didi83
26.05.05, 20:58
Dzisiaj odkrylam, ze mam obsesje!!!
To juz nie jest hobby, zabawa, przyjemnosc... mam obsesje i to wieksza niz na
punkcie kawy... wieksza niz Moje uwielbienie do "wyscigow szczurow", wieksza
niz smianie sie z ludzi przecietnych ...
Mam obsesje na punkcie kariery...
Jaka jestem???
... nieznosna :]
niekiedy wredna dla bliskich, egocentryczna, apodyktyczna i osiagam swe cele
kosztem np. zycia rodzinnego, milosci. Wywyzszam sie i jestem oziebla...
Zle? byc moze dla kogos moze to wydawac sie straszne, ale wiekszosci wyda sie
to... puste...
Jednak czy pustota jest to, ze mam inne priorytety???
Nie sadze ;]
Kocham pieniadze :] -mam wiec milosc.. a przeciez jak ktos kocha to nie jest
pusty ;]ppp
a zreszta moge byc i pusta... byle by mi bylo dobrze w zyciu :]