sie nazywa TOYOTA i ona to lubi ja mniej :-)))
    • trzpiot_1 Re: Pada deszcz, trawa rośnie 14.05.05, 17:07
      Lepiej kup kozę, ta Ci zje wszystko, nie tylko trawę.
      • albercik7 Re: Pada deszcz, trawa rośnie 14.05.05, 17:13
        i jeszcze mleczko da:-)))
        • trzpiot_1 Re: Pada deszcz, trawa rośnie 14.05.05, 17:15
          A na koniec mozna ją nawet obedrzeć ze skóry.
          • albercik7 Re: Pada deszcz, trawa rośnie 14.05.05, 17:19
            tak nie mozna biedna koza co za ludzie :-(((
            • trzpiot_1 Re: Pada deszcz, trawa rośnie 14.05.05, 17:24
              Eat more chicken! Ich ze sóry sie nie obdziera :P
              • albercik7 Re: Pada deszcz, trawa rośnie 14.05.05, 17:29
                no to juz lepiej i tym watkiem rozpoczynamy sobotnie gotowanie mam kilka
                propozycji na wieczorek:-)))
                • trzpiot_1 Re: Pada deszcz, trawa rośnie 14.05.05, 17:30
                  Chcesz mnie utuczyć jak jakąś gęś? :))
                  • albercik7 Re: Pada deszcz, trawa rośnie 14.05.05, 17:34
                    no co ty Ciebie moja droga nigdy chce dac Ci rozkosz smaku dla Twojego
                    delikatnego podniebienia:-)))
                    • trzpiot_1 Re: Pada deszcz, trawa rośnie 14.05.05, 17:37
                      Skoro tak, narychmiast zamieniam się w jedno wielkie gardło :) Co masz w
                      zanadrzu?
                      • albercik7 Re: Pada deszcz, trawa rośnie 14.05.05, 17:41
                        a na co masz ochote (zupka drugie danie deser)czekam w kuchni :-)))
                        • trzpiot_1 Re: Pada deszcz, trawa rośnie 14.05.05, 17:43
                          Deser proszę, obiad już mam w brzuchu :)
                          • trzpiot_1 Re: Pada deszcz, trawa rośnie 14.05.05, 17:44
                            Aha, i koniecznie z adrenaliną, bo jeszcze musze mieszkanie odkurzyć .
                          • albercik7 Re: Pada deszcz, trawa rośnie 14.05.05, 17:47
                            no to prosze bardzo lubisz ananas a moze Boca Negra ?
                            • trzpiot_1 Re: Pada deszcz, trawa rośnie 14.05.05, 17:51
                              Wybieram ananasa, bo o boca negra jeszcze w życiu nie słyszałam :)
                              • albercik7 Re: Pada deszcz, trawa rośnie 14.05.05, 17:54
                                hmmm bo mnie jeszcze nie poznalas ale oki BN zostawimy na inna okazje no to
                                polecam Pieczony Ananas Z Tequila +kawa z cynamonem
                                • trzpiot_1 Re: Pada deszcz, trawa rośnie 14.05.05, 17:56
                                  :))) A nabiorę po tym animuszu??
                                  • albercik7 Re: Pada deszcz, trawa rośnie 14.05.05, 18:00
                                    po takim deserku to pozostaje tylko marzyc o rzeczach tak odleglych dla serca i
                                    duszy i czekac na odrobine przyjemnosci z tych marzen ktore moga nas czasami
                                    zaskoczyc niespodziewanie:-)))
                                    • trzpiot_1 Re: Pada deszcz, trawa rośnie 14.05.05, 18:19
                                      Byle niespodziewanie nie oznaczało niemile, to na wszystko sie piszę, zwłaszcza
                                      na każdy Twój deserek :))
                                      • albercik7 Re: Pada deszcz, trawa rośnie 14.05.05, 22:44
                                        wlasnie wrocilem z grilla byla kielbaska miesko szaszlyki rybka i mocne trunki
                                        to lubie :-)))
    • ping.tasmanski Juz taki ze mnie biały murzym zwany zajadłym , ... 14.05.05, 20:02
      Już taki ze mnie biały murzym zwany zajadłym, że skosiłem trawe lejąc na deszcz.
      Nie kupie krowy , byka , kozy ,owcy , kozła , barana, kota , psa ani żednego
      inego zwierzaka z wyjątkiem młodej samicy człowieka :)

      "Baba to stworzenie boże wiec powina stac w oborze , lecz z powodu kształtu
      dupy chłop ja zabrał do chałupy"
      • trzpiot_1 Re: Juz taki ze mnie biały murzym zwany zajadłym 15.05.05, 08:19
        To będziesz musiał wydać fortunę :P
        • ping.tasmanski Re: Juz taki ze mnie biały murzym zwany zajadłym 15.05.05, 08:32
          bez przesady. Nie wszystkie są aż tak wartościowe :)
          • trzpiot_1 Re: Juz taki ze mnie biały murzym zwany zajadłym 15.05.05, 09:03
            Te, które żywią się trawą ogrodową - tak! :)
            • albercik7 Re: Juz taki ze mnie biały murzym zwany zajadłym 15.05.05, 10:24
              witam i widze ze temat trawy ciag dalszy:-)))
              • wietka A propos trawy... 15.05.05, 12:06
                dzisiaj na obiad będę konsumować KURCZAKA WEGETARIANINA :))))
                taki napis widniał na tacce z tymże kurczakiem :)))
                ciekawe, czy ten wegetarianizm wynika z przekonan kurczaka? czy został mu
                narzucony...:)))
                • trzpiot_1 Re: A propos trawy... 15.05.05, 12:32
                  A tam, nie wierz wcale w takie opowieści. Kurczaki mochlują mączkę rybną i
                  cholera wie co jeszcze, tylko się do tego nie przyznają ;)
                  • albercik7 Re: A propos trawy... 15.05.05, 13:43
                    ten kurczak mial wolny wybor :-)))
                    • trzpiot_1 Re: A propos trawy... 15.05.05, 13:47
                      Pewnie, mógł przecież iść na rosół :)
                      • albercik7 Re: A propos trawy... 15.05.05, 13:50
                        no tak mial kilka wariantow wybral jeden poprostu dal sie zamrozic i czeka co
                        bedzie dalej:-)))
                        • trzpiot_1 Re: A propos trawy... 15.05.05, 13:54
                          Odhibernują go, to pewne! I wtedy może się okazać, że jest jedynym zdatnym
                          kurczakiem ;)
                          • albercik7 Re: A propos trawy... 15.05.05, 13:57
                            do badan chyba bo nie do rosolu ale to juz mi zalatuje na archiwum X :-)))
                            • trzpiot_1 Re: A propos trawy... 15.05.05, 14:00
                              Tam nic nie było, że agent Mulder jadał kurczaki! :))
                              • albercik7 Re: A propos trawy... 15.05.05, 14:02
                                ale to dopiero bedzie bo to nowe odcinki sa :-))) z kurczakami haha a to dobre
                                • trzpiot_1 Re: A propos trawy... 15.05.05, 14:05
                                  tak, agentka Scully będzie prowadzić śledztwo, by wyjaśnić, kto pożera kurczaki
                                  i dlaczego one nie protestują ;)
                                  • albercik7 Re: A propos trawy... 15.05.05, 14:13
                                    dokladnie i jeszcze jest motyw o czarownicach i to odcinek specjalnie dla
                                    Ciebie czyz nie tak?:-)))
                                    • trzpiot_1 Re: A propos trawy... 15.05.05, 14:28
                                      O tak, bo prawdziwa czarownica lata tylko na wyścigowych kurczakach!
                                      • albercik7 Re: A propos trawy... 15.05.05, 16:06
                                        no tak a swistak siedzii zawija kurczaki w te sreberka Ps wiem wiecej niz Ci
                                        sie wydaje czrownico :-)))
                                        • trzpiot_1 Re: A propos trawy... 15.05.05, 16:08
                                          następnym razem na obiad będą ucięte gadatliwe ozorki :)
                                          • albercik7 Re: A propos trawy... 15.05.05, 16:12
                                            "Wiem,co jem . Nie wiem,co robie" ozorki moga byc sa dobre lubisz?:-)))
                                            • trzpiot_1 Re: A propos trawy... 15.05.05, 16:23
                                              Lubię, w sosie chrzanowym oczywiście. I radzę im, żeby wtedy nie gadały :)
                                              • albercik7 Re: A propos trawy... 15.05.05, 16:26
                                                nie nie one juz nie beda gadac a MY tylko czy mozna normalnie z czarownica
                                                gadac ?:-)))
                                                • trzpiot_1 Re: A propos trawy... 15.05.05, 16:27
                                                  jak pokiełbaszona, to nie za bardzo ;)
                                                  • albercik7 Re: A propos trawy... 15.05.05, 16:30
                                                    wiem ze jest inna :-))) czarownica pokielbasiona dobre hehe ide po lody
                                                    waniliowe chcesz ?
                                                  • trzpiot_1 Re: A propos trawy... 15.05.05, 16:51
                                                    Będę chciała później, więc nie zjedz wszystkich na jednym posiedzeniu ;)
                                                  • albercik7 Re: A propos trawy... 15.05.05, 16:54
                                                    oki nie dam rady bo jest ich tyle ze wygladalbym jak zamrozony kurczak z
                                                    archiwum X
                                                  • trzpiot_1 Re: A propos trawy... 15.05.05, 16:57
                                                    Ty wiesz, że coś w tym jest! Jak zjem loda, zaraz robi mi się taka skórka, jak
                                                    na wydepilowanym kurczaku.
                                                  • albercik7 Re: A propos trawy... 15.05.05, 17:00
                                                    tylko po lodach ?:-)))czy cos jeszcze jest w stanie zamienic Cie w skorke
                                                    kurczaczka :-)))
                                                  • trzpiot_1 Re: A propos trawy... 15.05.05, 17:03
                                                    Ogólnie zimno tak na mnie podobnie działa, no i jeszcze jak się czegoś
                                                    przestraszę.
                                                  • albercik7 Re: A propos trawy... 15.05.05, 17:06
                                                    oj biedactwo no ale moge sprawic ze bedzie goraco Np plonace lody ?:-)))
                                                  • trzpiot_1 Re: A propos trawy... 15.05.05, 17:10
                                                    Chętnie, najlepiej żeby płonęły w kominku ;)
                                                  • albercik7 Re: A propos trawy... 15.05.05, 17:14
                                                    mowisz i masz i nie ma sie czego bac :-))) Ps lody i kominek no coz czarownicom
                                                    wolno wszystko :-)))
                                                  • trzpiot_1 Re: A propos trawy... 15.05.05, 17:19
                                                    E, zapomniałam dodać, że dobrze by było, żeby te płonące lody wyglądały
                                                    strasznie, bo bardzo lubię sie bać oglądając horrory :)
                                                    Poza tym z czarownicami nie zawsze tak było, że mogły wszystko. Mogą odkąd
                                                    ludzie przestali się ich bać i wierzyć w ich czary.
                                                  • albercik7 Re: A propos trawy... 15.05.05, 17:27
                                                    znow mi tu zalatuje pewnym serialem co do czarownic to ja sie nie boje nawet
                                                    zadarlem z jedna i jak narazie czekam co bedzie dalej raczej juz nic ale
                                                    widocznie tak ma byc i nie ma co plakac nad rozlanym mlekiem :-)))czarownic nie
                                                    brakuje :-))) no i juz po lodach teraz czekoladka biala wpadla Ps jestes z wawy
                                                  • trzpiot_1 Re: A propos trawy... 15.05.05, 17:32
                                                    No proszę, i kto tu posiada większe czarodziejskie moce?? Z jedną czarownicą
                                                    zadarłeś i nic, o drugiej wiesz więcej, niż by należało przypuszczać, a ja się
                                                    nie mogę doprosić zwykłego horrorku, tylko mnie straszysz jakąś białą
                                                    czekoladą ;)
                                                  • albercik7 Re: A propos trawy... 15.05.05, 17:36
                                                    ja nie strasze ale myslalem ze masz ochote i niech moc bedzie z Toba .oki
                                                    spadam na rowerek bo pogoda jest super .pozdrawiam i do wieczorka pa:-)))
                                                  • trzpiot_1 Re: A propos trawy... 15.05.05, 17:44
                                                    Będzie giro po śląsku :)
                                                  • wietka Re: A propos trawy... 15.05.05, 17:45
                                                    ...a co to jest...giro?
                                                  • trzpiot_1 Re: A propos trawy... 15.05.05, 17:46
                                                    Wyścig, rajd, np. Giro d'Italia :)
                                                  • wietka Re: A propos trawy... 15.05.05, 17:54
                                                    aa, rozumiem...ależ jestem niedomyślna:(
                                                    albo niedouczona:(
                                                  • debi_bebi Re: A propos trawy... 15.05.05, 17:57
                                                    Jakbym napisała po ludzku "dżiro", zaraz byś się domyśliła :) Poza tym odkąd
                                                    nie jeżdzi Szurkowski i Szozda i jeszcze ten śliczny z niebieskimi oczami,
                                                    przestało mi sie chcieć oglądać wyścigi kolarskie :)
                                                  • wietka Re: A propos trawy... 15.05.05, 17:58
                                                    buu, ja nawet nie znam ślicznego z niebieskimi, buu...
                                                  • trzpiot_1 Re: A propos trawy... 15.05.05, 17:59
                                                    Znasz, za to ja zapomniałam, jak się nazywa :)
                                                  • wietka Re: A propos trawy... 15.05.05, 18:02
                                                    skoro twierdzisz, ze znam, no to znam ;))
                                                    a imienia tez nie pamiętasz?
                                                  • trzpiot_1 Re: A propos trawy... 15.05.05, 18:03
                                                    Kołacze mi się Zenon z nazwiskiem na L, ale głowy nie dam :)
                                                  • wietka Re: A propos trawy... 15.05.05, 18:04
                                                    Jaskóła?
                                                  • trzpiot_1 Re: A propos trawy... 15.05.05, 18:05
                                                    Nie, już wiem, to był Czesław Lang :)))) Widzisz, że wiedziałaś, o kim mówię?
                                                  • wietka Re: A propos trawy... 15.05.05, 18:07
                                                    nie wiedziałam ,że wiem ,ale teraz juz wiem, ze wiem, hura! :)))
                                                  • trzpiot_1 Re: A propos trawy... 15.05.05, 18:09
                                                    :))) Zaraz wiedziałam, że będziesz wiedziała.
                                                  • wietka Re: A propos trawy... 15.05.05, 18:18
                                                    myślę sobie, że Ty wiesz o mnie więcej niż ja ;))
                                                  • trzpiot_1 Re: A propos trawy... 15.05.05, 19:53
                                                    To chyba dlatego, że myślę o Tobie jakbym myślała o sobie :)
                                                  • albercik7 Re: A propos trawy... 15.05.05, 19:57
                                                    witam ponownie obie panie ja tez mam niebieskie oczka jak aniolek tak mi mowila
                                                    jedna czarownica haha:-)))
                                                  • trzpiot_1 Re: A propos trawy... 15.05.05, 19:59
                                                    Może Ty Czesław Lang jesteś, co?
                                                  • albercik7 Re: A propos trawy... 15.05.05, 20:03
                                                    no albercik langsam:-)))
                                                  • trzpiot_1 Re: A propos trawy... 15.05.05, 20:07
                                                    :))) Langsam, langsam - niespotykanie spokojny człowiek :P
                                                  • albercik7 Re: A propos trawy... 15.05.05, 20:11
                                                    i z tym spokojem to juz nie jest tak jak napisalas spokojny to ja jestem haha
                                                    ja spokojny nie to nie ja :-))))) Ps pytalem spokojnie czy jestes z wawy ?ale z
                                                    tego co mi wiadomo to Ty tez masz dwie osobowosci ?
                                                  • trzpiot_1 Re: A propos trawy... 15.05.05, 20:13
                                                    Myślałam, że to było stwierdzenie czarnoksiężnika, dlatego przeskoczyłam je
                                                    beztrosko :) Tak, jestem z Wa-wy ale nie mam rozdwojenia jaźni, tylko 2 nicki,
                                                    i ten drugi wyskakuje niekiedy w chwili nieuwafgi jak Filip z konopii :)
                                                  • albercik7 Re: A propos trawy... 15.05.05, 20:19
                                                    to ze masz dwa to juz wiem nie od dzis ale chodzi mi bardziej o Ciebie ?
                                                  • trzpiot_1 Re: A propos trawy... 15.05.05, 20:22
                                                    Konkretniej proszę, bo chyba nie bardzo rozumiem.
                                                  • albercik7 Re: A propos trawy... 15.05.05, 20:26
                                                    na konkrety przyjdzie czas teraz jest wstep do gry super gry jesli chcesz
                                                    oczywiscie ale ostrzegam mozesz sie jeszcze wycofac :-)))i moze zostac tak jak
                                                    teraz
                                                  • trzpiot_1 Re: A propos trawy... 15.05.05, 20:28
                                                    Hazard mnie nie interesuje, więc się migiem wycofuję :)
                                                  • albercik7 Re: A propos trawy... 15.05.05, 20:31
                                                    oki ale nie o hazard chodzi :-)))no coz twoja decyzja jest ostateczna ?jezeli
                                                    tak to nie bylo tematu:-)))
                                                  • trzpiot_1 Re: A propos trawy... 15.05.05, 20:38
                                                    Wybacz, ale jak mam się pakować w coś, o czym nie mam mglistego pojęcia, a
                                                    prezenter prowadzący nie chce puścić pary z buzi? Już sam ten fakt zapala mi
                                                    czerwone światełko. Tak, moja decyzja jest ostateczna :)
                                                  • albercik7 Re: A propos trawy... 15.05.05, 20:42
                                                    oki oki ale jeszcze jedno pytanko jesli pozwolisz jaki jestes znak zodiaku ?
                                                  • trzpiot_1 Re: A propos trawy... 15.05.05, 20:44
                                                    Co zrobisz z odpowiedzią? Przypasujesz ją do szablonu? :))
                                                  • albercik7 Re: A propos trawy... 15.05.05, 20:48
                                                    jaki szblon zycie to nie szblon to gra wieczna wojna uczuc gra dobra ze zlem
                                                    milosci z nienawiscia poprostu zapytalem nie chcesz odpowiedziec wiecej pytac
                                                    nie bede
                                                  • trzpiot_1 Re: A propos trawy... 15.05.05, 20:55
                                                    Znaki zodiaku to szablon! 12 znaków, 12 szufladek, bo nie da rady urodzić się
                                                    poza zodiakiem. A w ogóle znów odpowiadasz ogólnikami :P
                                                  • albercik7 Re: A propos trawy... 15.05.05, 21:05
                                                    kazdy znak oznacza jakas osobowosc ale nie szablon bo moga byc dwie osoby z
                                                    tego samego znaku a maj rozne osobowosci i nigdy sie nie zgodze ze jestesmy
                                                    szablonami bo tak wlasnie to odebralem ze traktujesz ludzi jak szablony i
                                                    wkladasz do roznych szufladek ja tak nie mysle i moze sie myle co do Twojej
                                                    osoby a z tego co wiem to jestes zupelnie inna niz tu na FT Ps jaki jestes znak?
                                                  • trzpiot_1 Re: A propos trawy... 15.05.05, 21:18
                                                    Sorry, ale właśnie starałam Ci się to samo powiedzieć innymi słowami, bo Twoje
                                                    pytanie o znak zodiaku odebrałam jako niemal technokratyczne :)
                                                    Może dla rozładowania atmosfery taka mała rymowanka, powinieneś z łatwością
                                                    rozpoznac, o jaki znak chodzi, bo zdaje się, że nie jesteś zielony w tej
                                                    dziedzinie.

                                                    Jak świat światem, każda .....
                                                    Jest dokładna i staranna,
                                                    Nawet w głowie ma porządek,
                                                    Bo ustawia myśli w rządek.

                                                    ..... boi się ryzyka,
                                                    Niczym ognia go unika,
                                                    Więc przeszkody całą zgrają
                                                    Same z drogi jej znikają!

                                                  • albercik7 Re: A propos trawy... 15.05.05, 21:34
                                                    odebralas@
                                                  • trzpiot_1 Re: A propos trawy... 15.05.05, 21:52
                                                    Panna, czy nie panna? Aaa..., pisz pan panna! :P
                                                  • albercik7 Re: A propos trawy... 15.05.05, 21:56
                                                    panna na wydaniu czy juz wydana a moze panna z mokra glowa?:-)))
                                                  • trzpiot_1 Re: A propos trawy... 15.05.05, 22:02
                                                    Drogi alberciku, a tego Ci nie powiedziano, czy też nie zapytałeś? :))
                                                  • albercik7 Re: A propos trawy... 15.05.05, 22:08
                                                    nie pytalem ale pytam teraz i jak zawsze chcesz odpowiesz nie chcesz nie
                                                    odpowiesz :-)))
                                                  • trzpiot_1 Re: A propos trawy... 15.05.05, 22:09
                                                    Bo wiesz, mnie się zdawało, że mówimy o zodiaku :) Hmmm, a może numerologia też
                                                    Cie interesuje?
                                                  • albercik7 Re: A propos trawy... 15.05.05, 22:37
                                                    sorry myslalem ze juz przestalas klikac bardziej znaki zodiaku :-)))a numerki
                                                    tez lubie a Ty?:-)))
    • ewiku Re: Pada deszcz, trawa rośnie 15.05.05, 20:12
      a gdzie ta trawa?...
      może w pobliżu, to przy okazji i z moją by się krasulka rozprawiła...:)))


      ----------------------------------------------
      Wiem co mówię...ale nie mówię... co wiem...
      • trzpiot_1 Re: Pada deszcz, trawa rośnie 15.05.05, 20:14
        I donawoziła przy okazji :)
        • ewiku Re: Pada deszcz, trawa rośnie 15.05.05, 20:16
          lepszy byłby środek chwastobójczy, bo mi się te zielone szkodniki wyjątkowo
          rozpleniły...:(((


          ----------------------------------------------
          Wiem co mówię...ale nie mówię... co wiem...
          • trzpiot_1 Re: Pada deszcz, trawa rośnie 15.05.05, 20:17
            I potem karmiłabyś tym krowę??
            • ewiku Re: Pada deszcz, trawa rośnie 15.05.05, 20:19
              nie... posłałabym do sąsiada...:)))


              ----------------------------------------------
              Wiem co mówię...ale nie mówię... co wiem...
              • trzpiot_1 Re: Pada deszcz, trawa rośnie 15.05.05, 20:21
                A nie po sąsiada? ;)) Do środków chwastobójczych potrzebny jest opryskiwacz.
                • ewiku Re: Pada deszcz, trawa rośnie 15.05.05, 20:31
                  Faktycznie... a sąsiad mi przez płot już nawet drzewka opryskał...hahaha...ze
                  strachu przed moją hodowlą szkodniczków...
                  bo u mnie, jak ekologicznie, to z całą konsekwencją...:)))


                  ----------------------------------------------
                  Wiem co mówię...ale nie mówię... co wiem...
                  • trzpiot_1 Re: Pada deszcz, trawa rośnie 15.05.05, 20:39
                    Och, to musisz mieć na trawniku całe bogactwo dobrze wypasionej fauny ;)
                    • ewiku Re: Pada deszcz, trawa rośnie 15.05.05, 20:43
                      i raczej trudno tą "trawiastą dżunglę" nazwać trawnikiem...:)))


                      ----------------------------------------------
                      Wiem co mówię...ale nie mówię... co wiem...
                      • trzpiot_1 Re: Pada deszcz, trawa rośnie 15.05.05, 20:45
                        Nazwij ja ogrodem angielskim :)
                        • ewiku Re: Pada deszcz, trawa rośnie 15.05.05, 20:54
                          do tego potrzebowałabym wiecej drzew...:(((


                          ----------------------------------------------
                          Wiem co mówię...ale nie mówię... co wiem...
          • albercik7 Re: Pada deszcz, trawa rośnie 15.05.05, 20:20
            haha to jak przyjade na kawke to mam zabrac maczete do wycinania zielonego jest
            az tak zle bo ostatnio to jeszcze bylo oki :-)))
            • ewiku Re: Pada deszcz, trawa rośnie 15.05.05, 20:32
              no wiesz... coś długo Cię nie było... nawet chwasty miały czas się
              rozrosnąć...:)))


              ----------------------------------------------
              Wiem co mówię...ale nie mówię... co wiem...
              • albercik7 Re: Pada deszcz, trawa rośnie 15.05.05, 20:36
                obiecuje sie poprawic i rozprawic z chwastami mialem troche zalatany ubiegly
                tydzien mam nadzieje ze ten bedzie troche lepszy i kawke wypijemy jesli
                chcesz?:-)))
                • ewiku Re: Pada deszcz, trawa rośnie 15.05.05, 20:41
                  z chwastami rozprawimy się same...a kawkę zawsze możemy wypić...:)))


                  ----------------------------------------------
                  Wiem co mówię...ale nie mówię... co wiem...
                  • albercik7 Re: Pada deszcz, trawa rośnie 15.05.05, 20:45
                    oki chcialem dobrze ale jak same to same a kawka jak najbardziej i to jeszcze w
                    Twoim towarzystwie to sama przyjemnosc :-)))
                    • ewiku Re: Pada deszcz, trawa rośnie 15.05.05, 20:56
                      dobra, dobra...:)))
                      już to słyszałam... i co z tego?...:)))


                      ----------------------------------------------
                      Wiem co mówię...ale nie mówię... co wiem...
                      • albercik7 Re: Pada deszcz, trawa rośnie 15.05.05, 20:58
                        spoko spoko damy rade :-)))cos ostatnio nerwowa jestes cos sie stalo bo jak to
                        te chwasty tak dzialaja to jutro przyjade i je wykosze w minutke:-)))
                        • ewiku Re: Pada deszcz, trawa rośnie 15.05.05, 21:01
                          no cóż... to nie wiedziałeś, że brak pielęgnacji powoduje schłodzenie?...:)))


                          ----------------------------------------------
                          Wiem co mówię...ale nie mówię... co wiem...
                          • albercik7 Re: Pada deszcz, trawa rośnie 15.05.05, 21:09
                            wiedzialem nie wiedzialem moze tak a moze nie jezeli tak to mysle ze goraca
                            kawka na poczatek powinna wystarczyc :-)))
                            • ewiku Re: Pada deszcz, trawa rośnie 15.05.05, 21:28
                              zobaczymy...:)))


                              ----------------------------------------------
                              Wiem co mówię...ale nie mówię... co wiem...
                              • albercik7 Re: Pada deszcz, trawa rośnie 15.05.05, 21:35
                                no i pogadamy:-)))
                                • ewiku Re: Pada deszcz, trawa rośnie 15.05.05, 21:39
                                  i może znajdziemy jakiś wspólny temat?...:)))



                                  ----------------------------------------------
                                  Wiem co mówię...ale nie mówię... co wiem...
                                  • albercik7 Re: Pada deszcz, trawa rośnie 15.05.05, 21:41
                                    zapewne tak lubie z Toba rozmawiac:-)))
                                    • ewiku Re: Pada deszcz, trawa rośnie 15.05.05, 21:47
                                      i z tym optymistyczmym akcentem wskakuję pod kołderkę...:)))
                                      miłego wieczorku jeszcze...:)))


                                      ----------------------------------------------
                                      Wiem co mówię...ale nie mówię... co wiem...
                                      • albercik7 Re: Pada deszcz, trawa rośnie 15.05.05, 21:53
                                        a ja do wanny ale jeszcze zajeta przez bobasy bo jak one zaczynaja sie kompac
                                        to wszystko plywa i siedza po 1,5 godziny no ale juz wylazly szkrabki i teraz
                                        ja mykam pa dobranoc:-)))
                                        • ewiku Re: Pada deszcz, trawa rośnie 15.05.05, 21:55
                                          ... :)))...


                                          ----------------------------------------------
                                          Wiem co mówię...ale nie mówię... co wiem...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka