czarodziejka_yennefer 20.08.02, 15:39 Same tu księżniczki, wampiry, potworki zielone, ideały jakieś... A może kogoś zaczarować??? Yennefer Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: leziox Re: No proszę proszę... IP: *.arcor-ip.net 20.08.02, 15:48 Zaczaruj skarbie mój portfel,żeby miał ciągle banknoty w środku.Wtedy będę twoje moce wychwalał pod niebiosa.No. Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziejka_yennefer Re: No proszę proszę... 20.08.02, 15:51 Ojojoj, zaczarowanie tej pustki zajmie mi ok. tygodnia roboczego, ja dopiero praktykuje na czarodziejkę :-)) Poczekaj i daj mi szanse na zaliczenie! Yennefer Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leziox Re: No proszę proszę... IP: *.arcor-ip.net 20.08.02, 15:56 Tak to z czarodziejkami.Każda ma usta pełne czarów,a jak się do ściany takową wróżkę przydusi,to nici z czarów bo ona praktykantka dopiero,cholera. To po co marudzi i czarować chce,hę,jak ona praktykantka? Do nauki,do książek czarodziejskich a nie na ludzkie forum. Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara jako wamper protestuje 20.08.02, 15:57 nie "jakies" ale porzadne ze mnie wampirzysko, prosze z szacuneczkiem, z szacuneczkiem:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziejka_yennefer Pani Wampirzyco i Panie Leziox 20.08.02, 16:02 Ja tu praktyke z uczelni odbywam i dlatego nie wszystko umiem jeszcze, ale przyjrzałam się miejscu zesłania dobrze i widzę, że za miesiąc to już null problem!!! Yennefer Odpowiedz Link Zgłoś
emperor zglaszam sie na ochotnika... 20.08.02, 16:09 ... wiec try:) od czego zaczniesz? bajerki czy wygladu? :)) Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziejka_yennefer Re: zglaszam sie na ochotnika... 20.08.02, 16:11 Oj, Tobie to chyba trzeba wygląd poprawić :-))) Ale to mnie czeka noc nad pdręcznikami żeby coś z tego wyszło :-))) Yennefer Odpowiedz Link Zgłoś
emperor Re: zglaszam sie na ochotnika... 20.08.02, 16:13 wiec oddaje sie w twoje rece:)) co chcesz zmienic w mym wygladzie?:) Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziejka_yennefer Re: zglaszam sie na ochotnika... 20.08.02, 16:18 Hmmm....no wiesz, myślałam, że czarodziejki spełaniają życzenia, ale myślę...no te uszy to byśmy trochę skrócili :-))) Yennefer Odpowiedz Link Zgłoś
emperor Re: zglaszam sie na ochotnika... 20.08.02, 16:23 ok, a jezyk? tez mam dlugi:))) chcesz zobaczyc:)) Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziejka_yennefer Re: zglaszam sie na ochotnika... 20.08.02, 16:26 Długi i niewypazrony :-))) Naprawimy, poprawimy :-))) Yennefer Odpowiedz Link Zgłoś
emperor Re: zglaszam sie na ochotnika... 20.08.02, 16:29 ale on tylko rozumie po francusku:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziejka_yennefer Re: zglaszam sie na ochotnika... 20.08.02, 16:33 Tres bien monsieur!!!! Yennefer Odpowiedz Link Zgłoś
emperor Re: zglaszam sie na ochotnika... 20.08.02, 16:36 nie tak, nie tak, tego typu gadek nie rozumie:))) musi byc bardziej z uczuciem:) Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziejka_yennefer Re: zglaszam sie na ochotnika... 20.08.02, 16:43 Mon cheri tu es tres doux :-))) Yennefer Teraz było bardzo dużo uczucia :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
ulalka Re: No proszę proszę... 20.08.02, 16:13 prosze mnie tu końkurencji wrozko nie robic ;-)))))) bo ja to podobno jestem Czarownica :-)))))))))))) o! ciekawe czy znajdzie sie kto, zeby potwierdzic?... ;-)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziejka_yennefer Re: No proszę proszę... 20.08.02, 16:16 Ale tu same ciężkie przypadki, musimy zjednoczyć siły :-))) Yennefer Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leziox Re: No proszę proszę... IP: *.arcor-ip.net 20.08.02, 16:26 Albo czary od razu,albo nie ma gadania,poduczyć się i wracać,żeby z tego czarowania pożytek był jaki.Już wcześniej byli tacy od czarów,Adolf H.,Józef S. i nic dobrego z tego ich czarowania nie wyszło,mimo,że też obiecali się poduczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziejka_yennefer Re: No proszę proszę... 20.08.02, 16:30 Zaklęcie <po cichu bo to tajemnica>........jest!!!!!! Qrna znowu się pomyliłam, czy ktoś chce kupić carskie ruble???? Yennefer Odpowiedz Link Zgłoś
ulalka Re: No proszę proszę... 20.08.02, 16:28 alez Yennefer, to sami mili ludzie!... :-)))))))))) a poza tym, czy Ty masz czarne dlugie wlosy??? bo wtedy sie jest Czarownica!... o!... ;-)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziejka_yennefer Re: No proszę proszę... 20.08.02, 16:31 Sa czarne i długie, cedrtyfikat początkuącej czarownicy do wglądu w szkole :-))) Yennefer Odpowiedz Link Zgłoś
ulalka Re: No proszę proszę, jesli cedrtyfikat... 20.08.02, 16:48 ... to moze faktycznie pomyslimy o zjednoczonych... ciasteczkach i czekoladkach (str. 82 czesc II, rok III, drugi semestr) ;-)))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziejka_yennefer Re: No proszę proszę, jesli cedrtyfikat... 20.08.02, 16:53 No to myśmy w tej samej elytarnej szkole kształciły zdolności (znaczy ja wciąż)!! To witam koleżankę, jakiś zawiedziony w miłości pomocy potrzebuje. Ja jeszcze w tej materii nie bardzo, ale wyście to miały na piątym roku z dr. Merlinem, to może pomożesz??? Yennefer Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: crimen Re: No proszę proszę... IP: *.smlw.pl 21.08.02, 01:24 Znajdzie się, Księżniczko.Potwierdzam że jesteś Czarownicą;))) Odpowiedz Link Zgłoś
kaprikorn Re: No proszę proszę... 20.08.02, 16:28 Ja mam serce do odczarowania. Ciężki to przypadek ale może mnie uratujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziejka_yennefer Re: No proszę proszę... 20.08.02, 16:32 Serce???? Hmmm...to sie u nas na piątym roku przerabia, a ja trzeci kończę.... Ale jaki problem z tym sercem??? Arytmia? Yennefer Odpowiedz Link Zgłoś
kaprikorn Re: No proszę proszę... 20.08.02, 16:36 Zakochanie bez wzajemności. Nic nie przechodzi. Jak nie dasz rady to umrę. Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziejka_yennefer Re: No proszę proszę... 20.08.02, 16:40 Ojoj!! No to sprawa poważna!! Ale jesteś pewien że to bez wzajemności??? Może się mylisz??? Yennefer Odpowiedz Link Zgłoś
kaprikorn Re: No proszę proszę... 20.08.02, 16:54 Wzajemność była ale zniknęła. Teraz szukam lekarstwa lub ... ech życie sens straciło. Noc jak nigdy czarniejsza a dzień do niej podobny. Nie ma jej nie ma nic. Chyba nic tu nie pomożesz, przyjdzie mi umrzeć. -- mm Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziejka_yennefer Re: No proszę proszę... 20.08.02, 16:56 Nie odchodź, czasem nawet rozmowa pomaga, a w czarach Ulalka ma mi pomóc, ona jest z tej samej szkoły. Co się stało? Dlaczego zniknęła? Yennefer Odpowiedz Link Zgłoś
kaprikorn Re: No proszę proszę... 20.08.02, 17:03 Nie bez winy jestem. Serce jej zraniłem choć tego nie chciałem (nie zdrada). Czar prysł, Kupidyn zabrał swoja strzałę ale tylko jedną. Moje serce teraz samo zastało, kocha ale drogi i mosty wszystkie spalone. Umrę wkrótce, to pewne. Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziejka_yennefer Re: No proszę proszę... 20.08.02, 17:07 Prosze nie mów tak. Nie umieraj na pewno jeszcze niejedno na Ciebie czeka! Chyba długo byliście razem? Tak wnioskuje z tonu Twoich postów...Im dłużej jesteś z drugim człowiekiem tym bardziej boli, ale największy ból mija. Daj czas czasowi. A może jeszcze jest jakś szansa? Wiesz to? Yennefer Odpowiedz Link Zgłoś
kaprikorn Re: No proszę proszę... 20.08.02, 17:17 Znaliśmy się krótko. Ale płomień to największy w moim życiu. Czas powiadasz dobra wróżko, tak szybko mija a serce moje tylko o niej śni. Szans już nie ma. Jest tu gdzieś blisko, przemykam obok niej ale ona milczy. To wspaniała kobieta ale zasad swoich nie łamie. Pociągnę jeszcze może kilka dni, a potem... żegnaj świecie. Umrę. Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziejka_yennefer Re: No proszę proszę... 20.08.02, 17:20 Jest tutaj znaczy na forum??? No to odezwij się do niej, porozmawiaj. Nie będzie milczała wiecznie, a jeśli byliście razem to znaczy, że coś do Ciebie czuła prawda? Tym bardziej. Spróbuj, może to tylko nieporozumienie??? I rposze przestań z tym umieraniem. Yennefer Odpowiedz Link Zgłoś
kaprikorn Re: No proszę proszę... 20.08.02, 17:29 Oczywiście, że jest tu na forum. Myślisz że nie próbowałem. Cisza jak kamień w wodę. Ja już nic nie wiem a ona milczy. Widzę jej uśmiech, jej oczy, czuję jej zapach, słyszę jej głos. Ale to już przeszłość. Nie ma nas. "To koniec" tak napisała. Odpowiedz Link Zgłoś
kaprikorn Re: No proszę proszę... 20.08.02, 17:51 Ech... i ona też sobie poszła. Zabić się to mało. Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziejka_yennefer Re: No proszę proszę... 20.08.02, 18:43 Przepraszam, czarodziejki też czasem musza cos zrobić. Jestes tu jeszcze?? Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziejka_yennefer Re: No proszę proszę... 20.08.02, 18:49 Powiesz mi kto to? Odpowiedz Link Zgłoś
kaprikorn Re: No proszę proszę... 20.08.02, 18:51 Nie. poszperaj na forum. Tu jest wszystko. A zapomniałem. Umrę, to pewne. Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziejka_yennefer Re: No proszę proszę... 20.08.02, 18:52 Odezwałeś się się do niej? Odpowiedz Link Zgłoś
kaprikorn Re: No proszę proszę... 20.08.02, 18:56 Dzisiaj? Nie. I nie moge tego zrobić. Obiecałem nie dręczyć jej telefonami, @ i sms'ami. Po co ma mnie jeszcze bardziej znienawidzić. Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziejka_yennefer Re: No proszę proszę... 20.08.02, 18:58 A skąd wiesz, że nienawidzi? Moze tylko czuje się zraniona (powiedziałeś, że nie jestes bez winy). Może właśnie Cie potrzebuje? Odpowiedz Link Zgłoś
kaprikorn Re: No proszę proszę... 20.08.02, 19:06 Hej dziewczyno o zielonych oczach potrzebujesz mnie?! Może tak, a może nie. Kto by potrzebował głupiego faceta. Nie kobieta taka jak ona. Nie jestem bez winy bo zrobiłem coś czego sam tak do końca nie rozumiem. Sroga spotkała mnie kara. Co będzie lepsze życie bez niej czy szybka śmierć? Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziejka_yennefer Re: No proszę proszę... 20.08.02, 19:08 Poszukałam troche na forum. Norma_jean, tak? Opowiesz mi o niej? Tak ładnie pisała. Odpowiedz Link Zgłoś
kaprikorn Re: No proszę proszę... 20.08.02, 19:11 Nie dam rady. Dla mie to ... Nie mogę. Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziejka_yennefer Re: No proszę proszę... 20.08.02, 19:12 Poczytałam inne jej wątki. Ma dziewczyna poczucie humoru, nie jest chyba zła? Opowiedz, to Ci pomożę. Możesz na priv jak nie chcesz tu. Odpowiedz Link Zgłoś
kaprikorn Re: No proszę proszę... 20.08.02, 19:19 Jest boska. Jak jest sie z nią to jest się w innym świecie. Nie mogę więcej bo to boli. To strata której długo nie przeboleję, może nigdy. Tylko głupiec taki jak ja mógł to wszystko zepsuć. Umrę z jej imieniem na ustach. Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziejka_yennefer Re: No proszę proszę... 20.08.02, 19:24 Ale....ja przepraszam za głupie pytanie, czy Wy się w ogóle widzieliście? Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziejka_yennefer Re: No proszę proszę... 20.08.02, 19:27 Jeśli nie chcesz dalej romawiać zrozumiem. Ale sądze, że pomogloby Ci gdybys wyrzucił z sibie żale. Odpowiedz Link Zgłoś
kaprikorn Re: No proszę proszę... 20.08.02, 19:36 Ja mam żal tylko do siebie. Nie umiem się otworzyć. Jestem cholernym koziorożcem który musi sam uporać się ze swoimi żalami. Ale dziękuję Ci że poświęciłaś mi Swój czas. Jak myślisz, zabić się czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziejka_yennefer Re: No proszę proszę... 20.08.02, 19:42 Bo jeszcze wszystko może się zdarzyć. Tak myślę. Odpowiedz Link Zgłoś
kaprikorn Re: No proszę proszę... 20.08.02, 19:46 Tak wiem. Ciągle jeszcze uważam, że tylko śmierć jest czymś ostatecznie nie odwołalnym. Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziejka_yennefer Re: No proszę proszę... 20.08.02, 19:47 Jej tu chyba nie ma? Myslisz, że to czyta? Odpowiedz Link Zgłoś
kaprikorn Re: No proszę proszę... 20.08.02, 19:52 Nie wiem. A nawet jeśli to nic to nie zmieni. --------------- Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziejka_yennefer Re: No proszę proszę... 20.08.02, 19:54 Jak ślicznie ja nazywałes.... Muszę iść. Spotkaj mnie jutro. Trzymaj się, wszystko minie. Odpowiedz Link Zgłoś
kaprikorn Re: No proszę proszę... 20.08.02, 19:56 Dzięki za czas jaki tu zostawiłaś. Odpowiedz Link Zgłoś
shreczek Re: No proszę proszę... 20.08.02, 23:02 Czy sie komuś mój kolor nie podoba ???:-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
kaprikorn Re: No proszę proszę... 21.08.02, 09:35 Kolor? Spoko. Akurat pod kolor oczu fiony. Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziejka_yennefer Re: No proszę proszę... 21.08.02, 15:53 Jestem. Jak samopoczucie dzisiaj? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaprikorn Re: No proszę proszę... IP: green.d* / 10.9.16.* 21.08.02, 15:55 Nijakie. Szkoda że tak późno. Ja zaraz odpadam. mm Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziejka_yennefer Re: No proszę proszę... 21.08.02, 15:58 No szkoda. Ja będe tu do 20, może jeszcze zajrzysz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaprikorn Re: No proszę proszę... IP: green.d* / 10.9.16.* 21.08.02, 16:01 Może mi się uda na chwilę. Miłego dnia. (korciło mnie wczoraj by nadać sms do ... wiesz kogo, ale udało się nie) mm Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziejka_yennefer Re: No proszę proszę... 21.08.02, 16:02 Może dobrze. Ale chyba czujesz się juz lepiej? Odpowiedz Link Zgłoś
kaprikorn Re: No proszę proszę... 21.08.02, 17:26 Raczej nie. Staram sie nie mysleć. Wczoraj poszedłem wczesnie spać. Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziejka_yennefer Re: No proszę proszę... 21.08.02, 17:28 To nie myśl. Masz przynajmniej to szczęście że nie musisz jej w realu widywać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agga oj ale ktos wpadl.... IP: 213.229.150.* 21.08.02, 17:28 biedny koziorozec, przewinienie musialo byc z gatunku ciezkich. jak nie zdrada to co??? zazdrosc???? Odpowiedz Link Zgłoś
kaprikorn Re: oj ale ktos wpadl.... 21.08.02, 17:30 Może to dobry trop, bo gdzie miłość to i zazdrość. Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziejka_yennefer Re: oj ale ktos wpadl.... 21.08.02, 17:32 O, mój drogi całkowicie sie mylisz. Gdzie miłośc tam przede wszystkim zaufanie. Bez tego z miejsca nie ruszysz. Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziejka_yennefer Re: oj ale ktos wpadl.... 21.08.02, 17:31 Właśnie usiłuję się dowiedzieć bo wtedy łatwiej byłoby mi doradzić cokolwiek ale on nie chce mówić... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agga Re: oj ale ktos wpadl.... IP: 213.229.150.* 21.08.02, 17:32 tjaaaa pod warunkiem ze wina nie jest wyimaginowana.... tak czy inaczej sprawa jest ciezka.... Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziejka_yennefer Re: oj ale ktos wpadl.... 21.08.02, 17:33 Jakaś przyczyna rostania byc musiała? Odpowiedz Link Zgłoś
kaprikorn Re: oj ale ktos wpadl.... 21.08.02, 17:33 Nie chcę bo mi się płakać chcę. Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziejka_yennefer Re: oj ale ktos wpadl.... 21.08.02, 17:34 Nie płacz. I czego nie chcesz???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agga Re: oj ale ktos wpadl.... IP: 213.229.150.* 21.08.02, 17:37 nie placz, walcz nie poddawaj sie! jezeli uczucie bylo obustronne i silne to nie tak latwo zdycha!!! Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziejka_yennefer Re: oj ale ktos wpadl.... 21.08.02, 17:37 O!!! Agga zostań ze mną może we dwie nam się uda go przekonać :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
kaprikorn Re: oj ale ktos wpadl.... 21.08.02, 17:40 Mówić jak i dlaczego. Skończyło się. Koniec. Kropka. Tak zadecydowała. Płakać tylko mogę, pukać się w czoło no i umrzeć za wcześnie. Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziejka_yennefer Re: oj ale ktos wpadl.... 21.08.02, 17:41 To Ty ją znasz więc wiesz czy jest konsekwentna w sowich decyzjach czy też może przeżywa rozczarowanie, ale w końcu się odezwie??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agga Re: oj ale ktos wpadl.... IP: 213.229.150.* 21.08.02, 17:41 Yen, no prob... ja uwazam ze nie "odkochuje" sie czlowiek tak po prostu i gwaltownie... tu musi byc cos jeszcze Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziejka_yennefer Re: oj ale ktos wpadl.... 21.08.02, 17:44 No wiesz, nie wiemy czy się odkochała. Może tylko cierpi? -- Yennefer Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agga Re: oj ale ktos wpadl.... IP: 213.229.150.* 21.08.02, 17:47 pewnie tak choc dalej nie wiemy dlaczego. the question is, czy cierpienie to mozna ukoic? moze jej za zwa dni "przejdzie"... proponuje delikatnie zaczac prepraszac, bez nachalnosci i nekania... tak zeby wyczuc teren Odpowiedz Link Zgłoś
norma_jean Powiem to jeszcze raz. 21.08.02, 17:47 Dziewczyny jesteście bardzo miłe, ale nie dawajcie nikomu złudnych nadziei. To koniec. I więcej się tu nie pojawię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agga Re: Powiem to jeszcze raz. IP: 213.229.150.* 21.08.02, 17:49 ok to bylo stanowcze i brzmialo troche nieodwolalnie.... czarodziejko, ten przypadek proponuje zakwalifikowac do beznadziejnych...... z zalem.... trzymaj sie Norma i ty Koziorozcu Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziejka_yennefer Re: Powiem to jeszcze raz. 21.08.02, 17:51 Kaprikorn, nie załamuj się. Jeszcze świat przed Tobą. Odpowiedz Link Zgłoś
kaprikorn Re: Powiem to jeszcze raz. 21.08.02, 17:53 Dziękuję Ci Promyczku za wyjaśnienie. Mówiłem. KONIEC. Umrę, jak się nie odkocham. Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziejka_yennefer Re: Powiem to jeszcze raz. 21.08.02, 17:54 Przestań z tym umieraniem. Czy nie masz innego celu w życiu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agga Re: Powiem to jeszcze raz. IP: 213.229.150.* 21.08.02, 17:56 noooo wlasnie - popracuj spolecznie, wyjedz do Tybetu, zrob sobie tatuaz.... a tam zaraz umierac....... Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziejka_yennefer Re: Powiem to jeszcze raz. 21.08.02, 17:58 O!!! Tatuaż to bardzo dobra myśl :-))) Albo idź do fryzjera :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agga Re: Powiem to jeszcze raz. IP: 213.229.150.* 21.08.02, 17:59 Yen, ale to dziala u kobiet...... Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziejka_yennefer Re: Powiem to jeszcze raz. 21.08.02, 18:00 Oj, no to niech idzie na piwo, albo...no czy ja wiem, nie jestem facetem :-)) zawsze może sobie z nami zostać :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agga wlasnie...... IP: 213.229.150.* 21.08.02, 18:03 ... bedziemy go zabawiac inteligentna konwersacja, albo wymyslac sposoby na to co zrobic jak kobieta powie "to koniec" nie uwzgledniajace rozwiazania ostatecznego... Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziejka_yennefer Re: wlasnie...... 21.08.02, 18:06 Tylko gdzieś zniknął??? Kaprikorn, no chodź do nas, my tu mamy zamiar Cie pocieszać :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
kaprikorn Re: Powiem to jeszcze raz. 21.08.02, 18:06 Trochę mnie zmroziła. Uff. Czy mam jakis cel. Mam oczywiście. Umrzeć. Nie to głupie. Mam, nie jest jedyna osobą na której mi zależy. Wbrew pozorom staram sie podejść do tego obiektywnie. I to właśnie mój obiektywizm tak na nią podziałał. Trudno. Stało się. Forum przynajmniej ma się z czego pośmiać. Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziejka_yennefer Re: Powiem to jeszcze raz. 21.08.02, 18:08 Obiektywiz???? Hmmm...niech pomyślę, jak obiektywizm może być przyczyna rozpadu...Agga, masz jakąś teorię? A może jednak Kaprokorn nam to wytłumaczy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agga obiektywizm??? IP: 213.229.150.* 21.08.02, 18:12 Yen, to jeden z mniej racjonalnych powodow rozpadku zwiazku o jakim slyszalam, obiektywnie mowiac (sorry nie moglam sie powstrzymac)... to znaczy co, bo ja nie rozumiem? konkrety please!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agga Re: Powiem to jeszcze raz. IP: 213.229.150.* 21.08.02, 18:09 ee tam zaraz posmiac... bez przesady... my tu autentycznie zatroskane jestesmy a Ty takie rzeczy mowisz... ale pomysl sobie ze inni maja gorzej... Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziejka_yennefer Agga 21.08.02, 18:13 No mnie ten obiektywizm te strasznie zdziwił. Kaprikorn, daj nam jakies chociaż skromne wyjasnienie, ale racjonalne! Odpowiedz Link Zgłoś
kaprikorn Re: Powiem to jeszcze raz. 21.08.02, 18:14 To że zatroskane to widzę. I jest mi niezmiernie miło. :-)))A gorzej ma kto. Proszę mnie zapoznac bo nie znam. Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziejka_yennefer Re: Powiem to jeszcze raz. 21.08.02, 18:16 No nie. Ty chyba nie myślisz, że rozpad związku, jak sam powiedziałeś niedługiego to największa tragedia jaka może sie w życiu zdarzyć? Odpowiedz Link Zgłoś
kaprikorn Re: Powiem to jeszcze raz. 21.08.02, 18:20 Serio? Wiem, że nie. Nie ma nastu latek i coś tam wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agga Re: Powiem to jeszcze raz. IP: 213.229.150.* 21.08.02, 18:20 sorry musze leciec ale wroce jurto rano. 3maj sie koziorozcu Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziejka_yennefer papa Agga :-)) 21.08.02, 18:22 Kaprikorn, skoro to wiesz, to nei wyrażaj się tak dramatycznie, tylko cos zrób z sobą. Nie uważasz, że to najlepsze wyjście? Odpowiedz Link Zgłoś
kaprikorn Re: 21.08.02, 18:31 Są chwile, że wydaję Ci się że Twój świat się zawalił. U mnie tak było i pewnie jeszcze się tak poczuję. Uczucia takie jak to w końcu przeminie. Na szczęście nie mam co się łudzić, że może coś jeszcze, na szczęście też nie mieszkamy blisko siebie. Myślę (wiem) że będzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziejka_yennefer Re: 21.08.02, 18:33 A co to znaczy uczucie takie jak to? Wpadasz ze skrajności w skrajność. Odpowiedz Link Zgłoś
kaprikorn Re: 21.08.02, 18:36 Miałem na mysli to, że ją kocham. A jeżeli chodzi o to wpadanie to prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziejka_yennefer Re: 21.08.02, 18:39 No wiesz, miłość to nie"uczucie takie jak to" Może Tobie się tylko wydaje że ja kochasz? Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziejka_yennefer Re: 21.08.02, 18:46 Przepraszam, ale musze uciekać. Nie martw się. Odpowiedz Link Zgłoś
kaprikorn Re: 21.08.02, 19:02 Jasne. To nawet niezła metoda. - Skąd ty wiesz, może Ci sie zdaje -. Qrde. A ty skąd wiesz ze kochasz a nie zdaje Ci się. To przecież jest chore. Albo kochasz, albo nie. Ja wiem kiedy kocham a kiedy nie. Wszyscy to wiedzą. Tylko słowa Kocham Cię stają się wyblakłym transparentem po 1 majowym pochodzie gdy się je używa nie właściwie. Miłego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
kaprikorn Re: Powiem to jeszcze raz. 21.08.02, 19:07 Wściekła, ale słodka. Bez obaw, przyjąłem to do wiadomości. Buziaki Promyczku. Odpowiedz Link Zgłoś