tadzik.z.hektarami
24.06.05, 00:33
hejka dziołszki !
Zalozył se ja neta i co tu duzo gadac ...szukam kobity!
Nie bende ukrywoł ze wymagania mam wysokie.
Szukam se ja nie takiej miastowej kobity co to puł dnia siedzi przed lustrem
ino takiej zwyczjnej co jak trza to i swiniokom pujdzie podzucic do koryta
Od nas ze wsi wsie mlode to do miasta pouciekały a ja ostal sie sam na
ojcowiznie
Z tej desperacji za sołtysową porada rospisał ja kastinga...przyszły trzy
kobitki najmlodsza miała cos ze 63 wiosenki ...
Jednak ja sie nie załamał. Uradzili my z soltysem ze neta trza zalozyc
Trochu to trfało zanim ja sie obeznał ztym pieronskim wynalazkiem ale ni
załuje.
Dobra ja tu pisze pisze a sam sie jeszcze nie zaprezentował
Bendzie tak: tadzik 37 lat ( muwiom mi ze na tyle nie wyglondam),46
hektaruw ,10 swiniokow , 4 krowy ,troche drobiazgu kuraki i takie tam.
Elegandzka chałupka, podwyrzszony standart ...zresztom przyjedzie to obejży
na miejscu co by nie bylo ze sie przehwalam
To by bylo tak po krutce ....reflektuje jaka ???