Dodaj do ulubionych

Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu

30.05.05, 06:54
Po upalnych dniach, czy znów słonko w parówkę się bawi? U mnie chyba
zapomniało, że meteorologowie zapowiadali ochłodzenie.
Obserwuj wątek
    • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 07:56
      Jutro ma nadciągnąć, więc przeżyjmy dzisiaj godnie :)
      • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 08:09
        Postaram sie, ale dreszczy dostaje na sama myśl siedzenia ośmiu godzin w biurze
        przy takiej temperaturze.
        • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 08:13
          Ja też, więc na wszelki wypadek staram się o tym nie myśleć. Co z głowy to i z
          serca :) A w ogóle wcale nie jest aż tak gorąco, kto wie, może nawet jest
          zimno?
          • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 08:18
            Nie jest zimno, to mogę zagwarantować. Rano szedłem po bułki do sklepu, to juz
            fajnie słoneczko przygrzewało.
            • mrrruczus Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 08:20
              U mnie już 20 stopni na termometrze. A mamy dopiero 8 rano.
              • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 08:23
                Hmm, na wszelki wypadek zmykam już teraz, może dobrnę do pracy zanim się zrobi
                30 stopni?
                Pozdrawiam i dzięki za mrówkojada" :)
                • mrrruczus Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 08:37
                  Ależ nie ma za co dziękować. Obiecałem i obietnicy dotrzymałem :P
                • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 18:24
                  Chyba nie doczekałaś sie tych 30 stopni. Ponoć u Was nad morzem dziś coś ok 15
                  stopni było.
                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 19:28
                    Oj, żebym mieszkała nad morzem, to bym pewnie na co innego narzekała :)A tu sam
                    środek Mazowsza.
                    • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 19:34
                      Tylko nie mów, żeś stoliczanka :-)
                      • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 19:40
                        nawet jak nie powiem to i tak to nic nie zmieni :P
                        • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 19:41
                          Czyli przyznajesz sie do swego brzemienia? :-)
                          • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 19:45
                            Nie, po prostu stwierdzam fakt. Brzemienna nie jestem.
                            • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 19:48
                              U Niziurskiego nazywało się to "garbiem". I wcale nie chodziło o stan odnienny,
                              tylko jak w Twoim przypadku stan faktyczny.
                              • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 19:55
                                Ale, stan faktyczny jest taki, że nie jestem brzemienna, ani garbata
                                (jeszcze) :P
                                • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 20:05
                                  " garb' " to raczej określenia na skaze, lub brzemie np. pochodzeniowe.
                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 20:59
                                    W takim razie składamy się niemal z samych garbów :)
                                    • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 21:02
                                      Garbiów, ale masz tylko częściowo rację. Dodatkowo składamy sie tez z kompleksów
                                      • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 21:37
                                        Ciekawe, czy zgodzisz się z moja opinią, że niekiedy na gruncie walki z
                                        kompleksami rodzą się całkiem pozytywne cechy.
                                        Garbie, kompleksy i co jeszcze w nas jest?
                                        • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 21:43
                                          Wierzę w to, że całe pokłady dobroci.
                                          • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 21:45
                                            Które czekają tylko, by móc się ujawnić i zadziałać? :)
                                            • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 21:49
                                              One właściwie są zawsze aktywne. Niekiedy bardziej, a niekiedy mniej. To chyba
                                              zależy od okoliczności. Ale z pewnościa nie jest tak, że są one całkowicie
                                              uśpione i dopiero pod wpływem jakiegoś impulsu budzą sie w nas.
                                              • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 21:57
                                                Czasami bywają tylko bardzo mocno przysypane popiołami walki o ...wszystko i
                                                trudno się do nich dogrzebać.
                                                • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 22:00
                                                  Moim zdaniem to poza, niechęc ukazywania swego prawdziwego "ja". To sie w sumie
                                                  dziś nie opłaca. każdy z nas gra. W pracy, nawet w prywatnym otoczeniu. Nie
                                                  wiem tylko skąd sie taka maniera bierze. Sądzisz, ze ma to cos wspólnego z
                                                  trwajacym ciagle wyścigiem szczurów?
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 22:05
                                                    Między innymi, ale równiez z narastającym tempem życia, utrudnieniami, jakie
                                                    niesie rozwój cywilizacji (jak to paradoksalnie brzmi), hałasem, stresem itp.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 22:08
                                                    Stąd te masowe ucieczki za miasto. Miasto ludzi niszczy. Gdyby to było mozliwe
                                                    chciałbym zamieszkać na wsi. Tam czas naprawdę wolniej płynie.
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 22:12
                                                    To prawda, mam działke na wsi i powiem Ci, że..można tam zapomniec o wszystkim
                                                    wcale się przy tym nie nudząc.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 22:13
                                                    Co ciekawe, zapomina sie o niektórych zdobyczach cywilizacji, chociaż na
                                                    codzień nie wyobrażam sobie życia np. bez komórki, czy komputera. O samochodzie
                                                    ne będę wspominał.
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 22:17
                                                    No widzisz, a ja się jak dotąd obywam bez samochodu, a komórka - no coż w
                                                    zasadzie mogłabym jej nie mieć, ale przydaje się w pewnych okolicznościach.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 22:18
                                                    To jest jedna z nielicznych zalet mieszkania w wielkim mieście- komunikacja.
                                                    Samochód praktycznie staje sie zbędny. Chociaz to wielka wygoda. Ot, chociażby
                                                    po to, by zajechać na działkę. Ale życia bez pralki np sobie nie wyobrazam :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 22:21
                                                    Muszę powiedziec, że warszawska komunikacja już się dusi. Mieszkam tu od
                                                    urodzenia i musiałabym być ślepa,żeby tego nie zauważyć, mimo, że dokładane są
                                                    nowe linie.
                                                    Bardzoej wyobrażam sobie życie bez pralki, niż bez lodówki, ale jakby mi ktos
                                                    zabrał pralke, to byłabym mocno nieszczęśliwa :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 22:24
                                                    te kłopoty komunikacyjne dotyczą nie tylko Warszawy. Kraków ma podobnie. Brak
                                                    nowych dróg, obwodnic, powoduje, ze cały ruch odbywa sie przez centrum miasta.
                                                    To dusi nie tylko komunikacje miejska, ale dobija kierowców samochodów
                                                    prywatnych. Na przykładzie Warszawy- żeby sie dostac z centrum na szose
                                                    krakowska, to do Janek potrzeba ok dodziny, a niekiedy nawet więcej.
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 22:33
                                                    Wiem, niestety :( Powiem Ci, że codziennie rano największy horror przeżywam z
                                                    powodu konieczności dojazdu do pracy. Gdybym miała auto, byłoby jeszcze gorzej,
                                                    bo nawet zakładając, że bez specjalnych trudów dojechałabym do pracy, co by
                                                    trwało dłużej niż autobusem miejskim, to 1. miejsc parkingowych nie ma za
                                                    wiele 2. jak są to - płatne.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 22:36
                                                    Słusznie. Ja ma to szczęście, ze przy firmie mamy nasz parking, wiec ten stres
                                                    mi odpada. Ty możesz jeszcze korzystać z metra. To chyba duże ułatwienie. No
                                                    chyba, że mieszkasz na prawym brzegu. A tak swoją drogą Twój facet mógłby Cię
                                                    wozic :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 22:43
                                                    Mieszkam na prawym, a z metra korzystam dość rzadko w drodze do pracy. Wolę się
                                                    przesiadać do tramwaju :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 22:47
                                                    Czyli tradycyjne środki transportu :-) Chociaż powiem Ci, że jako prowincjusz
                                                    kiedys specjalnie pojechałem do Warszawy, że by przejechać się metrem. To był
                                                    dopiero szpan !
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 22:50
                                                    Aż trudno uwierzyć, ale rzeczywiście powstanie metra to epokowe wydarzenie dla
                                                    Warszawy :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 22:51
                                                    I traktowane jest jako atrakcja turystyczna :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 22:53
                                                    Przez niektórych na pewno, tak samo jak wjazd windą na 30 pietro PKiN albo
                                                    odwiedziny na Okęciu ;)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 22:55
                                                    Ależ ta Polska jest prowincjonalna! Normalne zdobycze techniki traktuje sie u
                                                    nas jak luksus.
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 22:57
                                                    Tak jak gdzie indziej jeszcze bieżącą wodę i kanalizację ;)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 22:59
                                                    To już chyba wszędzie jest. W końcu obowiązuja nas normy unijne!
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 23:03
                                                    Wyobraź sobie, że nie wszędzie. A co normy unijne mówia na temat nawierzchni
                                                    dróg, nie wiesz czasem? Chyba coś mówią, skoro na gminnej drodze nieopodal
                                                    mojej działki ktoś pracowicie obmalował wszystkie dziury białą farbą. Wyszło,
                                                    że jest więcej niż zdrowej nawierzchni.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 23:07
                                                    Tyle, że gmina odpowiada za to, jesli np na takiej drodze złamiesz resor. I to
                                                    zaczyna być normalne! Skoro płace podatek, to wymagam, by droga miała
                                                    odpowiednia nawierzchnię!
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 23:08
                                                    Ale jak spowodujesz wypadek jadąc węzykiem, żeby ominąć dziury i nie połamac
                                                    sobie resoru, to już gmina nie odpowiada?
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 23:10
                                                    Nie wiem, właściwie chyba powinna. Ale to byłoby trudne do udowodnienia.
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 23:13
                                                    O, niechby tylko zrobili wizję lokalną oraz spróbowali pojechać tą drogą
                                                    korzystając tylko z jednego pasa ruchu ;)
                                                    W ostatnią niedzielę asfalt można tam było zbierać łyżeczką.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 23:16
                                                    Swoja droga to ciekawostka, ze nie potrafimy zrobić asfaltu odpornego na
                                                    ciepło. We Włoszech jest gorecej niż u nas, a jakoś kolein tam nie widziałem.
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 23:18
                                                    Ciekawe, prawda? Ja tam też niczego podobnego nie widziałam. Co więcej, jedne z
                                                    najlepszych naszych nawierzchni to drogi poniemieckie. To tez jest bardzo
                                                    interesujące.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 23:21
                                                    Wiesz, te drogi były kilka razy już renowowane. W Polsce poniemiecka autostrada
                                                    z Olszyny na Sląsk, to była masakra! Jechało sie po płytach jak po tarze.
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 23:24
                                                    Gdybyś miał czołg, pewnie nie byłoby to tak doskwierające ;) Tak, czołgiem
                                                    wcale nie bałabym się jeździć.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 23:25
                                                    Tylko Gustlik, albo Janek musieliby go prowadzić :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 08:20
                                                    Swojego czasu wolałam Grigorija ;)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 13:03
                                                    To rzecz gustu. Ale chyba masz pecha, bo Grigorij wyjechał z Lidką do Gruzji i
                                                    tyle go widziano :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 20:01
                                                    Zanim on wyjechał, to mnie już przeszło na Zelnika :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 20:04
                                                    Ten z kolei Faraonem został. W Egipcie za nim ganiałaś? :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 20:12
                                                    Niemal :)) Żartuję, bo byłam wtedy chożą nastolatką, gdy go pierwszy raz
                                                    oglądałam. To jest film z 1965 roku (właśnie sprawdziłam to z ciekawości na
                                                    wyszukiwarce), Zelnik musiał mieć wtedy ze 20 kilka lat, więc w sumie mógłby
                                                    być moim ojcem :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 20:16
                                                    No ale podobał Ci sie już nie jako ojciec? Potem przyszła pora na...
                                                    Olbrychckiego?
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 20:21
                                                    Podobał mi się w roli faraona, a w Olbrychskim nigdy nie gustowałam. Za to w
                                                    Chamcu i owszem, bo mi się zawsze zdawało, że jest typem silnego, zdecydowanego
                                                    mężczyzny.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 20:25
                                                    Ale Chamiec mógłby być Twoim dziadkiem. Czy to oznacza, że gustujesz w
                                                    starszych panach?
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 20:28
                                                    Nie, wiek nie ma tu nic do rzeczy, tylko to, czym emanuje dany człowiek.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 20:31
                                                    Scharzenegger też emanuje... :-) Nie wspominając już o Klossie , czy Janosiku !
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 20:40
                                                    No nie wiem, ale skoro tak mówisz ;)
                                                    Dla mnie Mikulski ekranowo zaistniał najmocniej w roli Klossa i wraz z nią się
                                                    skończył, ale nie znam go za bardzo z ról teatralnych, więc trudno mi się
                                                    wypowiadać.
                                                    A Schwarzenegger nagle przestał być tylko umięśnionym osiłkiem i stał się
                                                    politykiem i społecznikiem i powiem szczerze, że w tej roli jest zdecydowanie
                                                    bardziej sympatyczny niż jako Conan Zdobywca chociażby :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 20:43
                                                    Nie zaprzeczysz jednak, że posiadali oni jakąś ekranową charyzmę. Co by nie
                                                    powiedzieć byli oni idolami dla swoich pokolen. Powiem szczerze, że nie jestem
                                                    znawcą X Muzy. Tyle tylko co od czasu do czasu oglądne w telewizji, albo kinie.
                                                    Aż wstyd przyznać, ale w teatrze byłem ostatnio z pół roku temu i to w dodatku
                                                    na lekkiej komedyjce :(
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 20:53
                                                    Och, już się tak nie tłumacz, nie jesteś wcale osamotnionym wyrzutkiem
                                                    społeczeństwa z tego powodu :) Przeciez ja tez mówię tylko o tym, co sama
                                                    oglądałam, a wypady do kina czy teatru zdarzają mi się równie czesto, jak
                                                    Tobie, więc nie myśl sobie, że pozjadałam wszystkie rozumy :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 20:56
                                                    Szczerze powiedziawszy, to nie mam wyrzutów sumienia z tego powodu. Staram sie
                                                    byc aktywny, ale nie zawsze na wszystko starcza czasu i ochoty. A poza tym
                                                    wyjścia do kina czy teatru w pojedynke nie smakuja aż tak bardzo.
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 20:58
                                                    Prawda :)Zawsze miło jest mieć z kim podyskutować o obejrzanym filmie po
                                                    wyjściu z kina.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 21:00
                                                    Albo można sie dowiedzieć o czy był właściwie film, kiedy przydarzy sie
                                                    drzemka :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 21:02
                                                    Noooo :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 21:05
                                                    Chociaż obecnie w Multikinach maja tak skuteczne systemy budzenia w postaci
                                                    systemu dolbby, że trudno jest zasnąć kamiennym snem, obojętnie jak nudny jest
                                                    film. Wystarczy, że ma głośne efekty :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 21:08
                                                    Dla chcącego nic trudnego :) Albo dla zmęczonego. Sal kinowych namnożyło się
                                                    teraz bez liku, i bywa, że seanse odbywają się niemal przy pustej sali więc
                                                    jeden śpiący nikomu nie przeszkadza ;)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 21:13
                                                    Masz rację. Mnie to jednak odpowiada, kiedy jestem w kinie i nie ma zbyt dużo
                                                    współoglądaczy. Przynajmniej jest się uwolnionym od mimowolnych efektów
                                                    zapachowych :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 21:16
                                                    Też, chociaż niekiedy wystarcza jedna pachnąca osoba, żeby nie dało się
                                                    wytrzymać :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 21:19
                                                    Wtedy zawsze można sie przesiąść- przecież kino jest puste, jak ustaliliśmy :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 21:21
                                                    I to jest własnie fajne, że można sobie usiąść tam, gdzie się chce pomimo
                                                    numerowanych miejsc na bilecie, więc siadam zawsze tak, żeby nie musieć
                                                    zakładać okularów do czytania napisów.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 21:23
                                                    Koniec świata! Do tego jeszcze intelektualistka nosząca okulary! Nie mówiłem,
                                                    że jesteś perłą sieciową ? :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 21:27
                                                    Właśnie że ich nie noszę, choc ponoc powinnam, ale uznałam, że krótkowzroczność
                                                    przeszkadza mi tylko wtedy, gdy za daleko siedzę od kinowego ekranu, więc po co
                                                    mam się katować? ;)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 21:29
                                                    Oj szkoda. Ja bardzo lubie kobiety w okularach, byle nie słonecznych, bo
                                                    zasłaniaja oczy !
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 21:32
                                                    Coś takiego! :) Nieczęsto zdarzaja się ludzie lubiący innych w okularach. A Ty
                                                    sam nosisz je?
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 21:36
                                                    Nie nosze, więc może to na zasadzie kontrastu?
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 21:41
                                                    Może i tak, kto wie? ;)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 21:45
                                                    To jest chyba według zasady magnetyczności przeciwieństw. Blondyni lubią
                                                    brunetki. Niskie, wysokich itp. Tylko chyba mądrzy nie lubia głupców :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 21:49
                                                    :) Przeciwieństwa się przyciągają, ale czy współgrają ze sobą? Coraz mniej
                                                    jestem o tym przekonana.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 21:53
                                                    Trudny temat. Zazwyczaj wychodzi to w praniu. Ale ja napomknąłem tylko o
                                                    przeciwieństwach zewnętrznych, wizualnych.
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 21:54
                                                    Hm, to dziwne, bo mnie blondyni też się podobają, choc nie jestem brunetką ani
                                                    nawet szatynką.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 21:58
                                                    Też? To znaczy gusta Twoje sa niezależne od koloru włosów, oczu?
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 22:15
                                                    W zasadzie sama nie wiem, jakie mam gusta odnośnie wyglądu. Podoba mi się to,
                                                    co mi się podoba, i już.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 22:17
                                                    Czyli gust indywidualistki :-) Selektywny brak sprecyzowania.
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 22:18
                                                    Ojej, czy to jakaś choroba? ;)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 22:19
                                                    Nie, ale kolejny wyróznik :)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 22:23
                                                    Może lepiej przestanę o sobie opowiadać, bo jeszcze wyjdę na jakieś kompletne
                                                    dziwadło?? Co? ;)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 22:25
                                                    Nie chcę Cie nakłaniać do wynurzeń, ale to co juz zdarzyłaś opowiedzieć o sobie
                                                    jawi sie być bardzo interesującym . Więc chyba niczym sobie nie zaszkodzisz :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 22:35
                                                    Oby! Jakkolwiek opowiadanie o sobie na publicznym forum niesie za sobą pewne
                                                    ryzyko.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 22:39
                                                    Nie myślę niczego upubliczniać co związane jest z moją osobą. Nie wymagam tego
                                                    również od innych. Jednak wiesz jak to jest: niekiedy między wierszami cos sie
                                                    prześliźnie. Ty dopatrzyłas sie wieku, chociaż jest on wpisany w mój nick :-)
                                                    O Tobie jednak nie powiedziałbym tego samego ( wiek) :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 22:41
                                                    Dlaczego właściwie? Zauważ, że wspominałam Faraona z jego datą produkcji :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 22:43
                                                    O kurcze! I już wtedy interesowalaś się facetami? To ja jestem małolat :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 22:44
                                                    O rany!! Wtedy ssałam butelkę, bo mama pracowała!
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 22:48
                                                    No to rzeczywiście wiek zbliżony :-) No i stało sie dla mnie jasne, skąd Twoja
                                                    znajomość ówczesnej kinematografii! Mamy nie było, wiec miałaś czas oglądać
                                                    telewizję :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 22:51
                                                    Eureka! :)) I dłuuugie nogi Stanisławy Ryster? A może szeroki uśmiech Krysyny
                                                    Loski?
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 22:53
                                                    Eugeniusza Pacha też pamiętasz? A może Suzin kołysał Cie do snu swym aksamitnym
                                                    głosem?
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 22:59
                                                    A jakże by nie :) Pach, o ile dobrze pamiętam, prowadził jakiś program
                                                    motoryzacyjny?? Dobrze pamiętam? A Suzin miał niesamowitą zdolność wtapiania
                                                    się w tło filmów, w których był lektorem. Jeszcze drugi taki był lektor, taki
                                                    wąsaty. Jerzy...hm..
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 23:01
                                                    Odpowiadam na pytanie 2: Jerzy Rosołowski.
                                                    Pytanie 1: nie pamiętam czy prowadził jakiś program motoryzacyjny, za to
                                                    turniej miast na pewno :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 23:06
                                                    I mieszkał niedaleko mnie :) Co do Suzina i Rosołowskiego - dziś nie ma już
                                                    takich lektorów, jedynie p. Czubówna dzielnie dotrzymuje im kroku.
                                                    Pamiętam Turniej Miast :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 23:09
                                                    Ja jestem zafascynowany Panią Czubówna. Oglądam wszystkie filmy przyrodnicze w
                                                    korych ona czyta tekst. To prawdziwa przyjemność!
                                                    Wspominając o lektorach zapomnieliśmy o Xawerym Jasieńskim. To też była wielka
                                                    postać

                                                    Pach mieszkał koło Ciebie? Oj to chyba jakaś ekskluzywna dzielnica :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 23:13
                                                    Nie, zwykłe blokowisko "gomułkowskie", chociaz wtedy i długo potem to był
                                                    jednak luksus.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 07:52
                                                    I tam mieszkały gwiazdy ekranu? Zawsze wyobrażałem ich sobie że oni to jakieś
                                                    wille zasiedlali. :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 08:06
                                                    Niektóre gwiazdy tak, ale nie wszystkie najwyraźniej.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 08:07
                                                    To prawda, w Krakowie część artystów też widuje sie np w Nowej Hucie
    • iberia29 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 21:14
      w katowicahc duchota clay dzien, ale juz ida burze z zachodu - Wroclaw
      nieprzejezdny , po burzy z gradobiciem ;-(((
      • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 21:16
        Czyli do mnie dotrze to za jakieś 3,4 godziny. Trzeba schować pawilon z ogrodu
        i auto do gararzu wsadzić.
    • robert8888 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 21:34
      nio u mnie zaczela sie wlasnie burza z piorunami
      • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 21:35
        To gdzie Ty mieszkasz, żebym mógł obliczyć.... :-)
      • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 21:38
        U mnie pobłyskało trochę, poza tym cisza i duchota.
        • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 21:43
          Pewnie jakieś flesze przy oficjelach błyskały :-)
          • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 21:47
            Znowu przegapiłam jakies ważne wydarznie? Eeee, oficjele nie fruwają przecież w
            powietrzu, a flesze lamp błyskowych nie mają kształu zygzaka ;)
            • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 21:49
              Może Polonia, albo Legia świętują coś miłego?
              • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 21:59
                Nie ten kierunek, a błyska coraz mocniej i jakby powiewa :)
                • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 22:01
                  Ja schowałem już pawilon z ogrodu, by mi go nie wywiało. Chyba w najbliższych
                  dniach nie będzie mi potrzebny.
                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 22:07
                    Nie mam ogrodu, więc nie muszę chowac pawilonu, ale pranie z balkonu na wszelki
                    wypadek zdjęłam.
                    Autko też wstawiłeś do garażu?
                    • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 22:09
                      Tak schowałem, bo ktoś straszył gradobiciem.
                      Ogród to fantastyczna sprawa, tyle, że podlewac trzeba. Ale za to jaka
                      satysfakcja, kiedy patrzysz np na kwiaty zasadzone własna ręką.
                      • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 22:15
                        Prawda! Ostatnio mnie chwyciła pasja hodowlana i o dziwo - moje kwiatki rosną
                        jak zaczarowane. Mówię o tych w domu, chociaz roślinki działkowe też nie
                        zostają w tyle :)
                        • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 22:17
                          Podoba mi sie Twoje podejście do tematu :-) Czy na działce hodujesz roślinki
                          konsumpcyjne, czy moze tylko ozdobne? U mnie tylko kwiaty i krzewy ozdobne
                          wchodza w rachube. Jakoś nie mam serca do marchewki. Wole ja kupic na straganie.
                          • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 22:24
                            mam tam tuje, berberysy, jaśminek (jeszcze mały), świerki srebrne, 1 brzóżkę,
                            trochę pigw, bez, sasankę i inne kwiatki wieloletnie. Mama urządziła sobie
                            grzadkę warzywną, ale poza zeszłorocznym szczypiorem i koprem nic na niej nie
                            wzeszło, ale jakos nikt sie tym specjalnie nie przejął :)
                            • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 22:27
                              Czyli masz nieżle zaopatrzoną te działke. Ja na wiosne zasadziłem klona
                              kanadyjskiego i wiesz, że sie przyjął? Bardzo mnie to ucieszyło. Podobnie jak w
                              zeszłym roku magnolia. Mam nadzieje,że za rok juz zakwitnie. Sorry, że o tym
                              nudze, ale to moje wielkie hobby :-)
                              • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 22:29
                                Ale czy magnolia nie jest nieco za wrażliwa na chłody? Piękne drzewko, nie
                                powiem, myśmy zaryzykowali natomiast rododendrona :)
                                • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 22:32
                                  Magnolię mam osłonięta od strony północnej i zachodniej. Więc nie mam z nią
                                  problemów. Rododendrona, dopóki jest młody radze na zimę okładać słomą.
                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 22:34
                                    Dzięki za radę, bo jako ogrodnik raczkuję dopiero :)
                                    • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 22:38
                                      Polecę Ci kilka stronek netowych, gdzie znajdziesz dużo ciekawostek z tej
                                      dziedziny. Na początek naprawdę polecam iglaki, bo są łatwe w "obsłudze", mało
                                      wymagające "glebowo" i strasznie przyjemne dla oka.
                                      • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 22:45
                                        To juz sama zdążyłam stwierdzić, a ze stronek chętnie skorzystam. Juz sobie
                                        wyszukałam jedną całkiem fajną, i z niej dowiedziałam się w końcu co za rośliny
                                        właściwie mam w domu.
                                        • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 22:49
                                          I na co wyszło? Na to, że niektóre to kaktusy? :-)
                                          • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 22:52
                                            Nie, kaktusy już wcześniej udało mi się ususzyć ;) Nie rozpaczałam z tego
                                            powodu, bo niespecjalnie mi się podobało, że były kłujące.
                                            • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 22:53
                                              Kolejny dowód Twego geniuszu: po żeglarstwie dokonujesz cudów w ogrodnictwie i
                                              zasuszasz kaktusy :)
                                              • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 22:56
                                                To było kiedyś :P Teraz hoduje krotona, zielistkę, jukę oraz z 10 innych
                                                roślinek, których nazw nie pamiętam, ale je sobie skrzetnie odnotowałam w
                                                kajeciku, żeby co raz móc sobie przypomnieć, jak się nazywają ;)
                                                • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 22:57
                                                  No to możesz tez sprawdzić jak je pielegnować, zeby losów kaktusów nie
                                                  podzieliły !
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 23:00
                                                    No właśnie! Nawet się dowiedziałam, jak ukorzenić jukę, ale nie wiem, czy mi
                                                    starczy na to cierpliwości ;)

                                                    Ooo..podmuchy wiatru robia się coraz mocniejsze, może coś z tego w końcu
                                                    wyniknie??
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 23:04
                                                    Z juka to bardzo trudna sprawa. naprawdę trzeba mieć cierpliwość i duże
                                                    doświadczenie. Ale spróbuj! Na pewno będziesz miała satysfakcje, kiedy Ci sie
                                                    uda!

                                                    U mnie jeszcze cisza przed burza!
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 23:07
                                                    Marzę sobie o juce z 3 pióropuszami. Własnie dlatego powinnam ukorzenić ją
                                                    gdzies w połowie pnia, żeby potem móc odciąć i ewentualnie doczekac się
                                                    odrostów.

                                                    Gdzie właściwie znajduje się "u Ciebie" ?
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 23:08
                                                    Zycze powodzenia z juka i zawsze służe pomocą.

                                                    U mnie? Przecież pisałem, żem Krakus :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 23:10
                                                    Eee, musisz wiedzieć, że mnie trzeba zawsze kawę na ławę, bo inaczej zdarza
                                                    się, że nie kumam :)
                                                    No to jaki z Ciebie znowu prowincjusz??
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 23:13
                                                    Zadasz pytanie- postaram sie odpowiedziec. A swoja droga podziwiam te Twoje
                                                    hobby. Takie unikatowe jak na dzisiejsze czasy.

                                                    Ano prowincjusz. Myslisz ze nie wiem jak sie w Warszawie traktuje Centusi? :-)
                                                    Poza tym mieszkam na obrzeżach Krakowa. Dlatego mam cisze i spokój.
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 23:16
                                                    Hodowanie kwiatków jest unikatowym hobby? Nie wiedziałam, ale chyba mi to
                                                    pochlebia :)

                                                    Słuchaj, z was rzeczywiście są takie centusie, jak wieść niesie? Okropnie nie
                                                    lubię bajarzy upierających się przy stereotypach :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 23:19
                                                    A ilu znasz jeszcze ludzi, którzy hoduja kwiatki? Przyznam, że ja niewielu.

                                                    Czy z nas centusie? Ponoć Szkoci to plemię wydalone z Krakowa za rozrzutność.
                                                    Ale ja przy stereotypach nie chcę sie upierac, bo nie będziesz mnie lubiała !
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 23:22
                                                    Eee, możesz się trochę poupierać, żebym miała co zwalczać ;)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 23:24
                                                    Wolę kompromis zamiast walki :-)

                                                    Bardzo Cię przepraszam, ale ja będę powoli zmykał do łóżka. Bardzo miło sie z
                                                    Toba rozmawia. Mam nadzieje, że dane nam będzie jeszcze kiedyś w tak miłej
                                                    atmosferze pogadać. Dobrej nocy Trzpiocie.
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 30.05.05, 23:25
                                                    I wzajemnie. Nie ma to jak 7 godzin porządnego snu. Dobrej nocy :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 07:59
                                                    Dzień dobry. Jak zdrowy sen, to tylko przy otwartym oknie. W nocy łagodnie
                                                    przeszedł u mnie front pogodowy. Przyjemnie się ochłodziło, ale nie było
                                                    ekscesów w postaci burz, czy huraganu. A Ty wyspana?
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 08:12
                                                    Wyspana, dziękuję :) Własnie dopytywałam warszawskich forumowiczy, czy była
                                                    jakaś burza, ale nie doczekałam się odpowiedzi. Też przespali, czy jak?
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 08:13
                                                    Ja wiem na pewno, że u nas burzy nie było. Za to imponuje mi dzisiejsza
                                                    czystość powietrza. Zą chce sie życ, no- troche mniej chce się pracować ...
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 08:22
                                                    Ciii, nie mów tego na głos, bo mi przepędzisz resztki chęci bycia dziś
                                                    pracowitą mrówką :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 13:05
                                                    Ale chyba jednak jesteś ową mrówka, bo na forum Cię nie widać. Jest też
                                                    możliwe, że wyznajesz moja zasadę, iż w pracy należy pracować, a nie zajmować
                                                    sie zabawą typu forum. Przerwa sie kończy, wiec jeszcze papieros i dalej do
                                                    pracy. Do wieczora.
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 20:06
                                                    Tak właśnie jest- wyznaję Twoją zasadę, która jest też moją zasadą, że w pracy
                                                    się pracuje i staram się to robić najlepiej, jak potrafię, nie obijam się,
                                                    bo... po prostu żle bym się z tym czuła.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 20:13
                                                    Podziwiam. Widzisz po ilości wpisów w ciągu dnia na forum zastanawiam się jak
                                                    ludzie pracuja i za co maja płacone? Nie wiem, czy to dla gospodarki takie
                                                    dobre. Mysle ze w naszej firmie sekretarki nie zabawiaja sie w ten sposób.
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 20:19
                                                    Mam podobne spostrzeżenia i nie przekonuje mnie argumentacja, że tak się
                                                    pracuje, jak się ma płacone i inne lamenty nt. pracodawcy mające usprawiedliwić
                                                    podobne postępowanie. Jeśli ktoś w godzinach 8-15 będąc w pracy robi wpis co 3-
                                                    5 minut, to nie przekona mnie, że jednocześnie wydajnie pracuje, ale skoro
                                                    próbuje sam się w ten sposób oszukać, to jego sprawa. Dla mnie to po prostu
                                                    obibok.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 20:24
                                                    Mnie się też zdarza jakis wpis w ciągu dnia, wiec nie pomyśl proszę, że jestem
                                                    obibokiem. Praktycznie mam włączony net cały czas, bo wykorzystuję go w celach
                                                    służbowych. Gdybym jednak pisał na forach, musiałbym dłużej pracować, bo
                                                    niestety nikt za mnie nie wykona mojej pracy. A ja sie spiesze do domu na
                                                    obiad :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 20:27
                                                    Otóż to! Mnie też się zdarza czasem coś napisać w godzinach pracy, ale to
                                                    rzadkość.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 20:29
                                                    Właśnie, przecież można popisać wieczorem. I chyba milsi ludzie wieczorem tu
                                                    zaglądają. Nie ma tego pisania w pośpiechu- półgebkiem w sposób "czatowy", jak
                                                    to czynia ci z pracy, bojac sie czy szef ich czasem nie nakryje.
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 20:35
                                                    Tak, warunki w domu są całkiem inne, można sobie spokojnie usiąść, nie ma
                                                    warczących co 5 min. telefonów, terminowych spraw, nagłych okoliczności, które
                                                    potrafią całkiem zdezorganizować dzień pracy itp. No i jest czas, żeby
                                                    poświęcić się rozmowie, bo wbrew temu, co sie obiegowo sądzi, rozmowa wymaga
                                                    skupienia na tym, co się chce powiedzieć i na rozmówcy. Inaczej to paplanina,
                                                    którą też czasami można sobie pouprawiać, jeśli się ma taki własnie nastrój.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 20:39
                                                    Moim zdaniem sa trzy funkcje rozmowy: poznawcza, informacyjna i rozrywkowa. I
                                                    rzeczywiście zależy to od nastroju jaki kanon przyjmiemy, byle nie bylo to
                                                    bezmyślne. Klapanie na "odczep sie" byłoby po prostu lekceważeniem rozmówcy. A
                                                    chyba nie o to chodzi!
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 20:41
                                                    Hmm... :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 20:44
                                                    Jak mam to odebrać? :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 20:50
                                                    Jako aprobatę dla tego, co napisałeś wyżej :) Bo też umawiając się z kimś, czy
                                                    rozmawiając starałam się zawsze mieć czas tylko dla tego kogoś i nie
                                                    rozdrabniać się wtedy na miliony rozpraszających i niepotrzebnych czynności.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 20:52
                                                    Chba zaczynam wierzyć, że jesteś ideałem. Hodujesz kwiatki, potrafisz żeglować,
                                                    jesteś wzorowym pracownikiem, lojalna rozmówczynią i pewnie posiadasz wiele
                                                    innych przymiotów ? :-)
                                                  • marcepanna Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 20:56
                                                    Ksiaze Karol tez hoduje kwiatki, nawet z nimi dyskutuje
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 20:57
                                                    Jak każdy :) W każdym jest cos interesującego, są zalety i wady różnie oceniane
                                                    przez różne osoby, a jeszcze inaczej przez nas samych. Ideałów nie ma na
                                                    świecie i ja się za taki bynajmniej nie uważam, ale też nie uważam, żebym była
                                                    kompletnie denna.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 20:58
                                                    Do tego poczucie wartości i godności, oraz skromność. Proszę. Na forum Gazety
                                                    Wyborczej taka perełka. :-)
                                                  • marcepanna Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 20:54
                                                    Przeciez skupia sie wylacznie na Tobie
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 20:57
                                                    Potrafie to docenić :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 21:01
                                                    Marcepanno, dołącz się do rozmowy, to się razem poskupiamy na niej :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 21:03
                                                    Czyli będzie to skupienie grupowe :-) Zapraszamy!
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 21:05
                                                    A do kwiatków, owszem, też czasem przemawiam ;)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 21:07
                                                    Oj to chyba okropnie musiałaś krzyczeć na te kaktusy, że aż pousychały :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 21:11
                                                    Nieee, chyba po prostu nie miałam do nich przekonania :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 21:16
                                                    Dobrze, że jesteś przekonana do yukki. Ona jest strasznie delikatna !
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 21:18
                                                    W takim razie ona ma chyba więcej wyrozumiałości dla mnie, niż ja dla niej :)
                                                    A serio - myślałam do tej pory, że juka wszystko zniesie.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 21:19
                                                    Tak? To spróbuj ja za duzo podlewac... :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 21:23
                                                    O! Podlewam po troszku co 3 dni mniej więcej, albo jak stwierdzę, że ma bardzo
                                                    sucho, ale dzięki za informację. Czy na fikusach beniaminkach też się
                                                    wyznajesz?
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 21:26
                                                    Pamiętaj jednak, że yukke należy często zraszać. A co chcesz wiedziec o
                                                    fikusach? Ktoś już podrzucił Ci stronki, jak widziałem
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 21:28
                                                    Jeszcze ich nie przeglądałam. O beniaminkach wiem już, że nie lubią ciemności i
                                                    przestawiania, ale za diabła nie wiem, jak je podlewać.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 21:33
                                                    Beniaminek lubi wilgoć. Możesz do wody która podlewasz dodac kilka ml alkoholu.
                                                    Fikus jest alkoholikiem :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 21:35
                                                    O kurcze! Ale czy mu zasmakuje miód pitny z mojego barku, czy też mam zakupić
                                                    czystą?
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 21:37
                                                    Nie wygłupiaj sie! Kilka kropel piwa wystarczy. Liscie dostana wtedy fajnego
                                                    połysku
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 21:42
                                                    Wilgoć i piwo, kto by przypuszczał! Tylko jak ja będę wyglądała w pracy z
                                                    puszką piwa nad beniaminkiem? ;)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 21:44
                                                    Możesz wziąć od szefa z rezerwy reprezentacyjnej. Na pewno nie będzie żałował
                                                    na wygląd kwaiatka.
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 21:48
                                                    Akurat! :)) Mój pracodawca to bardzo biedna instytucja i nie stać jej na
                                                    reprezentacyjne piwo dla beniaminków ;)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 21:52
                                                    Instytucje zazwyczaj nie sa biedne. Szczególnie te warszawskie. Bo jak inaczej
                                                    wytłumaczyć zatrudnianie w państwowych placówkach takiej armii ludzi, którzy np
                                                    w czasie pracy moga sobie pisać na forach?
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 21:57
                                                    Eee, zabiłeś mi teraz klina i nie bardzo wiem, co odpowiedzieć, bo w gruncie
                                                    rzeczy masz rację, gdyż obijać można się niekoniecznie bębniąc na forum :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 21:59
                                                    Ale Ty powiedziałas, że sie nie obijasz, więc jak to w końcu z Toba jest? :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 22:03
                                                    Nie obijam się w pracy, za to widzę, jak to niektórym innym świetnie wychodzi.
                                                    Raz tak mnie to zezłościło, że postanowiłam się jakoś odegrać (choc nie bardzo
                                                    wiem na kim)... i całą godzinę piłowałam sobie paznokcie z tej złości. Nikt
                                                    tego co prawda nie widział, a ja w końcu doszłam do wniosku, że to bez sensu,
                                                    chociaż pewną uciechę miałam ;)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 22:05
                                                    Nie chciałbym widzieć Twoich paznokci po godzinie piłowania. Pewnie potem nie
                                                    było juz co ogryzać ?
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 22:09
                                                    Nie obgryzam paznokci :P Piłowałam je z wielką uwagą i namaszczeniem,
                                                    wolniutko i dokładnie, nie śpiesząc się ani trochę a wręcz przeciwnie-
                                                    przeciągając tak długo, jak się da. Taka zła byłam.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 22:10
                                                    Czyli masz święte nerwy. Ja bym chyba nie wytrzymał i powiedział co o tym
                                                    wszystkim sądzę. Czasem ponoszą mnie nerwy w pracy, ale dosyć szybko mi mija.
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 22:14
                                                    Ja tez czasami coś wypalę, ale to i tak nic nie zmienia. Czasem nawet ktos
                                                    przyzna mi racje, a za 5 minut wszystko jest tak, jak było.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 22:15
                                                    No to ciekawe stosunki macie w tej Waszej instytucji. Częśc sie obija, część
                                                    pracuje, a pewnie nikt nad tym wszystkim nie panuje. :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 22:22
                                                    Bingo! :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 22:24
                                                    To znaczy, że instytucja pewnikiem jest państwowa. W prywatnych instytucjach
                                                    troszkę inaczej sie te sprawy układają. Przynajmniej nadzór jest inny.
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 22:32
                                                    Uhm, jak najbardziej państwowa, chociaż żaden polski podatnik nie wydaje na nią
                                                    ani grosza :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 22:36
                                                    Nie będę dopytywał, bo może to być jakaś fundacja, lub cos podobnego. Ważne
                                                    jest, że daje pracę rodakom, bez finansowania jej z kieszeni podatnika.
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 22:39
                                                    No i dodatkowo skarb państwa na tym zarabia, bo jak by nie było, moje podatki
                                                    kosi polski urząd skarbowy.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 22:42
                                                    To może być patent na naszą dziure budżetową! Może da sie założyc jeszcze
                                                    kilkanaście takich instytucji? :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 22:43
                                                    Poczekaj, niech no tylko biurokracja unijna rozwinie skrzydła :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 22:46
                                                    Grozi nam jeszcze większy zalew biurokratów? Choinka, kto na nich zarobi? Ty! A
                                                    może Ty w mennicy drukujacej Euro pracujesz?
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 22:49
                                                    Ech, nie, nie w mennicy i wcale bym nie chciała. Własciwie kto będzie płacił
                                                    diety naszym posłom do Parlamentu Europejskiego i komu oni z nich te x %
                                                    podatku?
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 22:51
                                                    Polska płaci przecież składki do kasy Unii. Podejrzewam, że stad są środki na
                                                    ich uposażenie. A podatki? Nie wiem, ale można sprawdzić w sieci. Zazwyczaj
                                                    płaci sie je w miejscu zameldowania.
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 22:55
                                                    Eee, czyli cały mój plan dofinansowania skarbu państwa z obcej kieszeni bierze
                                                    w łeb i znów wszystko się skupi na emerytach.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 22:57
                                                    Nie do końca, przecież Ci eurodeputowani z Polski w wiekszości są zameldowani w
                                                    naszych krajach. Częśc pieniążków zatem wróci. Tyle, że ja bym politykom nie
                                                    dowierzał. Pewnie zaraz jakąś sztuczke wymyślą.
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 23:03
                                                    To całkiem możliwe. A co w Krakowie mówi sie nt. czekających nas na jesieni
                                                    wyborów?
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 23:05
                                                    Prawdę powiedziawszy nie za bardzo sie tym na razie interesuje. Powiem
                                                    szczerze, że sam nie wiem na kogo głosować. Jakoś nie widze swego
                                                    reprezentanta, któremu mógłbym zaufać. Wy macie lepiej. Kochacie jednego z
                                                    Bliźniaków. :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 23:11
                                                    :)) Będzie niezła zagwozdka przy stawianiu krzyżyka, mimo wszystko.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 23:12
                                                    Oj chyba ludzie na nich krzyżyk postawią :-)
                                                  • marcepanna Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 21:05
                                                    Trzpiot, dziekuje za zaproszenie
                                                    Nie bede Was rozpraszac, mnie zawsze mozna spacyfikowaqc grzecznoscia)))
                                                    Swoja droga (nie chce mi sie czytac tego tasiemca) ale czy cos wiadomo o tym
                                                    facecie?
                                                    On juz sie dowiedzial ze hodujesz kwiatki a Ty czy cos wiesz o Nim?
                                                    Jestem zaciekawiona...
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 21:10
                                                    Wiem tyle, ile sam mi zechce powiedzieć, ale...bardzo dużo da sie wyczytać
                                                    między wierszami. Nie jestem typem wyciągacza informacji ani rozpytywania na
                                                    boku, wole się sama dowiadywać tego, co mnie interesuje.
                                                  • marcepanna Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 21:12
                                                    Czy to ja niby jestem ten kaktus? No ladne kwiatki
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 21:14
                                                    Trzpiot zasuszyła kaktusy. Nie myślałem o Tobie :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 21:14
                                                    To nie Ty jesteś kaktusem. To tylko ja ususzyłam kiedyś domowe kaktusy.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 21:20
                                                    Chyba niechcący przepłoszyłem koleżanke :-(
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 21:25
                                                    Jest Ci głupio teraz?
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 21:27
                                                    Szczerze powiedziawszy czuję sie niezręcznie. Nie wiem skad taka pomyłka :-(
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 21:30
                                                    Nie zauważyłam żadnej pomyłki, za to wątek nam się wyprostował i teraz trudniej
                                                    jest trafić w cel. Może to jest przyczyną? :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 21:34
                                                    Mam nadzieję że tylko to. Głupio tak wystraszyc rozmówczynie.
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 21:39
                                                    Nie sądzę, żeby się wystraszyła, bo o wiele więcej śmiałości wykazała
                                                    przyłączając się do rozmowy. Sam wiesz, że jak rozmawia ze sobą 2 ludzi, to
                                                    osobie postronnej dość ciężko jest się podczepić.
                                                    Ech, chyba zanadto Cię zaanektowałam.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 21:43
                                                    Szczerze powiedziawszy nie za bardzo wyznaje sie na zwyczajach forumowych. Ale
                                                    pewnie masz racje. Niepotrzebnie sie sumituje.
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 21:46
                                                    Myślę, że kłopoty z przyłączeniem się do rozmowy nie są wyłącznie
                                                    prawidłowością na Forum. Tu i tak jest łatwiej, bo anonimowo.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 21:50
                                                    Na Forum Onetu spotkałem się z bardzo niemiłym przyjęciem. Włączyłem sie do
                                                    rozmowy ludzi, którzy znają sie od dawna i chyba również prywatnie. Powiem Ci,
                                                    że nie było to miłe. Wyleczono mnie z tamtego forum w miare szybko. Nie wiem
                                                    jakie tu panują zwyczaje, więc dmucham na zimne. :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 21:53
                                                    Wszystko zależy, na kogo się trafi no i jak się samemu zaczyna też. Nie
                                                    wiedziałam, że Onet ma Forum. Kiedyś udzielałam się tam na czacie i było
                                                    sympatycznie, ale to było już jakiś czas temu.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 21:57
                                                    Ma forum, na którym są komentowane np artykuły i doniesienia prasowe. Na czaty
                                                    nie chadzam. Nie mam cierpliwości do tych schematów rozmowy, które panuja na
                                                    czatach. Nim sie człowiek zastanowi i odpisze pełnym zdaniem, a już temat umyka
                                                    gdzies w nieznane.
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 21:59
                                                    A dodatkowo wszystko przelatuje przed oczyma z pędem błyskawicy. Forum jest pod
                                                    tym względem spokojniejsze.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 22:03
                                                    No właśnie. Wiesz za co cenie fora? Zawsze ma się czas na odpowiedź, nic nie
                                                    miga przed oczami, a odpowiedzieć na interesujący wątek można nawet po kilku
                                                    dniach. W porównaniu zaś do rozmów na przykład kawiarnianych, nie jest sie
                                                    atakowanym niepotrzebnymi decybelami. A ja bardzo nie lubie decybeli, chyba, że
                                                    pochodzacych z głośnika grającego to, co sam nastawiłem. :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 22:05
                                                    No proszę, więc na dodatek lubisz ciszę a nie znosisz niepotrzebnego hałasu :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 22:08
                                                    Przecież wspominałem wczoraj o tym. U mnie teraz cisza jak makiem zasiał.
                                                    Siedze na dworze i rozkoszuję sie tak miłym i przyjemnym wieczorem okraszonym
                                                    przez tak miłą rozmowę :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 22:11
                                                    To masz kompika wystawionego na powietrze? Ale Ci dobrze! :)
                                                    O ciszy rzeczywiście już wspominałeś, ale jak wspomniałeś drugi raz, to znaczy,
                                                    że jest to coś, co Ci mocno leży na uwadze.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 22:14
                                                    Posługuję się laptopem, więc to nie problem wystawić go na dwór.

                                                    Kiedyś lubiałem gwar i zgiełk, ale tak jakos z wiekiem mi przeszło. Staję sie
                                                    coraz bardziej wygodny i potrzebuje więcej psychicznego wypoczynku niż kilka
                                                    lat temu. To idzie starość, starość, starość siewa... :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 22:16
                                                    Za to ja nigdy nie lubiłam gwaru, zgiełku i tłumów. Chyba byłam stara od
                                                    młodości ;)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 22:18
                                                    Nie martw się, pewnie na starość, kiedy przyjdzie, odmłodniejesz :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 22:20
                                                    Krto wie, jakiego typu szajba mi odbije? Powiem Ci, że niekiedy nieco mnie to
                                                    martwi tak na zaś ;)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 22:22
                                                    Nie sądze, by Tobie coś takiego groziło. Jawisz sie jako osoba zrównoważona. No
                                                    i po co w końcu przejmować sie odległą przyszłością? Carpe Diem :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 22:25
                                                    No wiesz, tak trochę wypada pomyśleć, co to będzie ze mnie na starość, żeby
                                                    potem nie być zaskoczoną :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 22:27
                                                    A jak uważasz, co może z Ciebie być? Poza tym podejrzewam, że do starości Tobie
                                                    jeszcze dosyć daleko ...
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 22:30
                                                    Ja za to podejrzewam, że będę wyglądała jak ususzone jabłuszko, tylko jeszcze
                                                    nie wiem dokładnie kiedy :) Poza tym prawdopodobnie jesteśmy w zbliżonym wieku,
                                                    ale tu mogę sie mylić, bo wnioski wyciągam spomiedzy wierszy.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 22:34
                                                    To tylko podejrzenia i pewnie poparte pewna dawką kokieterii. Tak napradę dużo
                                                    od nas zależy jak będziemy na starość wyglądać. U mnie niestety duży wpływ będą
                                                    miały na to papieroski. Ale czy to jest aż tak ważne, jak będzie się wyglądało
                                                    na starość? Ważniejsze jest chba zdrowie i kondycja psycho- fizyczna :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 22:38
                                                    O nie, to nie jest kokieteria, tylko przewidywania oparte na obserwacji
                                                    członków najbliższej rodziny ze szczególnym uwzględnieniem linii żeńskiej :)A
                                                    ta marszczy się właśnie ok 65-70 jak jabłuszko i wysycha.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 22:40
                                                    No to przecież mówie, że do tego czasu możesz sie nie martwić. Pewnie za te
                                                    kilkadziesiąt lat będzie Ci to obojętne :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 22:42
                                                    Rzeczywiście myślę, że wtedy będę miala calkiem co innego na głowie, niż
                                                    przejmowanie się kolejnymi zmarszczkami :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 22:44
                                                    Najważniejsze to jest to, czy będzie się miało cokolwiek na głowie. Ale to
                                                    chyba kobiet jakby mniej dotyczy :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 22:45
                                                    Kobety też łysieją, ale sie mówi delikatnie, że im się włosy przerzedzają czy
                                                    coś w tym stylu :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 22:49
                                                    Jak ja spojrzę na przodków w linii męskiej, to chyba mnie ten problem ominie.
                                                    Ale farbować sie tez nie mam zamiaru :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 22:53
                                                    No proszę, i powoli zaczyna wyłaniać się jakiś obraz, całkiem jakby
                                                    mimochodem :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 22:55
                                                    Skoro sie przyznałaś, że potrafisz odczytywać między wierszami, to podsyłam Ci
                                                    troche informacji. Sam też korzystam z tej metody :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 23:02
                                                    Czyli szanse mamy wyrównane jak Holmes do Holmes'a :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 23:03
                                                    Jak Stoerlitz do 007. :-) W ciągu 2 dni przerobiliśmy nielichy materiał !
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 23:08
                                                    Mam nadzieję, że nie było to dla Ciebie zbyt męczące? Gdyby tak, to proponuję
                                                    udać się na zasłużony odpoczynek po pracowitym dniu pracy oraz tym, co po nim
                                                    nastąpiło :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 23:11
                                                    Było dla mnie niesamowicie przyjemnie móc z Tobą znowu porozmawiać. Naturalnie,
                                                    nie mam zamiaru Cie "męczyć" i życze miłej nocy. Dobranoc Trzpiocie. Do jutra
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 31.05.05, 23:17
                                                    Nic a nic mnie nie zmęczyłeś, to tylko rozsądek mi podpowiada, że ... jest pora
                                                    na pracę, na przyjemność i na wypoczynek, który daje siły na dwie poprzednie.
                                                    Dobrej nocy i do zobaczenia :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 07:47
                                                    To ja powiem dziś dzień dobry! Rzeczywiście śiły się odnowiły przez sen i można
                                                    do swych zajęć rączym krokiem pomaszerować. Ty też juz na nogach, widzę !
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 07:55
                                                    Co robić, służba nie drużba, do pracy iść trzeba będzie :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 08:00
                                                    Ojojojoj. Dzień się zaczął całkiem przyjemnie, więc jeszcze przez kilka minut
                                                    nie wspominaj, proszę, o tym smutnym obowiązku.
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 08:03
                                                    W porządku, chociaż u mnie w pracy bywa niekiedy całkiem wesoło i ciekawie :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 08:05
                                                    No i proszę, znów to słowo! :-)
                                                    Nie dalej jak wczoraj opowiadałaś, że jest trochę inaczej. A może własnie przez
                                                    to o czym mówiłaś jest wesoło i ciekawie? Wszak wesołym poczatkiem wszechrzeczy
                                                    był podobno chaos...
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 08:09
                                                    Owszem, niektóre sytuacje bywają tak absurdalne, że nie pozostaje nic innego,
                                                    jak tylko uśmiechnąć się :) Moja praca ma niewątpliwie swoje wady, ale ma też
                                                    pewne zalety, i to mnie przy niej trzyma.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 08:13
                                                    Jasne! Przecież nie ma pracy która składała by się z samych zalet. Sa też wady,
                                                    a jedna z podstawowych to ta, że trzeba codziennie do pracy leżć :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 08:18
                                                    I tłoczyć się po drodze w autobusie i w korkach :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 08:22
                                                    I potem jeszcze do domu wracać, w takich samych korkach :-)
                                                  • _lafirynda Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 09:59
                                                    Dzien dobry
                                                    w Krakowku obledna pogoda i mam cudowny humor
                                                    )))))
                                                    Dzieki Wam tez w jakiejs czesci

                                                    Nie martwcie sie korkami! Pani Trzpiot bedzie sie telepac autobusem myslac o
                                                    cudnych Niepolomicach pod Krakowkiem w ktorych niczym ostatni Jagiellon
                                                    rezyduje w palacu z tarasem Pan Kaszmir
                                                    I tak jak Zygmus August kazal burzyc mury miejskie zeby wywiezc konajaca Baske
                                                    z paskudnego Wawelu do puszczy -Pan Kaszmir zburzyl spokoj w sercu Pani Trzpiot
                                                    To moze byc epokowy romans !
                                                    No i tak Pan Kaszmir bedzie przemysliwal w pracy o dluuuugich nogach i szerokim
                                                    usmiechu (w ktorym widac gorne i dolne osemki) pieknej Pani Trzpiot
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 19:46
                                                    Taki uśmiech ma tylko Zdzisława Sośnicka! :P
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 20:01
                                                    Dobry Wieczór. Proponuję nie odpowiadać na zaczepki Pani Lafiryndy. Choć nie
                                                    wiem, czy tu forma grzecznościowa zwrotu ma jakiekolwiek znaczenie.
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 20:04
                                                    Ma! Pani Lafirynda brzmi znacznie dostojniej niż Lafirynda. Swoją drogą nick
                                                    jest oryginalny :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 20:06
                                                    Ale również adekwatny. Ja jednak nie mam zamiaru już reagować. Gra jest
                                                    niewarta świeczki. Jak minął dzień. Ja trochę Dzień Dziecka świetowałem :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 20:08
                                                    Ja trochę też :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 20:09
                                                    Naprawdę? Odwiedziny rodziców? :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 20:11
                                                    Nie, chociaż owszem, telefon był. Mam własny przychówek :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 20:12
                                                    Gratuluję. To tak jak ja. Właśnie latorośl odwiozłem. Dziś dostała po raz
                                                    pierwszy szmpana Piccolo :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 20:13
                                                    Ucieszyła się? Ile ma lat?
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 20:14
                                                    15. Ucieszyła się, to jasne. Po raz pierwszy torcika nie musiała sokiem
                                                    zapijać :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 20:17
                                                    :) Mojemu kupiłam płytę Wilków, no i okazało się, że już ją ma! Będę musiała
                                                    wymienić albo wymyślić jakiś inny prezent.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 20:18
                                                    Interesuje się muzyką, czy też ma jakieś inne hobby? Może coś ze sprzętu
                                                    sportowego. Albo jakaś dobra ksiązka?
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 20:21
                                                    Dobra książka - owszem, bo czyta chętnie i dużo. Sprzęt sportowy?? Do
                                                    przemyślenia, tym bardziej, że wybiera się na obóz wędrowny :) Zaczął się
                                                    bardzo usamodzielniać i cieszy mnie to.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 20:23
                                                    Można spytać o wiek? U chłopców proces usamodzielniania sie dosyć wcześnie
                                                    przychodzi. Moja mała na pierwszy obóz wyjechala mając dopiero 14 lat.
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 20:26
                                                    Za chwilę kończy 15, ale od małego chciał być bardzo samodzielny :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 20:29
                                                    To rozumiem, chłopak na schwał. :-) Jak obserwuję swoje dopiero uzmysławiam
                                                    sobie, jak czas szybko leci. To prawda, że jego szybki upływ widać, kiedy widzi
                                                    sie jak szybko dorośleja.
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 20:32
                                                    Ano :) Bardzo mnie ciekawi, jaki będzie jako dorosły. Zawsze się bałam, żeby
                                                    nie wychować go na maminsynka uwiązanego do mojej spódnicy i nie okazać się
                                                    szalenie zaborczą matką, i jak na razie wydaje się, że mi się to udaje.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 20:36
                                                    Przecieżchyba nie wybiera sie na ten obóz razem z Tobą? :-)

                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 20:37
                                                    Nie, no skąd! Jeszcze by tego brakowało, żebym się za nim szwędała z ciepłym
                                                    szaliczkiem ;)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 20:42
                                                    Nie rozumiem? Ten obóz to na Grenlandii będzie? Bo w Polsce latem cieplego
                                                    szaliczka raczej sie nie nosi.

                                                    Moja mała zapałała za to chęcią odbycia kursu grotołazów. I co ja mam z ta
                                                    chłopczycą poczać?
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 20:46
                                                    Obóz będzie latem w Polsce, ale widzę, że chyba nie wiesz, jakie "troskliwe"
                                                    potrafią być matki :)
                                                    Twoja mała niech idzie na ten kurs, nie blokuj jej tego pomysłu. Nic złego jej
                                                    się przecież pod okiem instruktora nie stanie, a co pozna i czego nauczy się za
                                                    młodu- to jej zaprocentuje i później.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 20:49
                                                    Ja jej nie zabronię, ale nie zmienia to postaci rzeczy, że sie bedę niepokoił.
                                                    Sam mam za soba podobne doświadczenia. Sam kurs, to nic, ale póżniej moga sie
                                                    zacząć samodzielne pomysły i ich realizacja.

                                                    Nie wiem jak matki moga być troskliwe. Ale Twoj przykład z szlikiem byłby juz
                                                    nie troskliwością, ale panikarstwem :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 20:55
                                                    Ha! Niektóre matki są zdolne do przedziwnych wyczynów, a wszystko to w imię
                                                    dobra dzieci.
                                                    A serio - nie ochronisz dziecka przed wszystkim. Zresztą zazwyczaj nastolatki
                                                    mają słomiany zapał i tak samo szybko zapalają się do różnych pomysłów, co je
                                                    później zarzucają, więc nie ma co matrwić się na zapas.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 20:58
                                                    mam nadzieję. Myślałem, zeby zajełasię czyms bardziej dziewczęcym, ale słyszeć
                                                    o tym nie chce! Ma w gimnazjum taka paczke i cała paczka się zapisuje. Zreszta
                                                    jej mama tez nie ma nic przeciwko temu. Więc niech się wytarza po grotach i
                                                    łokcie pobciera.
                                                  • marcepanna Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 21:03
                                                    ja tez uwielbiam Wilki, naprawde niezla muzyczka
                                                  • marcepanna Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 21:01
                                                    Nie wiadomo czy jej sie nic nie stanie, pamietacie zapewne ten wypadek pod
                                                    Rysami kiedy zgineli uczniowie ?
                                                    Odpukac w niemalowane
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 21:02
                                                    No tak, ale na tej samej zasadzie i na prostej drodze kark można sobie skręcić.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 21:04
                                                    Ale jakby wymyśliła kurs spadochronowy, to bym już się zastanawiał. :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 21:06
                                                    Wtedy ja też bym się nie zdziwiła, że się zastanawiasz :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 21:09
                                                    Chya zapisałbym sie razem z nią i uważał, żeby się jej nic nie stało. To chyba
                                                    rodzice jedynaków są tak bardzo wrażliwi i niespokojni o swoje pociechy. Nas
                                                    było w domu 4, wiec nie moge powiedzieć nic na ten temat. Sam siebie ocenić nie
                                                    potrafię.
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 21:12
                                                    Z kolei ja jestem jedynaczką i mam jedno dziecko. Nie uważam, żebym była
                                                    przewrażliwiona na jego punkcie, ale gdyby wymyśłił sobie coś niebezpiecznego,
                                                    na pewno bym spanikowała.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 21:16
                                                    I wcale się nie dziwię. Chociaż tak sobie myśle, ze lepsze są np. sporty
                                                    ekstremalne, niż ciągotki dzieciaka do dyskotek i co za tym idzie wszelkich
                                                    niebezpieczeństw towarzysko-alkoholowo- narkotykowych. Bogu dziękuje, ze mała
                                                    nie ma ciągot w tym kierunku. Chciaż, jak to w życiu, wszystko może się zdarzyć.
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 21:23
                                                    Niestety, tych zagrożeń jest coraz więcej. Chyba najważniejsze jest stworzyć
                                                    dziecku takie warunki, żeby nie miało potrzeby siegać po alkohol czy narkotyki.
                                                    Od innych niebezpieczeństw już znacznie trudniej uchronić nie tylko dziecko,
                                                    ale i samego siebie.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 21:28
                                                    Nie wiem, czy warunki stworzone dziecku, to wszystko, co może je uchronić przed
                                                    niebezpieczeństwami. Dziś bardzo duży wpływ na zachowanie sie dzieci ma presja
                                                    grupy, do której dziecko należy. Poza tym młodość ma swoje prawa i dziecko nie
                                                    raz pragnie samo na własnej skórze doświadczyć kilku rzeczy. I tu jest pies
                                                    pogrzebany. A inne niebezpieczeństwa, nawet te dla dorosłych? Wiesz przy tak
                                                    skorumpowanej policji, chyba nie ma się czemu dziwić i nie jest wytłumaczeniem
                                                    wysoka stopa bezrobocia, która pociąga za sobą skutki kryminalne. To
                                                    prawodawstwo jest chore
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 21:40
                                                    Warunki, jakie ma dziecko w domu są bardzo ważne, przynajmniej ja tak uważam.
                                                    Dzieciaki, które są zaniedbywane, niedostrzegane przez rodziców, niedoceniane,
                                                    zawalane na odczepnego furami prezentów mają większe skłonności do poszukiwania
                                                    akceptacji i zrozumienia całkiem gdzie indziej i częściej lądują w tzw. złym
                                                    towarzystwie.
                                                    Złe prawodawstwo i korupcji - zgadzam się, ale istnieje rzecz zdecydowanie
                                                    poważniejsza- chwieje się system wartości.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 21:45
                                                    Tak, ale to my, jako rodzice jesteśmy odpowiedzialni za to, jaki system
                                                    wartości naszym dzieciom zaszczepimy. W wiekszości przypadków rozdzice są
                                                    pochłonieci zdobywaniem coraz większych dóbr materialnych, albo po prostu walką
                                                    o przeżycie i wtedy dziecku nie poświęcają tyle uwagi ile ono wymaga. No i
                                                    dziecko jednocześnie przyjmuje za rzecz normalna 12 godzinny pościg taty i mamy
                                                    za pieniądzem. Rozumiem, gdy chodzi tu o zapewnienie dziecku podstawowych dóbr,
                                                    ale nie rozumiem, kiedy walczy sie kosztem rodziny o coraz to nowe gadżety
                                                    cywilizacji, po to, by móc zaimponować przed znajomymi. Takie postawy właśnie
                                                    skrzywiają punkt widzenia dziecka, które łatwo sie uczy i naśladuje.
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 21:48
                                                    Jeśli byłbyś takim rodzicem, jak to opisałeeś, to zaszczepiłbys dziecku takie
                                                    same wartości, za jakimi sam byś się uganiał. I tu własnie jest pies
                                                    pogrzebany, bo takich rodziców jest coraz więcej.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 21:51
                                                    Właśnie staram się takim nie być. To nie jest tak, że mała musi dostać to co
                                                    sie jej zamarzy. Zarabia na siebie np strzyżeniem trawnika. Stawka 1,8 Euro na
                                                    godzinę. :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 21:55
                                                    Czemu liczysz jej w Euro? Mój dostaje kieszonkowe i skrzętnie chomikuje na
                                                    własne cele :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 21:57
                                                    Kieszonkowe to dostaje swoja drogą, a jak chce więcej, to przuczam ja do pracy.
                                                    Musze przyznać że czyni to chętnie. Sama nawet załatwiła sobie roznoszenie
                                                    ulotek po dzielnicy.
                                                    Czemu w Euro? To jej pomysł. Wyprzedziła Polskę w marszu do unii monetarnej :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 22:02
                                                    Musi z niej być fajna dziewuszka i pomysłowa :) Mój syn z kolei poczuwa się do
                                                    bycia silnym ramieniem i fachowym pomocnikiem, i ostatnio naprawił mi raczkę od
                                                    lodówki, której sama nie byłam w stanie przyczepic na powrót, kiedy sie
                                                    oderwała ;)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 22:04
                                                    Czyli jednak męska dłoń w domu okazuje sie byc niezbędna. Pogratulować! Spada
                                                    Ci z głowy część znaczących problemów.
                                                    Ta moja mała ma rzeczywiście mnóstwo pomysłów. Kurcze, w kogo ona się wdała? :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 22:07
                                                    No pomyśl, pomyśl :) Mój jest uparciuch, i tez zawsze zwalałam na eks-meza, a
                                                    tymczasem prawda jest taka, że i mnie równiez pod tym względem nic nie brakuje.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 22:10
                                                    Pomyślałem i zrobiłem rachunek sumienia. Efektów rachunku nie będę obwieszczał
                                                    na głos.
                                                    Fajnie jest tak na ex zwalać, nie? Dobrze, że sama doszłaś do wniosku, że
                                                    uparciuszek jesteś. Może wiec teraz w odmianie do 2 poprzednich dni wyczytam
                                                    między wierszami jakieś Twoje wady? :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 22:13
                                                    Jedną już masz - jestem uparta jak osioł :) Z innych...hmmm... no nie wiem, czy
                                                    mam tak od razu walić bez ogródek?
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 22:15
                                                    Może dozuj te doznania. Nie wiem ile zniosę w hurtowej ilości :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 22:18
                                                    No i co mam teraz powiedzieć? :)) Aha, już wiem! Padało dzis u nas całe
                                                    popołudnie ;))
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 22:19
                                                    Jedną z Twoich wad jest zreczne unikanie odpowiedzi na pytanie :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 22:20
                                                    Święta prawda, i w sumie cieszę sie, że sama nie musiałam Ci o tym mówić :)
                                                    Rzeczywiście niekiedy wywijam się jak piskorz.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 22:22
                                                    Nie musisz mówić tego, co sam jestem w stanie wydedukować, a teraz poprosze coś
                                                    od siebie. Bez zwodów piskorza! :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 22:26
                                                    A jakiego typu wadliwe aspekty Pani Trzpiot Cie interesują? Bo że nie za bardzo
                                                    znam angielski, to juz Ci zostało klarownie wyłożone ;)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 22:29
                                                    Charakterologiczne, że je tak określę. Bo czy słaba znajomość angielskiego jest
                                                    wadą? Nie wiem. Ja w ogóle nie potrafie w tym języku komunikować się. Jeśli Ty
                                                    potrafisz choć troche, to urasta to w moich oczach do rangi zalety nie wady :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 22:33
                                                    Ok, wiec jestem tez leniwa i tylko samodyscyplina ratuje mnie przed
                                                    popadnięciem w kompletne nieróbstwo, a z drugiej strony jeśli juz coś robię, to
                                                    staram sie to robic jak najlepiej, o czym już wspominałam przy innej okazji :)
                                                    Poza tym nie należę chyba do wylewnych.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 22:38
                                                    Lenistwo, też nie zaliczyłbym do wad! Wręcz przeciwnie, to chyba naturalna
                                                    potrzeba kżdego człowieka. Uwielbiam sobie poleniuchować. Co do wylewności, to
                                                    już zmiarkowałem że nie należysz do tych, którzy publicznie opowiadają o sobie
                                                    wszystko. Nie lubie ekshibicjonistów, nawet takich charakterologicznych !
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 22:44
                                                    A ja z kolei cenię sobie dyskrecję i własną intymność. Nie jestem zbyt
                                                    towarzyska i najlepiej czuję się w domu. Mam jedną przyjaciółkę od ponad 20
                                                    lat, kilkoro dobrych znajomych.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 22:48
                                                    Ale miało być o wadach, nie znów o zaletach! :-)
                                                    Przyjaciół mam 2. Jeden z liceum, a jeden ze studiów. Za to mam całą masę
                                                    znajomych i kolegów, kórych spotykam na szlakach podczas moich wypadów
                                                    weekendowych. Tyle że są to tylko znajomi. Dobrze jest spotkać się z nimi,
                                                    pogadać i pośmiać sie, jednak zacieśnienie tych znajomości nie za bardzo mnie
                                                    interesuje.
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 22:52
                                                    Sorry, myślałam, że nietowarzyskość to wada :) Ok, w takim razie wychodzi na
                                                    to, że największą moja wadą jest to, że lubię swoje wady, chociaz może
                                                    chciałabym być nieco energiczniejsza w życiu.
                                                    Czemu mówimy tylko o mnie?
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 22:54
                                                    Bo to ja zadaje pytania. Ty sie dostosowujesz do konwencji i nie pytasz. Wiec
                                                    ja niczego nie zmieniam. :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 23:01
                                                    Wyglądałoby na to, że boję się pytać :) A tymczasem sam widzisz, co się może
                                                    zdarzyć, jak się trochę opowie o sobie tak przed publicznością. Nigdy nie
                                                    wiadomo kto, co, kiedy i do czego to wykorzysta.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 23:04
                                                    Nie potrzebujesz bać sie pytac, przecież przed publicznością odpowiem tylko na
                                                    to co uznam za stosowne. A poza tym, to jesteśmy tu, było nie było anonimowi.
                                                    Jeśli coś bedzie ktoś wiedział to o nicku nie przylepionym do konkretnego
                                                    człowieka.
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 23:06
                                                    Ale ten nick to ja. To, że tu mogę być w miarę anonimowa nie oznacza, że jestem
                                                    anonimowa w życiu.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 23:08
                                                    To jest wytłumaczenie, kiedy nick jest przynależny do osoby, którą ktoś zna z
                                                    życia realnego. Wtedy moge zrozumieć. Czy to było napisane między wierszami? :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 23:16
                                                    Tak, znam stąd kilka osób, ale nie o to mi chodziło. Może odpowiem dwoma
                                                    przykładami:
                                                    1. zdarzyło mi sie kiedyś, że anonimowy nick, z którym rozmawiałam tak jak tu
                                                    teraz z Tobą, nagle pewnego dnia objawił sie w słuchawce mojego telefonu,
                                                    chociaż nie podawałam mu żadnych kontaktów do siebie ani danych osobowych.
                                                    2. na rozmowę z takim anonimowym nickiem jak ja poświęciłeś właśnie trzeci
                                                    kolejny wieczór z Twojego realnego życia. Gdybym miała być tylko nierealnym
                                                    nickiem, to równie sensowne byłoby, gdybyś rozmawiał z wyposażonym w sztuczną
                                                    inteligencję robotem.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 07:53
                                                    Dzień dobry.
                                                    Troszeczkę mnie zatkało. Nie zdawałem sobie z tego sprawy, że można kogoś
                                                    namierzyć, kto pisze na forum. Zawsze wydawało mi się, że jest to możliwe kiedy
                                                    np. jest sie online na czacie, a w dodatku używa sie modemu. No ale jestm widać
                                                    za słaby w takich sztuczkach technicznych. Może to było tak, że ktos z Twoich
                                                    znajomych podał Panu Twoje namiary? W każdym razie to zagranie nie fair.

                                                    Przede wszystkim jednak, ja nie poświęcałem czasu dla Ciebie. Poświecenie jest
                                                    wtedy, kiedy się robi coś niedobrowolnie, bez przyjemności. A tu było i jest
                                                    akurat odwrotnie. Musisz przyznać, że może sie przecież zdarzyć że pozostaniemy
                                                    dla siebie anonimowymi nickami. Mam nadzieję że to tylko teoria. :-)
                                                    Jasne, że za każdym nickiem kryje się żywy człowiek, ale dopóki pozostaje on
                                                    ukryty za szybką monitora pozostaje on dla rozmówcy anonimowy.
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 08:06
                                                    A nie wydaje Ci się, że właściwie to tylko powierzchowna anonimowość, dotycząca
                                                    braku wiadomości o danych personalnych rozmówcy czy o jego wyglądzie. Zobacz,
                                                    ile przez te 3 wieczory dowiedzieliśmy się o sobie, choć oczywiście zaraz
                                                    możesz zbić mój argument odpowiadając, że na forum pisać można to, co się chce,
                                                    niekoniecznie prawdę.
                                                    Poza tym miło mi :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 08:12
                                                    Dowiedzieliśmy się tyle, ile sami chcieliśmy przekazać i co nijak zaszkodzić,
                                                    czy też pomóc nam nie może. Nie widzę powodów by przeinaczać czy też
                                                    przekolorowywać portret malowany z pomocą klawiszy. To nic nie da. Chociaż
                                                    zdaję sobie sprawę, że tego typu zachowania są w necie na porządku dziennym.
                                                    Cieszę się, że Ci miło i nie skłamię mówiąc, że odwzajemnian to odczucie ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 08:17
                                                    Masz rację, ale też często nabieramy się właśnie na słowa :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 08:18
                                                    Czyli jednak opowiadamy sobie znanymi idiomami, troszeczkę się kreując?
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 08:23
                                                    Ja nie mam takiej potrzeby. Po co? Zakłamywać siebie do innych można tylko na
                                                    krótką metę, bo jak sam zauważyłeś, szydło i tak kiedyś wyjdzie z worka. Nie
                                                    podejrzewam też, żebyś Ty to robił.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 08:26
                                                    Ja pokazuje siebie jakim jestem. Nie mam możliwości przekonania o tym innych
                                                    przez komputer. Niemniej tak po prostu jest. Człek ze mnie z krwi i kości, ze
                                                    swoimi wadami i może kilkoma zaletami. ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 08:31
                                                    Nie wątpię :) Choć muszę przyznać, że podoba mi się to, czego dotąd zdążyłam
                                                    się o Tobie dowiedzieć.
                                                    Zanim znikniesz, chcę Ci pożyczyc sympatycznego dnia pracy. Ja mam dzis wolne i
                                                    kilka urzędowych i innych spraw do załatwienia.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 11:57
                                                    Muszę nieskromnie przyznać, że urosłem we własnych oczach po wyrażeniu Twojej
                                                    opini. Pamiętaj jednak, że nie wszystko złoto co się świeci. Ty nawet nie
                                                    spytałaś o moje wady, ale zaręczam, że one są ☺
                                                    Z drugiej strony i ja mam bardzo dużo pozytywnych udczuć związanych z Twoją
                                                    osobą. I to pomimo "wad" które byłaś łaskawa ujawnić.

                                                    Tobie też życzę miłego popołudnia i owocnego pozałatwiania swoich spraw.
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 19:34
                                                    Pozałatwiałam, co miałam w planie, i już mam czas na przyjemności, z
                                                    przyjemnością więc posłuchałabym o Twoich wadach :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 19:36
                                                    Dobry wieczór. Cieszę się, że wszystko załatwione. Które z moich wad Cię
                                                    interesują? ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 19:37
                                                    Te, które najbardziej Ci wytykają inni :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 19:42
                                                    Chwileczkę, 5 min ok? Bo sąsiad właśnie przyszedł.
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 19:42
                                                    Ok. Oczywiście :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 19:56
                                                    Przepraszam. Przyszedł sąsiad po narzędzia, a nie mogłem go wygonić. Ja też go
                                                    od czasu do czasu potrzebuję.

                                                    A wracając do tematu, co udało sie dzisiaj Tobie załatwić? ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 19:59
                                                    Tematem miały być Twoje wady :) A ja m.in. odebrałam prawo jazdy i dowód
                                                    osobisty.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 20:01
                                                    Gratulacje! Zdałaś egzamin, to teraz bedziesz mogła jeżdzić do pracy
                                                    samochodem, a nie zatłoczonym tramwajem !

                                                    Moje wady? jest ich dużo. Od jakich zacząć? ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 20:03
                                                    Prawko wymieniłam tylko na nowe, i niech sobie dalej spoczywa w pokoju, póki mi
                                                    życie noża do gardła nie przystawi, bym je stamtąd wyciągnęła.
                                                    To może w kolejności alfabetycznej zacznij :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 20:08
                                                    A - jak abstynencja- nie jestem ☺
                                                    B - jak bezbożność - jestem ☺
                                                    C - jak cygara - od czasu do czasu kopcę
                                                    D - jak domatorstwo - wielu sie to nie podoba
                                                    E - jak ekstrawagancje - hmmmm pozwalam sobie na nie od czasu do czasu
                                                    F - jak fajka- też od czasu do czasu
                                                    G - jak gospodarność ( mogę sie nie wypowiadac?) ☺

                                                    Może na razie to skomentujesz? Jak sie nie odezwiesz, to wiem co bedę musiał
                                                    sądzić ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 20:17
                                                    Kiedy tu nie bardzo jest co komentować :) Dostałam hasła bez rozwinięcia, no bo
                                                    co ma oznaczać taka na przykład bezbożność? Cygar i fajki wcale nie wezmę pod
                                                    uwagę, domatorstwo jest mi bliskie, więc to nie wada w moich oczach.
                                                    Abstynencja oznaczałaby absolutne nieużywanie alkoholu, jej zaprzeczenie może
                                                    zaś oznaczać wszystko aż do alkoholizmu.
                                                    Ekstrawagancja jest również szeroko interpretowalna...
                                                    Błądzę w ciemnościach.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 20:25
                                                    Bezbożność oznacza, że nie kultywuje wartości powszechnie w Polsce uważanych za
                                                    obowiązujące. Nie znaczy to, że postępuje wbrew dekalogowi, ale przykazania 1,
                                                    2, 3, oraz przykazań kościelnych, jak również postów nie przestrzegam.

                                                    Nie wiesz co piszesz dziewczyno a propos fajki i cygar. Czy Ty wiesz jaką
                                                    opinie na temat zapachu dymu tych wynalazków mają niektóre kobiety?

                                                    Alkoholikiem nie jestem, ale nie powiem, że gardze alkoholem. Bardzo lubie
                                                    whysky, albo piwo. Niestety nie co dzień jest ni dane napić sie tych
                                                    dobrodziejstw, bo to autkiem trzeba jechać dnia nastepnego.

                                                    Ekstrawagancje są różne. Zdarza mi się działac, może nie w sposób impulsywny,
                                                    ale potrafie i lubie zaimprowizować, albo wyjść na Kraków w kapeluszu
                                                    kowbojskim ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 20:32
                                                    Wielka mi bezbożność, rzeczywiście! :))

                                                    Niektóre gatunki tytoniu do fajek są szalenie przyjemne, cygara rzeczywiście
                                                    pachną nieco mniej znośnie, jak dla mnie, ale zdaje się, że nie pali ich się
                                                    non stop jednego za drugim?

                                                    Na tej samej zasadzie i ja nie gardzę alkoholem, chociaz nie jest mi do niczego
                                                    potrzebny.

                                                    Kapelusz kowbojski... hmm... ciekawe, jak w nim wyglądasz? :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 20:37
                                                    W oczach wielu, to już nie bezbożność, ale zaprzaństwo! Dziecko mi na religie
                                                    nie chodzi... ☺

                                                    Cygar oczywiście nie pali sie jedno za drugim. Tak 2, 3 w tygodniu całkowicie
                                                    mi wystarczają. A czy lakohol nie jest potrzebny. Od czasu do czasu jest nawet
                                                    niezbędny! Na przykład do ciast, albo do grogu. Dobrego grilla bez zimnego piwa
                                                    też jakoś nie potrafie sobie wyobrazić.

                                                    W kapeluszu wyglądam ekstrawagancko. Ale taki mo jest zamiar noszenia od czasu
                                                    do takiego właśnie nakrycia głowy ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 20:43
                                                    No mój też się ogłosił ateistą, i poprosił o zwolnienie z lekcji religii.
                                                    Napisałam, bo w jego wieku ... sama dawno na nią nie chodziłam.

                                                    Tak myślałam, że mi wytkniesz ciasta. Grill z piwem to przyzwyczajenie, tak jak
                                                    herbata z cukrem. Tez bym nie chciała, żeby ktoś mnie gnębił za słodzenie
                                                    herbaty ;)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 20:45
                                                    To kolejne rzeczy, kóre mamy wspólne! O zachowaniu dzieci nie wspomnę, ale ta
                                                    herbata! Słodzę tylko zimą, kiedy piję z cytryna, lub z rumem. ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 20:53
                                                    Ja słodzę zawsze, i uwielbiam gorącą, nawet w upały. Do kawy natomiast używam
                                                    słodziku.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 20:54
                                                    Czyli jednak dbasz o linię. W zasadzie tego sie spodziewałem ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 20:56
                                                    Dbam i nie dbam jednocześnie, bo bez śmietanki do kawy ani rusz :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 20:56
                                                    Za to pewnie pijesz bezkofeinową? ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 20:58
                                                    No cos Ty. Wtedy bym sobie ja darowała, bo po co by mi była?
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 20:59
                                                    Ja nie przepadam za kawą, ale zapomniałem, że Ty w biurowej instytucji
                                                    pracujesz, a ceremoniałów należy przestrzegać ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 21:01
                                                    Wiesz co? Szczerze mówiąc, gdyby woda pod nazwą Dar Natury była lepsza, nie
                                                    piłabym tyle kawy w pracy. W kawie nie czuć, że jest taka paskudna.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 21:02
                                                    Może zaczniesz pijać Dar Grabiny? Ponoć jest rewelacyjna, nawet jeden Niemiec
                                                    ja docenił ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 21:04
                                                    Chętnie zamieniłabym, jeśli to taka rewelacja.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 21:05
                                                    To zamień. Przecież produkowana jest niedaleko Warszawy! ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 21:07
                                                    Ok, namówię zaraz pracodawcę, żeby zmienił dostarczyciela :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 21:08
                                                    Mogę Ci nawet adres podać: Grabina, na włościach Marka Mostowiaka ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 21:11
                                                    Dziękuję, zaraz sobie odnotuję :PP
                                                    Baloniku mój malutki, rośnij duży, okrąglutki!
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 21:12
                                                    Wątki pogubiłaś? Gdzie Ty tu balonika widzisz? ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 21:13
                                                    Ty go ze mnie robisz :))
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 21:14
                                                    Wcale nie! Przecież nie musisz oglądać tego arcydzieła polskiej kinematografii ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 21:17
                                                    No juz to sobie wyobrażam, jaki byś miał ubaw, gdybym nie wiedziała, gdzie
                                                    dzwonią :)) To zupełnie jak w przypadku meża mojej znajomej, który, kiedy
                                                    wracali nocą do domu, a było po deszczu, kazał jej chodzić tam, gdzie się
                                                    świeci ;)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 21:19
                                                    Nie powiem, że mały niewinny uśmieszek nie błakał mi się pod nosem, ale
                                                    chciałem Cie jeszcze bardziej zelektryzować ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 21:20
                                                    To teraz oceń efekty, mądralo ;)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 21:21
                                                    Na tyle Cię jeszcze nie znam. Ale licze na Twoje poczucie humoru ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 21:23
                                                    Deng, deng :))
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 21:24
                                                    Gong oznacza obiad, czy koniec rozgrywki? :-(
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 21:26
                                                    Kolejną rundę! Chyba, że już masz dosyć , coooo ? ;)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 21:28
                                                    Jasne że nie mam dosyć! Dopiero zaczynam sie rozgrzewać ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 21:30
                                                    Rozgrzewka powinna potrwac jakiś czas, zdajesz sobie z tego sprawę?? Bo inaczej
                                                    coś tam...no mięśnie mogą wysiąść ;)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 21:32
                                                    Dla tego jeszcze się rozgrzewam, a nie przystępuje z doskoku do rozgrywki
                                                    właściwej. Swoją drogą niezłą trzeba mieć kondycje, by tak długą rozgrzewkę
                                                    przetrzymać. ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 21:35
                                                    Phi, jakbyś padł po rozgrzewce, to bym cały mecz wygrała :P Ale co to za
                                                    przyjemność z takiej wygranej?
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 21:36
                                                    Więc Ty chcesz koniecznie wygrać i laury tylko dla siebie zostawić? Oj będę
                                                    musiał potrenować ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 21:38
                                                    Wcale nie chcę koniecznie wygrać, bo uważam, że mecz jest dotąd interesujący,
                                                    dokąd trwa.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 21:40
                                                    Prawda, nawet przegrywając do przerwy 3:0 można jeszcze wygrać. Trzeba być
                                                    tylko wytrwałym graczem ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 21:43
                                                    No, jak w ostatnim meczu Liverpool- Milan, o ile się nie mylę? To mi się w
                                                    piłce podoba, że nigdy sie nie jest na straconej pozycji, dopóki sie w to nie
                                                    uwierzy :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 21:45
                                                    Tak ponoć jest nie tylko w piłce. Jasio Ciszewski mawiał, że dopóki piłka w
                                                    grze, wszystko może sie zdarzyć. Dudek z kolegami udowodnili, że miał rację.
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 21:48
                                                    Właśnie się zastanawiałam, jak to jest z innymi dyscyplinami sportu w tej
                                                    mierze. I chyba jednak sa takie, że jak stracisz na starcie, to do mety nie
                                                    masz szans odrobić.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 21:49
                                                    Jak na starcie maratonu złamiesz noge to nie dobiegniesz do mety. ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 21:50
                                                    A jak w połowie jesteś ostatni, to szanse na wygraną są żadne.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 21:52
                                                    Nie jest tak do końca! 21 kilometrów to długi dystans. Można odrobić z tego 0:3
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 21:55
                                                    Widziałes to kiedyś na własne oczy? Bo ja nie :) Ale teoretycznie nie da się
                                                    tego wykluczyć.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 21:56
                                                    Nie jestem obserwatorem maratonów. Nie chce mi sie za nimi biegać, by podziwiać
                                                    walke na trasie ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 21:59
                                                    Ok, ok :) To w relacjach nadawanych co jakiś czas można zauważyć.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 22:01
                                                    Myślałem właśnie, żeby spróbować maraton na stadionie biegac, zeby widz mógł
                                                    obserwować, ale tym biedakom w głowie by sie zakręciło, biegaac w sposób jakie
                                                    zwykły to czynić konie cyrkowe ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 22:03
                                                    To by było uciążliwe i dla biegaczy i dla widzów, masz rację. No, chociaż
                                                    zawsze by mogli przenieść wzrok na tyczkę ;)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 22:05
                                                    A oszczep im w oko! Zauważyłaś jak śmieszne jest zachowanie widzów tenisa
                                                    ziemnego? Głowy równiutko latają im w lewo i w prawo ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 22:07
                                                    Tak samo śmiesznie wygląda, jak się wszyscy równo trzęsą w autobusie, jak sobie
                                                    jedze po wertepach :)))
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 22:09
                                                    Nie zauważyłem. Jakoś nie miałem ostatnio okazji jeżdzić autobusem. Chociaż
                                                    jazda po wertepach autobusu wypełnionego paniami o pełniejszych kształtach może
                                                    byc dla faceta nie lada atrakcją ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 22:12
                                                    Wybacz mi te wtręty autobusowe, ale codzienne podróże nimi to dla mnie
                                                    nieustające źródło obserwacji różnych :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 22:14
                                                    U mnie za to zadziałała wertepowa wyobraźnia ☺

                                                    A moje wtręty ogrodnicze mi wybaczysz?
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 22:16
                                                    Nawet palikowanie. Każdy ma swojego bzika :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 22:17
                                                    Przysięgam, że przesadzał też nie będę ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 22:18
                                                    Nie zarzekaj się, co to za ogrodnik, który nie przesadza ;)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 22:20
                                                    Wolałbym, by nazywano mnie inżynierem zieleni ☺

                                                    Acha! Z psem ogrodnika też nie chce mieć nic wspólnego !
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 22:22
                                                    Czyli w razie czego podzielisz się bułka i nie bedziesz warczał, gdy ktoś
                                                    zechce zerknąć na grilla? ;)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 22:24
                                                    Pies ogrodnika to taki, co sam nie weźmie a drugiemu nie da. Ja nawet kiełbaske
                                                    dołoże do bułki.. ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 22:27
                                                    Ciekawe, co by to miało być, czego Ty jako nie pies ogrodnika miałbyś sam
                                                    wziąć ?
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 22:29
                                                    Jako nie-pies nie mam takiego problemu. Biorę i drugiemu nie dam z tego co
                                                    moje. Nie wszystkim można sie dzielić ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 22:31
                                                    Kurcze, dobrze, że poprosiłam o bułkę :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 22:33
                                                    A ja obiecałem do tego kiełbaskę, no chyb, że chcesz steka? ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 22:35
                                                    Wolę steka :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 22:36
                                                    Ma być krwisty, czy może przesażony? Wołowy, czy wieprzowy?
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 22:38
                                                    Niedosmażony, więc trochę krwisty :) Rodzaj mięsa nie robi mi aż takiej różnicy.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 22:39
                                                    Dobrze, już dzis wkładam mięso do ziółek. Co przygotować Pani do picia?
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 22:43
                                                    Jak grill bez piwa ma nie smakować - niech będzie piwo :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 22:45
                                                    Do usług! Z tym nie będzie większych kłopotów, bo jakiś zapasik w domu jest! A
                                                    może życzy Pani sobie piwo bardziej "kobiece", z domieszką soku jabłkowego albo
                                                    malinowego? ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 22:46
                                                    A imbirowe mogłoby być?
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 22:49
                                                    Ależ oczywiście. Czy pomyślimy również o deserze? Truskawki ze śmietana i
                                                    cukrem, a do tego dobry drink? ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 22:51
                                                    Na truskawki przystaje bez namysłu, z drinkiem zdaję się na Ciebie, bo kiepska
                                                    ze mnie barmanka :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 22:56
                                                    Piłem kiedys pinnacoladę. Uważam, że to w sam raz przystaje do truskawek.
                                                    A może coś wytrawnego?
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 22:59
                                                    Pinnacolada mnie z kolei wydaje sie za słodka i zagłuszająca smak truskawek. W
                                                    zasadzie same truskawki wystarczyłyby w zupełności :) No oczywiście ze
                                                    śmietanką i cukrem.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 23:00
                                                    Stanie sie według Pani życzenia. Drinki okażą sie niespodzianką.

                                                    Czy Ty masz jutro też wolne od pracy?
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 23:02
                                                    Nie, jutro idę do pracy jak zwykle. Czy to sygnał, że czas juz konczyć?
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 23:06
                                                    Absolutnie nie! Boję się tylko, żebyś Ty nie przejadła sie naszymi
                                                    pogaduszkami, żeby Ci nie spowszedniały. ☺

                                                    Swoją droga nie wiem, czy jutro będę wieczorem w domu. Gdybym nie był, to
                                                    postaram sie jakoś przeżyc to, że nie bedę mógł z Toba porandkować wirtualnie ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 23:08
                                                    Nie martw się, ja tez mam jutro w planach odwiedziny u znajomej. To powinno
                                                    nieco złagodzić Twoje cierpienie :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 23:10
                                                    Już łagodzi, ale nie do końca. Ależ nienasycony jestem. Jak wrócę jutro
                                                    wcześniej to Cię poszukam w sieci ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 23:11
                                                    Zawsze możesz też zostawić wiadomość gdzie indziej ....hmmm... :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 23:13
                                                    Postaram się zadośćuczynić życzeniu. Chociaż lubię czuć live obecność rozmówcy
                                                    z drugiej strony szybki ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 23:16
                                                    To była propozycja do wykorzystania, bądź nie, w miarę chęci i potrzeb :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 23:18
                                                    Sama wiesz, że takiej propozycji nie odmawia się ☺
                                                    Ja nie chciałem być natrętny...
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 23:20
                                                    Ja też nie, a wyszło mi, jak wyszło, co nie oznacza, że postawiłam Cię pod
                                                    murem :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 23:22
                                                    Bądź spokojna. Odebrałem to jak zaproszenie na audiencję ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 23:24
                                                    Straszny człowieku :)) Piszesz takie rzeczy, a potem zwalasz na mnie.
                                                    AUDIENCJA :))
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 23:29
                                                    No ok, coś w tym rodzaju. Wiesz co? Przypomniałem sobie, że jeszcze nie mam na
                                                    jutro koszuli wyprasowanej. Czy wybaczysz, że dla tak prozaicznej sprawy
                                                    opuszczę Twoje towarzystwo już dziś?
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 23:30
                                                    Nie ma sprawy. Wkrótce i tak byśmy sie pożegnali przecież :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 23:31
                                                    Jasne, więc dobranoc, dzięki za miły wieczór ☺
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 03.06.05, 08:21
                                                    A kuku. Nie ciągniemy dalej naszego wątku? ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 03.06.05, 08:23
                                                    Ciągniemy :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 03.06.05, 08:28
                                                    O to właśnie mi chodziło, a myślałem, że nie potrafisz już tego wątku znaleźć ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 03.06.05, 16:46
                                                    Nawet bez okularów go widzę :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 03.06.05, 21:53
                                                    Ponoć nie musisz okularów nosić :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 03.06.05, 21:57
                                                    No właśnie dlatego, że widzę. Miło Cię widzieć :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 03.06.05, 22:00
                                                    Nawet bez okularów? A może nosisz przeciwsłoneczne? Ponoć dodają seksapilu? ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 03.06.05, 22:02
                                                    Do okularów ogólnie mam słabą pamięć, dlatego strasznie sie marszczę w słońcu :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 03.06.05, 22:09
                                                    Zaczynasz znów kokietować, pewnie nawet pierowciny smarszczek Ci sie nie sypia ☺
                                                    Ale słoneczko, to fajna rzecz, a szczególnie możliwiśc wyleniwienia się leżąc w
                                                    jego promieniach.

                                                    P.S. Czy ty wiesz co znaczy zgubić zapalniczke? Musiałem papierosa od Gazu
                                                    odpalać ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 03.06.05, 22:11
                                                    Dlatego mam ich ze 20 w domu. Jak miniął dzień? Skoro sięgnąłeś po papierosa w
                                                    domu, musiało być "gorąco".
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 03.06.05, 22:14
                                                    Było naprawdę nieżle. Potoczyło sie według mego scenariusza. Ten scenariusz
                                                    przewiduje następne pociągniecia, ale o tym po tym. I gdzie indziej, jeśli
                                                    pozwolisz ? ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 03.06.05, 22:15
                                                    Oczywiście. Wybacz moją niecierpliwość, ale koniecznie chciałam się dowiedzieć,
                                                    czy ok, czy inaczej :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 03.06.05, 22:20
                                                    Bardziej niz ok. Szczegóły w których ponoć diabeł siedzi są jeszcze do
                                                    dogadania, ale nie sądze, by potrwało to dłużej niż do końca czerwca.
                                                    Jak wspominałem, wywróci to wszytko do góry nogami moje życie, ale niech tam,
                                                    żyje sietylko raz, tym bardziej jak ma sie zyc dla kogoś, a ja oprócz
                                                    wychowania Młodej mam jeszcze nakreślonych kilka celi w zyciu ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 03.06.05, 22:24
                                                    Wiesz, zawsze życie z celem jest bardziej dopingujące niż tkwienie w marazmie,
                                                    choć cele mogą być bardzo różne dla różnych osób :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 03.06.05, 22:28
                                                    Tak, dla Kulczyka też ponoć przewidziano cele, a swoje cele opuścił własnie
                                                    Rywin. Więc cela celi nierówna ☺

                                                    P.S. Nie pytam o spotkanie z przyjaciółką, bo już wiem. Wiecej o tym po tym ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 03.06.05, 22:30
                                                    Jak widać niektóre cele prowadzić mogą wprost do celi, ale to nas nie dotyczy
                                                    chyba ? :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 03.06.05, 22:32
                                                    O moich celach do których zamierzam zmierzac zamilkne na forum publicznym. Czyż
                                                    to nie wczoraj mówilismy o tym, że trzeba mieć nakreslony cel, a improwizować
                                                    jeśli chodzi o drogę, która do niego prowadzi?
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 03.06.05, 22:34
                                                    Improwizować, kiedy w nakreślonym planie pojawiaja się obiekty nieprzewidziane -
                                                    tak. Ale jakiś zamysł wstępny trzeba mieć.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 03.06.05, 22:37
                                                    Toż o tym właśnie mówie, własnie wyłania się z mgieł cel. Wprawdzie odległy,
                                                    ale moze bardzo bliski. Może na wyciągniecie ręki, a okaze sie zbyt daleko? ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 03.06.05, 22:39
                                                    Rzeczywiście, bywa czasem, że to, co sobie marzymy osiągnąć znajduje się niemal
                                                    pod samym nosem. A jak wiadomo najciemniej bywa pod latarnią :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 03.06.05, 22:42
                                                    Też tak mysle, wiec co? Zakładamy okulary? Byle nie przeciwsłoneczne ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 03.06.05, 22:43
                                                    A co, myślisz, żeby pójść ze mną do kina? :P
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 03.06.05, 22:45
                                                    No wiesz? W moich czasach chadzało sie na film, ale skoro nalegasz ... ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 03.06.05, 23:00
                                                    Nie nalegam, tylko próbuję upiec dwie pieczenie na jednym ogniu :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 03.06.05, 23:03
                                                    Z ognikiem w oczach i z wrodzona skromnościa nie odmawiam. Pozostaje tylko
                                                    ustalenie repertuaru ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 03.06.05, 23:05
                                                    I tego, co kto lubi też :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 03.06.05, 23:07
                                                    Myślisz o kinematografi, czy o zachowaniach w kinie? ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 03.06.05, 23:09
                                                    O jednym i drugim, przechero. Nie znoszę, jak mi się trzeszczy przy uchu
                                                    papierkami od cukierków albo przeżuwaną prażoną kukurydzą :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 03.06.05, 23:11
                                                    Dobrze, odwrócę sie przeżuwajac. Rączki tez będę przy sobie trzymałjak tak
                                                    bardzo Ci na tym zależy, chociaż ustaliliśmy, że sale kinowe świecą pustkami ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 03.06.05, 23:13
                                                    Świecą, czy nie świecą, to nie powód, żeby machać komuś rękoma przed oczyma, bo
                                                    to bardzo utrudnia śledzenie projekcji ;)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 03.06.05, 23:15
                                                    Czasem ciekawsze rzeczy moga dziać sie obok. Sam kiedyś widziałem ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 03.06.05, 23:17
                                                    Sugerujesz, że film był wtedy nieciekawy? ;)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 03.06.05, 23:20
                                                    Film byłby nieciekawy, kiedy miałoby miejsce to co widziałem ( nota bene
                                                    wyszedłem na piwo i nie widziałem filmu do końca. Za bilet nie zwrócili, bo owe
                                                    efekty dodatkowe powinny mi wszystko zrekompensować) ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 03.06.05, 23:22
                                                    Sorry, że zapytam, ale czy Ty tam w ogóle coś zdążyłeś zobaczyć? ;)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 03.06.05, 23:26
                                                    Reklamy i napis " Metro Goldwyn Meyer" ☺
                                                    Rzecz rzeczywiście miała miejsce. Film był niepopularny, bo były to "dzienniki
                                                    motocyklowe" Na sali bylo nas troje. O mnie za dużo. Następnego dnia obejrzałem
                                                    ten obraz bez pzreszkód ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 03.06.05, 23:29
                                                    Dla takich widzów powinny być specjalne miejsca za parawanem, co by porządnych
                                                    oglądaczy nie rozpraszali albo klimatyzacja z temperaturką skręconą do minimum.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 03.06.05, 23:32
                                                    Tak, ale gdyby było zimno, czy myślisz, że oni by mniej sie do siebie kleili? ☺
                                                    Poza tym parawam przesłaniałby widok na ekran, a ponoć po to, by ogladać filmy
                                                    chadza się do kina. Albo masz na ten temat inne zdanie? ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 03.06.05, 23:34
                                                    Teraz patrz i dziw się: mam takie samo :P Oczywiście, delikatne objawy czułości
                                                    to co innego.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 03.06.05, 23:36
                                                    Muszę Cię wysondować: jak daleko posunięte? Czy podanie napoju ożeźwiającego,
                                                    to już objaw czułości? ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 03.06.05, 23:39
                                                    Też . Czułość różnie można okazywać, nawet podając chusteczkę do otarcia oczu,
                                                    kiedy film głęboko wzruszy :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 03.06.05, 23:41
                                                    Oj już jutro zaopatrze sie w cały magazynek jednorazówek ☺
                                                    Chociaż wolałbym, by wzruszyło Cię cos innego. I żeby chusteczki do oczu nie
                                                    były potrzebne ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 03.06.05, 23:42
                                                    Jak się wzruszam, to płacze, nie ma to tamto. Chyba, że uważasz, że płakac
                                                    można tylko z rozpaczy? ;)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 03.06.05, 23:44
                                                    Płakac można rówież ze szczęścia. Na szczęście mnie to szczęście skutecznie
                                                    omija i szczęśliwie nikt moich łeż szczęścia dawno nie widział ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 03.06.05, 23:46
                                                    czytam , czytam, i ....wyczytałam, że szczęśliwie nie jesteś szczęśliwy?
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 03.06.05, 23:47
                                                    Szcześliwie nie płaczę ze szczęścia, bo bym go nie mógł przez załzawione oczy
                                                    wypatrzeć ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 03.06.05, 23:49
                                                    O rany gościa! :) Lubisz sobie wyraźnie wszystko pooglądać :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 03.06.05, 23:51
                                                    Chcesz wiedzieć, czy lubie zapalone światło? ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 03.06.05, 23:52
                                                    Obstawiam, że lubisz, ale nie za ostre, żeby komuś nie przyszło do głowy
                                                    okularów przeciwsłonecznych założyć ;)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 03.06.05, 23:55
                                                    Odpowiem tak- nie ważne jak ważne z kim ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 03.06.05, 23:57
                                                    Bardzo dyplomatyczna odpowiedź :)) Nie obrazisz sie, jak sie juz z Tobą
                                                    pożegnam? Niestety, jutro szykuje mi się wczesne wstanie.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 03.06.05, 23:59
                                                    Oczywiście, że się nie obraże. czyzby znów praca? Bo u mnie niestety tak :(
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 04.06.05, 00:00
                                                    Oczywiście, że się nie obrażę. Czyżby znowu praca? Bo u mnie tak :(
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 04.06.05, 00:05
                                                    Nie, u mnie nie, ale powód wstania do przyjemności nie należy. Zajmie mi to
                                                    trochę, w południe będę już w domu.
                                                    Przez kilka minut nie widziałam Twoich wpisów, chociaz ich numeracja była
                                                    widoczna. Cuda jakieś.
                                                    Dobrej nocy :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 04.06.05, 00:09
                                                    Dobranoc Trzpiocie i znowu wielkie podziękowania za miły wieczór. Życze wielu
                                                    przyjemności przed poludniem. A tymczasem dobrej nocy.

                                                    P.S. To samo miałem ja z wpisami :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 04.06.05, 11:39
                                                    Coś się dzieje z portalem, albo na portalu, bo przed chwilą otworzyłam pocztę i
                                                    zamarłam - skrzynka była wyzerowana. Na szczęście już wszystko wróciło do normy.
                                                    Dzień dobry :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 04.06.05, 12:04
                                                    Ja miałem ten sam problem rano! A Ty juz po porannych przyjemnostkach? :-)
                                                    Dzień dobry
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 04.06.05, 12:09
                                                    Już po, na szczęście :) A Ty w pracy?
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 04.06.05, 12:14
                                                    Co to za przyjemności, które kończą się " na szczęście" ? :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 04.06.05, 12:16
                                                    Takie właśnie "przyjemności" i tym razem musi Ci to wystarczyć za całe
                                                    tłumaczenie :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 04.06.05, 12:21
                                                    Hihi, nie chce tłumaczeń. Boisz sie przyznać, że oddawałaś sie kobiecym
                                                    przyjemnościom na zakupach :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 04.06.05, 12:22
                                                    To nastąpiło dopiero w drodze powrotnej :P Truskaweczki też zakupiłam.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 04.06.05, 12:27
                                                    Pewnie śmietankę i cukier masz w domu? Ja też byłem na zakupach i piszę do
                                                    Ciebie w drodze miedzy kuchnią a kompem ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 04.06.05, 12:30
                                                    Wyobraź sobie - cukru zapomniałam! Ale wysłannik powiedział, że wyskoczy zaraz
                                                    i przyniesie. Planuję koktajl uszykować :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 04.06.05, 12:34
                                                    ńarobiłaś mi apetytu. Mniam, taki koktajl na kwaskowatym kefirze.... Trzpiot!
                                                    Dostaniesz żółta kartkę za znęcanie się nad człowiekiem, który nie kupił
                                                    truskawek ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 04.06.05, 12:40
                                                    Przeciez nie jest to problem - teraz zawsze i o każdej porze można wszystko
                                                    kupić :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 04.06.05, 12:48
                                                    Nie chce mi się już wyciągać samochodu. Poza tym do mięsa wlałem trochę wina, a
                                                    reszta sie raczę, wiec samochód odpada. A autobusem nie pojadę. Nie wiem, gdzie
                                                    się kasuje bilety ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 04.06.05, 12:54
                                                    Co do kasownika mogę Ci udzielić szczegółowych wskazówek i to darmo ;) Jakąś
                                                    wołowinkę pichcisz cichaczem?
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 04.06.05, 12:57
                                                    Cielęcinke w warzywach. I rosół, ale tego zacząłem już rano molestować.

                                                    Dzieki za dobre chęci, ale podejrzewam, że kasownik okaże się dla mnie zbyt
                                                    skomplikowany w obsłudze ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 04.06.05, 13:03
                                                    Jakoś Ci nie wierzę w ten brak umiejętności technicznych przy korzystaniu z
                                                    kasownika :P

                                                    Tak, tak rosół powinno się molestować dłuuugo i na bardzo malutkim ogniu,
                                                    inaczej mętnieje.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 04.06.05, 13:06
                                                    Naprawdę. Nawet nie wiem jak teraz kasowniki wyglądają. Ostatnio kasowałem
                                                    bilet w autobusie, jak jeszcze jeżdziła w nim konduktorka.

                                                    Dziękuję za rady kulinarne. Na pewno będę się do nich stosował, bo co kobieca
                                                    reka, to kobieca ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 04.06.05, 13:09
                                                    Och, to nie od ręki zależy, tylko od doświadczeń z rosołem :)

                                                    W takim razie oszczedzę Ci opisu kasownika aż do bardziej sprzyjających
                                                    okoliczności, bo w rzeczy samej nie ma w nim nic interesującego :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 04.06.05, 13:13
                                                    Jak masz doświadczenia z rosołem, to znaczy, że dobra i obrotna z Ciebie
                                                    kuchareczka. Same pozytywy ☺

                                                    Dzięki za oszczędzenie mi opisu funkcji, budowy i zasady działania kasownika.
                                                    Przyznam, że nie mam zmysłu technicznego do tak skomplikowanych urządzeń. Ale
                                                    podziwiam Twoje zainteresowania. ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 04.06.05, 13:22
                                                    Oooo, już mówiłam - autobusy to moja pasja :)

                                                    Co do gotowania- nie bardzo lubie to zajęcie, ale jak ugotuje, to mi całkiem
                                                    nawet samkuje, a to chyba najważniejsze, prawda?
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 04.06.05, 13:27
                                                    Czy masz jeszcze inne, równie pasjonyjące hobby jak autobusy? ☺

                                                    W gotowaniu właśnie o to chodzi, by smakowało. Problem w tym, by smakowało
                                                    również innym ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 04.06.05, 13:30
                                                    Mam, namiętnie lubię wąchać perfumy ;)

                                                    Inni się jeszcze nie otruli moimi potrawami, co najwyżej korciło ich
                                                    nieco dosolić i dopieprzyć :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 04.06.05, 13:35
                                                    O kurcze! Klej też? ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 04.06.05, 13:41
                                                    No wiesz?? Nie trzeba od razu posuwać się aż tak daleko :P
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 04.06.05, 13:45
                                                    No jasne. Jeden nałóg ( papierosy) wystarczy!

                                                    Co do gotowania. Zawsze uważałem, że dosolić zupę zawsze można, a odsolić już
                                                    nie. Doświadczyła tego kiedyś pani z plakatów u której "zupa była za słona" ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 04.06.05, 13:50
                                                    Jeden nałóg to o jeden za dużo, ale ma taką pozytywna stronę, że pozwala lepiej
                                                    zrozumieć innych nałogowców z ich fajkami i cygarami ;)

                                                    Pani widocznie na coś zła była i przesoliła, dlatego chłopiec z plakatu nie
                                                    chciał sie u niej stołować :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 04.06.05, 13:52
                                                    Cygara i fajki nie są nałogiem ale przyjemnością i namietnością.

                                                    Pani była zła na pana z plakatu, bo jej sąsiadka dostała futro ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 04.06.05, 14:01
                                                    To co mówisz, to zasłona dymna :) No i właśnie w tym rzecz, że mniej ona
                                                    przeszkadza kopciuszkowi niż wielkiej damie z wrażliwym nosem.

                                                    To futro nie było chyba z króliczka???? ;)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 04.06.05, 14:04
                                                    Przecież juz mówiłem, że używam tylko w plenerze. Więc jako Dama nie powinnaś
                                                    się przejmować.

                                                    Nie- futro było z Turcji ☺
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 04.06.05, 17:13
                                                    Jak znam Zycie młodizeż zażądała dostępu do kompa ☻
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 04.06.05, 17:26
                                                    Mówisz, jakbyś doskonale znał tę młodzież i jej nawyki ;)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 04.06.05, 17:32
                                                    No bo znam moją młodzież, a młodzieży chyba az tak bardzo sie nie różnią ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 04.06.05, 17:38
                                                    Wygląda na to, że poza płcią nie bardzo :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 04.06.05, 17:43
                                                    Myślisz, że oni nie dostrzegaja jeszcze różnicy płci? Bo mnie sie nie chce w to
                                                    wierzyć ☺
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 04.06.05, 17:46
                                                    Mój udaje, że ta druga płeć w ogóle nie istnieje. Tak jakoś przeszło mu
                                                    zainteresowanie dziewczętami od początku szkoły podstawowej, bo jeszcze w
                                                    przedszkolu był śmiertelnie zakochany w pewnej Natalii :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 04.06.05, 17:51
                                                    Może na obozie wędrownym mu sie odwidzi. Będą chodzili, chodzili, chodzili...
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 04.06.05, 17:53
                                                    Bardzo jestem ciekawa, gdzie dojdą,, ale nawet jak tym razem nigdzie, to za
                                                    jakiś czas już na pewno. Od tego rzadko kto się wywinie, bo to natura, a nie co
                                                    innego, ciągnie wilka do lasu :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 04.06.05, 17:57
                                                    Ty masz dylemat! Dokąd dojda? A jeśli zajdą? :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 04.06.05, 18:06
                                                    To nie wiem, co wtedy, ale chyba na razie nie będę się zamartwiać na zapas.
                                                    Lekcje o motylkach już dawno przeprowadziłam, podrzuciłam kilka lektur do
                                                    samodzielnego czytania, wskazałam też kilka interesujących programów do
                                                    obejrzenia.

                                                    P.S. Przerwa w nadawaniu nastąpiła na skutek sąsiedzkich zakłoceń :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 04.06.05, 18:09
                                                    Ach ci sasiedzi. Zawsze potrafią wszystko zepsuć. Ja sobie w tym czasie
                                                    herbatki przybotowałem.

                                                    Ja też owe lekcje przeprowadziłem, ale co dziewczyna to dziewczyna, jakos
                                                    człowiek bardziej się martwi ...
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 04.06.05, 18:18
                                                    Fakt, bo i owoce zostają przy niej. Ech, wychowanie dzieci to niełatwy kawałek
                                                    chleba. Często mam wątpliwości czy właściwie to robię i z niepokojem oczekuję
                                                    skutków.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 04.06.05, 18:20
                                                    Większośc z nas- rodziców tak ma. Niepokoje pozostają ponoć na całe życie. A
                                                    dziecko? Dziecko najspokojniej w świecie wyfrunie z gniazdka niewiele
                                                    przejmujac sie staruszkami.
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 04.06.05, 18:23
                                                    I dobrze, że tak będzie. Niech się nauczy latać samodzielnie, a nie zalegać w
                                                    domu niczym jakiś zbuk ;)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 04.06.05, 18:27
                                                    Tyle, że one zazwyczaj nie doceniaja tego, że człowiek cokolwiek z siebie
                                                    poświęcił dla nich, dla ich dobra, niejednokrotnie robiąc to wbrew sobie i
                                                    wbrew swoim pragnieniom.
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 04.06.05, 18:31
                                                    Taka już dola rodziców. Nie po to chyba ma się dzieci, żeby się dalej
                                                    zachowywać jak one?
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 04.06.05, 18:34
                                                    No chyba nie. Ja mam to szczęście, że Młoda sama usiłuje mnie swatać :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 04.06.05, 18:37
                                                    Naprawdę?? A Ty co na to, okoniem ?
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 04.06.05, 18:45
                                                    Nie wiem, czy ona nie ma w tym ukrytych celów, bo obiektem miała byc jej
                                                    wychowawczyni :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 04.06.05, 18:54
                                                    Może zasugeruj jej delikatnie, że gdyby osiągnęła swój cel, to i tak kiedyś
                                                    wychowawstwo się skończy, a wychowawczyni pozostanie.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 04.06.05, 18:58
                                                    Ty nie wiesz co to za wychowawczyni. Jeździ z nimi 2 razy w miesiacu na
                                                    weekendy, zabiera na konie. Oni sa nią zafascynowani. :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 04.06.05, 19:06
                                                    Jak mój syn swoją, ale na szczęście nie przychodzi mu do głowy, żebym się z
                                                    nią.. no właśnie, co? ;)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 04.06.05, 19:11
                                                    Pewnie ojca nmawia, nie martw się! Nie będziesz musiała uwodzic pani :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 04.06.05, 19:22
                                                    Ooo, tego bym się nie domyśliła za żadne skarby. No cóż, każde dziecko
                                                    podświadomie pragnie mieć szczęśliwych rodziców :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 05.06.05, 16:48
                                                    u się nie zgodzę. Każd dziecko pragnie mieć szczęśliwych rodziców, ale razem.
                                                    Coś na ten temat wiem. Jeśli jednak koło jednego z nich zaczyna sie krecić ktoś
                                                    obcy, a nieakceptowany przez dziecko, zaczyna się teatr. I powiedz, że nie mam
                                                    racji... :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 05.06.05, 16:56
                                                    Ano masz, jak najbardziej. Czasami jest to teatr jednego aktora, ale bywa, że i
                                                    dwóch. Ten trzeci znajduje się gdzieś tak między młotem a kowadłam.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 05.06.05, 17:04
                                                    Więc trzeba napisac sztuke na 4 ręce, a nawet 6 :) Wtedy będzie ok :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 05.06.05, 17:07
                                                    Tak, i pamiętać przy tym, że każdy z aktorów chce grać role pierwszoplanową, no
                                                    przynajmniej od czasu do czasu ;)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 05.06.05, 17:43
                                                    Zależy Ci na roli primadonny? ok, dostosuje się :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 05.06.05, 19:17
                                                    O, nie zauważyłam, żebym gdziekolwiek napisała, że mi zależy na roli
                                                    primadonny :P
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 06.06.05, 07:55
                                                    Dzień dobry. Przecież masz wlasna nieprzymuszoną wole :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 06.06.05, 07:59
                                                    Czasami nieprzymuszoną wolę trzeba nieco przymusić i powędrować wbrew niej do
                                                    pracy :)
                                                    Dzień dobry.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 06.06.05, 08:06
                                                    To obydwoje wykazujemy sie niesamowitym hartem ducha! Ja już wiążę krawat :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 06.06.05, 08:12
                                                    A ja mam jeszcze do założenia dół garderoby ;)
                                                    Poza tym nad pewnymi sprawami nauczyłam się nie deliberować zanadto, jedną z
                                                    nich jest wyjście do pracy.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 06.06.05, 08:14
                                                    To brzmi kusząco "dół garderoby"
                                                    Nawet gdybyś deliberowała, czy to coś zmieni? :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 06.06.05, 08:18
                                                    Nic to nie zmieni, i dlatego właśnie ograniczam zastanawianie się nad "ale mi
                                                    się nie chce" :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 06.06.05, 08:20
                                                    Ja z kolei muszę przyznać, że od kilku dni bardziej mi sie chce :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 06.06.05, 08:26
                                                    :) Nie debatujmy nad tym więcej i znikajmy już lepiej, zanim nam się do cna
                                                    odechce.
                                                    Do zobaczenia.
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 06.06.05, 12:03
                                                    Niechby i się odechciało. Czy to coś zmienia? :-) Niestety praca jest
                                                    niezależna od naszych chęci, czy niechęci. I całe szczęscie, że tylko praca. Na
                                                    wszystko inne możemy mieć wpływ :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 07.06.05, 06:14
                                                    W sunmie na pracę też, tylko trzeba wkalkulować konsekwencje innego typu, niż
                                                    lanie na kolanie czy dwója w dzienniku i zawezwanie rodziców na rozmowę :)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 07.06.05, 07:36
                                                    Nie będę się bawił w oportunistę. Szef niech robi sobie a ja sobie. Najwyżej
                                                    się rozstaniemy. :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 07.06.05, 07:45
                                                    Ale z Ciebie zadziora! Nie wiesz, że przed szefem trzeba trząść portkami?
                                                    Wiekszość tak robi, a Ty się wyłamujesz? ;)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 07.06.05, 07:46
                                                    Mam respekt dla szefa, ale czy to oznacza, że mam się wyzbyć swego zdania?
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 07.06.05, 07:51
                                                    Wyzbądź się swojego zdania, a wyzbędziesz się siebie i zostaniesz
                                                    kadzidełkiem ;)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 07.06.05, 07:54
                                                    Z wiatrakami walczył też nie będę. Trzeba sobie umieć w życiu rtadzić. Na razie
                                                    osiągnąłem tyle, że szef nie wchodzi do mojego gabinetu :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 07.06.05, 08:00
                                                    Mój się całkiem przeniósł do innego budynku, a wcześniej wysłał mnie na inne
                                                    piętro ;)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 07.06.05, 08:02
                                                    I tu widać co znaczy rozdzielenie pracy zawodowej i życia prywatnego :-)
                                                  • trzpiot_1 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 07.06.05, 08:10
                                                    Polega na tym, że idąc do pracy znika się z domu ;) Znikamy?
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 07.06.05, 08:12
                                                    Podziwiam Twoją punktualność. 8.13, wiec zgodnie z umową znikamy. Miłego dnia
                                                    Trzpiocie i jak najmniej kontaktów z szefem życzę :-)
                                                  • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 08.06.05, 00:23
                                                    Trzymaj się - mam nadzieje, że do jutra :-)
                                                  • marcepanna Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 02.06.05, 20:35
                                                    Dlatego wlasnie pzrez takich jak Ty mowia na Krakow ze to Miasto Szajbusow (jak
                                                    sie widzi goscia w kapeluszu kowbojskim)
                                                    Nikotyna to syf !!!!
                                                    Ekstrawagancka to ja jestem a nie Kaszmir bo by mnie polubil gdyby mial te ceche
    • _lafirynda czyli reasumujac 01.06.05, 01:25
      zalamaliscie mnie
      serio

      zle sypiam sama i przebrnelam wlasnie przez czesc waszego pseudo flirtu pseudo
      intelektualnego

      Pani Trzpiot to prawdziwa perla intelektu ze zacytuje Pana Kaszmir, wprawdzie
      ma problemy niekiedy z poprawna odmiana rzeczownika polskiego no ale nie
      czepiajmy sie drobiazgow bo zna sie kobita nawet na rodzaju asfaltu, ze
      szczegolnym uwzglednieniem aspektu historycznego tegoz produktu (asfalt
      pohitlerowski)
      Pani Trzpiot czyta napisy na ekranie czyli nie posluguje sie angielskim co tez
      tlumaczy jej mikra pozycje zawodowo-finansowa (liczy kazdy grosz do grosza
      skoro zauwaza taki detal w wydatkach posiadacza samochodu jak oplaty parkingowe)
      Jest znakomita erudytka ponadto
      Slowo brzemie kojarzy jej sie glupawo z ....powiedzmy prostacko ...fizjologia
      Mieszka w Warszawie po prawej stronie Wisly, ale niech sie Pan KAszmir nie
      przeraza, gdyz Praga teraz jest najbardziej awangardowa dzielnica Wawki
      Stara i ekscytujaca.
      Wielu yappies i artystow tam sie przenosi. Zyja tam tez normali ludzie.
      W zasadzie Pani Trzpiot nie ma jakiegos idealu meskiego, stary dziad tez moze
      byc no bo coz w takim wieku jeszcze grymasic?
      Obydwoje Panstwo Kaszmir i Trzpiot sa bywalcami swiata, znaja sloneczna Italie,
      Okecie ale uwielbiaja takie atrakcje turystyczne jak warszawskie metro (a skoro
      mozna moskiewskie) i panorame Wawki z PKiN (homo sovieticusy jedne)
      Pan Kaszmir dodatkowo jest bywalcem Multikina a Pani Trzpiot w dziecinstwie
      byla raz w teatrze no ale nie gral wtedy akurat mikulski.
      Obydwoje kochaja swoje wiochy z ktorych pochodza
      Pan Kaszmir tropi Pania Trzpiot niczym detektyw Rutkowski zloczynce, w mig
      wszystko wiemy o niej i garstke o nim
      Pan Kaszmir jezdzi samochodem , ma dom z tarasem, na sniadanie je bulki i nie
      lubi wyscigu szczorow w ktorym musi uzcestniczyc pracujac jak przystalo na
      prawdziwego szczura biurowego az 8 godzin no i ma miejsce na firmowym parkingu
      niczym JAs Fasola
      Lubi krakowski Kazimierz, dzielnice uboga i obskurna i rownie teraz modna w
      Krakowku jak Praga w Wawce
      W mlodosci czytal Niziurskiego

      Niestety nie zdazylam sie obsmiac do reszty gdyz dotarlam zaledwie do 1/3
      waszych cudnych postow a jutro juz moge nie miec czasu a potem pewnie zapomne
      Tylko blagam Was, piszcie dalej
      To super rozrywkowy watek

      Marcepanna
      • trzpiot_1 Re: czyli reasumujac 01.06.05, 07:45
        O rany, ale mi się dostało! :))
        • kashmir42 Re: czyli reasumujac 01.06.05, 07:50
          Chyba pozbędę się wczorajszych skrupułów w stosunku do Marcepanki :-)
          • trzpiot_1 Re: czyli reasumujac 01.06.05, 07:54
            Raczej myślałam, że przeczytawszy tak druzgocącą krytykę Pani Trzpiot
            uciekniesz gdzie pieprz rośnie i będę miała za swoje ;)
            • kashmir42 Re: czyli reasumujac 01.06.05, 07:58
              Wolę Panią Trzpiot, niżli kogoś, kogo wkurza kiedy dwoje ludzi potrafi sie z
              sobą dogadać. Swoja droga dlaczego ludzie zwykli tak szybko osądzać kogoś. Może
              jakiś kompeks tkwi w psychice i w głowie pani Marcepany?
              • trzpiot_1 Re: czyli reasumujac 01.06.05, 08:05
                A może po prostu nie gustuje w takich rozmowach, jak nasze, w takich ludziach,
                jak my i po prostu wyraziła swoja opinię.
                • kashmir42 Re: czyli reasumujac 01.06.05, 08:06
                  Uszczypilwa opinię, chciałbym zauważyć. Ciekawe co miała na celu? Bo tak sobie
                  a Muzom na pewno tego nie zrobiła ...
                  • trzpiot_1 Re: czyli reasumujac 01.06.05, 08:15
                    Mogę się jedynie domyślać, jaki był powód i cel, ale przemilczę te moje
                    domysły, bo to tylko domysły.
                    • kashmir42 Re: czyli reasumujac 01.06.05, 08:18
                      Może myślimy o tym samym? :-)
                      • trzpiot_1 Re: czyli reasumujac 01.06.05, 08:25
                        Sadząc po zgodności w innych tematach- jest to bardzo prawdopodobne :)
                        • _lafirynda moje KOchane Ptaszyny 01.06.05, 09:46
                          wasz szczebiot jest slodki, nie moglam sie oprzec
                          cmok cmok
                          Wasze domysly co do moich intencji to pudlo
                          po prostu lubie sie posmiac zdrowo i mam zaciecie satyryka , uwazam
                          • trzpiot_1 Re: moje KOchane Ptaszyny 01.06.05, 19:43
                            I ćwiczysz je sobie m.in. na nas? Fajnie, przy okazji sama się pośmieję ;)
    • kashmir42 Re: Dzień dobry, czy doczekaliście sie deszczu 01.06.05, 13:26
      Przerwę czas już zakończyć. Jak widać zdobyliśmy pewa populrność. Pani
      Lafirynda jakos nie potrafi sie bez nas obejść. I wcale jej sie nie dziwie. W
      swym poszukiwaniu daleko nie zaszła. Tyle że kto chciałby gadać z tak wścibską
      kobietą?
      • marcepanna powaga jest pancerzem glupcow 01.06.05, 19:08
    • marcepanna [...] 02.06.05, 16:13
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • marcepanna niepolomice jak wilanow 02.06.05, 16:19
        o wlasnie, to taki rodzaj ludzi (mniej wiecej), jak z waszego wilanowa
        • marcepanna TRZPIOT KU ))))) SPROSTOWANIE 02.06.05, 16:48
          Kaszmir to taki typ faceta ze przyjedzie po ciebie samochodem na dworzec PKP
          lub Balice
          Nie bedziesz jechac taksowka tylko sam cie pzrywiezie, zaloze sie o kolacje z
          winem w PPP albo NOstalgii na KArmelickiej, ktora uwielbiam , takoz te dwa
          przybytki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka