Dodaj do ulubionych

Coś we mnie pękło...

01.09.05, 08:35
Porzucenie i brak miłości-stary scenariusz.
Miałam nadzieje,że wszystko się ułoży,wrócimy do siebie,bla,bla,bla...
Coś pękło i już go nie chcę.Nawet gdyby wczołgał się z bukietem róż w zębach-
nic to nie zmieni.Coś we mnie pękło...
Obserwuj wątek
    • facettt Re: Coś we mnie pękło... 01.09.05, 08:42
      To masz tu troche kleju (popieram przemysl krajowy)
      klei wszystko. Pekniete Serduszko tez sklei.
      www.chemiakatowice.com.pl/images/firmy/dragon/klej_rozp_01.gif
      i jeszcze cos na dobry dzionek:
      www.apaulo.neostrada.pl/muzeum/archiwum/madamczyk2005/dzika-roza-akwarela.jpg
      • mojanoga Re: Coś we mnie pękło... 01.09.05, 20:54
        Romantyk....Ale biurowy chyba lepszy od butaprenu:)
    • alicjaa Re: Coś we mnie pękło... 02.09.05, 21:35
      nie działaj pochopnie, może troche dystansu... ja też nie chciałam "bla bla
      bla..." koniec końców zostawiłam go zanim on zdąrzył zostawić mnie... teraz peka
      mi serce . ale nie zrobie nic, wiem że nie wróci...
      trudno było sie spotykać z epicentrum świata..............jeszcze trudniej być
      samej
      pozdrawiam
    • didi83 Re: Coś we mnie pękło... 04.09.05, 12:04
      glowa do gory.. widocznie to jeszcze nie TEN :D
      Ja zawsze wychodze z zalozenia...
      cos w zwiazku nie tak... ZOSTAWIAJ FACETA bo widocznie to nei ten.. :] i
      popatrz na to z innej strony, gdybys zNim byla, pozwolila mu wrocic byc moze
      ominelabys tego Lepszego :D

      ;]
      • wieniak Re: Coś we mnie pękło... 05.09.05, 01:49
        Jesteś okrutna.
    • wollf Re: Coś we mnie pękło... 05.09.05, 08:19
      no to jest was dwie. Mojej żonie też pękło, po 17 latach

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka