Dodaj do ulubionych

.....................

16.06.05, 22:53
Ech, chyba lepiej bylo mi samej.Z facetami same problemy..:-/ Niby jest ok,
niby jest mi z nim dobrze, a jednak czegos brakuje, male szczegoliki sprawily
ze nie jestem przekonana, czy chce to ciagnac..Pisze smsy, ja probuje
odpisac, ale zaraz kasuje i nie wysylam.. Chce zeby czasem do mnie zadzwonil,
a nie wciaz te same smsy..Nawet po sprzeczce przepraszal smsami...Ja
wymiekam, powiedzcie mi czemu zwiazki i milosc jest sa tak przeterminowane,
czemu poczatki sa taki piekne, a potem zaczyna czegos brakowac!!??...:-//
Niby mial byc moja bratnia dusza..
Obserwuj wątek
    • iberia29 Re: ..................... 16.06.05, 23:00
      widocznie to nie jest ten Mr.Right.
    • konrado80 Re: ..................... 16.06.05, 23:18
      co to za koles co przeprasza smsem
      nie stac go na to zeby powiedziec to prosto w oczy
      albo przynajmniej zadzwonic, juz nie mowiac o tym
      ze zadzwonic od tak tez wypada, a nie tylko smsy
      skad zes go wziela?
      • kawapapieros Re: ..................... 16.06.05, 23:25
        Nie rozumiem, ale to bardzo ciekawe.
        • izka82 Re: ..................... 17.06.05, 10:55
          kawapapieros napisał:

          > Nie rozumiem, ale to bardzo ciekawe.

          W sumie ja tez tego nie rozumiem.. Byl kims, kogo od dawna chcialam poznac, kto
          wydawal mi sie taki "super".. Kiedy spelnilo sie TO, doznalam lekkiego
          rozczarowania, ale zaakceptowalam to ze NIE jest taki 'doskonaly', coz..nikt
          nie jest..To dobry facet, chyba sie stara.. w sumie dzieki niemu stalam
          sie 'lepsza' osoba, wyciszyl mnie, sprawil,ze poczulam sie wyjatkowa i
          wazna..Jednak z czasem dostrzegam jakies braki w tym wszystkim..Tak jak na
          poczatku bylo pieknie, tak teraz czuje ze nie 'idziemy' do przodu, nie
          zaskakuje mnie, ZAWSZE polega na mnie, to JA mam decydowac o wszystkim, o tym
          kiedy i gdzie sie spotykamy, jaki film obejrzymy, co zjemy, kiedy zapalimy
          fajke..to irytujace..Facet powinien tez dawac cos z siebie, miec jakies
          koncepcje na wieczor, na spotkanie.. Po sprzeczce nawet nie zadzwonil, wg niego
          kilka smsow zalatwia sprawe, wg niego kilka smsowych 'przepraszam, tesknie,
          kiedy sie spotkamy' i po sprawie.. Nawet nie dal mi szansy na rozmowe..
          • bellima czemu ty dziewczyno o problemach z facetami 17.06.05, 11:04
            gadasz na okrągło na forum , a nie z nimi osobiście wyjaśniasz problemy?
            to ludzie a nie zabawki!
            to juz kolejny chłop, który ci nie pasi i przybiegasz na forum mu tyłek obrabiac
            że nie jest twoim ideałem, i nie zachowuje sie tak jak TY chcesz.
            taka metodą rozwalisz KAŻDY związek.
            naucz się rozmawiać z nimi, i sama podejmowac decyzje.

            na razie zachowujesz się jak kompletnie niedojrzała emocjonalnie i niezbyt
            zrównoważona pannica, która nie potrafi samodzielnie podjąc rozsądnej decyzji
            ani wziąć odpowiedzialności za swoje postępowanie
            sory.
    • llami Re: ..................... 17.06.05, 11:13
      Przerobiłam na własnej skórze i powiem Ci , że to wygląda na początek
      końca...Odpuść Go sobie...Jeśli teraz nie stać Go nawet na zwykłe "przepraszam"
      w cztery oczy to, co będzie później? Uważam , że to kompletny brak szacunku...a
      to bardzo żle wróży.Wiem to z autopsji.
      Czy Ty również przepraszasz Go smsem?
      • izka82 Re: ..................... 17.06.05, 11:39
        Bellimo! To ze przybiegam na forum ze swoimi 'problemami' wcale nie swiadczy o
        tym, ze nie rozmawiam z nim w cztery oczy!! Uwierz mi,probowalam!! Do niego
        slabo wszystko doszlo..:-/
        Czy obrabiam komus tylek?? Mowie tylko o tym co mnie boli, szukam porad, chce
        zeby inne kobietki podzielily sie ze mna swoimi doswiadczeniami, wtedy bede
        wiedziala co postanowic dalej..bedzie to jednak TYLKO moja decyzja :-)
        Nie masz mnie za co przepraszac, po prostu nie odpowiadaj na moje posty i
        bedzie ok ;-)
        llami: nigdy nie przepraszam nikogo smsowo i dlatego tak mnie wkurza gdy on to
        robi..

        pozdrawiam
        • bellima Re: ..................... 17.06.05, 11:54
          będę odpowiadać na te posty na które mam ochotę.


          >nigdy nie przepraszam nikogo smsowo i dlatego tak mnie wkurza gdy on to
          > robi..

          nie wszyscy są stworzeni "na obraz i podobieństwo twoje"... jesli "do niego
          słabo wszystko doszło" to najwyraźniej nie przekazałaś mu tego w zrozumiały
          sposób. naucz się komunikowania z nim albo odejdz.
          • izka82 Re: ..................... 17.06.05, 19:49
            Kolejna rozmowe mamy za soba..Mam nadzieje ze sie uda, ze w koncu doszlo do
            niego to co chcialam przekazac.. Obiecal, ze to sie zmieni..Zobaczymy :-) Daje
            szanse, kolejna... :-)
            pozdrawiam z upalnego London City ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka