Dodaj do ulubionych

kto komu dał dupy, czyli zdrady w mjm

22.06.05, 14:40
Na serialach jest fajny wątek na ten temat, jak do tej ilości zdrad dodamy
jeszcze egoizm, chamstwo to wyjdzie nam, że ni kak nie jest to m jak miłość.
ps. w dalszym ciągu nie wklejam bom ciemna.
Obserwuj wątek
    • figurka_z_porcelany Re: kto komu dał dupy, czyli zdrady w mjm 22.06.05, 15:12
      Proszę bardzo: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=433&w=25501609
      • drzejms-buond STRRRRRASNE ZECY... 22.06.05, 15:59
        wyobraźta sobie,że wczoraj właśnie gdy Infigenia dawała ręcznik Chochołowi
        wyłączyli mi prunt...i ja nie wiem komu on dupy dał? Infigenii czy panu z
        administracji?
        • figurka_z_porcelany Re: STRRRRRASNE ZECY... 23.06.05, 09:06
          Też nie wiemy. Nie pokazali ratując resztki wartości rodzinnych, hehe. Sądząc z
          miny chochoła, to polski hydraulik go przeleciał... Ten z reklamy, śliczny jak
          Jon Bon Jovi prawie, co pomogło chochołowi wreszcie odkryć swoje prawdziwe
          preferencje. Stąd przerażenie na widok ślubnej...
          • drzejms-buond Re: STRRRRRASNE ZECY... 23.06.05, 12:12
            aaaaaaaa to dlatego un taki mokry do domu wpadł i się popłakał..bidulek...
            móóóóóóóóóóóój booooooże...
            • scoutek Re: STRRRRRASNE ZECY... 23.06.05, 12:18
              i dlatego BB taka zrozpaczona byla...az dziw, ze do Owada nie wpadla do
              lozka.... walczyc mozna z rywalka ale z RYWALEM?????
              • drzejms-buond Re: STRRRRRASNE ZECY... 23.06.05, 12:22
                święte słowa...sie nie da ,no nie da...
                a może i da? jeśli da to we wrześniu...
                • yoanna307 Re: STRRRRRASNE ZECY... 23.06.05, 12:24
                  A może to Miriam był(była)?
                  • wsk175 Re: STRRRRRASNE ZECY... 23.06.05, 14:44
                    że Chochoł posunął chętną panienkę to rozumiem , wypadek przy pracy , ale żeby
                    zaraz bekliwym głosem opowiadać o tym własnej żonie?! To debil.
                    no chyba ,że coś mu nie ten teges , to wtedy faktycznie jest powód do zmartwień
                    i cierpienia.
                    • drzejms-buond Re: STRRRRRASNE ZECY... 23.06.05, 15:54
                      mało tego on mówił ,że zaraz do niej zadzwonił- cześć kochanie własnie
                      przeleciałem Infigenie in fragrantiii..a ona nie odebrała....pewnie
                      przeczuwała coś, jak to kobieta...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka