daria13
18.05.05, 22:51
Miałam dzisiaj przelotnie w księgarni w ręce to ciepłe jeszcze niamal
wydanie. Jakoś wcześniej nie spotkałam się z zapowiedziami ani recenzjami,
ale na pierwszy rzut oka mogę ocenić, że trzeba zapoznać się z tą książką
koniecznie. Jest w niej dużo zdjęć i rycin szalonego Rolanda:)Chwilowo
niestety nie mogę sobie pozwolić na tę pozycję, ale od dziś chyba zacznę
odkładać forsę.
Czy ktoś z Was widzial tę książkę i czy Wy też tak lubicie Topora?
Polecam się i pozdrawiam:)
Ps.
Czy Wy też nie znacie Fernando Arrabala? I can't belive it! Napiszcie choć
kilka słów, bo jestem nieutulona w żalu, że nikt mi nie odpowiedział, buuuu:(