noida 23.08.05, 15:20 Uprzejmie proszę o udzielenie mi moralnego/telepatycznego/uczuciowego i jakiego tam jeszcze wsparcia jutro, o godzinie 12.00, bo będę bronić pracę magisterską, czego się nieco obawiam. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
daria13 Re: obronAAAAAAA 23.08.05, 16:21 Wyjątkowo się cieszę, że mogę Ci jako pierwsza udzielić wsparcia moralno/telepatyczno/uczuciowego, bo chyba nikt tak często jak ja nie żebrał o takie wsparcie w róznych sprawach i sytuacjach, a na szczeście twoja okazja jest nie tyle mało poważna, co mało groźna. Nie znam osobiście nikogo, kto nie zaliczyłby tej obrony. Wiadomo, ze zależy Ci na tym, żeby zaliczyć najlepiej, ale znając trochę Ciebie nie wątpię w to, że Ci się uda! Trzymam bardzo mocno kciuki i pamiętaj, zeby nie dziękować:) Tak zupełnie na marginesie chcę Ci przy okazji powiedzieć, że moje powtarzające się sny jeszcze się nasiliły i poważnie zastanawiam się, czy nie zgłosić się z tym do jakiegoś specjalisty, może skorzystam z podanych przez Ciebie namiarów. W ogóle zastanawia mnie to, że ostatnio śni mi się więcej i intensywniej. Może śpię płycej i bardziej nerwowo i stąd lepiej je pamiętam, hmmm. Sorry, sorry, ja znowu o sobie, a tu przecież chodziło o wsparcie, ale to było tak trochę, żeby odwrócić Twoja uwagę od myśli niepotrzebnie stresujących:) Gorąco pozdrawiam i ściskam:) Odpowiedz Link Zgłoś
aaneta Re: obronAAAAAAA 23.08.05, 16:21 Obiecuję, że będę Cię wspierać telepatycznie, nawet już teraz Cię wspieram, wszystko będzie dobrze, obrona pracy magisterskiej to formalność, zapewniam Cię, więc nie masz się czego obawiać. Moc serdeczności i innych pozytywnych fluidów - Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
staua Re: obronAAAAAAA 23.08.05, 16:26 Trzymam kciuki i wysylam telepatyczne oddzialywania. Zapewne po obronie nie bedziesz mogla wyjsc ze zdumienia, jakie to bylo latwe :-) Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk Zalatwione! 23.08.05, 17:02 Jutro rano (bo u mnie 6 godzin roznicy) odkladam robote i wspieram! Nawet mi to bardzo pasuje, bo mam pretekst dla przerwania pracy!!! Jako wieloletni wysiadywacz na obronach prac magisterskich musze cie pocieszyc. Polowa czlonkow komisji zwykle spi z otwartymi oczami (ja tak przynajmniej robie), z pozostalej polowy znaczna czesc mysli o niebieskich migdalach i o tym ze za malo nam placa. Ladnie mow, usmiechaj sie wdziecznie, i rob wrazenie. Reszta przyjdzie sama. Czy masz juz przygotowane odpowiedzi na pytania recenzentow? Czy na twojej uczelni komisja ma prawo do ciastek/kanapek/schabowych z kapusta w trakcie obrony? U mnie dziekan sie wsciekl (i slusznie, co to bar jakis?) i zakazal. Zobaczysz - bedzie dobrze. W zamian za poparcie oczekujemy szczegolowego opisu jak bylo! KrisK Odpowiedz Link Zgłoś
braineater Re: obronAAAAAAA 23.08.05, 18:10 Alleluja i do przodu!!!!! Dawaj, dawaj...!!!!!! Noida rządzi!!!!!!!!! Noida RuleZZZZZZZZZZ!!!!!! braineater przećwiczywszy okrzyki zagrzewające, zamierza jutro je wykonywac o porze wskazanej A jak sie podzielisz tematem pracy, to juz wogóle super:) Pozdrowieniaipowodzenia:) Odpowiedz Link Zgłoś
noida Re: obronAAAAAAA 23.08.05, 21:36 Mam nadzieję, że nie przypomnę sobie Twoich okrzyków w najmniej odpowiednim momencie :-) Obiecuję, że wszystko opiszę, a zwłaszcza, jak pachniał schabowy z kapustą i co się śniło członkom komisji (na szczęście będzie nas jutro tylko 3, więc może nie zaczną chrapać ani nie zdąrzą dojść do wniosku, że płacą im skandalicznie mało i że oni natychmiast wychodzą). Noida Nastawiona Na Pozytywny Przekaz Telepatyczny :-) Odpowiedz Link Zgłoś
kawa_malinowa Re: obronAAAAAAA 23.08.05, 21:51 Też będę trzymać kciuki i dobre myśli przesyłać :) Na okoliczność trzymania kciuków przestanę w samo południe okładać w bibliotece książki nowymi foliowymi okładkami - do czasu miesiąca pracy społecznej w bibliotece nie wiedziałam, że książki mogą być wstrętne w dotyku i odrażające. Ale skoro ludzie zakładki robią z placków ziemniaczanych.... WSZYSTKO BĘDZIE DOBRZE :) TWA (mam nadzieję, że mogę się wypowiedzieć w imieniu) JEST TEGO PEWNE :)) Odpowiedz Link Zgłoś
beatanu Re: obronAAAAAAA 23.08.05, 22:57 Już teraz zaczynam wspierać na wszelkich frontach, kontynuuję jutro zbierając szparasolkę (jeszcze raz dzięki za wspaniały neologizm :) - jestem przekonana, że poradzisz sobie znakomicie! I przespanej nocy Ci życzę! B Odpowiedz Link Zgłoś
noida 4 z pracy 5 z obrony :-) 24.08.05, 14:15 No więc było tak: najpierw się okazało, że dziekanat jest w remoncie i nie mogę odebrać dokumentów. Panie z Dziekanatu miały się ewentualnie pojawić dziś, ale cóż... oczywiście nie pojawiły się. Tak więc nieoficjalnie się obroniłam a oficjalnie nie ma na to żadnych dowodów. A sama obrona była przyjemna- przebiegła w formie luźnej rozmowy, moja promotor to bardzo fajna osoba i recenzent też. Schabowego nie było, bo broniły się tylko trzy osoby i poszło to jak z płatka, z tego samego powodu chyba nikt nie zdąrzył zasnąć. Braineaterowe okrzyki nie pojawiły się w najmniej odpowiednim momencie i ogólnie było ok. No i możecie mi mówić "pani magister" :D Teraz pozostaje tylko wymyśleć, co zrobić z resztą tak wspaniale zaczętego życia ;-) Magister Noida. Odpowiedz Link Zgłoś
kawa_malinowa Re: 4 z pracy 5 z obrony :-) 24.08.05, 15:43 Uuuuuu :) GRATULACJE olbrzymie :) A zdradzisz temat? Odpowiedz Link Zgłoś
staua Re: 4 z pracy 5 z obrony :-) 24.08.05, 16:30 Gratuluje, pani magister :-) Podlaczam sie do pytania o temat (w ogole tematy prac magisterskich sa ciekawe, mozemy sobie poopowiadac o naszych - oczywiscie ci, ktorzy juz to maja za soba) Odpowiedz Link Zgłoś
nienietoperz Re: 4 z pracy 5 z obrony :-) 24.08.05, 16:35 Do gratulacji dolacza sie rowniez nntpz. Nastepnym razem bedzie jeszcze bardziej bezstresowo. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk A mowilem???? 24.08.05, 17:15 Tak jest zawsze... Teraz prosze tylko nie przesadzac ze swietowaniem, bo potem bole glowy i laknienie wzmozone. Magister oblige, prosze panstwa! Serdecznie gratuluje!!!! KrisK Ucieszony Odpowiedz Link Zgłoś
braineater Re: A mowilem???? 24.08.05, 17:19 o wyznaczonej porze wydawałem opisane uprzednio dźwięki - jak widac pomogło:) Gratulacje pani magister! Pozdrowienia:) Odpowiedz Link Zgłoś
agni_me Re: 4 z pracy 5 z obrony :-) 24.08.05, 18:38 To zacny wynik. Gratulacje. Odpowiedz Link Zgłoś
daria13 Re: 4 z pracy 5 z obrony :-) 24.08.05, 18:52 Serdecznie gratuluję i życzę, żeby było z kim,czym i za co godnie oblać taki świetny wynik!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
noida Re: 4 z pracy 5 z obrony :-) 24.08.05, 19:16 No więc temat pracy brzmi "Clubbing. Antropologiczna nocna wędrówka po Warszawie roku 2003/2004." A oblewać na razie nie będę, bo jakoś tak smutne wydarzenia mieszają mi się z wesołymi i nie bardzo mam ochotę. Ale jeszcze obleję, bo podobno jak nie oblane to nic nie warte ;-) Bardzo wygodna pijacka maksyma :-) Odpowiedz Link Zgłoś
kawa_malinowa Re: 4 z pracy 5 z obrony :-) 24.08.05, 19:20 Temat brzmi imponująco i zakręcenie,... :) Prawie jak tytuł jakiejś książki, która zachęcająco leży w księgarni :) Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk Jak fajnie... 24.08.05, 20:23 noida napisała: > No więc temat pracy brzmi "Clubbing. Antropologiczna nocna wędrówka po > Warszawie roku 2003/2004." Sam bym moze jakis doktorat z podobnego tematu zrobil - no moze nie z clubbingu, bo chyba nie lubie, ale cos o Taniej Whisky zeby bylo...: A moj to cos takiego bylo (nie pamietam dokladnie): "Analiza ram plaskich wspolpracujacych z belkami na podlozu sprezystym".... jednak ten clubbing to ciekawszy. A propos - czy dostalas jakies fundusze na ten clubbing, czy musialas Koszty Badan pokrywac z wlasnej kieszeni?????? KrisK Odpowiedz Link Zgłoś
noida Re: Jak fajnie... 24.08.05, 23:45 No cóż, ja się niechcący w ten clubbing wpakowałam, a też wolałabym coś z Taniej Whisky niż z Drogich Piguł... Na badania nie dostałam (oczywiście) żadnych funduszy, co jeszcze w przypadku klubów mogłam jakoś przeboleć (czasami lubię potańczyć, więc liczyło się częściowo jako przyjemność) to w przypadku snobistycznych rozmówców umawiających się ze mną na wywiady wyłącznie w Mercer's (dla niewtajemniczonych- bardzo droga kawiarnia, w której niewielkie capuccino kosztuje 6-7 zł, a cokolwiek powyżej objętości naparstka- od 8 zł. wzwyż) przychodziło mi przeboleć ciężko. Kolego Braineaterze- prawie trafiłeś. Studiowałam Etnologię i Antropologię Kulturową, a więc w zasadzie to samo, ale jednak trochę co innego :-) Odpowiedz Link Zgłoś
nienietoperz Prac tematy 25.08.05, 15:23 W temacie tematow: `Odwzorowania calkowicie dodatnie i twierdzenie Stinespringa' + `O pewnych zastosowaniach teorii Tomity-Takesakiego w kwantowej teorii pola' Przyznaje, ze o ile clubbing mnie raczej nie zacheca, to juz nocna antropologiczna wedrowka, w zasadzie po dowolnym miejscu, jest bardzo ponetna. A a propos tematu Kriskowego, czy analizy ram plaskich dokonywal doktor eksperymentalnie, czy raczej wpatrujac sie w ramy i belki i odbijajac sie na podlozu sprezystym staral sie doktor odnalezc zwiazek miedzy przyszloscia wszechswiata, tajemnica istnienia i materialami drewnianymi? Ucieszony mgrsko, czekajacy na Stauowe trzynastolinijkowe nazwy zwiazkow chemicznych, i innych Twaczy tajemnice dyplomowe Nienietoperz Przy okazji autentyczna rozmowa przed obrona z moim promotorem z fizyki, skadinad bardzo sympatycznym i zdolnym profesorem. Prof.dr hab. troszczyl sie o swoich studentow bardzo, obawial sie groznych recenzentow, i przed wejsciem na sale po kolei zwrocil sie do kazdego z naszej trojki: 'To o co z pracy mam pana zapytac?'. Kiedy powiedzialem, ze jest mi wszystko jedno, prof.dr hab. zbladl i wykrztusil z siebie: 'Jak to?! Nic pan nie umie?!' Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk Re: Prac tematy 25.08.05, 19:29 nienietoperz napisał: > A a propos tematu Kriskowego, czy analizy ram plaskich dokonywal doktor > eksperymentalnie, czy raczej wpatrujac sie w ramy i belki i odbijajac sie na > podlozu sprezystym staral sie doktor odnalezc zwiazek miedzy przyszloscia > wszechswiata, tajemnica istnienia i materialami drewnianymi? To drugie oczywiscie - ja w wirtualnej rzeczywistosci zyje, i na ekranie komputra owe ramy kreuje, analizuje, itp. Ale caly czas z silnym powiazaniem z rzeczywistoscia - a to mlotkiem w jakas rame popukam, a to po podlozu poskacze.... znaczy niecalkiem to prace sa teoretyczne. Ale eksperymentem sie ogolnie brzydze, bo najczesciej nie potwierdza moich teorii - znaczy rzeczywistosc jest glupia! Odpowiedz Link Zgłoś
braineater Re: Prac tematy 25.08.05, 19:38 braineaterowy temat brzmiał był: "Style propagandy w komiksie polskim i amerykańskim 1945-1990 - analiza porównawcza" a Marysiowy: "The Fall of Utopian world. Pride as a source of all changes in J.R.R. Tolkien's Silimarilion" i oboje nie mamy zielonego pojęcia o czym KrisK z Toperzem debatuja:) Pozdrowienia:) Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk ja tez nie mam... 25.08.05, 19:50 braineater napisał: > i oboje nie mamy zielonego pojęcia o czym KrisK z Toperzem debatuja:) > Pozdrowienia:) Ja tez nie mam - ale skoro jestem doktorem i dali mi takie rozne komputery, to musze robic dobra mine do zlej gry: rozmaite madre wykresy produkowac, ze zmarszczonym czolem wpatrujac sie w ekrany po ktorych rozne obrazki ganiaja, czasem zastygnac w malowniczej pozie ze niby mysle...... Ale o co tu chodzi - to nie wiem za bardzo.... I chyba tak juz zostanie. Odpowiedz Link Zgłoś
beatanu Re: ja tez nie mam... 25.08.05, 23:42 dr.krisk napisał: > Ale o co tu chodzi - to nie wiem za bardzo.... A ja tak do końca Ci nie wierzę, że nie wiesz o co chodzi ;) (bo że Braineater z Marysieńką, bo że ja i pewnie jeszcze paru innych Twaczy nie ma bladego pojęcia, to może zrozumiałe?) A teraz zaspakajając ciekawość Nienietoperza dowartościowuję swoje ego i - naprawdę! - przeżywam chwilę wzruszenia, bo przed chwilą wyszperałam pożółkłe (chociaż białe to one chyba nigdy nie były:) karty moich wypocin sprzed lat wielu:"Svenska namn på medicinalväxter. En semanisk översikt." - co po naszemu brzmi: Szwedzkie nazwy roślin leczniczych. Przegląd semantyczny. (czyli jak połączyć dwie pasje - językoznawstwo i ziołowe czary-mary :) Dwa lata temu właśnie zabierałam się za pisanie pracy magisterskiej numer dwa, gdy na horyzoncie pojawiło się tłumaczenie i... wybrałam, przynajmniej na razie, bardziej pasjonujące zajęcie :) Króciutkei wyjaśnienie: dyplom pielęgniarski jest dowodem na ukończenie trzyletnich studiów licencjackich. Gdy ktoś chce dalej i głębiej - kończy trwające dwa lata zaoczne studia magisterskie. I takowe mam już zaliczone, pozostaje "tylko" praca, tylko że... nie mam teraz najmniejszej ochoty na działalność naukową (przynajmniej w pewnym sensie naukową)... Ale nie omieszkam się pochwalić, jak w końcu zbadam i opisze na przykład psychologiczne aspekty opieki nad najbliższą rodziną pacjentów z rakiem krwi , albo coś zupełnie innego... Beata leniwa Odpowiedz Link Zgłoś
nienietoperz Vaxtery medyczne 26.08.05, 17:12 Alez Beaci temat ladnie brzmi (a raczej wyglada) po szwedzku! Czy do pracy byl dolaczony zielnik, z wlasnorecznie wyzbieranymi medicinalvaxter? Moglby pomoc w analizie semantycznej, byc moze czlowiek pierwotny skandynawski przydzielajac nazwy roslinkom kierowal sie oprocz fantazji takze konkretnym wygladem danego zielska. W kwestii tematu Kriskowego, wciaz towarzyszy mi wizja doktora odbijajacego sie regularnie na czyms w rodzaju trampoliny, mruczacego lagodne mantry i analizujacego wewnetrznie ramy; atmosfera w stylu Kleyffowej 'Hustawki'. I czego tu nie rozumiec :-) Uklonny nienietoperz Odpowiedz Link Zgłoś
kawa_malinowa Re: Vaxtery medyczne 26.08.05, 18:43 > Alez Beaci temat ladnie brzmi (a raczej wyglada) po szwedzku! > Czy do pracy byl dolaczony zielnik, z wlasnorecznie wyzbieranymi medicinalvaxte > r? > Moglby pomoc w analizie semantycznej, byc moze czlowiek pierwotny skandynawski > przydzielajac nazwy roslinkom kierowal sie oprocz fantazji takze konkretnym > wygladem danego zielska. Nie tylko ładny, ale dla osoby, której zamiłowanie do Skandynawii wzięło się z Sagi o Ludziach Lodu (rozwinęło się potem, bez obaw) brzmi bajkowo i magicznie ;) O właśnie - mam pytanie - jak Skandynawowie postrzegają twórczość pani Sandemo? Tak jak my Grocholi, czy moze jednak ciuktkę lepiej? Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
beatanu Margit Sandemo 26.08.05, 22:18 kawa_malinowa napisała: O właśnie - mam pytanie - jak Skandynawowie postrzegają twórczość pani Sandemo? > > Tak jak my Grocholi, czy moze jednak ciuktkę lepiej? Przyznam się, że o tej pani i jej radosnej twórczości dowiedziałam się kilka lat temu w... Polsce. W Szwecji nie wzbudza chyba specjalnych emocji - no, może jednak to nie do końca prawda, właśnie poczytałam coś w rodzaju forumowej dyskusji - są wielbiciele, i są mieszający z błotem. Ktoś ładnie napisał, że z panią Sandemo jak z pornografią - mało kto się przyznaje, że kupuje, a liczby sprzedanych książek mają po kilkanaście zer :) Ktoś się oburza, że porównująca schematyczne postacie kobiet z harlequinów z kobietami z Sagi nie czytał ani jednego ani drugiego. Itd, takie forumowe ale ciągle sympatyczne przepychanki. Trudno mi powiedzieć więcej, bo za mało wiem... Osobiście nie znam w Szwecji nikogo, kto czytał Sagę, a w Polsce owszem... Serdeczności :) Odpowiedz Link Zgłoś
beatanu Re: Vaxtery medyczne 26.08.05, 22:05 nienietoperz napisał: > Czy do pracy byl dolaczony zielnik, z wlasnorecznie wyzbieranymi medicinalvaxte > r? > Moglby pomoc w analizie semantycznej, byc moze czlowiek pierwotny skandynawski > przydzielajac nazwy roslinkom kierowal sie oprocz fantazji takze konkretnym > wygladem danego zielska. Niestety nie:( A nazywając, wyglądem się kierował, oj kierował :) > W kwestii tematu Kriskowego, wciaz towarzyszy mi wizja doktora odbijajacego sie > regularnie na czyms w rodzaju trampoliny, mruczacego lagodne mantry i > analizujacego wewnetrznie ramy; atmosfera w stylu Kleyffowej 'Hustawki'. I czeg > o > tu nie rozumiec :-) Wiesz co Nienietoperzu? Dzięki Twojej wizji - teraz już wszystko rozumiem!!! No - może oprócz tematu poruszonego w Twojej pracy... Jeżeli tak obrazowo jak o pracy drKriska wyjaśnisz, o czym Ty pisałeś, to nie tylko ja odczuję ulgę :) Beata rozumiejąca Odpowiedz Link Zgłoś
staua Re: Prac tematy 26.08.05, 19:05 No, dobra (nie trzynastolinijkowe): mag. "Klonowanie genu SuB, jednego z supresorow prolinowych Aspergillus nidulans" dokt. "Protein C-mannosylation-structural and functional aspects" Uwielbiam takie watki, kiedys byl taki na forum "doktoranci". Poza moja dziedzina nie rozumialam w zasadzie niczego :-) Odpowiedz Link Zgłoś
beatanu Re: Prac tematy 26.08.05, 22:09 Jezu, rozumiem prawie wszystko! Oprócz genu SuB. A hodowałaś jakoś tego grzybka, czy był już gotowcem, czy w ogóle jednak nic nie kojarzę? B :) Odpowiedz Link Zgłoś
staua Re: Prac tematy 26.08.05, 22:20 Hodowalam go :-) Jak wszystko inne, na plytkach z pozywka zatezona agarem... SuB=supresor nazwany alfabetycznie (byla ich cala kolekcja) Odpowiedz Link Zgłoś
braineater Re: 4 z pracy 5 z obrony :-) 24.08.05, 20:28 ha - wyczuwałem siostrę w rozumie i nadal mi tu pachnie kulturwissenshaftem, specjalizacja antropologia kulturowa.:) P:) Odpowiedz Link Zgłoś
beatanu Gratuluję!!! 24.08.05, 23:19 Lepiej później niż jeszcze później - GRATULUJę! noida napisała: > Tak więc nieoficjalnie się obroniłam a oficjalnie nie ma na to żadnych dowodów. Masz wielu świadków na TWA! Jakby co - to zaświadczymy. > Teraz pozostaje tylko wymyśleć, co zrobić z resztą tak wspaniale zaczętego > życia ;-) A masz już jakieś plany? B jak zwykle ciekawa :) Odpowiedz Link Zgłoś
broch Re: 4 z pracy 5 z obrony :-) 26.08.05, 17:10 Pozno, ale szczerze: z calego serca gratulacje Pani Magister! .... a teraz czas pomyslec o czyms konkretnym: zasluzone wakacje (post magister) moze? :)) Odpowiedz Link Zgłoś
noida Re: 4 z pracy 5 z obrony :-) 28.08.05, 18:42 Tak, wacham się pomiędzy natychmiastowym rzuceniem się w wir szukania pracy albo zasłużonym wyjazdem do ciepłych krajów, a rzuceniem się w wir dopiero po powrocie ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
beatanu wiry i pieniądze 28.08.05, 18:56 Jeżeli masz jeszcze fundusze na ciepłe kraje to dlaczego masz się rzucać w wir już teraz? Wir wciągnie Cię tak czy tak. A po chłodnej Norwegii ciepłe kraje są jak najbardziej wskazane! Beata ciut zazdrosna o ciepłe kraje :) Odpowiedz Link Zgłoś
braineater Re: 4 z pracy 5 z obrony :-) 28.08.05, 20:02 Noideczko!!!! Jakie w ogóle wahania?????!!!! Pracę tą czy inną bedziesz wykonywac przez najbliższe 50 lat i zdązy ci zbrzydnąć, a pojeździć zawsze jest fajnie. Pozdrowienia Braineater, co zafundował sobie dwuletnią bezrobotność po mgr, nie imając sie zadnej pracy:) Odpowiedz Link Zgłoś
broch Re: 4 z pracy 5 z obrony :-) 28.08.05, 20:14 polecam koniecznie OSTATNIE beztroskie wakaje. Potem zacznie sie liczenie ile dni urlopu sie ma, jak podzielic itp. Jedz koniecznie do Cieplych Krajow! Odpowiedz Link Zgłoś
noida Re: 4 z pracy 5 z obrony :-) 28.08.05, 21:04 Oj. Ufam, że macie rację. Pewnie pojadę do tych ciepłych krajów, musze tylko policzyć zasoby finansowe... Braineater, a zafundowałeś sobie to bezrobocie specjalnie czy niechcący? I co w tym czasie robiłeś? Odpowiedz Link Zgłoś
braineater Re: 4 z pracy 5 z obrony :-) 28.08.05, 21:07 Specjalnie - chciałem się po prostu poopieprzać i zrealizowałem to w pełni:) Pojeździłem, poczytałem, pospałem, pozarabiałem trochę pieniędzy na zleceniach typu pisanie, tłumaczenie, poudzielałem korków i to w sumie wszystko - odpocząłem i poszukałem sobie niestresującego etatu:) Pozdrowienia:) Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk Moja rada - cieple kraje... 29.08.05, 01:40 Ja studia skonczylem rok wczesniej - obronilem prace mgr, i rzucilem sie w wir badan.. bez sensu. I tak juz zapieprzam kilkadziesiat lat. Moja rada (tu przemawiam ex caetedra, wiec prosze grzecznie sluchac) - zrobic sobie troche wolnego. Cieple lub zimne kraje, Bolejewo by night - niewazne. Przemyslec dobrze co sie chce w zyciu robic. Posiedziec w nocy na plazy, gapiac sie w wody cieple i oleiste, myslac o migdalach niebieskich. Zobaczysz, ze czasem warto przestac latac z taczkami, a zastanowic sie po co i dlaczego..... Pomysl braineatera ze zrobieniem sobie chwili przerwy - znakomity! Jezeli nie masz na widoku jakiejs konkretnej pracy, nie bierz zadnej... Znam wiele osob ktore skonczyly jako pracownicy biurowi tylko dlatego ze zlapali pierwsza lepsza okazje!!! KrisK Odpowiedz Link Zgłoś