Dodaj do ulubionych

jestem chora:(.....

20.08.02, 11:02
wiem wiem że pewnie na głowe, na to to od urodzenia.......to wszystko przez
tych tajniaków z kgb kazali mi na golasa latać i dziwne rzeczy robić i tak to
sie skończzyło......katar kaszel i cholera wie co jeszcze.......
Obserwuj wątek
    • kaprikorn Re: jestem chora:(..... 20.08.02, 11:11
      To bidulka jesteś. Mam syropek na kaszel, może chcesz łyknąć?
      • iwusia Re: jestem chora:(..... 20.08.02, 11:17
        z dozownikiem? i musi być kiniecznie słodki, cmokuś za troske :)
        • norma_jean Re: jestem chora:(..... 20.08.02, 11:19
          Iwunia to chyba coś w tym poznańskim powietrzu było bo ja też!! Objawy mamy te
          same, a ja nie przypominam sobie czułych pocałunków z Tobą :-))
          Zdrooofka!
          • iwusia Re: jestem chora:(..... 20.08.02, 11:29
            mmmmmm i wtedy wylądowałybyśmy w jednym łóżku:))
            • norma_jean Re: jestem chora:(..... 20.08.02, 11:33
              To u mnie czy u Ciebie???
              :-))))
              A ten kaszel mnie wykończy :-((((
              • iwusia Re: jestem chora:(..... 20.08.02, 13:37
                a może w połowie drogi u znajomego hihihi
                • norma_jean Re: jestem chora:(..... 20.08.02, 15:16
                  A mamy jakiegoś znajomego w połowie drogi???
                  Hm....
        • kaprikorn Re: jestem chora:(..... 20.08.02, 11:25
          Gęsty, słodki, rozpływa się po jamie, doskonale pieści gardło, wszędzie wnika.
          A jak jest gorączka to mam okład.
          • iwusia Re: jestem chora:(..... 20.08.02, 11:32
            niewiem czy gorączke mam, zmierzysz mi temperaturę?
            • kaprikorn Re: jestem chora:(..... 20.08.02, 11:36
              Wszystko Ci zmierzę. I stwierdzę czy gorączka (jak jest) to objaw czy przyczyna.
              • iwusia Re: jestem chora:(..... 20.08.02, 11:41
                przepraszam a pan doktor to w czym sie specjalizuje?:)
                • shreczek Re: jestem chora:(..... 20.08.02, 11:43
                  Czesc:)
                  Mnie tam choroby nie biora i poznanskie powietrze
                  też mi służyło :)))
                  • norma_jean Re: jestem chora:(..... 20.08.02, 11:46
                    Ale przecież Ciebie w Poznaniu nie było hi hi hi!!!!
                    Czarnyadam był, Wacuś, dziki_mike alias tommy_voivod, ale Shreka to ja sobie
                    nie przypominam :-))))
                    • shreczek Re: jestem chora:(..... 20.08.02, 11:55
                      Widziałem film, ładny. A z kim Ty leżałaś pod
                      kołdrą?:)))
                      • norma_jean Re: jestem chora:(..... 20.08.02, 12:00
                        Yyyyy......Z dzikim of corz!!!!!! Z bratem można :-)))))
                        • shreczek Re: jestem chora:(..... 20.08.02, 12:02
                          Cos Ty kręcisz :)))), już ja widziałem i tą
                          porwaną posciel:))), ciekawe od czego :)))))
                          • norma_jean Re: jestem chora:(..... 20.08.02, 12:06
                            Bo my podpadamy pod paragraf :-)))
                            Ale zawsze to brat i bodyguard :-)))
                            No, może czasem do Adasia się wymykałam :-))))

                            Buziaczki
                            • shreczek Re: jestem chora:(..... 20.08.02, 12:12
                              Eee do Adasia?????, nie wierzę :-)))))
                              • norma_jean Re: jestem chora:(..... 20.08.02, 12:14
                                No Adaś.....marzenie każdej kobiety jakbym mogła nie pojść w jeog ramiona!!
                                :-))))
                                • shreczek Re: jestem chora:(..... 20.08.02, 12:21
                                  Jakiego to ja mam pecha, dlaczego nie jestem czarny:(, :-))))).

                                  Już wiem dlaczego Cie lubie:)))
                                  • norma_jean Re: jestem chora:(..... 20.08.02, 12:23
                                    No dlaczego?????
                                    Ja Ciebie tyż!!!
                                    Buzi
                                    • shreczek Re: jestem chora:(..... 20.08.02, 12:28
                                      Zaraz, zaraz a Fiona???.
                                      • norma_jean Re: jestem chora:(..... 20.08.02, 12:30
                                        Fiona to się jeszcze nie urodziła jak myśmy z Adasiem w tym Poznaniu
                                        szaleli :-))
                                        • shreczek Re: jestem chora:(..... 20.08.02, 12:43
                                          To chyba z tego szaleństwa narodziła
                                          sie Fiona :-))))))
                                          • norma_jean Re: jestem chora:(..... 20.08.02, 12:44
                                            Matko!! To myśmy aż tak szaleli że coś się narodziło???
                                            No fakt, było gorąco....
                                            :-))))
                                            • shreczek Re: jestem chora:(..... 20.08.02, 14:43
                                              Mnie pytasz jak szaleliscie???:-)))
                                              • norma_jean Re: jestem chora:(..... 20.08.02, 15:12
                                                Ten...bo ja pijana byłam :-)))
                          • kaprikorn Re: jestem chora:(..... 20.08.02, 12:30
                            A której nocy jest mowa?
                      • vacoo Re: jestem chora:(..... 20.08.02, 13:32
                        a gdzie ten film puszczają??? chętnie się wybiorę ;))
                        • norma_jean Re: jestem chora:(..... 20.08.02, 13:35
                          Dla Ciebie zorganizowałam specjalny pokaz :-)))
                          • vacoo Re: jestem chora:(..... 20.08.02, 13:39
                            hmm, jak mam to rozumieć??
                            • norma_jean Re: jestem chora:(..... 20.08.02, 13:41
                              Wytłumaczę Ci.....
                              • vacoo Re: jestem chora:(..... 20.08.02, 13:45
                                ???

                                BMC BBBBBBBBBBBBB
                                • norma_jean Re: jestem chora:(..... 20.08.02, 13:47
                                  MCT, ale....... :-))))
                                  • vacoo Re: jestem chora:(..... 20.08.02, 13:54
                                    ale ???
                                    • norma_jean Re: jestem chora:(..... 20.08.02, 13:56
                                      To potem :-)))
                                      ŁCBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBB
                                      • vacoo Re: jestem chora:(..... 20.08.02, 14:17
                                        @

                                        TBBBBBBBBBBBBBBBBBBB
                                        • norma_jean Re: jestem chora:(..... 20.08.02, 14:26
                                          @@@@, mam nadzieję, że tym razem kompletny :-)))
                • kaprikorn Re: jestem chora:(..... 20.08.02, 11:49
                  Nie ważne, ważne że dochtór jezdem.
                  Gorąc mam w rękach w sercu kamień i lud (podobno).
                  • iwusia Re: jestem chora:(..... 20.08.02, 12:16
                    rączki są najważniejsze a ztym kamieniem i lodem to też całkiem nieźle...jesteś
                    samowystarczalny w razie co masz co sobie u szyi uwiązać a i lodu do drinia nie
                    zabraknie....(a tak w ogóle to sie nie przejmuj nieważne co inni mówią):))
                    • kaprikorn Re: jestem chora:(..... 20.08.02, 12:28
                      Na kuracje też się jakąś udam i serducho podleczyć bo strzępy tylko zostały.
                      Kamień by się przydał, ale ta moja łódka to qrde na mieliźnie jakiejś stoi, bo
                      co się wychylę za burtę by skoczyć to wody nie ma.
                      No ale co z tym leczeniem, strzykawkę już mam i iniekcję mogę robić.
                      • iwusia Re: choroba nie wybiera... 20.08.02, 12:41
                        a cholera nie zawsze lekarstwo wynajdą......pozostaje niezmiennie czas, który
                        leczy najlepiej.
                        a co do iniekcji.....hmmmm może przełoży mnie pan doktor przez kolanko? bedzie
                        wygodniej.....
                        • kaprikorn Re: choroba nie wybiera... 20.08.02, 12:47
                          Przez kolanko? Koniecznie. Bo to i znieczulić trzeba i rozmasować by dobrze
                          weszło.
                          • iwusia Re: choroba nie wybiera... 20.08.02, 13:16
                            a szczególnie rozmasować.....dobrze rozmasowane lekko nasączone i
                            przetarte....wchodzi jak w masło.....ale przecież pan doktor o tym wszystkim
                            wie:)
                            • kaprikorn Re: choroba nie wybiera... 20.08.02, 14:08

                              Wchodzi, wychodzi i krzywdy nie czyni. Potem też warto jeszcze trochę masować i
                              sprawdzić organoleptycznie czy się dobrze przyjęło. Ech nie ma to jak
                              uświadomiona pacjentka.
                              • iwusia Re: choroba nie wybiera... 20.08.02, 14:17
                                jestem samoukiem......chociażby mi miało rękę uciąć ale sprawdze:))))
                                przy doświadczonym lekarzu i pacjentka pojętna:)
                                • kaprikorn Re: choroba nie wybiera...bybierz dochtora 20.08.02, 14:36
                                  Dobrze że w narodzie naszym duch samopoznawczy jest a nauka i przez ręce i inne
                                  członki przepływa.
                                  • iwusia Re: nauka.... 20.08.02, 14:49
                                    to potęgi klucz a że ja mam zamek......to i klucz czasem trzeba dopasować:)
                                    • kaprikorn Re: nauka.... 20.08.02, 15:03
                                      Widzę, że muszę skierowanie wypisać do mojego sanatorium na rehabilitację po
                                      przebytej chorobie ze wskazaniem wykonania dodatkowych dogłębnych i wnikliwych
                                      badań wewnętrznych. Nauka poczeka zdrowie ważniejsze.
    • saqqara adin dwa tri 20.08.02, 12:09
      moje rece lecza... glowy nie, ale na kaszel sa doskonale, jak Cie poddusze to
      od razu przejdzie;)))
      buzka Malutka i glowa do gory, nic co ludzkie nie jest nam obce, przezyjesz!;))

      • norma_jean Re: adin dwa tri 20.08.02, 12:13
        A ja też mogę uleczona zostać? Bo płuc już nie mam ale nerki mogłyby
        zostac :-)))
        • tygrysek_ Re: adin dwa tri 20.08.02, 12:16
          cześć kobity!:)),.żyjecie jako??
          • shreczek Re: adin dwa tri 20.08.02, 12:23
            Tygrys, Ty mi sie na Warmii nie pokazuj.........bez
            butelki oczywiscie :))
            • tygrysek_ Re: adin dwa tri 20.08.02, 12:29
              no kurde stary!!,..jak bym mógł bez..:))
              ..cysterną do huja podjade!!:)
        • saqqara Norma 20.08.02, 13:13
          nie ma problemu, powiedz jeszcze jakich narzadow masz w nadmiarze, to sie cos
          poradzi, mam szerokie kontakty w swiatku przestepczym:)))
          • ksiezniczka_fiona Re: Norma 20.08.02, 13:25
            Niech pomyślę...ee, ja taka ęnteligenta jezdem że jedna półkule mogę oddać
            potrzebującym :-))))
            • ksiezniczka_fiona Re: Norma 20.08.02, 13:28
              Taka ęnteligentna że aż okna pomyliłam :-)))
              • saqqara Re: Norma 20.08.02, 13:33
                majac tak jawne dowody Twojej ynteligencji moge smialo powiedziec ze mozesz
                nawet oddac obie polkule, Tobie to nie zaszkodzi:))))
                • norma_jean Re: Norma 20.08.02, 13:34
                  Tylko że ludzkość na tym nie skorzysta! To może jednak nerki oddam!
                  :-))))))))))))
                  • saqqara Re: Norma 20.08.02, 13:40
                    ludzkosc na nerkach tez nie bardzo skorzysta a co ja, jako wamper zrobie z
                    nerkami? wiesz co... moze tak krwi doborczynnie troche oddasz? ostatnio
                    narzekam na swieze dostawy, moi.. hm.. przyjaciele gdzies sie podziali;))
                    • norma_jean Re: Norma 20.08.02, 13:42
                      No coż, ja dla ludzkości wszystko!
                      Masz, pij, tu jest fajna żyła :-))))
                      • saqqara Re: Norma 20.08.02, 13:48
                        bardzo mi milo ze sie tak ugodowo ofiarowalas, ale my wampiry musimy miec caly
                        rytual inaczej mamy problemy, powiem krotko, zeby nam nie staja:)))
                        moglabys troche poudawac, pokrzyczec i takie tam piardy. pewnie widzialas na
                        filmie;)))
                        • norma_jean Ratunku!!!!!! 20.08.02, 13:50
                          Ratunku, wampirzyca, uciekam....złapała mnie auuuuuućććććć!!!!!!!
                          Na pooooomoooooc!!!

                          Teraz kły w pozycji bojowej???
                          :-))))
                          • saqqara Cholera, tak to wlasnie jest 20.08.02, 13:58
                            jak sie na babska rzucam. tak skacza ze skrajnosci w skrajnosc ze teraz
                            dostalam szczekoscisku i moge sie co najwyzej oblizac:))

                            moze mniej teatralnie, co? gestykulacje ogranicz i bedzie okej:)))
                            • norma_jean A tej dogodzić.... 20.08.02, 14:00
                              to cholernie trudno!!!
                              Wiesz co a może ja Ci do szklaneczki po prostu naleję???
                              • saqqara Nie narzekaj..... 20.08.02, 14:09
                                i dziekuj Bogu, ze nie prosze Cie o sex, mlode samce nie maja wyboru musz i
                                juz:))jestem wymagajaca, ale tez wiele daje, niesmiertelnosci na bazarze nie
                                dostaniesz:))

                                Norma
                                ja jestem wamper nowoczesny ale tradycja tez ma swoje plusy! wiesz, te cieple
                                cialo omldewajaco slodko w mych ramionkach, ta szyja, tak pulsujaca.. oczy
                                przymkniete....a Ty mnie mowisz, ze ze szklanki????? moze mi niedlugo kazesz
                                podlaczyc sie do kroplowki?????
                                • norma_jean Umyłam szyję... 20.08.02, 14:12
                                  Przymknęłam oczy....omdlewam....pij moja saqqaro, jestem Twoja!!
                                  :-))))
                                  • saqqara o Boszsze.... 20.08.02, 14:20
                                    co za narod, ta dzisiejsza mlodziez wogole nie wie co to wampirza bojazn.
                                    Ja Cie prosze, chociaz pisnij, jak Cie bede gryzla, bo mnie wyklucza z Klubu
                                    Gryzakow, a wujek Nosferatu znowu zrobi mi kazanie ze nie wzbudzam respektu w
                                    ofierze!!!a co ja kurna poradze, ze sie spoleczenstwo wogole nie boi??? ;))


                                    ps. ta sygnaturka to speszyly dla mnie? wzruszylam sie:)))
                                    • szarywilk Re: o Boszsze.... 20.08.02, 14:22
                                      Daj spokój, jak byłem wilkołakiem to dzieci myślały że to taki duży pies, w
                                      momencie gdy zaczęly mi przynosić cukierki do lasu, zawyłem z rozpaczy i
                                      zostałem tylko wilkiem i to takim żeby mnie znleżli, czyli szarym:)
                                    • norma_jean Re: o Boszsze.... 20.08.02, 14:22
                                      Auć <bardzo cienki głosik> Ała <jeszcze cieńszy> ojojoj!!!
                                      • saqqara Ciezkie jest zycie wampira 20.08.02, 14:32
                                        Wilk, wiem o czym mowisz, swiat nie ten co kiedys... jak tak dalej pojdzie to
                                        bede mogla sie sama w siebie wgryzac, przyjemnosc bedzie ta sama, poprostu
                                        swiat schodzi na psy;))

                                        Norma
                                        bylo super, i to wgrzyzniecie i Twoje pisniecie, a sygnaturka to juz wogole
                                        mmie rozczulila. wamper jest tak szczesliwy ze zapomnial sie wessac:)))
                                        • szarywilk Re: Ciezkie jest zycie wampira 20.08.02, 14:49
                                          No no z tymi psami to przegięłaś:)))
                                          Ale tera to ja tylko na nie winne owieczki siem rzucam, te sie jeszcze
                                          bojom...a górale jacy żli, he he he:))
                                          • saqqara Re: Ciezkie jest zycie wampira 20.08.02, 14:54
                                            hehehe, wiedzialam ze z tymi psami to mi nie ujdzie ;))

                                            no dobra, mozna sie na niewinne rzucac, to fakt, ale u mnie to troche niesmak
                                            zostaje, bo niektore niewinne owce okazuja sie byc dosc wytrzymale psychicznie.
                                            i co wtedy? nie wiem jak u Ciebie, ale mnie wbijanie zebow w chetnego prawiczka
                                            zadnej przyjemnosci nie daje;)))
                                            • szarywilk Re: Ciezkie jest zycie wampira 20.08.02, 14:57
                                              Fakt faktem że gryzienie owcy z wiankiem raczej ze stresem się wiąże niz z
                                              przyjemnością , no chyba że któś ma wszystko w dupie...o przepraszam, chciałem
                                              powiedziec pod ogonem:)
                                              • saqqara Re: Ciezkie jest zycie wampira 20.08.02, 15:09
                                                no wlasnie, jako wampir bezogoniasty nie mam wszystkiego pod ogonem, stad te
                                                moje wewnetrzne rozterki prosto z piekla;))


                                                ps. nameczyl sie Wilk z takimi owcami w wiankach? i jak? sa na nie jakies
                                                sposoby? bo mi z prawiczkami ciezko idzie, ile sie nameczyc musze zeby w kocnu
                                                stanal... na wysokosci zadania:))
                                                • szarywilk Re: Ciezkie jest zycie wampira 20.08.02, 15:11
                                                  gorzej mi na myśl co po...pierwszy raz okej ale potem to ech..szkoda gadać...
                                                  albo w trakcie jest srednio miło...
                                                  • saqqara Re: Ciezkie jest zycie wampira 20.08.02, 15:58
                                                    a moze mistrz nie tego, ze uczniowie tacy niekumaci, co?;)
                                                  • szarywilk Re: Ciezkie jest zycie wampira 21.08.02, 08:46
                                                    No, jeśli tak to Ciebie też to tyczy:))))
                                                  • saqqara Szaryyyyyyy 21.08.02, 10:53
                                                    czy Ty przypadkiem nie za kumaty jestes, co?:)))
                                                  • szarywilk Szaaaakkkii 21.08.02, 10:54
                                                    Bo na gupka nie trafiłaś:))))
                                                  • saqqara Wilkuuuuuuuuu 21.08.02, 11:26
                                                    hehe, no to sie nawzajem mile zaskoczymy:)))
                                                  • szarywilk Wampieee 21.08.02, 11:31
                                                    No tośmy trafili, tylko żeby częściej takie zaskoczenie:)))
                                                  • saqqara Futrzastyyyyyyy 21.08.02, 11:44
                                                    nie boj zaby, ja lubie zaskakiwac. niektorzy juz posiwieli od
                                                    tych "niespodzianek";))
                                                  • szarywilk Re: Futrzastyyyyyyy 21.08.02, 11:47
                                                    o cholerka:)))ja co prawda nie siwy ale szary....choć srebne nitki siem
                                                    trafiają:))))))
                                                  • saqqara Ehkkkkk, Wilku z kitąąąą 21.08.02, 11:50
                                                    nie ma ze mna letko, zawsze lojalnie uprzedzam, zeby potem nie bylo pretnesji,
                                                    wszystko co sie teraz bedzie dzialo robisz na wlasna odpowiedzialnosc,
                                                    proponuje ubezpieczenie, wysokieeee:))

                                                    siwe niteczki sa sliczne, szczegolnie u panow:))
                                                  • szarywilk Waaaaaampku z zombkiem:) 21.08.02, 11:53
                                                    Robie zawsze na swoja odpowiedzialność:) Pretensje mam tylko do siebie a we
                                                    włosach siwe nitki też sie znajdą ale tylko jak patrzeć z bliska to je widać:)))
                                                  • saqqara Szary Siersciuchu:))) 21.08.02, 13:33
                                                    Twe zapewnienia zostaly skrzetnie zanotowane, zostana wyciagniete na wierzch w
                                                    odpowiedniej chwili:))

                                                    te siwe nitki to jak z bliska nalezy ogladac?;)
                                                  • szarywilk Re: Szary Siersciuchu:))) 21.08.02, 13:41
                                                    Bardzo blisko, tak najlepiej by twarz dotykała twarzy:)))
                                                  • saqqara Re: Szary Siersciuchu:))) 21.08.02, 13:49
                                                    czy to oby nie za blisko? z takiej odleglosci to sie obraz strasznie
                                                    zamazuje:)))
                                                  • szarywilk Szaaaaki bez skrzydełków 21.08.02, 14:05
                                                    Ale inne zmysły sie wyostrzają:)...można troche dalej ale pod kątem trza
                                                    kuknąć:)))
                                                  • saqqara Szary z wilgotnym jezykiemmmmm 21.08.02, 14:19
                                                    o wechu, kolega Wilk mowi?:)))
                                                  • szarywilk Re: Szary z wilgotnym jezykiemmmmm 21.08.02, 14:23
                                                    Dla kolezanki wapmpirka to chyba nie nowina?:)))
                                                    ja jeszcze wyczulony jestem wtedy na każdy ruch....:)
                                                  • saqqara Szary o ponetnej szyjce 21.08.02, 14:29
                                                    czy ja moge sprawdzic jak sie moje zabki do szyjki jasnie wielmoznego Wilka
                                                    dopasowuja? nie bede gryzc, tylko usta przyloze:))))
                                                  • szarywilk Wampirek o pięknym kłębie:) 21.08.02, 14:32
                                                    Przyłożyc może jasnie Pani, ale ostrzegam gryzienie nie robi wrażenia, bom były
                                                    wilkołak więc tylko najwyżej wróce do dawnej formy istnienia...ooo nadstawiam
                                                    szyjkę...a potem ja sprawdzę Pani kłąb niezwykle kształtny, czy można?:)))
                                                  • saqqara Szary o dlugich lapkach 21.08.02, 14:40
                                                    nie wiesz co mowisz! jeszcze tak gryziony nie byles:))

                                                    hehehe, klab?? dobrze ze nie kadlub:)))
                                                    alez prosze bardzo, tylko uwaga! mam laskotki!
                                                  • szarywilk Szaki o cudnych nogach 21.08.02, 14:47
                                                    Nie bój nic chwyce dobrze i nie będzie gilgotać:)))A niech tam...gryź ile
                                                    wlezie Wampku....
                                                  • saqqara Wilk o mieciutkiej siersci 21.08.02, 14:55
                                                    tja, chwyt calkiem calkiem, zamiast laskotek dreszcze mnie przechodza;))

                                                    moge? to poczekaj, przylozylam juz usta, teraz leciutko sprawdze jezykiem co i
                                                    jak, zebym Cie za gleboko nie uciela, nie bedzie bolalo, przezyjesz:)))
                                                  • szarywilk Re: Wampik i jędrnych piersiach. 21.08.02, 15:01
                                                    o boszsze jak cudnie....teraz muszę przysunąć sie do Ciebie jeszcze bliżej, byc
                                                    może stracisz wizję...tak szybko krew wampirza Ci będzie krążyć...
                                                  • saqqara Wilku o zmaconym wzroku 21.08.02, 15:29
                                                    to nie piersi, wlasnie wracam z lowow i mi sie jakies glowki czosnku z
                                                    ostatniej ofiary do szyi przyczepily:))

                                                    aha, tak dobrze, wystarczajao blisko, teraz poczekaj, bede macac:))
                                                  • szarywilk Szaki spokojna:) 21.08.02, 15:32
                                                    Wilk must go...pomacamy jutro, przyjemnośc trzeba dozować:)))
      • iwusia Re: cmokuś Moja Bogini Rozkoszy 20.08.02, 12:18
        od twoich rączek i ząbków odrazu lepiej.....poprosze o kolejną dawke:)
        • tygrysek_ Re: cmokuś Moja Bogini Rozkoszy 20.08.02, 12:24
          cze iwa siostro ma!!:),.nie mogiem bo napierdolony jestem...:(
          ..jak wytrzezwieje to lecim........wiesz gdzie!:))
          • iwusia Re: Tiger!!!!!! 20.08.02, 12:44
            kocie niedobry co tam słychować leniuchujesz, baraszkujesz, pijesz? a najlepiej
            wszystko naraz he he he buźka!
        • saqqara hehehe, Piekna o Poranku 20.08.02, 13:16
          wiesz jak Cie lubie i cholera jasna, wykorzystujesz to jak mozesz:))) ale ze
          sie z Toba cudownie gibac mozna w takt mjuzik to Ci pozwole na wiecej niz
          innym, chodz, dla Ciebie bedzie sliczny gryz z malinka:)))
          • iwusia Re: Moja Boginio Rozkoszy 20.08.02, 13:34
            ja odwdzięcze się rześkim porannym muśnięciem na dobranoc z lekkim nawilżeniem
            koniuszkiem języka:)
            • saqqara Re: Moja Boginio Rozkoszy 20.08.02, 13:42
              cholewcia, nie mow tak do mnie, sie rozplywam ale mnie natura do facetow jednak
              ciagnie;))

              swoja droga, zobacz jakie to glupie, takie fajne kobitki sie po swiecie kreca,
              a tu glos wewnetrzyny mowi NIE!!! szukaj meskiego idioty, bo tego ci wlasnie
              potrzeba... kretynstwo.;)))
              • iwusia Re: Moja Boginio Rozkoszy 20.08.02, 13:59
                ha ha ha ha ha ha......to dziwne bo nie również ciągnie raczej ku słabszej
                męskiej płci:)
                • saqqara Re: Moja Boginio Rozkoszy 20.08.02, 14:10
                  o prosze, nie jestem osamotniona:))
                  no i powiedz, ze kobiety sa normalne? zamiast brac to co najlepsze to sie
                  ogladaja za brakami z tasmy:)))
    • szarywilk I mnie tam nie było:(..... 20.08.02, 13:55
      A tak bym Cię rozgrzał i choróbsko wyparowało by z alkoholem:)))
      • vacoo A ja byłem... 20.08.02, 14:04
        ...i tych siniaków do końca życia nie zapomnę
        • szarywilk Re: A ja byłem... 20.08.02, 14:09
          Ja tam nic nie chce mówic ale ja bym podał ich do sądu tych z KGB, ale ja cię
          Wackó nie podpuszczam:)))))))
          • kaprikorn Re: A ja byłem... 20.08.02, 14:16
            Fakt. Ktoś ten stół podpiłował.
            • szarywilk Re: A ja byłem... 20.08.02, 14:17
              Tak, ciekawe kto zachecał żeby tańczyć:)? A kto kibicował najgorliwiej...hmmm...
              • kaprikorn Re: A ja byłem... 20.08.02, 14:22
                Bez wizji lokalnej chyba się nie obejdzie.
                • szarywilk Re: A ja byłem... 20.08.02, 14:24
                  a podobno ten kto nie pił to donosił...a może nie palił sam już nie wiem...:)Ja
                  bym całą zgraję aresztował...
                  • iwusia Reja też byłam i to było tak....... 20.08.02, 14:30
                    po bliższym zapoznaniu się dwóch imprezowych prawiczków postanowili cholerne
                    towarzystwo rozruszać żeby może i coś się wydarzyło to w całym zamieszaniu i
                    jeden i drugi by skorzystał. Dziwnym trafem z zaproszenia Czarnego skorzystałą
                    męska częśc towarzystwa. My ta silniejsza płeć czekałyśmy aż panowiue zaczną
                    się rozbierać co by rozpocząć wkłądanie pieniązków za majtki i licytacje.
                    Niestety nadmiar energi i perspektywa zbiorowej orgi tak panów rozpaliła że
                    zamiast naszych majteczek to ława przedwcześnie poszła w drobny mak.:)
                    • szarywilk Re: Reja też byłam i to było tak....... 20.08.02, 14:42
                      No z tej relacji wyraxnie widać że winna jest panterka:)))))))))))))))))
                      • iwusia Re: Reja też byłam i to było tak....... 20.08.02, 14:57
                        winny jest pewnie wiatr pólnocno - wschodni:)))))))
                        • szarywilk Re: Reja też byłam i to było tak....... 20.08.02, 14:59
                          brrr...powiąło chłodem...ale dla Ciebie mam tylko gorące ramiona:))))No może
                          nie tylko ramiona:)))
                          • iwusia Re: Reja też byłam i to było tak....... 20.08.02, 15:11
                            i ostry uścisk kiełków?
                            • szarywilk Re: Reja też byłam i to było tak....... 20.08.02, 15:26
                              też i mocne ręce...i gorący oddech..i goracego rumaka:))cmok:)
                  • Gość: Wacuś Re: A ja byłem... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.08.02, 14:40
                    szarywilk napisał:

                    > a podobno ten kto nie pił to donosił...

                    piwo z lodówki ;))
      • iwusia Re: I mnie tam nie było:(..... 20.08.02, 14:33
        Szary nie wątpie....więc cholero czego Cię tam nie było!!!!!!!!!!!! cmokuś:)
        • szarywilk Re: I mnie tam nie było:(..... 20.08.02, 14:43
          A wiesz jak ja cierpiałem:(((z tego żalu na wesoło sie w sobotę urżnąłem i nic
          nie pamiętam:)))))
    • idealny_facet Re: jestem chora:(..... 20.08.02, 14:15
      na bachora ?:)
      • iwusia Re: jestem chora:(..... 20.08.02, 14:26
        nie łódź się nie z tobą he he he
        • idealny_facet Re: jestem chora:(..... 20.08.02, 14:31
          Ufff, bo juz mnie wystraszyłaś po tym ostatnim ..:)

          iwusia napisała:

          > nie łódź się nie z tobą he he he
          >
          • iwusia Re: jestem chora:(..... 20.08.02, 14:35
            to nie było nasze to Tobie jakaś pod drzwi podrzuciła z kartką w koszyku:)
            • idealny_facet Re: jestem chora:(..... 20.08.02, 14:37
              Cholera !!! Ale wtedy to Ty byłaś ?:)
              • iwusia Re: jestem chora:(..... 20.08.02, 14:47
                w tym cudnym erotycznym śnie? tak to ja hihihi
                • idealny_facet Re: jestem chora:(..... 20.08.02, 14:48
                  NO potem faktycznie miałem cudowny sen, Ty tez miałaś, bo się ładnie
                  usmiechałaś ?:)
                  • szarywilk Re: jestem chora:(..... 20.08.02, 14:49
                    marzyciel, hehe...
                  • iwusia Re: jestem chora:(..... 20.08.02, 15:00
                    hihihihi...gdybyś tylko wiedział co mi się śniło......:)
                    • idealny_facet Re: jestem chora:(..... 20.08.02, 15:09
                      chyba nie robiłas mi tego samego co wcześniej ?:)

                      iwusia napisała:

                      > hihihihi...gdybyś tylko wiedział co mi się śniło......:)
                      >
                      • iwusia Re: jestem chora:(..... 20.08.02, 15:15
                        dokładnie to samo tylko że to był tylko sen i karetki nie trzebabyło wzywać,
                        jakoś się z tego wylizałeś:)
                        • idealny_facet Re: O, niewierna ! 20.08.02, 15:25
                          To nie mnie odwieźli karetką, rzucam Ciebie !:)

                          iwusia napisała:

                          > dokładnie to samo tylko że to był tylko sen i karetki nie trzebabyło wzywać,
                          > jakoś się z tego wylizałeś:)
                          >
                          • iwusia Re: O, niewierna ! 20.08.02, 15:52
                            kurna a ja dałabym sobie rękę uciąć.......:))))
                • Gość: leziox Re: jestem chora na cóś IP: *.dialo.tiscali.de 20.08.02, 14:59
                  Iwusia,a pewna ty jesteś,zwierzaku,że to tylko zwykłe zaziębienie,a nie tyfus
                  plamisty albo inna,całkiem podobna cholera?Bo może Poznań jeszcze nie wie,ale
                  już go nie ma,nie wspominając o KGB?
                  Metody Kaprikorna na tyfus to to samo co leczenie kiły pastą do butów.
                  A dla Aldi_Jeans porada:jeśli jeszcze coś masz całego,chodzi mi tu o twoje
                  podroby,to zgłoś się jak najszybciej do szpitala,żeby się oddać,nie w sensie
                  seksualnym naturalnie,ale organowym,może jeszcze ktoś będzie miał z ciebie
                  pożytek.
                  Ps.dziwne podteksty pań uczestniczących w KGB dają do myślenia.Czyżby nikt z
                  panów tam będących nie wpadł na pomysł wylizania pierwszej z brzegu kobicie
                  cipki?Nie?To na chuj żeście tam pojechali?

                  • iwusia Re: jestem chora na cóś 20.08.02, 15:05
                    Leziu buziaczki!!! Ty zapewne nie omieszkałbyś wylizać nie tylko pierwszej
                    lepszej ale wszystkich cipek.....fakt wiele ich nie było he he he he he.....a
                    jeśli o browar chodzi to wszyscy zdali ebgzamin wzorowo panie przezesie:) cmok:)
                  • szarywilk Re: jestem chora na cóś 20.08.02, 15:05
                    HA HA HA HA, dokładnie, ale chyba nie na chuj tylko po chuj:))))
                    • iwusia Re: jestem chora na cóś 20.08.02, 15:08
                      Szary a wiadomo?...he he he he he
                      • kaprikorn Re: jestem chora na cóś 20.08.02, 15:13
                        Nic nie powiem, bo i tak już mam przesrane.
                        • iwusia Re: jestem chora na cóś 20.08.02, 15:34
                          Zycie jest pełne niespodzianek Szary:)
                          Kapri przesrane nie przesrane ale klej do ławy kupiłeś:)))))
                          • kaprikorn Re: jestem chora na cóś 20.08.02, 16:02
                            Z wacusiem cały sklep przeszliśmy. Trzeba było ratować honor biznesmenów z
                            całego świata i ławę w całości potomnym zostawić.
                            • Gość: iwusia Re: jestem chora na cóś IP: *.piaseczno.sdi.tpnet.pl 20.08.02, 19:25
                              honor honorem ale jak pięknie nogami się nakrywali he he he he
                          • szarywilk Re: jestem chora na cóś 21.08.02, 08:48
                            Kaperku, pamiętaj nigdy nie jest tak żeby nie mogło byc gorzej:)))
                            • kaprikorn Re: jestem chora na cóś 21.08.02, 09:04
                              I to mnie trochę martwi. Bo jak ma być gorzej to ja wysiadam.
                              Dobrze, że lodówka pełna płynów znieczulających.
                              • szarywilk Re: jestem chora na cóś 21.08.02, 09:40
                                Ja Ci chłopie dobrze radzę, Ty daj spokój i zajmij się lepszymi przyjemnościami
                                niż umartwianiem się...życie jest krótkie i nie ma co rozpaczac nad straconymi
                                szansami:) Serio.
                                • kaprikorn Re: jestem chora na cóś 21.08.02, 09:48
                                  Ty kurna głupio nie gadasz.
                                  • szarywilk Re: jestem chora na cóś 21.08.02, 10:02
                                    Coś Ci powiem...jakbym ja umartwiał się za każdym razem gdy mnie coś/ktoś
                                    kopnie to bym leżał jak warzywko na respiratorach...czasem trzeba olać a czasem
                                    odkopnąć ale nigdy sie umartwiać:)
                                    pzdrw.
                                    • iwusia Re: jestem chora na cóś 21.08.02, 10:10
                                      Szary święta racja, napewno nie jest to proste ale to są właśnie rzeczy które
                                      uczą nas życia i odróżniania dobra od zła. Każde takie doświadczenie to kolejne
                                      nacięcie na naszym krżyżu życia, ważne tylko aby patrząc na nie wyciągnąć
                                      odpowiednie wnioski.
                                      • szarywilk Re: jestem chora na cóś 21.08.02, 10:18
                                        O Słońce Ty moje!:) Witam...i nic dodać nic ująć:) Ważne żeby kregosłu...ale
                                        chciałem się zamądrzyć:)hehehe
                                      • kaprikorn A jak szanowne zdrowie? 21.08.02, 11:15
                                        Wniosek później wyciągnę jak okoliczności będą sprzyjające.
                                        Kiedy PKP się zbiera?
                                        • iwusia Re: A jak szanowne zdrowie? 21.08.02, 11:19
                                          dzięki troszke lepiej:)cmok:)
                                          co do daty to jeszcze nie wiadomo jeśli już to raczej dwa pierwsze tygodnie
                                          wrzesnia w jakiś weeckendzik. Wpisujcie sie na PKP-owy wątek żeby było wiadomo
                                          ile osób jest chętnych i co ewentualnie organizować.
                                    • kaprikorn Re: jestem chora na cóś 21.08.02, 10:17
                                      Zbieram się Wolfie. Dzięki za wsparcie.
                                      Zwierzaki wszystkich stron świata łączcie się.
                                      • szarywilk Re: jestem chora na cóś 21.08.02, 10:19
                                        Narka kapi...karibu:))))
                      • szarywilk Re: jestem chora na cóś 20.08.02, 15:18
                        No nigdy nie wiadomo:))))
    • 0nly Re: no przeca wam zyczylam.... 20.08.02, 19:23
      coby wam cos tam lekkim bylo....
      a tu ups sie rozczarowalam.....:(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka