braineater
09.08.05, 14:00
Taki mi głupawy pomysł na wątek przyszedł. Chodzi mi o taką zdrową zadrośc,
bez ambicji i napinania się, żeby zazdroszczonemu obiektowi dorównać, coś
bardziej w stylu 'fajnie by było, gdybym to ja tak potrafił'. Macie takie
rzeczy/zjawiska? Bo ja na przykład ostatnio odkryłem, że podziwiam ludzi,
którzy potrafia jesć nie zostawiając wokół siebie totalnego chaosu i
pobojowiska, co dla mnie jest rzeczą niewykonalną:) I zawsze też chciałem
mieć 'radiowy głos', cokolwiek by to oznaczało:) - a aktualniej bliżej mi do
Toma Waitsa po przepiciu...
Jak macie jakies pomysły w tym stylu, to sie podzielcie:)
Pozdrowienia:)