humprey_bogart 18.05.05, 11:13 Normalnie przez cały czas wpatrywałam się na zbliżenia warg Marty, ani razu ich nie obrgryzła!!! Zatem nasze głupoty bywają jednak czytywane przez geniuszy z TVI. Ha, ;DD Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
paprotka-gd Re: Zagryziona wara 18.05.05, 13:38 biedna Martusia , musi się teraz bardzo kontrolować z tą wargą Odpowiedz Link Zgłoś
aga_ata Re: Zagryziona wara 18.05.05, 13:44 podsumujmy ..... chrząkanie, odrzucanie grzywki, gryzienie się...co będzie dalej? :) strach się nie bać :P Odpowiedz Link Zgłoś
romana_polka Re: Zagryziona wara 18.05.05, 13:49 źle widziałaś,humprey.zagryzała podczas rozmowy ze swoim Cebulamour w scenografii zimowej. Odpowiedz Link Zgłoś
paprotka-gd Re: Zagryziona wara 18.05.05, 13:52 a ten Marty uśmiech z zamkniętymi ustami , ni to uśmiech ni to grymas Odpowiedz Link Zgłoś
xemxija Re: Zagryziona wara 18.05.05, 15:13 moze i nie chrzakala i nie zakanszala ale psykala caly czas, jak mowila do Lukasza, ze "tsssyk chcielibysmy ci tssssyk powiedziec cos waznego tsssyk"! cholera, jakbym ja byla dzieckiem Papugi to bym juz dawno zeszla na nerwy. Ciagle maja cos arcywaznego do powiedzenia, cholera, i jeszcze psykaja przy tym. Zboczency. No przeciez nawet nie mozna tam zyc jak czlowiek, siurpryza na siurpryzie jedzie i siurpryza pogania. Odpowiedz Link Zgłoś