Dodaj do ulubionych

inteligencja uczuć - szukam umysłu i serca

01.07.05, 01:04
jak większość kobiet szukam u mężczyzn inteligencji uczuciowej
(czyli cos innego niż ekonomicznej matematycznej technicznej emocjonalnej
duchowej czy jakie tam jeszcze są .. ?
szukam kogoś o bogatych potrzebach uczuciowych i intelektualnych wiem że
szukam i wiem że to będzie mały cud :) jesli znajdę kogoś o podobnych
parametrach serca iintelektu
hmm ... może własnie tu ... teraz .. a w każdym razie może gdzieś ;)
Obserwuj wątek
    • ola100 Re: inteligencja uczuć - szukam umysłu i serca 01.07.05, 01:18
      Kochana taki facet to skarb, to cud natury, perla na dnie oceanu. Zeby taki cud
      odkryc trzeba miec wielkie szczescie. Powodzenia
      • azael11 Re: inteligencja uczuć - szukam umysłu i serca 01.07.05, 07:55
        szukajcie a znajdziecie \
        Powodzenia
        • solaris_38 :) 01.07.05, 21:56
          dzięki

          :)

          na dodatek wierzę że .. takie dobre myśli pomagają
          :)



          s.
      • solaris_38 rys tworzenia skarbu 01.07.05, 21:55
        masz rację
        ale myślę że to zarówno kwestia odkrycia jaki i kreacji i współtworzenia

        mój poprzedni facet w istotny sposób mnie współtworzył podonie jak ja jego

        :) no i też ci zyczę skarbu żebyś ty była i żeby dla ciebie był :)


        s.
    • mlesniewska Re: inteligencja uczuć - szukam umysłu i serca 01.07.05, 14:37
      Tak jasno i przejrzyście napisane, że omal bym nie zrozumiała ;)
      Zn szukasz fajnego, inteligentnego, uczuciowego, czułego,...
      • solaris_38 kobiety to rozumieją same przez się 01.07.05, 21:58

        dlatego to kobiety odpowiadają :)

        to miłe czuć wspólnotę naszych pragnień

        :)

        s.
    • fajnychlop Re: inteligencja uczuć - szukam umysłu i serca 01.07.05, 14:57
      (czyli cos innego niż ekonomicznej matematycznej technicznej emocjonalnej
      > duchowej czy jakie tam jeszcze są .. ?

      -hmmmm...aż tyle inteligencji jest na tym swiecie? Inteligencja uczuciowa? Na
      Boga czy jestem kretynem bo nie wiem o co chodzi?
      • solaris_38 rodzaje inteligencji 01.07.05, 22:17
        tych inteligencji jest jeszcze wiecej
        jest jeszcze ze znanych mi fizyczna czyli ciała i muzyczna
        +pomniejsze
        ale jeśli idzie o uczuciwą to .. moje uprecyzyjnienie bo w zasadzie to ma
        wiele wspólnego z emocjonalna ale ta warunkuje raczej sukces życiowy i zyciowe
        zadowolenie
        a mnie chodziło o płciowo interaktywne bogactwo psychologiczno-emocjonalne z
        domianntą intelektualną

        trochę sobie jaja robię :)

        ale jednak szukam :)

        a kogo ty chłopie szukasz?


        s.
        :)
    • bob_dywan Re: inteligencja uczuć - szukam umysłu i serca 01.07.05, 22:33
      Jeśli tak szukasz i poznajesz kogoś,
      ciekawe jak mierzysz poziom "bogatych potrzeb uczuciowych".

      • emilka222 Re: inteligencja uczuć - szukam umysłu i serca 01.07.05, 22:39
        Takie oczekiwania, to w czystej postaci"materializm uczuciowy":) Bez marzeń
        świat byłby smutny:)
        • bob_dywan Re: inteligencja uczuć - szukam umysłu i serca 01.07.05, 22:42
          Jeśli to marzenie to ok!
          ale tylko marzenie;)
          Ale tam jest coś o "szukaniu"
          • emilka222 Re: inteligencja uczuć - szukam umysłu i serca 01.07.05, 22:51
            To mi zadałeś 'bobu"Każdy szuka czegoś w marzeniach, ale niekiedy marzenia nas
            przerastają. No cóż! Niektóre się spełniają. Przecież chcemy, życzymy sobie ich
            spełnienia. To, jak to jest?
            • bob_dywan Re: inteligencja uczuć - szukam umysłu i serca 01.07.05, 22:57
              Obawiam się że marzenia często przerastają rzeczywistość
              i dlatego na nich się kończy szukanie (LUB CIĄGLE TRWA - to szukanie)
              Lepiej jak rzeczywistośc jest piękniejsza od marzeń.
              Wniosek prosty (jak sądzę)
              • emilka222 Re: inteligencja uczuć - szukam umysłu i serca 01.07.05, 23:05
                Nie ma recepty na szczęśliwe, realne życie. Dlatego tak często uciekamy do
                marzeń. Niektórym, to pomaga w przezwyciężeniu szarej, bezbarwnej
                rzeczywistości. Namiastka spełnionych marzeń często jest złudna i dochodzi do
                rozczarowań. Tak więc: marzyć, czy nie?
                • bob_dywan Re: inteligencja uczuć - szukam umysłu i serca 01.07.05, 23:09
                  "Beznadziejną rzeczywistość" tworzy się
                  marzeniami (nierealnymi!!!)
                  • emilka222 Re: inteligencja uczuć - szukam umysłu i serca 01.07.05, 23:12
                    Wychodzi na to, że im więcej marzeń, tym mniej szczęścia w rzeczywistym
                    życiu...jakoś smutno mi się zrobiło:(
                    • bob_dywan Re: inteligencja uczuć - szukam umysłu i serca 01.07.05, 23:15
                      emilka222 napisała:

                      > Wychodzi na to, że im więcej marzeń, tym mniej szczęścia w rzeczywistym
                      > życiu...jakoś smutno mi się zrobiło:(

                      Emilko :)
                      Ja mam odwrotnie
                      im mniej marzeń tym więcej szczęścia :)))
                      • emilka222 Re: inteligencja uczuć - szukam umysłu i serca 01.07.05, 23:19
                        Naucz mnie tego. Możesz?
                        • bob_dywan Re: inteligencja uczuć - szukam umysłu i serca 01.07.05, 23:21
                          Pewnie ;)
                          Przy okazji i czegoś się od Ciebie nauczę ;)
                          • emilka222 Re: inteligencja uczuć - szukam umysłu i serca 01.07.05, 23:39
                            I tak oto wygląda komunikacja międzyludzka....czyli damsko-męska:) Lubię jasne
                            sytuacje. czekam na korepetycje:)
                            • bob_dywan Re: inteligencja uczuć - szukam umysłu i serca 01.07.05, 23:45
                              emilka222 napisała:

                              > I tak oto wygląda komunikacja międzyludzka....czyli damsko-męska:) Lubię jasne
                              > sytuacje. czekam na korepetycje:)

                              Oboje czekamy !! :)
                              • emilka222 Re: inteligencja uczuć - szukam umysłu i serca 02.07.05, 00:02
                                A efekty czekania? jak mam to rozumieć? Nic samo się nie zrobi:)
                        • solaris_38 Re: inteligencja uczuć - szukam umysłu i serca 01.07.05, 23:24
                          EMILKO ALE ... DO KOGO SIĘ ZWRACASZ ... I CZEGO CHCESZ ŻEBY CIĘ NAUCZYĆ )
                          FORMA TEGO .. FORUM NIE ZAWSZE JEST DLA MNIE CZYTELNA) SORRY


                          S.
                          • bob_dywan Re: inteligencja uczuć - szukam umysłu i serca 01.07.05, 23:34
                            solaris_38 napisała:

                            > EMILKO ALE ... DO KOGO SIĘ ZWRACASZ ... I CZEGO CHCESZ ŻEBY CIĘ NAUCZYĆ )
                            > FORMA TEGO .. FORUM NIE ZAWSZE JEST DLA MNIE CZYTELNA) SORRY
                            >
                            >
                            > S.

                            No jak to do kogo??????
                            DO MNIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                            • solaris_38 Re: inteligencja uczuć - szukam umysłu i serca 01.07.05, 23:35
                              :) to już wiem

                              więc ucz :)


                              s.
                          • emilka222 Re: inteligencja uczuć - szukam umysłu i serca 01.07.05, 23:35
                            Jestem po Twojej stronie Solaris.....tylko męskie spojrzenie często pozwala nam
                            kobietom nie przesadzać w marzeniach...po coś ich przecież mamy:)
                            • bob_dywan Re: inteligencja uczuć - szukam umysłu i serca 01.07.05, 23:37
                              Proszę :)
                              Wszystko potrafisz ;)
                              • emilka222 Re: inteligencja uczuć - szukam umysłu i serca 01.07.05, 23:43
                                Przeceniasz mnie:)
                                • bob_dywan Re: inteligencja uczuć - szukam umysłu i serca 01.07.05, 23:47
                                  ..tylko męskie spojrzenie często pozwala nam
                                  kobietom nie przesadzać w marzeniach...

                                  To jest bardzo mądre zdanie :)
                            • solaris_38 Re: inteligencja uczuć - szukam umysłu i serca 01.07.05, 23:51
                              emilko tez doceniam męskie spojrzenie

                              i wiem że my kobiety potrafimy się zapomnieć w marzeniach totalnie
                              faceci poza poetami i kochasiami sa faktycznie nieco pragmatyczniejsi
                              i dlatego jest paradoksem że dywanik broni marzeń

                              o czym marzą mężczyźni ?
                              :)


                              s.
                              • bob_dywan Re: inteligencja uczuć - szukam umysłu i serca 01.07.05, 23:55
                                Bronię i za chwilę się im oddam :)
                                Enilko :) Solarko :)
                                DOBRANOC :))
                                • solaris_38 dobranoc dywaniku dzielny 02.07.05, 00:05
                                  dobranoc :)

                                  i dzięki ;)


                                  s.
                                • emilka222 Re: inteligencja uczuć - szukam umysłu i serca 02.07.05, 00:06
                                  Dobranoc...oddaje sie marzeniom sennym.....już nie widzę klawiatury....marzę o
                                  podusi...strasznie marzę....wolno mi?
                                  • solaris_38 dobranoc emilko 02.07.05, 00:08
                                    więc pieknych marzeń .. takich dobrych ,, pełnych MOCY :)

                    • solaris_38 solarka 01.07.05, 23:15

                      jest w tym jakiś smutek
                      dokładnie smutek marzycieli

                      ale jak tak mysle to sa jeszcze pasjonaci (też rodzaj marzycieli) któzy
                      wszak tez marzą ALE oni walczą o swoje marzenia a nie snują je w łóżkowej
                      sali szpitalnej

                      s.
                      • solaris_38 dodatek od solarki 01.07.05, 23:22

                        znowu wygląda na to że jestem przeciw marzeniom ale to nie tak

                        po prostu wydaje mi się że warto mieć marzenia o któe warto walczyć

                        żeby one nie były takim smętnym ślimaczeniem ale jakś inspiracją nadzieją
                        planem nadziei sama nie wiem ale czymś pozytywnie stymulującym
                        nie eskapistycznym i odjazdowym

                        jesli uznamy iluzje i ucieczki za dobre to najlepiej od razu sobie zarzucić
                        co rano kwasa albo meskalinkę lub heroinkę
                        życie wtedy nie będzie smutne
                        bedzie PRZEPIĘKNE

                        TYLKO ... CZY NAPRAWDĘ ?

                        S.
                        • bob_dywan Re: dodatek od solarki 01.07.05, 23:27
                          Marzenia są potrzebne!
                          Chodzi tylko o to by nie przsłaniały rzeczywistości.
                          Jeśli stracisz równowagę (pomiędzy tym co realne a co nie realne)
                          nie będziesz nigdy swzczęśliwa..
                          Tak uwazam :)
                          • solaris_38 Re: dodatek od solarki 01.07.05, 23:35
                            własnie bronisz marzeń ale ja cały czas NIE ejstem przeciw nim

                            raczej jestem przeciw pewnemu typowi marzeń
                            a i to tylko trochę
                            bo to tak jakbym była przeciw lekom przeciwbólowym

                            natomiast sama chcę miec marzenia które mnie gdzieś prowadzą
                            do czegoś inspirują
                            zagrzewają
                            dają nadzieję
                            stanowia wyzwanie którego realizacja mnie nauczy czegoś waznego o moich i
                            czyichś potzrebach zachowaniach przepasciach które trzeba jakoś ..
                            zagospodarowac :)




                            • bob_dywan Re: dodatek od solarki 01.07.05, 23:43
                              Przepraszam ale teraz "idziesz" coraz szerzej.
                              Zaczełaś od mężczyzny jakego szukasz,
                              a teraz przenosisz to na cała egzystencje.
                              I tu się z Tobą zgadzam
                              • solaris_38 Re: dodatek od solarki 01.07.05, 23:55
                                wiesz .. dalsza czesc mojego wyzwania .. to kwestia juz osobnika ktory go
                                podejmuje
                                czyli oblubieńca

                                nie mniej BARDZO cieszy mnie wymiana emocji i odczuć z emilka i dywanikiem
                                bo to ... jakies miłe ciekawe i .. iskrzy troszkę tak ładnie (kobieca
                                natura)

                                ;)

                                s,
                • solaris_38 emilka o szarej rzeczywistości 01.07.05, 23:40

                  dlaczego rzeczywistość jest szara ???
                  dlaczego ?

                  kto ja taką uczynił ?
                  przecież tak naprawdę cała jest kolorowa drapiezna piekne niebezpoeczna dzika
                  podstępna trudna wymagająca - ale SZARA?

                  nie ma takiej
                  nie wierze


                  takie moga być oczy znużone
              • solaris_38 przerastanie rzeczywistości 01.07.05, 23:12
                tu podobnie myślę

                marzenie kóre przerasta rzecywistość jest złudzeniem

                niektórzy ludzie nie sa w stanie przebywac w rzeczywistości bo nie wiadomoi
                dlaczego wydaje im się że twory ich umysłu sa lepsze a w kazdym razie
                znośniejsze

                czy mają rację ?
                czy złudzenia faktycznie pomagają zyć .. nie wiem

                sądzę że nie ale zycie jest mądrzejsze .. skoro coś takiego JEST ( a jest)
                to może to ma w sobie mądrość

                ?

                ale ja nalezę do tych .. poznających rzeczywistość w kolejnych nieskończenie
                powolnie zbliżających się asymptotach

                nie żebym była fizykiem

                ale jednak wolę patrzec niż tworzyc obrazy urojone


                s.
          • solaris_38 prawo Emilii 01.07.05, 23:06
            to jakieś hasło marzycieli że marząc nie wolno szukać ?
        • solaris_38 materializm uczuciowy 01.07.05, 22:59
        • solaris_38 materializm uczuciowy 2 - tamten się skasował mi 01.07.05, 23:04


          może moje marzenia sa nieco konretniejsze
          ale coś mnie różni od marzycieli typowych

          marzyciele generalnie pomimo swoich marzen to bardzo smutni ludzie
          może marzenia to rodzaj ukojenia ich smutku i niespełnienia

          a to nie mój przypadek
          dla mnie smutek jako tylko jedna z potraw nie może dominowac

          s.
      • solaris_38 dywaniku 01.07.05, 22:58

        nie mierzę

        bogactw różnych może być wiele
        mnie interesuje harmonia zycia uczuciowego

        czylki że kogoś nie męczy stała codzienna interakcja uczuciowa i ineteltualna
        (ani jej brak ani nadmiar)

        wszak sa tacy dla których jestem jako maupa :)


        s.
        • bob_dywan Solarko 01.07.05, 23:07
          Życzę Ci wszystkiego naj..
          Uważam tylko że obiektu uczucia nie można sobie wykalkulować.
          • solaris_38 Re: Solarko 01.07.05, 23:30
            obiektu uczuć nie można wykalkulowac (się zgadzam ) ale to przecież dobrze

            nie miałabym zaufania do własncyh kalkulacji !

            mądrość która zawarta jest w odpowiedzi mnie na kogoś , odpowiedzi jak
            najbardziej niezaleznej od moich planów - jest ważniejsza silniejsza i
            mądrzejsza
            ocywiście dopóki mówimy o miłości a nie o destrukcyjnych fascynacjach które
            naleza do .. innych kliamtów
            • bob_dywan Re: Solarko 01.07.05, 23:33
              Pierwszy Twój wpis wskazuje na "kalkulację"
              Wierzę że tak nie jest w końcu chodzi o dyskusję
              Pozdrawiam :))
              • solaris_38 Re: Solarko 01.07.05, 23:48
                Dyuwaniku

                to raczej wyzwanie i wezwanie :)

                jak się kości mogą potoczyć jeślli się zechca potoczyć to juz inna sprawa

                ale nie każda trzeżwośc umysłu (lub jedynie jej plan) jest tożsama z
                kalkulacją

                ale też nie jestem przeciwnikeim ani marzeń ani kalkulacji
                tyle tylko że kalkulacja ma ograniczone pole manewru bo jest oparta na
                intelekcie a w sprawach uczuć - pełni on rolę co najwyżej wspóludziałowca
                (silnejszego u bardziej intelektualnych typach ale niegdy dopóki mówimy o
                uczuciach nigdy intelekt nie będzie glównym udziałowcem)



                • bob_dywan Re: Solarko 01.07.05, 23:53
                  Często jest tak że "płomienna miłość"
                  nie idzie w parze z żadnym intelektem
                  i odwrotnie. Tego po prostu nie można łączyć.
                  • emilka222 Re: Solarko 02.07.05, 00:00
                    W żadnym wypadku nie można:)
                  • solaris_38 Re: Solarko 02.07.05, 00:04
                    będe dyskutować

                    to się może zdarzyć strukturom ... bardzo prostym
                    płomienna miłość jesli jest miłością
                    to u osobnika z duzymi potzrebamimintelektualnymi MUSI mieć soczysta
                    komponentę intelektualną

                    naprawdę dla mnie miłośc to co innego niz fascynacja

                    miłośc zakłąda robienie drugiemu dobrze, wspomaganie go w osiąganiu pełni,
                    rozkwitu
                    a fascynacja opiera się na obsesyjnym przymusie w kórym przestaje się liczyc
                    druga osoba

                    dlatego osoby zafascynowane zauroczone uzaleznione sa - nie moga sie
                    pogodzić z tym że wybranka chce kogoś innego bo z innym jest szczęśliwa
                    a miłość godzi się z taką sytuiacją
                    nie chciałabym być z kimś kocgo kocham wiedząc że on byłby szcześliwszy z kimś
                    innym
                    a zaborczy kochanek (fascynat :) ? ) prędzej zabije kochankę (przedmiot ?
                    fascynacji) jesli ona będzie wolała innego !

                    • emilka222 Re: Solarko 02.07.05, 00:34
                      Chętnie bym podyskutowała.....raczej porozmawiała z Tobą. Masz ciekawe
                      spojrzenie na to, co ważne w życiu. Jednak przyznam, że Morfeusz jest
                      bezwzgledny, nieubłagany:) Dlatego posłużę się słowami nie moimi niestety, ale
                      zgadzam sie z G. Beviilacqua..." Miarą prawdziwej miłości jest jej brak.
                      Niezdolność do miłości stanowi niepowetowaną stratę możliwości zrozumienia"
                      Dobranoc..Życzę kolorowych marzeń sennych:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka