zniewolona
21.08.02, 10:33
Cześć
mam problem i chciała bym Was prosić o pomoc w tej sprawie
rozstałam się ze swoim partnerem po kilku latach znajomości
było to spowodowane nie zgodnością charakterów, nie jak to zwykle bywa zdradą
czy czymś w tym rodzaju. Moja decyzja o rozstaniu narastała z miesiąca na
miesiąc. Przemyślałam ją dokładnie rozważając pod każdym względem. I wreszcie
zrobiłam to. partner przyjął moją decyzję o rozstaniu i wyprowadzeniu ze
spokojem, tak jak by się tego spodziewał. Niestety po pewnym czasie jakby
dotarło to do jego świadomości i nie może się z tym pogodzić. Dzwoni do mnie
kilkanaście razy dziennie, przynosi kwiaty i prosi bym dała mu ostatnią
szansę a ja tego naprawdę nie chcę. Ta sytuacja jest nie do zniesienia!
Jestem kontrolowana przez 24 godz. na dobę. Pomóżcie co mogę zrobić by dał mi
żyć? Rozmowy i moje prośby nic nie dają. Staram się ułożyć życie już z kimś
innym ale On (mój były) wciąż nas dręczy i nie pozwala o sobie zapomnieć.
Poradźcie proszę co zrobić by przestał dzwonić i nachodzić mnie we dnie i w
nocy?